WATACHA Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 Hi,hi, hi, pewnie nie chciała go oddać ;) Quote
AnkaG Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 Się rozkręci będzie mruuczał :) Farmerko mocno płaczesz? Quote
danyww Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 malawaszka napisał(a):jeszcze jadą :mdleje: po drodze była śnieżyca, są jakieś 70 km od Tychów Ma domek w Tychach? Jezusicku, to tak blisko od mojej rodzinnej wsi :oops: (no teraz już gminy).I blisko do Paprocan ma (do jeziora), ..i do Piramidy :lol: ..i lasów kobiórskich. Szczęściarz. :loveu: Quote
farmerka63 Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 A nie płaczę, bom se przywiezła nowego tymczasa - pekina z dworca :D Ale siedzi u mnie tylko do środy , bo potem go przejmują Plaskate . Wykąpałam smrodka, a potem posadziłam na biurku - bo tak mi łatwiej wycinać dredy i czesać....a ten mały Piracik ...nie uwierzycie...ZASNĄŁ PODCZAS KOAFIUROWANIA. Jakaż zmiana po Zaśku, który kłapał po pierwszym pociągnięciu szczotki :cool3: Quote
wilczy zew Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 farmerka63 napisał(a):A nie płaczę, bom se przywiezła nowego tymczasa - pekina z dworca :D Ale siedzi u mnie tylko do środy , bo potem go przejmują Plaskate . Wykąpałam smrodka, a potem posadziłam na biurku - bo tak mi łatwiej wycinać dredy i czesać....a ten mały Piracik ...nie uwierzycie...ZASNĄŁ PODCZAS KOAFIUROWANIA. Jakaż zmiana po Zaśku, który kłapał po pierwszym pociągnięciu szczotki :cool3: tylko się nie przyzwyczajaj do takich lajtowych sytuacji :cool3: Quote
malawaszka Posted February 4, 2013 Author Posted February 4, 2013 hahaha Farmerka nie próżnuje :klacz: Beatko OGROMNE dzięki za przytulenie ZASZKA!!! :Rose: i za wyprowadzenie go na psy :lol: dziś już się byczył na kanapie u swojego młodego opiekuna :cool3: Quote
AnkaG Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 Aaa no obciach - zapomniałam i ja podziękować Beatce za opiekę nad Zasiem ... A pekinków to ja ostatnio nie widuję na ulicach. Mały rudasek :) Quote
farmerka63 Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 Malawaszko - cała przyjemność po mojej stronie . Łatwiej pewnie byłoby mi "wyprowadzać na psy " gdyby moje własne stado byłoby mniejsze. Może Zachu się stresował tą bandą ? Jednak super , że efekty są .... KANAPA U MŁODEGO - WOW ! Quote
malawaszka Posted February 4, 2013 Author Posted February 4, 2013 farmerka63 napisał(a):Łatwiej pewnie byłoby mi "wyprowadzać na psy " gdyby moje własne stado byłoby mniejsze. wiem coś o tym :lol: próbuję pracować z Furią albo z Figą a tu się tłoczy cała reszta i też sępi smaczki :lol: a i na spacerach więcej zamieszania i cieżko się skupić na tym, z którym trzeba coś popracować, ale nie narzekam bo ich kocham :lol: a Pekin wygląda na całkiem zadomowionego już :loveu: dyskretny uśmieszek, dumna postawa - fajny! Quote
Anula Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 Pekinek przepiękny.Co się stało mu w oczko,a może taka tylko fotka? Rozumiem,że u Ciebie tylko jest na krótkim popasie;) Quote
farmerka63 Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 Tak , Anulo - to jest tymczas z gatunku "short" - wyjeżdża pojutrze rano. Prawego oczka...po prostu nie ma.Wygląda to na starą sprawę. Lewe zdrowe. Quote
ania0112 Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 oj bidok z tym oczkiem. Super ze panicz Zaszek w nowym domku:multi: Czekamy na fotki :lol: Quote
malawaszka Posted February 5, 2013 Author Posted February 5, 2013 no to nie dam Wam długo czekać :lol: Quote
ania0112 Posted February 5, 2013 Posted February 5, 2013 :multi::multi::multi: O i Zaszek na rękach a Pani dalej żywa i nie wygląda na przestraszoną :eviltong: No i super się chłopakowi trafiło! Quote
Saththa Posted February 5, 2013 Posted February 5, 2013 Ale jaka fajna poducha :loveu::) A Pekinek Się uśmiecha do mnie :) Quote
farmerka63 Posted February 5, 2013 Posted February 5, 2013 Taaak ? A chciałabyś ten uśmiech w realu, czy Ci wystarczy wirtualny ? Bo ten froterek jest u nas do jutra rana - potem go przejmuje na 2 tygodnie Fundacja Animalia z Poznania, a potem Plaskate . Quote
malawaszka Posted February 6, 2013 Author Posted February 6, 2013 kurde problem z Zaszkiem jest :( chłopak zaczął się załatwiać tylko w domu - i siku i kupa... spacerki są od spacerowania i zwiedzania, a w domu ... kibelek :( Myślę, że to jeszcze jest stres i on się poblokował plus to, że u Beatki nie chodził na smyczy - wychodził luzem na podwórko i się załatwiał, a tu tylko na smyczy, mimo, że Pani Dorota kupiła automatyczną to Zasiu się zblokował... poprosiłam, żeby wzięła go w jakieś bezpieczne miejsce i puściła, zobaczymy czy chodzi o smycz czy o coś innego... oby im wystarczyło cierpliwości... Jak ktoś ma jakieś mądre rady to proszę :modla: Quote
wilczy zew Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 zamieniłabym automat na zwykłą smycz,spokój,dezynfekcja miejsc w których się załatwia,gdyby był jakiś zamknięty teren i mógł iść luzem to super,potrzeba czasu,dać mu trochę przestrzeni-na tym zdjęciu z tulenia nie jest zbyt szczęśliwy Quote
zerduszko Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 Pępowina=smycz w domu i pilnowanie go. No i jak on nie chodził na smyczy, to może lepsza będzie zwykła długa smycz niż flexi? Moja Licha na flexi długo nie chciała robić. I może go z tą smyczą puszczać, chodzić w mega ustronne miejsca, gdzieś gdzie są krzaczory. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.