Korenia Posted December 6, 2012 Posted December 6, 2012 Widać teraz :) Pięknie wygląda! :) a jakie zimowe zdjęcia! Quote
edyseja Posted December 6, 2012 Posted December 6, 2012 Tutaj są zdjęcia mojego przystojniaka (dla porównania): [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/233568-Zosta%C5%82a-Pliszka-g%C3%B3rska-zapraszam!/page8[/url] [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/233568-Zosta%C5%82a-Pliszka-g%C3%B3rska-zapraszam!/page9[/url] Quote
mari23 Posted December 6, 2012 Posted December 6, 2012 [quote name='lika1771']Piekna Kajunia, sniegowa panienka....[/QUOTE] oj, tak! cudna !!! Quote
docha Posted December 6, 2012 Posted December 6, 2012 łał!! śliczna:) ona im ma dłuższy włos tym ładniejsza jest. Super dziewucha. Jak dobrze, że ją odnalazłaś. [B]edyseja[/B] ładnego masz kudłacza. Ja wcześniej nie wiedziałam, że kudłacze mogą być takie śliczne. Quote
Anula Posted December 6, 2012 Posted December 6, 2012 [quote name='edyseja']Tutaj są zdjęcia mojego przystojniaka (dla porównania): [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/233568-Została-Pliszka-górska-zapraszam!/page8[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/233568-Została-Pliszka-górska-zapraszam!/page9[/URL][/QUOTE] Tak ten przystojniak jest bardzo podobny do mojego faworyta uwielbianego w skrytości Orlena,którym zaopiekowała się docha. Dla mnie wszystkie psy tej rasy,czy też w tym typie są przepiękne i cudowne. No a Kajunia już też ma już dłuższą sierść i robi się coraz ładniejsza.Uwielbiam psy misiowate a ona do takich należy. Z Panią na razie mailuję tj.piszemy o wszystkim i o niczym sobie. Quote
mari23 Posted December 6, 2012 Posted December 6, 2012 [quote name='Anula']Tak ten przystojniak jest bardzo podobny do mojego faworyta uwielbianego w skrytości Orlena,którym zaopiekowała się docha. Dla mnie wszystkie psy tej rasy,czy też w tym typie są przepiękne i cudowne. No a Kajunia już też ma już dłuższą sierść i robi się coraz ładniejsza.Uwielbiam psy misiowate a ona do takich należy. Z Panią na razie mailuję tj.piszemy o wszystkim i o niczym sobie.[/QUOTE] jakies to dziwne, że jej się tak nie spieszy..... czy to nie za bardzo sceptyczne podejście do adopcji? psiak serca potrzebuje przecież najbardziej...... to nie towar, który się na półce ogląda... Quote
Poker Posted December 6, 2012 Posted December 6, 2012 Kaja przepiękna.Ja też uwielbiam ponkowate psy.Miałam swoje osobiste sztuk2. Ale teraz już mi trochę sił brakuje na pielęgnację sierści ,więc jeżeli w ogóle będą jeszcze jakieś , to z krótszą sierścią.A ponki zawsze będą mi w sercu siedziały. edyseja ,a mnie pod tymi linkami otwierają się bazarki. A wizyta u pani już była? Może ona czeka na to ? Quote
edyseja Posted December 6, 2012 Posted December 6, 2012 Ciociu Poker, dobrze Ci się linki otwierają - fotki są umieszczone na bazarku, zamówienie portretu. Przewiń strony do dołu. ;) Kudłacz na wszystkich fotkach ten sam - zmieniało mu się umaszczenie. Quote
Anula Posted December 7, 2012 Posted December 7, 2012 Cudnemu misiaczkowi jakiś dobry duszek zrobił dzisiaj ogłoszenia o godz.15.Proszę się przyznać aby mogłyśmy z Kajunią jemu podziękować. Quote
Poker Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 A co z wizytą u pani z Wołowa? Jest zainteresowana Kają czy odpuściła? Quote
Anula Posted December 9, 2012 Posted December 9, 2012 [quote name='Poker']A co z wizytą u pani z Wołowa? Jest zainteresowana Kają czy odpuściła?[/QUOTE] Pani po trudnym okresie tj. wyklejania kartek świątecznych suszkami i porządkowaniu gazet zapowiedziała jutro wizytę a więc cały dzień będziemy czekać na Panią. Wizyty p/a nie było,Pani chce najpierw poznać Kaję.Mam wrażenie,że TZ chyba nie wie o pomyśle adopcji Kai.Przecież by mogli dzisiaj przyjechać oboje i poznać Kajunię.No ale nie ma co sądować,jeżeli Pani jutro przyjedzie albo nie to będzie wszystko wiadome czekamy do jutra. Miałam zapytanie o Kaję młodych Państwa z malutkim dzieckiem.Nie umiem odpowiedzieć czy Kaja będzie przychylna niemowlakowi. Quote
Poker Posted December 9, 2012 Posted December 9, 2012 [quote name='Anula']Pani po trudnym okresie tj. wyklejania kartek świątecznych suszkami i porządkowaniu gazet zapowiedziała jutro wizytę a więc cały dzień będziemy czekać na Panią. Wizyty p/a nie było,Pani chce najpierw poznać Kaję.Mam wrażenie,że TZ chyba nie wie o pomyśle adopcji Kai.Przecież by mogli dzisiaj przyjechać oboje i poznać Kajunię.No ale nie ma co sądować,jeżeli Pani jutro przyjedzie albo nie to będzie wszystko wiadome czekamy do jutra. Miałam zapytanie o Kaję młodych Państwa z malutkim dzieckiem.Nie umiem odpowiedzieć czy Kaja będzie przychylna niemowlakowi.[/QUOTE] Zobaczymy czy przyjedzie. A jak Kaja reaguje na Twoje wnuki? Quote
Anula Posted December 10, 2012 Posted December 10, 2012 (edited) Pani Irena była dzisiaj z wizytą u nas.O dziwo Kaja była pierwszy raz bardzo przyjazna do obcej osoby.Byliśmy w szoku,że tak zareagowała.Pani ją wymiziała.Kaja dostała smaczki od Pani.Pani Irena jest zdecydowana na adopcję Kai,teraz czeka na wizytę p/a.Po Kaję chce przyjechać z TZ. Pani Irena dużo opowiadała na temat pomocy psiakom. Do moich wnucząt jest okey ale one są u mnie gościnnie,trudno powiedzieć gdyby przebywały stale i to są już spore dzieci i bardzo rozsądnie podchodzące do psiaków. Edited December 10, 2012 by Anula Quote
Anula Posted December 10, 2012 Posted December 10, 2012 [quote name='docha']a Ty? jak to widzisz?[/QUOTE] Dorotko ja jak zwykle sama nie wiem,przy każdej adopcji miałam dylemat nawet poznając ludzi osobiście.Jestem bardzo ufna w stosunku do ludzi i to mnie czasami gubi.Nie umiem oceniać ludzi i dzielić na dobrych czy złych.W przypadku adopcji zawsze czuję niesmak czy to jest ten dom.Oczywiście później wychodzi,że to jest właśnie ten dom dla mojego tymczasika. Quote
mari23 Posted December 10, 2012 Posted December 10, 2012 [quote name='Anula']Dorotko ja jak zwykle sama nie wiem,przy każdej adopcji miałam dylemat nawet poznając ludzi osobiście.Jestem bardzo ufna w stosunku do ludzi i to mnie czasami gubi.Nie umiem oceniać ludzi i dzielić na dobrych czy złych.W przypadku adopcji zawsze czuję niesmak czy to jest ten dom.Oczywiście później wychodzi,że to jest właśnie ten dom dla mojego tymczasika.[/QUOTE] najgorsze, że osoba mająca zrobić wizytę, czyli ja - to dokładnie to samo..... mam tu koleżankę, myślałam, żeby ja poprosić, ale u niej z kolei to żaden domek nie przejdzie - wszędzie "coś" znajdzie ;) Quote
docha Posted December 10, 2012 Posted December 10, 2012 mari, jak masz taka doświadczoną w adopcjach koleżankę, to ją bierz, coś wypośrodkujecie;) Aniu, właściwie chciałam się zapytać, czy warunki domowe są na tyle bezpieczne aby nie dała dyla. Quote
ocelot Posted December 11, 2012 Author Posted December 11, 2012 Miałam sympatyczny telefon o kaję, ale poprosilam o telefon za dwa dni. Musimy wiedzieć jak wypadla wizyta. Quote
Anula Posted December 11, 2012 Posted December 11, 2012 (edited) [quote name='docha']mari, jak masz taka doświadczoną w adopcjach koleżankę, to ją bierz, coś wypośrodkujecie;) Ja też tak myślę.Kaja już jest u nas długo i jest przyzwyczajona do nas a więc to musi być najlepszy dom,który Kaja zaakceptuje. Aniu, właściwie chciałam się zapytać, czy warunki domowe są na tyle bezpieczne aby nie dała dyla.[/QUOTE] To jest bardzo ładna kamienica przedwojenna.Państwo mają wykupioną całą górę,na dole mają tylko sąsiadów.Kamienica jest ogrodzona.Pani wychodzi z psiakiem syna do parku,który gdzieś jest obok.Bardzo często rezyduje u Pani samiec Maks,jest to piesek syna,który też mieszka w Wołowie. [quote name='ocelot']Miałam sympatyczny telefon o kaję, ale poprosilam o telefon za dwa dni. Musimy wiedzieć jak wypadla wizyta.[/QUOTE] Aniu a skąd ten domek jest przypadkiem z Katowic bo miałam zapytanie o Kaję z tego miasta. Nie wiem czy wizyta p/a odbędzie się w ciągu dwóch dni bo mari ma problemy z psiakiem,dzisiaj miał operację oczka we Wrocławiu. [quote name='mari23']najgorsze, że osoba mająca zrobić wizytę, czyli ja - to dokładnie to samo..... mam tu koleżankę, myślałam, żeby ja poprosić, ale u niej z kolei to żaden domek nie przejdzie - wszędzie "coś" znajdzie ;)[/QUOTE] Mari no i w tym problem mam ja też,przecież sama bym mogła pojechać i sprawdzić dom ale ja się do tego zdecydowanie nie nadaję.Uważam,że całkiem postronna osoba spojrzy na ten dom innym okiem.Ja oczekuję właśnie oceny,że "coś znajdzie się".Dla Kai powinien być dom wybrany nieskazitelny. Edited December 11, 2012 by Anula Quote
Poker Posted December 15, 2012 Posted December 15, 2012 Trzymam kciuki za wizytę i myślę ,że to tylko formalność,żeby sie upewnić czy otoczenie bezpieczne i czy maż pani sie zgadza. Ja nie dzielę domów na złe i dobre tylko na odpowiednie dla danego psa lub nie. Mam kilkadziesiąt wizyt za sobą ,ale zawsze odczuwam niepokój czy się nie pomyliłam. Te wizyty to wielka odpowiedzialność. Mam prośbę do Was.Jaby były telefony w sprawie Kai , to ja mam super sunię do adopcji . Jest w typie Jack Parson terierka, młoda ok. 2 latek najwyżej. W razie potrzeby podam szczegóły i pokażę zdjęcie. Quote
edyseja Posted December 15, 2012 Posted December 15, 2012 A czy sunia w typie Jacka ma wątek? Jeśli choć trochę podobna do naszej Pipi mogę ją poreklamować. Naszą wszyscy wokół się zachwycają, mogę przy okazji napomknąć, że jest fajna sunia do adopcji. Quote
Martika&Aischa Posted December 18, 2012 Posted December 18, 2012 Jestem na zaproszenie naszej Iwonki :) dostałam już namiar na domek w Sosnowcu a że ode mnie zaledwie 10 minut drogi to jak najbardziej mogę przeprowadzić wizytę :) Rozmawiałam już z Panią Marta i wstępnie jeśli wszystko będzie akutalne ( z Waszej strony oczywiście) jestem umówiona zaraz po świętach czyli 27.12. na godzinkę 16.00 :) czekam na informacje :) Quote
b-b Posted December 18, 2012 Posted December 18, 2012 Kajuniu życzę aby cioteczki wybrały ci wspaniały domek :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.