malawaszka Posted June 8, 2013 Author Posted June 8, 2013 o rany dzięki Aniu - przez to wszystko zapomniałam wysłać pw :oops: Quote
andzia69 Posted June 8, 2013 Posted June 8, 2013 ojoj :( jakie smutne wieści :( :( mam nadzieję, ze to minie - potrzebny czas, żeby ustabilizować psiaka na leki i dobrać odpowiednią dawkę... Farmerka - mam dla ciebie 2 zawieszki - poprosze adresik - pamiętałam ;) Quote
malawaszka Posted June 12, 2013 Author Posted June 12, 2013 doszły do Zasia pieluszki które zamówiłam - Aniu wielkie dzięki, ze się dołożyłaś - kupiłam mu 3 paczki żeby mieli bezstresowo na jakiś czas - a może jak nie będzie już dostawał sterydu to siusianie się uspokoi - oby!!! Zaszek czuje się dużo lepiej - wet powiedział Pani Dorocie, że jest zszokowany, że tak się ładnie pozbierał maluch. Jedyne co mu zostało to póki co to sikanie i przekrzywiona główka - widać na zdjęciach Quote
ania0112 Posted June 12, 2013 Posted June 12, 2013 ja odkąd silver mnie przywiał w kąty małejwaszki to trzymałam kciuki za zasia.. ja wiem, ze to staruszek ale nie czas na niego! nie kiedy w końcu ma swój własny kochający domek! trzymam by się uspokoiło:thumbs:, ważne, ze chłopak lepiej się czuje :) Quote
farmerka63 Posted June 12, 2013 Posted June 12, 2013 Biedny mały burczymuszek... Finansową spłuczkę mam i aż mi głupio, że nie mogę Zasiowi pomóc :( :( :( Quote
andzia69 Posted June 13, 2013 Posted June 13, 2013 Sikanie na bank jest po sterydzie! Moja suka też tak miała po sterydach, które dostawała - potrafiła zesikać się w poslanie nawet :( ale po odstawieniu sterydu po 2 tyg. wszystko wróciło do normy. Quote
ulana Posted June 13, 2013 Posted June 13, 2013 Mój mały jak steryd dostał doraźnie jeden zastrzyk to przez noc 2 razy z nim wychodziłam. Miejmy nadzieję, że u Zasia też ta przyczyna jest. Trzymam kciuki za dzielniaczka - oby sie nie dawał. :thumbs: Quote
WATACHA Posted June 13, 2013 Posted June 13, 2013 Biedny maluszek :(, ale daje radę, dzielny chłopak :) Quote
farmerka63 Posted June 25, 2013 Posted June 25, 2013 Hejka. A dotarła moja kaska na pieluchi na hrabicza ? A jakies njusy odnośnie stanu zdrowia Zasia mamy ? Quote
malawaszka Posted June 25, 2013 Author Posted June 25, 2013 tak Beatko dotarła kaska i zamówiłam pieluchy większe, a te mniejsze mam nadzieję, że nam wymienią na właściwy rozmiar - przynajmniej te dwie nieotwarte paczki bo jedna jest otwarta to wiadomo, nie ma co liczyć na wymianę a u Zasia jest ok, daje chłopak radę tylko niestety mimo odstawienia sterydu nadal sika Quote
malawaszka Posted October 13, 2013 Author Posted October 13, 2013 Zasiu znowu choruje :( wątroba powiększona i zapewne bolesna, wyłysiał, leczą go, ale coś z marnym skutkiem, umówiłam się z Panią Dorotą, że we wtorek pojedziemy razem z Zasiem do naszej Pani doktor w Tychach bo Jej ufam w 100% i jak Ona nie pomoże to już nikt... cholera... ja nie mam czasu kompletnie, ale co zrobić - Zasiu potrzebuje pomocy i pieniędzy :placz: wydaje mi się, że problem u niego jest hormonalny, plus steryd który dostaje niemal cały czas bo inaczej trzęsie się... no zobaczymy - trzymajcie kciuki! Quote
WATACHA Posted October 13, 2013 Posted October 13, 2013 Przeklęte choróbska, trzymaj się Zasiu. Quote
AnkaG Posted October 13, 2013 Posted October 13, 2013 Przebadajcie bo może to inne leki trzeba... Trzymamy kciuki za psinkę. Quote
ania0112 Posted October 13, 2013 Posted October 13, 2013 :kciuki::kciuki::kciuki::kciuki: za zdrowie Zasia! Quote
malawaszka Posted October 15, 2013 Author Posted October 15, 2013 No powiem Wam, że jak zobaczyłam Zasia to się przeraziłam... wygląda źle bardzo - na tych zdjęciach które wstawiałam wyżej w czerwcu był ślicznie zarośnięty, a teraz łyse placki, skóra w fatalnym stanie - a cały czas leczony... czy raczej "leczony" - kiedyś mnie naprawdę trafi coś bo to już kolejny raz kiedy weci doprowadziliby do tego, że jedynym ratunkiem dla psa byłaby eutanazja... niby badania krwi porobione, ale cóż z tego jak nie potrafią interpretować - to ja przez telefon powiedziałam Pani Dorocie, że na pewno musimy zrobić tarczycowe badania i Pani Dr dziś od razu też; poza tym pobrała zeskrobinę i oglądałyśmy piękne dorodne świerzbowce - tamta pobierała też i nie wiem co... nie dojrzała świerzba tylko grzyba którego ma każdy na sobie... z tym świerzbem to jest bardzo dziwne bo farmerka pisała, że jak Zasiu wyjechał to któreś zwierzaki się drapały po pewnym czasie i miały świerzba własnie, ja pytałam Pani Doroty wtedy i Zaszek się nie drapał, w czerwcu jeszcze był pięknie porośnięty i dopiero od ok 2 miesięcy zaczęło się ze skórą dziać źle - czemu dopiero teraz? myślę, że przez sterydy, które dostawał po tym wylewie... wrr i tyle czasu pasiony lekami, które go wykańczały, bez żadnego pomyślunku tylko byle ładować... Dr Olender jest droga, ale kurde powiem Wam, że warto bulić - w takich przypadkach jak Viki czy Zasiu nie ma się co zastanawiać nawet jeśli chce się naprawdę psa leczyć a nie tylko markować leczenie... ma podwyższony mocznik i będzie teraz płukany kroplówkami, ale to od wątroby jest, nie od nerek więc mamy nadzieję, że się wyzbiera, na skórę na razie jest za słaby na invermektynę więc dostanie krople i pomału będzie tłuczone świństwo... czekamy na wyniki tarczycowe jeszcze i na reakcję jego organizmu na leczenie - Zasiu nie daj się bo jeszcze nie czas umierać!!!! Dziś zapłaciłam 309 zł... ale przynajmniej od razu wiadomo co leczyć... Quote
sybil Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 Wątroba Zasia może byc' zniszczona sterydami, bardzo długo je dostaje. Czy "trzęsionka" Zasia nie jest przypadkiem tzw "starczym drżeniem"? Moja Maja ma drżenie tylnych łapek/nóg i wet powiedział, że to ma związek z wiekiem. Nie będę się wymądzac', bo nie znam historii choroby Zasia, ale tak sobie pomyślałam... A na podwyższony mocznik może dobrze byłoby mu dawac' IPAKITINE Quote
malawaszka Posted October 15, 2013 Author Posted October 15, 2013 nie trzeba ipakitine, mocznik wypłucze się kroplówkami, przynajmniej póki co, bo ipakitine jest jak nie działają nerki - tu jest problem z wątrobą i tak jak piszesz - sterydy ją tylko dobijały coraz bardziej... to drżenie może być od tego mocznika też - tak pani dr mówiła Quote
Anula Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 Bardzo dobrze,że Zasiu trafił do porządnego weta i będzie poprawa na bank w zdrowiu.Nie warto płacić za wizyty u byle jakiego weta mniej bo nie wyleczy a tylko zaszkodzi.W sumie wychodzi na to samo,ponieważ też przepisuje leki za które trzeba płacić.Świerzb da się wyleczyć tylko potrzeba czasu.Mój psiak też miał świerzb ale nie pamiętam dokładnie nazwy kropli,co miesiąc 3 razy były podawane jednorazowo,do tego w spray jakiś środek i było po świerzbie.Wyłysienia też mogły powstać od świerzba.Biedny Zasiu! Quote
zerduszko Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 MASAKRA, poszłabym i poprosiła o zwrot kasy! A na co był leczony? Quote
malawaszka Posted October 15, 2013 Author Posted October 15, 2013 [quote name='zerduszko']MASAKRA, poszłabym i poprosiła o zwrot kasy! A na co był leczony?[/QUOTE] na grzybicę - ketokonazol, który wykańcza wątrobę... oczywiście ZERO poprawy... bo grzyb, który wyszedł w zeskrobinie to grzyb, którego każdy ma na sobie... Quote
wilczy zew Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 [quote name='zerduszko']MASAKRA, poszłabym i poprosiła o zwrot kasy! [/QUOTE] Też bym tak zrobiła! Quote
AnkaG Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 Ano są weci i konowały... Zasiu trzymamy kciuki za poprawę zdrówka. :) Quote
malawaszka Posted October 15, 2013 Author Posted October 15, 2013 a to się tak łatwo pisze - poszłaby i zażądała zwrotu kasy - już widzę jak biorą i wyskakują z kasy :shake: Quote
zerduszko Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 Pewnie by nie oddali, ale może by coś dotarło. Albo bym sobie ulżyła :diabloti: A wątroby nie leczyli, nie było diagnozy? Beznadziejne jest to, że człowiek się nie zna, musi zaufać, a w sumie pozwala na wykańczanie swojego zwierzaka :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.