Anula Posted December 25, 2012 Posted December 25, 2012 (edited) Miki raczej bez zmian.Lewa łapka jest silniejsza ale taka była,prawa jest bezwładna.Samopoczucie Mikiego jest o wiele lepsze jak było.Szybciej porusza się po pokoju.TZ wynosi go na łąkę bo przecież to dla niego raj.Na łące wydaje się bardzo szczęśliwy no ale ruchowo jest nieszczęśliwy.Masuję mu łapki,ćwiczę ale efektów zero.W piątek jedziemy do Kliniki na konsultację i przy okazji ściągnięcie szwów.W czwartek mamy dzwonić i umówić się na konkretną godzinę.Z mojego punktu widzenia prawa łapka raczej nie dojdzie do stanu normalnego a lewa może? A tak moja trójeczka przygotowywała ze mną Wigilię;) Chciałam gorąco podziękować Pani Izie i Panu Piotrowi za pomoc finansową w kwocie 50,00zł dla Mikiego. DZIĘKUJĘ Z CAŁEGO SERCA I JESTEM OGROMNIE WZRUSZONA. Państwo adoptowali moją poprzednią tymczasowiczkę - Kamusię.To do wiadomości dla niewtajemniczonych. Edited December 25, 2012 by Anula Quote
Poker Posted December 25, 2012 Posted December 25, 2012 Kai nie widziałam na żywo ,ale dwójeczka którą widziałam jest bardzo sympatyczna i Anula oczywiście też. Serce mnie boli za Mikusia. Nie obciera sobie łapki jak ciągnie po ziemi? Quote
mari23 Posted December 26, 2012 Posted December 26, 2012 docha napisał(a):wspaniała trójeczka:loveu: trójeczka wspaniała i baaaardzo pomocna :) ja w Wigilię miałam w kuchni ogromny problem z poruszaniem się, bo tylu pomocników wokół na podłodze, że ciężko było krok jakiś zrobić, by któregoś nie nadepnąć :) mam nadzieję, że Miki powróci do dawnej sprawności Quote
Anula Posted December 26, 2012 Posted December 26, 2012 Poker napisał(a):Kai nie widziałam na żywo ,ale dwójeczka którą widziałam jest bardzo sympatyczna i Anula oczywiście też. Serce mnie boli za Mikusia. Nie obciera sobie łapki jak ciągnie po ziemi? Dziękuję za miłe słowa.Na razie nie obtarł sobie ale bardzo tego pilnuję.Jutro muszę pójść do sklepu i na wszelki wypadek kupić jakieś niemowlęce skarpetki albo rajstopki,muszę popatrzeć. Quote
Martika&Aischa Posted December 27, 2012 Posted December 27, 2012 Dziś byłam umówiona na wizytę PA w Sosnowcu ale dopadło mnie w Święta paskudne zapalenie oskrzeli :( bardzo przepraszam ...rozmawiałam już z Panią Martą i przełożyłyśmy wizytę na niedzielę. Quote
Anula Posted December 27, 2012 Posted December 27, 2012 Martika@Aischa napisał(a):Dziś byłam umówiona na wizytę PA w Sosnowcu ale dopadło mnie w Święta paskudne zapalenie oskrzeli :( bardzo przepraszam ...rozmawiałam już z Panią Martą i przełożyłyśmy wizytę na niedzielę. Justynko wysłałam pw.Wracaj na spokojnie do zdrowia a wizyta nie ucieknie. Quote
Poker Posted December 27, 2012 Posted December 27, 2012 Zdrówko najważniejsze. Kajunia bezpieczna ,a pani poczeka. Jak Mikuś? Quote
Anula Posted December 28, 2012 Posted December 28, 2012 (edited) Poker napisał(a):Zdrówko najważniejsze. Kajunia bezpieczna ,a pani poczeka. Jak Mikuś? Tak,jeżeli Pani Marcie zależy na Kajuni to poczeka.Faktem jest,że chcieli Państwo przyjechać po Kajunię jak najszybciej ale to jest niemożliwe.Nie wydam Kai przed Nowym Rokiem a jeszcze jest nie przeprowadzona wizyta w Krakowie.Muszą być przeprowadzone dwie wizyty i wtedy Kaja może dopiero trafić do tego wybranego domu.W Wołowie też jeszcze nie jest przeprowadzona wizyta. Dzisiaj byliśmy rano w Klinice z Mikulińskim.Zostały zdjęte szwy.Aby upiększyć Mikiego to został potraktowany na odchodne sreberkiem.Dr.Niedzielski twierdzi,że Miki będzie chodził tylko potrzeba jeszcze czasu.Na betonie trawie biega w miarę poprawnie,niekiedy kiwa się na boki,prawa łapka jest mniej sprawna od lewej,natomiast w domu łapki mu się rozjeżdżają ze względu na kafelki i podłogę drewnianą.Dzisiaj koniec podawania antybiotyku.Wizyta kontrolna za dwa tygodnie w Klinice.Od jutra wdrążam Arthrovet plus podarowany i wysłany przez Bogusik dla Mikusia.Kupiłam mu skarpetki ale spadają,nie wiem jak to rozwiązać aby nie spadały.Kupiłam najmniejsze S ale i tak są za duże. Edited December 30, 2012 by Anula Quote
docha Posted December 28, 2012 Posted December 28, 2012 Aniu, te skarpetki to są psie wełniane, czy specjalne ochraniacze na łapki? Quote
Anula Posted December 28, 2012 Posted December 28, 2012 docha napisał(a):Aniu, te skarpetki to są psie wełniane, czy specjalne ochraniacze na łapki? Skarpetki są niemowlęce.W domu nie potrzeba mu skarpetki na tą prawą łapkę jedynie na łące,ponieważ tam jest duże zagrożenie obtarcia.Myślałam o buciku dla psiaków ale on za wiele nie załatwi bo potrzebuję też ochrony na łydkę tj.na całą łapę.Miki jak upadnie to ta łapka podwija się jemu pod brzuch.Głównie opiera się na przednich łapach,tylna lewa nie jest całkowicie sprawna ale już zaczyna opierać się na niej. Quote
docha Posted December 28, 2012 Posted December 28, 2012 to wełniana na łakę chyba też nie jest wyjściem, bo będzie go haczyła o każdą ostrą wypustkę. Quote
Anula Posted December 28, 2012 Posted December 28, 2012 docha napisał(a):to wełniana na łakę chyba też nie jest wyjściem, bo będzie go haczyła o każdą ostrą wypustkę. Raczej tak.Ja mu kupiłam takie,że w środku jest frotka a na zewnątrz dzianina.Wszystko by było okey gdyby nie zsuwanie się jej w jednej sekundzie.Muszę pomyśleć o jakiś troczkach i zawiązywaniu mu na grzbiecie tylko teraz jest jeszcze świeży szew,że to odpada. Quote
Anula Posted December 29, 2012 Posted December 29, 2012 Dzisiaj dostałam wiadomość,że Państwo z Krakowa zrezygnowali z adopcji Kai,przygarniają innego kudłacza. Amiga - wizyta już nie jest potrzebna,bardzo dziękuję za chęć pomocy. Jutro odbędzie się wizyta w Sosnowcu. Quote
Poker Posted December 29, 2012 Posted December 29, 2012 Kajunię dostanie najbardziej cierpliwy i najlepszy dom , Koniec i kropka. Można kupić podkolanówki z absami czyli podgumowane dla małych dzieci, może zdadzą egzamin w domu i Mikuś nie będzie się ślizgał na podłodze. Quote
ocelot Posted December 30, 2012 Author Posted December 30, 2012 Ja mam chętny domek ze Świdnicy. Znajdzie się ktos na wizytę? Quote
Anula Posted December 30, 2012 Posted December 30, 2012 ocelot napisał(a):Ja mam chętny domek ze Świdnicy. Znajdzie się ktos na wizytę? Aniu jestem bliżej i mogę poszukać.Myślę,że Dzierżoniów jest najbliżej a tam są chyba dwie dziewczyny. Dzisiaj wizyta w Sosnowcu u Państwa o godz.12.Trzymajmy kciuki.Czekam na opinię i jestem w stresie. Quote
Martika&Aischa Posted December 30, 2012 Posted December 30, 2012 Anula napisał(a):Aniu jestem bliżej i mogę poszukać.Myślę,że Dzierżoniów jest najbliżej a tam są chyba dwie dziewczyny. Dzisiaj wizyta w Sosnowcu u Państwa o godz.12.Trzymajmy kciuki.Czekam na opinię i jestem w stresie. I już po wizycie :) Aneczko jestem jak najbardziej na tak :) szczegóły na PW :) Quote
Poker Posted December 30, 2012 Posted December 30, 2012 Trochę szczegółów mogłabyś tu też napisać. Quote
Martika&Aischa Posted December 30, 2012 Posted December 30, 2012 Poker napisał(a):Trochę szczegółów mogłabyś tu też napisać. Wizyta trwała ponad 2 godziny. Mieszkanie w bloku dosyć duże ... niedaleko duży park do spacerów ... młodzi bardzo fajni i odpowiedzialni ludzie. Bardzo rozsądni. Wypytywali dosłownie o wszystko. Chcieli wiedzieć wszystko aby tylko stworzyć Kai prawdziwy dom. Są świadomi obowiązków które na nich spadną :) Wypytywali o karmę ...o legowisko ...o zabezpieczenie małej na spacerach ....o lecznice weterynaryjne godne polecenia w okolicy. Dosłownie o wszystko. Naprawdę zarówno Pani jak i Panu bardzo zależy aby podarować dom psiakowi skrzywdzonemu i takiemu który na ten dom czeka i oni ten dom pełen ciepła i spokoju chcą małej stworzyć :) Ja jestem jak najbardziej na tak bo takich domków i takich odpowiedzialnych ludzi wciąż zbyt mało. Pani Marta wychowała się z psiakiem i uważa że tylko taki dom jest spełniony. Rodzice Pani Marty choć tylko Kajunie widzieli na zdjęciach są nią wręcz zachwyceni :) Także jeśli tylko adopcja dojdzie do skutku ja będę o Kaję spokojna :) a że to bardzo blisko mojego miejsca zamieszkania chętnie pójdę na wizytę po adopcyjną jeśli tylko będzie taka potrzeba. Quote
docha Posted December 30, 2012 Posted December 30, 2012 a co z mobilnością psa? w sensie urlopy i wyjazdy poza dom na dłuższy czas? Quote
Martika&Aischa Posted December 30, 2012 Posted December 30, 2012 docha napisał(a):a co z mobilnością psa? w sensie urlopy i wyjazdy poza dom na dłuższy czas? Państwo będą zabierać ze sobą Kaję. Raczej planują urlopy w kraju. Jeśli zdarzy się jednak urlop za granicą z Kają zostaną Pani rodzice którzy od zawsze mieli psiaki i jak to stwierdziła Pani Marta zawsze to psiak był na pierwszym miejscu w domu a ona zawsze ta druga ;) Quote
Anula Posted December 30, 2012 Posted December 30, 2012 Ja jestem na tak.Głównie czekałam na wizytę i ona mnie utwierdziła w przekonaniu,że Pani Marta i Pan Andrzej stworzą Kajuni ciepły dom.Oczywiście,że zawsze mam obawy to jest normą. Prosiłam Państwa o zalogowanie się na Dogo.Jeżeli nic się nie zmieni to Kaja pojedzie do domku w piątek. Quote
marako Posted December 30, 2012 Posted December 30, 2012 To trzymam kciuki za piątek i oby domek okazał się tym najlepszym z najlepszych, takim, jaki dziewczyny opisaly po wizycie przedadopcyjnej. Kaja Kocha Was teraz bardzo, Anulo, więc będzie trudno się jej przestawić na nowych ludzi (pamiętamy, jak było we Wrocławiu). Trzeba ich uczulić na to, by pilnowali jej jak oka w głowie. Jak poczuje się bezpieczna i kochana, za jakiś czas na pewno okaże i im swoje przywiązanie. Teraz jednak przed nią trudne dni rozstania z najukochańszmi. Sama nie wiem, czy cieszyć się, czy smucić... Chyba jednak cieszyć, bo dt pozostanie dt. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.