Jump to content
Dogomania

Klarnet-8-letni, chory(Spondyloza)mix dobermana!!! Prosimy pomóżcie go leczyć!!!


Recommended Posts

Posted

Dwa biedne dobermany...
Porzucone raz przez "człowieka",teraz grozi im porzucenie po raz drugi...
Niko – znaleziony został w listopadzie 2006r.
Bardzo posłuszny pies.Niko był wyprowadzany tylko raz dziennie na spacer,poza tym przebywał całymi dniami sam:-(
Od środy nie ma się gdzie podziać,gdyż osoba,która zajmowała się nim,podobno idzie do szpitala...pies wyląduje na ulicy lub w schronisku.

Klarnet – znaleziony w lutym 2007r. w czasie tygodnia większych
mrozów. Był przemarznięty i ledwie żywy. Osoba, która podjęła się
czasowej opieki nie może (podobno) ani chwili dłużej zajmować się psiakiem. Podobno pies"wyląduje na ulicy".
Klarnet jest spokojnym,miłym psiakiem,nie robi żadnych szkód w domu.Jest też bardzo smutnym psem,który już chyba nie wierzy w lepszy los...

Oba psiaki mają po ok. 2 lata i oba mają kopiowane ogonki.
NIKO




KLARNET

  • Replies 885
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Coza nieodpowiedzialnośc ludzka, gdzie jest reszta rodziny, dla mnie to głupie gatki, to tak jakby wywalic z domu ojca, matke dziecko, pies to członek rodziny, kto powinien poniesc odpowiedzialnośc, wolontariat, schronisko? bo tak wygodnie, szlag mnie trafia.....

Posted

[quote name='ekardas']Coza nieodpowiedzialnośc ludzka, gdzie jest reszta rodziny, dla mnie to głupie gatki, to tak jakby wywalic z domu ojca, matke dziecko, pies to członek rodziny, kto powinien poniesc odpowiedzialnośc, wolontariat, schronisko? bo tak wygodnie, szlag mnie trafia.....

Jaka reszta rodziny, bo nie bardzo rozumiem.
Psiaki trafiły do tych miejsc tymczasowo (by nie zostały oddane do schroniska po udzieleniu pomocy w lecznicach), niestety jak widać już po tymczasach.......

Sytuacja jest okropna !!!!!!
Jeśli nie znajdziemy miejsc, to co z nimi będzie......

Bardzo prosimy o pomoc Dogo !!!!!!!
Dwa dobermany pilnie potrzebują domów !!!!!

Posted

Dziewczyny trzeba dać ogłoszenia we wszystkich możliwych miejscach.
Ja miałam dużo telefonów w sprawie adopcji dobermanów z ogłoszeń w Gazecie Wyborczej. Czy psiaki są już na wątku poświęconym dobermanom?

Posted

Co do kwestii podłamania się - zgadzam się z tą opinią !!!!
Można się całkiem załamać !!!

Sprawa jest super pilna - wciąż nie mamy miejsca, a na hotel zwyczajnie już nie da rady uzbierać......

Oba psiaki to Warszawa(i okolice), bo dokładnie nie znam adresu. Informacja jest od znajomej, która je "upychała" u tych osób (zresztą z wielkim trudem).
Ewentualne miejsce powinno być więc w pobliżu (adopcja również).
To spokojne psy (jak na dobermany).

Posted

przepraszam jesli bylo gdzies wyjasnione ale ja nie rozumiem...w tym samym miescie ,w tym samym czasie dwie rodziny postanowily sie pozbyc dobkow??(wiem ze to byly DT)...wiemy cos o ich charakterze??mieszkaly z psami innymi?kotami?dziecmi?

Posted

Niestety w tym wypadku nastąpiła taka właśnie "kumulacja" przypadków.
Obie te Panie, powołując się na podobne okoliczności w tym samym mniej więcej czasie powiedziały "dłużej trzymać nie mogę".
Jedna powiedziała, że idzie do szpitala, druga, że jest bardzo chora i nie może już sobie poradzić. Obie są samotne. Nie mamy możliwości (ani żadnych podstaw) do zmuszenia tych Osób do opieki.
Szukaliśmy do tej pory domu zastępczego bez udziału Dogo, jednak nic nam z tego nie wyszło.
Dlatego oba dobarmany są w jednym wątku i jednocześnie. Nie mając wyjścia postanowiliśmy poprosić na forum o pomoc.

Nico - raczej mogą być dzieci. Z psami się bawi. Nie lubi kotów !!!!!
Klarnet - jest bardzo spokojny. Nie wiemy jak z kotami.
Oba są bardzo czyste.

Posted

co tu robic...??czy jest jakis ostateczny termin??i czy psy maja trafic do schronu??:(

czemu dobeczki nie kochaja kotkow?mam jedna chetna Pania na dobka ale ma jamnika i kota i to warunek by pies je zaakceptowal,dom jeszcze nie sprawdzony bo nie mam dobka takiego...

co my z tymi zrobimy...

Posted

Zadałaś bardzo dobre pytanie - czy jest termin ostateczny....

Faktycznie, to już dawno minął, ale jeszcze psiaków na ulicę nie wystawiono...
Są tylko codzienne monity (mało przyjemne), kiedy "to" w końcu zabierzemy, bo zaraz wywalą.....i inne jeszcze komentarze. Było również o schronisku.
Jak dzwoni telefon, to osoba, która dobeczki wsadzała do tych babek drętwieje ze strachu, co usłyszy. Mam farta, bo nie do mnie dzwonią.... Czuję się jednak odpowiedzialna, bo mam tu "współudział".

Ale ja tak samo jak i znajoma, nie mam już gdzie wsadzić tych dobków...
Nawet hotel nie wchodzi w rachubę, bo jesteśmy "ugotowane" finansowo.

No i oczywiście nikt nam nie wierzy, że to spokojne i przyjazne psy.
Kotków nie kochają.....Taka ich natura....Pewnie nie miały wcześniej z kotkami do czynienia.

Posted

ja piernicze skoro takie juz sa telefony to na dniach psy moga trafic na ulice...ale czy one naprawde je wyrzuca czy chociaz do schronu zawioza??a jesli tak to do ktorego??

czemu wszystko sie rozchodzi o brak kasy:(:(:(gdyby byla to bysmuy jakos poradzili sobie:(:(:(
straszne to wisi w powietrzu...

Posted

Jestem umówiona na tel. dzisiaj po 22.00 ze znajomą. Miała pojechać i "podglądać" jak na dzień dzisiejszy to wygląda. Nie wiem, czy była mowa do którego schronu - zapytam dzisiaj. Sądzę, że do najbliższego (czyli pewnie Paluch). Ta moja znajoma jest strasznie narwana - mam nadzieję, że nie sprowokuje awantury. Bo wtedy to już by było "po ptokach".

Ale ja sobie w pełni zdaję sprawę, że już dłużej się tak nie da. Uniki są dobre, ale niestety na krótką metę...
Fakt - pod ścianą stoimy.....

Posted

Przepraszam - zapomniałam napisać - wszystko przez ten pośpiech.

Dowiedziałam się tyle, że ta od szpitala pomstuje najbardziej. A do szpitala raczej się nie zebrała.... Chyba mamy czas do poniedziałku. Przynajmniej tak powiedziała znajoma tym "opiekunkom", że przed poniedziałkiem niczego nie znajdziemy.
Marny zysk czasowy, ale do jutra psy jeszcze w schronisku nie zlądują.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...