MonikaP Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 Bo ja stawiam sprawę jasno - nie jestem pewna, czy ten pies dożyje końca kwarantanny. Nie widziałam jeszcze tak posiwiałego psa...naprawdę, Kropka przy nim to młoda dziewczyna... On ledwie chodzi... Quote
MonikaP Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 lupe napisał(a):gdzie ten Siwy Pyszczolek ma watek ? Na razie nie ma i w najbliższym czasie raczej nie będzie miał. Za mało o nim wiem. Quote
BIANKA1 Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 Ciekawe jak hrabina Kropczusia spędza noc :p Pewnie wyśpi się nareszcie :cool3: Nikt jej nie zbudzi o 4,30 nad ranem ;) Quote
Hala Posted April 22, 2007 Author Posted April 22, 2007 jestem bardzo ciekawa co u naszej hrabiny....:roll: I czy państwo są zadowoleni? Czy jej przypadkiem nie odwiozą....? Quote
BIANKA1 Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 Hala napisał(a):jestem bardzo ciekawa co u naszej hrabiny....:roll: I czy państwo są zadowoleni? Czy jej przypadkiem nie odwiozą....? Ja też jestem ciekawa :cool1: Państwo mieli powiedziane , że mogą odwieść w każdej chwili , jeśli coś im nie bedzie odpowiadalo .Poczekamy , zobaczymy . Jakoś nie byłam psychicznie przygotowana to wydania Kropencji . Brakowalo mi jej dzisiaj na spacerku :shake: . Mam telefon do nich i do córki . Trzeba zaczekać na wieści :roll: Quote
Hala Posted April 22, 2007 Author Posted April 22, 2007 coś czuję Bianka, żesama po nią pojedziesz... :evil_lol: Quote
BIANKA1 Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 Hala napisał(a):coś czuję Bianka, żesama po nią pojedziesz... :evil_lol: Szkoda mi , że jej nie ma . Ale tam będzie jedyna , a u mnie była jedną z wielu . Dla niej to lepiej , bo bardzo pragneła milości :shake: Quote
AMIGA Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 I dostawała ją przecież u Ciebie w wieeeeeelkich ilościach. No ale rzeczywiście, trzeba się tego trzymać - wzięło się pieska na tymczas i znajduje mu się domek. Inaczej, to domy tymczasowe trzeszczały by w szwach od piesków, które się już zadomowią i ciężko nam się z nimi rozstać :shake: Quote
BIANKA1 Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 AMIGA napisał(a):I dostawała ją przecież u Ciebie w wieeeeeelkich ilościach. No ale rzeczywiście, trzeba się tego trzymać - wzięło się pieska na tymczas i znajduje mu się domek. Inaczej, to domy tymczasowe trzeszczały by w szwach od piesków, które się już zadomowią i ciężko nam się z nimi rozstać :shake: Ja to wszystko wiem . Ale to puste miejsce na poduszce :placz: Nikt za mną nie drepce , nikt nie śledzi wzrokiem :shake: Oglądam jej zdjęcia :-( Nie myślałam , że ją wezmą :cool1: Quote
AMIGA Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 Ale pisałaś Sama, że nie możesz jej zostawić u Siebie. :-( Więc to, że tajk szybciutko znalazła nowy domek, to jedyne i najlepsze wyjście :calus: :glaszcze: Quote
Hakita Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 Ach, ciekawa jestem bardzo, jak tam Kropencja po pierwszej nocce w nowym domeczku...??? Państwo jakoś mówili, że się odezwą wkrótce i powiedzą, jak się czuje Kropencja??? Ja wiem, że to tak może nie wypada, ale ja dzwoniłam już w ten sam dzień po wydaniu dzikusków albo na następny, bo nie mogłam wytrzymać...:oops: P.S. Co mi się banerki nie wyświetlają??? :mad: Quote
Yona Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 Ciociu BIANKO, no jak Kropa przeżyła pierwszą noc bez Cioci... Wie już Ciocia?... Quote
BIANKA1 Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 Niedobre ciotczyska , sieją we mnie ziarno niepewności co do losu Kropencji:mad::mad::mad: Musialam pojechać na zakupy , bo ostatnio jakoś wyjść z domu nie mogłam :cool1: Ale dzwoniłam :evil_lol: Dowiedzialam się , że ................... Quote
Yona Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 Tak, Ciociu BIANKO?...:mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: Czego Ciocia dowiedziała się?...:mad: :mad: :mad: :mad: :mad: Quote
BIANKA1 Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 Noc przespała spokojnie na poslanku , które jej dalam .:lol: A rano poszla na spacerek i zrobila co trzeba :loveu: A potem........................... Quote
Yona Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 Choroba, no....:mad: :mad: :mad: :mad: No i co potem...:mad: :mad: :mad: Quote
BIANKA1 Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 A potem córka Państwa mi powiedziala , że rodzice to całkiem na jej punkcie zwariowali :crazyeye: ,że jak mama wyszla na chwilę na zakupy , to Kropon cichutko popiskiwal pod drzwiami :shake: i że rodzicom odbiło , bo tylko o nie mówią i że mam sie nic nie martwić , bo jest cudowna :cool3: i same ochy i achy :evil_lol: I pani powiedziala , że będzie pamiętać o zdjęciach i że są szczęśliwi i Kropencja też .:loveu: A ja kupiłam 2 butle szamponu do dywanów i spróbuje odprać szczochy szczyli :mad: pozostałe po wdarciu się do pokoju :razz: Quote
Yona Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 Czyli Kropa, jednym słowem, zdradziła Ciocię BIANKĘ...:evil_lol: Juz za inną Pańcią "popiskuje pod drzwiami"...:evil_lol: Quote
BIANKA1 Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 Yona napisał(a):Czyli Kropa, jednym słowem, zdradziła Ciocię BIANKĘ...:evil_lol: Juz za inną Pańcią "popiskuje pod drzwiami"...:evil_lol: No wlaśnie :mad: A ja przez tą larwe całą noc nie spalam ze zmartwienia i wyrzutów sumienia , że ją oddalam :evil_lol: Quote
AniaB Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 ciszee sie bardzo, bo widac ze dobrze rokuja ci nowi panstwo kropy..:loveu: a ty bianka nie rozmyslaj za duzo - jeszcze niejedną kropke wexmiesz na tymczas..:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.