Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Bo ja stawiam sprawę jasno - nie jestem pewna, czy ten pies dożyje końca kwarantanny. Nie widziałam jeszcze tak posiwiałego psa...naprawdę, Kropka przy nim to młoda dziewczyna... On ledwie chodzi...

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Hala napisał(a):
jestem bardzo ciekawa co u naszej hrabiny....:roll:
I czy państwo są zadowoleni? Czy jej przypadkiem nie odwiozą....?


Ja też jestem ciekawa :cool1: Państwo mieli powiedziane , że mogą odwieść w każdej chwili , jeśli coś im nie bedzie odpowiadalo .Poczekamy , zobaczymy . Jakoś nie byłam psychicznie przygotowana to wydania Kropencji . Brakowalo mi jej dzisiaj na spacerku :shake: . Mam telefon do nich i do córki . Trzeba zaczekać na wieści :roll:

Posted

Hala napisał(a):
coś czuję Bianka, żesama po nią pojedziesz... :evil_lol:


Szkoda mi , że jej nie ma . Ale tam będzie jedyna , a u mnie była jedną z wielu . Dla niej to lepiej , bo bardzo pragneła milości :shake:

Posted

I dostawała ją przecież u Ciebie w wieeeeeelkich ilościach. No ale rzeczywiście, trzeba się tego trzymać - wzięło się pieska na tymczas i znajduje mu się domek. Inaczej, to domy tymczasowe trzeszczały by w szwach od piesków, które się już zadomowią i ciężko nam się z nimi rozstać :shake:

Posted

AMIGA napisał(a):
I dostawała ją przecież u Ciebie w wieeeeeelkich ilościach. No ale rzeczywiście, trzeba się tego trzymać - wzięło się pieska na tymczas i znajduje mu się domek. Inaczej, to domy tymczasowe trzeszczały by w szwach od piesków, które się już zadomowią i ciężko nam się z nimi rozstać :shake:

Ja to wszystko wiem . Ale to puste miejsce na poduszce :placz:
Nikt za mną nie drepce , nikt nie śledzi wzrokiem :shake:
Oglądam jej zdjęcia :-(
Nie myślałam , że ją wezmą :cool1:

Posted

Ale pisałaś Sama, że nie możesz jej zostawić u Siebie. :-( Więc to, że tajk szybciutko znalazła nowy domek, to jedyne i najlepsze wyjście :calus: :glaszcze:

Posted

Ach, ciekawa jestem bardzo, jak tam Kropencja po pierwszej nocce w nowym domeczku...???
Państwo jakoś mówili, że się odezwą wkrótce i powiedzą, jak się czuje Kropencja???
Ja wiem, że to tak może nie wypada, ale ja dzwoniłam już w ten sam dzień po wydaniu dzikusków albo na następny, bo nie mogłam wytrzymać...:oops:

P.S. Co mi się banerki nie wyświetlają??? :mad:

Posted

Niedobre ciotczyska , sieją we mnie ziarno niepewności co do losu Kropencji:mad::mad::mad:
Musialam pojechać na zakupy , bo ostatnio jakoś wyjść z domu nie mogłam :cool1:

Ale dzwoniłam :evil_lol:
Dowiedzialam się , że ...................

Posted

A potem córka Państwa mi powiedziala , że rodzice to całkiem na jej punkcie zwariowali :crazyeye: ,że jak mama wyszla na chwilę na zakupy , to Kropon cichutko popiskiwal pod drzwiami :shake: i że rodzicom odbiło , bo tylko o nie mówią i że mam sie nic nie martwić , bo jest cudowna :cool3: i same ochy i achy :evil_lol:

I pani powiedziala , że będzie pamiętać o zdjęciach i że są szczęśliwi i Kropencja też .:loveu:
A ja kupiłam 2 butle szamponu do dywanów i spróbuje odprać szczochy szczyli :mad: pozostałe po wdarciu się do pokoju :razz:

Posted

Yona napisał(a):
Czyli Kropa, jednym słowem, zdradziła Ciocię BIANKĘ...:evil_lol:
Juz za inną Pańcią "popiskuje pod drzwiami"...:evil_lol:

No wlaśnie :mad: A ja przez tą larwe całą noc nie spalam ze zmartwienia i wyrzutów sumienia , że ją oddalam :evil_lol:

Posted

ciszee sie bardzo, bo widac ze dobrze rokuja ci nowi panstwo kropy..:loveu:
a ty bianka nie rozmyslaj za duzo - jeszcze niejedną kropke wexmiesz na tymczas..:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...