Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

malawaszka napisał(a):
jeszcze jadą :mdleje: po drodze była śnieżyca, są jakieś 70 km od Tychów


Ma domek w Tychach?
Jezusicku, to tak blisko od mojej rodzinnej wsi :oops: (no teraz już gminy).I blisko do Paprocan ma (do jeziora), ..i do Piramidy :lol: ..i lasów kobiórskich. Szczęściarz. :loveu:

Posted

A nie płaczę, bom se przywiezła nowego tymczasa - pekina z dworca :D

Ale siedzi u mnie tylko do środy , bo potem go przejmują Plaskate .

Wykąpałam smrodka, a potem posadziłam na biurku - bo tak mi łatwiej wycinać dredy i czesać....a ten mały Piracik ...nie uwierzycie...ZASNĄŁ PODCZAS KOAFIUROWANIA.

Jakaż zmiana po Zaśku, który kłapał po pierwszym pociągnięciu szczotki :cool3:

Posted

farmerka63 napisał(a):
A nie płaczę, bom se przywiezła nowego tymczasa - pekina z dworca :D

Ale siedzi u mnie tylko do środy , bo potem go przejmują Plaskate .

Wykąpałam smrodka, a potem posadziłam na biurku - bo tak mi łatwiej wycinać dredy i czesać....a ten mały Piracik ...nie uwierzycie...ZASNĄŁ PODCZAS KOAFIUROWANIA.

Jakaż zmiana po Zaśku, który kłapał po pierwszym pociągnięciu szczotki :cool3:



tylko się nie przyzwyczajaj do takich lajtowych sytuacji :cool3:

Posted

hahaha Farmerka nie próżnuje :klacz:


Beatko OGROMNE dzięki za przytulenie ZASZKA!!! :Rose: i za wyprowadzenie go na psy :lol: dziś już się byczył na kanapie u swojego młodego opiekuna :cool3:

Posted

Malawaszko - cała przyjemność po mojej stronie . Łatwiej pewnie byłoby mi "wyprowadzać na psy " gdyby moje własne stado byłoby mniejsze. Może Zachu się stresował tą bandą ? Jednak super , że efekty są .... KANAPA U MŁODEGO - WOW !

Posted

farmerka63 napisał(a):
Łatwiej pewnie byłoby mi "wyprowadzać na psy " gdyby moje własne stado byłoby mniejsze.


wiem coś o tym :lol: próbuję pracować z Furią albo z Figą a tu się tłoczy cała reszta i też sępi smaczki :lol: a i na spacerach więcej zamieszania i cieżko się skupić na tym, z którym trzeba coś popracować, ale nie narzekam bo ich kocham :lol:

a Pekin wygląda na całkiem zadomowionego już :loveu: dyskretny uśmieszek, dumna postawa - fajny!

Posted

Taaak ? A chciałabyś ten uśmiech w realu, czy Ci wystarczy wirtualny ? Bo ten froterek jest u nas do jutra rana - potem go przejmuje na 2 tygodnie Fundacja Animalia z Poznania, a potem Plaskate .

Posted

kurde problem z Zaszkiem jest :( chłopak zaczął się załatwiać tylko w domu - i siku i kupa... spacerki są od spacerowania i zwiedzania, a w domu ... kibelek :(
Myślę, że to jeszcze jest stres i on się poblokował plus to, że u Beatki nie chodził na smyczy - wychodził luzem na podwórko i się załatwiał, a tu tylko na smyczy, mimo, że Pani Dorota kupiła automatyczną to Zasiu się zblokował... poprosiłam, żeby wzięła go w jakieś bezpieczne miejsce i puściła, zobaczymy czy chodzi o smycz czy o coś innego... oby im wystarczyło cierpliwości...

Jak ktoś ma jakieś mądre rady to proszę :modla:

Posted

zamieniłabym automat na zwykłą smycz,spokój,dezynfekcja miejsc w których się załatwia,gdyby był jakiś zamknięty teren i mógł iść luzem to super,potrzeba czasu,dać mu trochę przestrzeni-na tym zdjęciu z tulenia nie jest zbyt szczęśliwy

Posted

Pępowina=smycz w domu i pilnowanie go. No i jak on nie chodził na smyczy, to może lepsza będzie zwykła długa smycz niż flexi? Moja Licha na flexi długo nie chciała robić. I może go z tą smyczą puszczać, chodzić w mega ustronne miejsca, gdzieś gdzie są krzaczory.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...