Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kochani,tak jak pisałam,naprawdę dam radę.Moja Siostrzyczka już zaoferowała pomoc w formie 300zł a więc jest super.Teraz na dzień dzisiejszy to idzie niesamowita ilość podkładów.Kupiliśmy 10szt w Klinice ale już się skończyły.Dzisiaj TZ kupił 11szt aby starczyło na Święta.Miki załatwia swoje potrzeby pod siebie.Na szczęście jest tak czyściutkim psiakiem,że w klatce na kocyk nie zrobi tylko czołga się do podkładu i tam się załatwia.Ja miałam mnóstwo podkładów po mojej zmarłej mamie ale już wszystkie rozeszły się do psiaków w potrzebie.Natomiast Kajunia ma kupiony duży - 8kg wór Royal Canin Adult i mam go jeszcze sporo,głównie bazuję na gotowanym bo Miki kocha gotowane i Kajunia też.Dziękuję Wszystkim Kochanym Ciociom,że los jaki spotkał Mikusia nie jest dla Was obojętny.




Dziękuję z całego serca.

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

[quote name='Poker']Kajunia pilnuje swojego przyjaciela, widać po minie ,ze chyba się martwi.
Traumeel S jest bez recepty.[/QUOTE]
Kaja często leży koło klateczki.A fotki takie byle jakie,robione z lampą a Kajunia nie lubi aby ktoś jej świecił po oczach i ma minkę nie bardzo.Traumeel S zamówiony,ponieważ nie było w Aptece na już.Jutro będzie.
TZ rozmawiał z dr.Niedzielskim dzisiaj.Jutro musimy jechać na 12 do Kliniki z Mikim.Dr.Niedzielski twierdzi,że już powinien stawać na łapki.

Edited by Anula
Posted

[quote name='Anula']Kaja często leży koło klateczki.A fotki takie byle jakie,robione z lampą a Kajunia nie lubi aby ktoś jej świecił po oczach i ma minkę nie bardzo.Traumeel S zamówiony,ponieważ nie było w Aptece na już.Jutro będzie.
TZ rozmawiał z dr.Niedzielskim dzisiaj.Jutro musimy jechać na 12 do Kliniki z Mikim.Dr.Niedzielski twierdzi,że już powinien stawać na łapki.[/QUOTE]
Oby tylko wszystko było w porządku...kurcze,ale się martwię.Tabletki dla Mikunia przyszły dzisiaj i zaraz wysłałam,więc może jeszcze dotrą przed końcem roku.

Posted

[quote name='Poker']Trzymam kciuki.
Możliwe ,ze jest obrzęk pooperacyjny i z tego powodu ucisk.
Zapraszam na kawkę.[/QUOTE]

Może i to być. Oby.

Posted

Niepokoi nas bardzo,że Miki ma tył nadal bezwładny pomimo ćwiczeń,masażu.W zasadzie nie była wskazana wizyta pokontrolna dlatego TZ zadzwonił i wyłuszczył nasze obawy.Stąd ta wizyta na jutro,Miki nie może dostać jedzenia a więc nie wiem może jakieś będą badania ze znieczuleniem.
Poker serdeczne dzięki za zaproszenie na kawkę ale nie możemy skorzystać,może w innym terminie.Kajunia zostaje sama w domciu a ja jeszcze nie mam zakupów zrobionych na Święta,tak jakoś zwlekałam z tym a jutro wyjazd do Wrocławia jeszcze nie planowany.

Posted

[quote name='Poker']Czy Miki czuje potrzeby fizjologiczne?[/QUOTE]
Trudno mi powiedzieć,Załatwia swoje potrzeby pod siebie bo nie może stać.Na dwór wynoszę go kilka razy dziennie ale podtrzymuję za tył i czasem wysika się a czasem nie.Dużo pije i dużo sika to mogę stwierdzić.Może jutrzejsza konsultacja coś wyjaśni?

Posted

[quote name='Anula']Trudno mi powiedzieć,Załatwia swoje potrzeby pod siebie bo nie może stać.Na dwór wynoszę go kilka razy dziennie ale podtrzymuję za tył i czasem wysika się a czasem nie.Dużo pije i dużo sika to mogę stwierdzić.Może jutrzejsza konsultacja coś wyjaśni?[/QUOTE]
Dobrze,że jest ta konsultacja,bo już zaraz będzie kilka dni wolnych i gdzie szukać pomocy...Anulko zasięgnijcie jak najwięcej informacji i nie dajcie się "odprawić z kwitkiem"Ten bezwład nóżek daje dużo do myślenia,więc postarajcie się o fachowe wyjaśnienie powodu takiego stanu od dr.Niedzielskiego.Ja jak zwykle,trzymam za mojego pupilka Mikunia mocne,mocne...:kciuki:

Posted (edited)

00Trzymam kciuki caly czas za chlopaka.Anula popros weta,zeby Ci pokazal jak sie wyciska mocz,pecherz musi byc pusty,mocz nie moze zalegac,a to,ze duzo sika nie oznacza,ze wszystko wysikal.Nie wiem jakie Mikus ma zalecenia,ale musi sie ruszac i duzo masowac bezwladne lapki.

Edited by lika1771
Posted

[quote name='docha']widziałam i przy Dosi nam zalecano również, przy wychodzeniu na zewnątrz, tył psa zawieszać delikatnie na szaliku.[/QUOTE]

ja też tak wyprowadzałam suki po operacji ale na ręczniku bo szerszy i sztywniejszy . Ania niezmiennie trzymam kciuki za Mikiego , nie wiem jak lekarz zalecie ale ja mojemu mikruskowi który urodził sie z ogromnymi kłopotami i generalnie miał nie chodzić , robilam akupresurę i ćwiczyłam go we wodzie . Pies bez szans ( 3 x miał byc uspiony ) w tej chwili bryka jak koziołek czego i Mikusiowi zycze

Posted

Anula z mężem i Mikusiem była u nas w odwiedzinach. Sama napisze co powiedział Niedzielski.
Mikuś oddał bezwiednie mocz, tylne łapki ciągnie za sobą, chociaż na krótko próbował sie unieść na nich.Nie sprawia wrażenia ,że go boli.
Mocno trzymam kciuki za maluszka.

Posted

Dopiero teraz jakoś udało mi się dotrzeć na wątek.Dr.Niedzielski czekał na nas.Wytłamsił Mikiego na wszystkie strony.Powiedział,że Miki będzie chodził tylko potrzeba czasu.Podał mu zastrzyk przeciw obrzękowy.Miki ma po operacji obrzęk kręgosłupa.Miki już nie może siedzieć w klatce,nakazał go puszczać wolno aby miał ruch i sam ten ruch sobie regulował.Teraz wieczorem Miki się bardzo ożywił nawet Kajunię zaczepiał do zabawy ale nie pozwoliłam na to,ponieważ może zrobić sobie krzywdę.Na dworze przez moment utrzymał się na łapkach i stał.Siedzimy teraz wszyscy w zamkniętym pokoju,ponieważ mamy schody i Miki by mógł spaść.Musimy jutro pomyśleć o jakimś zabezpieczeniu.Mamy zadzwonić o 12 w Wigilię do do dr. i zdać relację z samopoczucia Mikusia.To tyle wiadomości,chyba pozytywnych.
Ponieważ bardzo szybciutko zostaliśmy przyjęci przez dr. i wizyta trwała krótko,skorzystaliśmy z zaproszenia Poker.Jestem pod wrażeniem i zauroczona Dolarkiem iPokerkiem.Przemiłe,przepiękne psiaki,bardzo kochane przytulanki,cudeńka,a Dolarek to niesamowita przylepka.Natomiast Deczka bała się nas,jak nas zobaczyła popędziła na górę ale po chwili zeszła bo chyba nie dawało jej spokoju co się dzieje na dole no i nowy jakiś kaleki intruz zawitał.No oczywiście Miki tylko wodził oczami za Deczką.Sądziłam,że to taka troszeczkę większa sunia jest a to mikropsiaczek,taka kruszynka.Deczka nie podeszła do mnie pomimo wołania,potrzebuje jeszcze czasu aby zaufać,chociaż nie wiem czy kiedykolwiek zaufa obcej osobie.

Posted

Ja też składam życzenia Wszystkim Kochanym Cioteczkom wraz z Kajunią i Mikim.
Kochani życzę Wam i Waszym najbliższym aby te Święta upłynęły miło i zdrowo w ciepłej, rodzinnej atmosferze.
Pierwsza gwiazdka, sianko pod obrusem, łamanie się opłatkiem, 12 pysznych potraw, kolędowanie, prezenty pod choinką, radość z obecności najbliższych - niech to wszystko będzie Waszym udziałem.
Niech szczególna atmosfera tych Świąt otuli Was wszystkich i obdarzy ciepłem, czułością, uśmiechem i miłością.
I bądźmy ze wszystkimi psimi bidami jak m.in. Kajunia - z tymi, o których wiemy i pomagamy, a w szczególności z tymi nam nieznanymi, anonimowymi.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...