Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='b-b']Kajuniu życzę aby cioteczki wybrały ci wspaniały domek :)[/QUOTE]
No tak to jest najtrudniejsze.Podjęcie odpowiedniej decyzji to warzenie na szali życia Kajuni.

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='ocelot']Przegapiłam chyba coś.... a co Mikiemu się stalo?[/QUOTE]
:/ ja niestety też nie za dobrze czytałam wątek...nawet nie wiedziałam ,że ma mięć operację :roll:

Posted

[quote name='ocelot']Przegapiłam chyba coś.... a co Mikiemu się stalo?[/QUOTE]

[quote name='b-b']:/ ja niestety też nie za dobrze czytałam wątek...nawet nie wiedziałam ,że ma mięć operację :roll:[/QUOTE]
Nie chciałam zaśmiecać wątku Kajuni tylko wstawiłam krótką informację,że Miki miał wczoraj rano operację.No ale opiszę co się stało.W tamtym tygodniu Miki po schodach zaczął chodzić ukosem,nie zastanawiając się w piątek postanowiliśmy zaliczyć wizytę w Legnicy u dr.Zarzeckiego.Zostały zrobione badania USG,RTG i kompleksowo krew,Miki był przebadany bardzo dokładnie przez dr.Wszystkie badania wyszły dobrze.W tym dniu zaraz po wizycie w Lecznicy TZ poszedł z psiakami na łąkę,Miki przeskoczył zaspę i już nie mógł się ruszyć,TZ przyniósł go do domu na rękach.Zaraz zadzwonił do dr.Zarzeckiego i opowiedział całe zdarzenie.Dr.Zarzecki skierował nas do dr.Niedzielskiego we Wrocławiu.Wizyta została umówiona na poniedziałek.W Klinice zrobiono tomograf komputerowy,który wykazał chrząstkę zwapnioną,która uciska na kręg i która zajmuje 2/3 całości przestrzeni między kręgami.Musieliśmy podjąć w kilka minut decyzję o operacji Mikusia,ponieważ za tydzień dr.nie podjął by się operacji jedynie eutanazji.Chrząstka by przebiła kręg.Nie mieliśmy wyboru,przecież to jest młodziutki psiak dopiero w maju skończy 4 lata no i Miki został w Klinice,następnego dnia rano zaraz miał operację tj.we wtorek i wczoraj wieczorem odebraliśmy Mikusia.Operacja+tomograf to koszt 1440zł.Dr.Niedzielski obniżył nam koszt operacji ze względu na to,że jesteśmy emerytami.Tego typu sama operacja kosztuje 2000zł.Miki jest na antybiotyku i na tramalu.Od jutra mam go rehabilitować tj.przeprowadzać ćwiczenia i masaż.Nie staje na tylne dwie łapki.Łapki są bezwładne tak jakby od pół w dół jest sparaliżowany.Czekamy co przyniosą następne dni jednym słowem wielka niewiadoma czy będzie stawał na tylnych łapkach.Nie mogłam i nie miałam bym sumienia odebrać mu życia jeżeli dr.podjął się operacji.

Posted

[quote name='lika1771']Anulka trzymam kciuki za piesia.Pod koniec stycznia wplace 50zl.Wiecej nie dam rady,bo obiecalam pomoc marako.[/QUOTE]
Lila z całego serca dziękuję za pomoc ale psiakom,które mają właściciela nie można pomagać.Daliśmy radę dzięki tej zniżce a nawet bez zniżki to byśmy też zrobili wszystko aby zapłacić.Nawet dr.Niedzielski zaproponował nam raty a więc jest bardzo ludzki.Święta będą skromne ale będą.W zasadzie nie mam teraz głowy do robienia jakichkolwiek zakupów,jakoś odeszły na drugi plan.W każdym razie absolutnie nie wysyłaj żadnych pieniążków,damy radę,masz też deklaracje na psiaki.Ja jedynie przez jakiś okres nie wspomogę już jednorazowo,natomiast stałe nie odpuszczę.Jeszcze raz z całego serca dziękuję.

Posted

[quote name='lika1771']Anula mozna jezeli ktos chce,gdybym mogla Ci w czym pomoc kiedykolwiek daj znac.[/QUOTE]
Dziękuję,jeżeli będę potrzebowała pomocy zwrócę się.Jeszcze raz dzięki za troskę.Teraz tylko aby Mikusiowi pomogła operacja i stanął na nogi to jest najważniejsze.

Posted

Anula, masz jeszcze Traumeel po Kajuni? Daj mu proszę 3 x dzienni po 1/2 tabletki.
MOżna finansowo pomagać psom , które mają DS ,ale nie można robić bazarków.
Przecież wspomogliśmy Fifka.

Posted

[quote name='Poker']Anula, masz jeszcze Traumeel po Kajuni? Daj mu proszę 3 x dzienni po 1/2 tabletki.
MOżna finansowo pomagać psom , które mają DS ,ale nie można robić bazarków.
Przecież wspomogliśmy Fifka.[/QUOTE]
Ja już głupieję.Poker Kaja nie miała chyba przepisanego traumeelu.To jest to samo co tramal? Jeżeli co innego to czy mogę go kupić w aptece bez recepty? Miki teraz jest na Carprodyl F 50mg i podaję jemu 1/4 tabl. 2xdziennie.
Miki szczeka,piszczy bo się chce wydostać z klatki,jeden koszmar.Widzi jak Kajunia biega i chce razem z nią biegać.Jest już po intensywnym masażu.Tył jest dalej bezwładny.

Posted

Biedny Miki... :-( Że też takie nieszczęścia spadają na dobrych ludzi, wrażliwych na krzywdę zwierzaków - życie jest pieruńsko niesprawiedliwe. Postaram się wpłacić parę groszy ale już raczej nie w tym roku bo z trudem popłacę rachunki. A komu i w jaki sposób pomagać decyduje ten, co chce pomóc.

Posted

[quote name='edyseja']Biedny Miki... :-( Że też takie nieszczęścia spadają na dobrych ludzi, wrażliwych na krzywdę zwierzaków - życie jest pieruńsko niesprawiedliwe. Postaram się wpłacić parę groszy ale już raczej nie w tym roku bo z trudem popłacę rachunki. A komu i w jaki sposób pomagać decyduje ten, co chce pomóc.[/QUOTE]
Może dlatego spada na dobrych ludzi bo oni nie wyrzucą przez to chore zwierzę na ulicę jak czyni to większość "miłośników zwierząt"...
Zdrowiej maleńki :)

Posted

[quote name='Anula']Ja już głupieję.Poker Kaja nie miała chyba przepisanego traumeelu.To jest to samo co tramal? Jeżeli co innego to czy mogę go kupić w aptece bez recepty? Miki teraz jest na Carprodyl F 50mg i podaję jemu 1/4 tabl. 2xdziennie.
Miki szczeka,piszczy bo się chce wydostać z klatki,jeden koszmar.Widzi jak Kajunia biega i chce razem z nią biegać.Jest już po intensywnym masażu.Tył jest dalej bezwładny.[/QUOTE]

[quote name='Poker']Kajunia dostawała z tego co pamiętam po wypadku. Możesz podawać z innymi lekami.[/QUOTE]

Pamiętam, że Kaja miała przepisany do podawania w domu Cimalgex.

Posted (edited)

[quote name='Anula']To jest bardzo ładna kamienica przedwojenna.Państwo mają wykupioną całą górę,na dole mają tylko sąsiadów.Kamienica jest ogrodzona.Pani wychodzi z psiakiem syna do parku,który gdzieś jest obok.Bardzo często rezyduje u Pani samiec Maks,jest to piesek syna,który też mieszka w Wołowie.


Aniu a skąd ten domek jest przypadkiem z Katowic bo miałam zapytanie o Kaję z tego miasta.
Nie wiem czy wizyta p/a odbędzie się w ciągu dwóch dni bo mari ma problemy z psiakiem,dzisiaj miał operację oczka we Wrocławiu.


Mari no i w tym problem mam ja też,przecież sama bym mogła pojechać i sprawdzić dom ale ja się do tego zdecydowanie nie nadaję.Uważam,że całkiem postronna osoba spojrzy na ten dom innym okiem.Ja oczekuję właśnie oceny,że "coś znajdzie się".Dla Kai powinien być dom wybrany nieskazitelny.[/QUOTE]

przepraszam, niestety stan oczka Dropsika po operacji nie najlepszy, a ja na dodatek pracuję ( koniec roku w księgowości budżetowej to rzecz straszna:( )
myślałam, żeby czerdę o wizytę poprosić, ale wolę jednak tę "groźną" Beatę, czerda jest zbyt pobłażliwa i bezkrytyczna ( bardziej, niż ja)
droga ode mnie do Wołowa jest bardzo kręta i po zmroku ciężko się jedzie, pomyślałam więc, że żeby pana zastać trzeba by w sobotę jechać.... czy przełożyć na "po świętach" ?

P.s.
Trzymam kciuki za Mikiego!

Edited by mari23
Posted

[quote name='docha']Pamiętam, że Kaja miała przepisany do podawania w domu Cimalgex.[/QUOTE]
Dorotka ma rację,teraz zaglądnęłam w kartę informacyjną i się zgadza.Poker też ma tyle na głowie,że pomyliła lek.Miki po tym leku co w tej chwili podaję jest spokojny a więc raczej działa przeciwbólowo.Kuzynka mi jeszcze załatwia tak na wszelki wypadek kapsułki puste a więc mogę sama podzielić tramal.

Posted

[quote name='mari23']przepraszam, niestety stan oczka Dropsika po operacji nie najlepszy, a ja na dodatek pracuję ( koniec roku w księgowości budżetowej to rzecz straszna:( )
myślałam, żeby czerdę o wizytę poprosić, ale wolę jednak tę "groźną" Beatę, czerda jest zbyt pobłażliwa i bezkrytyczna ( bardziej, niż ja)
droga ode mnie do Wołowa jest bardzo kręta i po zmroku ciężko się jedzie, pomyślałam więc, że żeby pana zastać trzeba by w sobotę jechać.... czy przełożyć na "po świętach" ?

P.s.
Trzymam kciuki za Mikiego![/QUOTE]
Mari Kaja ma trzy domki zaoferowane w Wołowie,Sosnowcu i w Krakowie.Wizyta w Sosnowcu 27.12,dzisiaj szukałam osoby do wizyty w Krakowie,czekam na odpowiedź.Po wizytach bym chciała wybrać ten najlepszy.A z wizytą nie spieszy się równie dobrze może być zrobiona po Świętach tak jak w Sosnowcu.Prawdopodobnie i tak Kai nie wydam przed Nowym Rokiem,ponieważ boję się tych cholernych petard a nie wiem jak Kaja reaguje na huk.W nowym domu by mogła wystraszyć się i uciec w nieznane.Nasz dom zna,że gdyby takie zdarzenie nastąpiło to by wróciła.Oczywiście to tylko tak na zaś bo nie wypuszczę Kai poza ogrodzenie w noc sylwestrową.

Posted

[quote name='Anula']Mari Kaja ma trzy domki zaoferowane w Wołowie,Sosnowcu i w Krakowie.Wizyta w Sosnowcu 27.12,dzisiaj szukałam osoby do wizyty w Krakowie,czekam na odpowiedź.Po wizytach bym chciała wybrać ten najlepszy.A z wizytą nie spieszy się równie dobrze może być zrobiona po Świętach tak jak w Sosnowcu.Prawdopodobnie i tak Kai nie wydam przed Nowym Rokiem,ponieważ boję się tych cholernych petard a nie wiem jak Kaja reaguje na huk.W nowym domu by mogła wystraszyć się i uciec w nieznane.Nasz dom zna,że gdyby takie zdarzenie nastąpiło to by wróciła.Oczywiście to tylko tak na zaś bo nie wypuszczę Kai poza ogrodzenie w noc sylwestrową.[/QUOTE]


u nas już strzelają :(
zadzwonię do pani z Wołowa i umówię się - może rzeczywiście po świętach, teraz wszyscy przygotowaniami zajęci

Posted

Anula, nie pomyliłam się .Tego leku nie ma w karcie.To ja prosiłam ,żebyś dała jej Arnikę i z tego co pamiętam to Traumeel S. Wydaje mi się ,ze kupiłaś i podawałaś.

Posted

[quote name='Poker']Anula, nie pomyliłam się .Tego leku nie ma w karcie.To ja prosiłam ,żebyś dała jej Arnikę i z tego co pamiętam to Traumeel S. Wydaje mi się ,ze kupiłaś i podawałaś.[/QUOTE]
Pani Małgosia tylko przyniosła Arnikę z Apteki i to podawałam.Jutro pójdę do Apteki i jeżeli będzie TraumeelS bez recepty to kupię i będę podawać Mikiemu.

Posted

[quote name='edyseja']Biedny Miki... :-( Że też takie nieszczęścia spadają na dobrych ludzi, wrażliwych na krzywdę zwierzaków - życie jest pieruńsko niesprawiedliwe. Postaram się wpłacić parę groszy ale już raczej nie w tym roku bo z trudem popłacę rachunki. A komu i w jaki sposób pomagać decyduje ten, co chce pomóc.[/QUOTE]

ja też tak myślę i pomóc trzeba, bo suma wielka przecież

skoro własnego Mikiego nie można wspierać, to może pomoc dla tymczasowiczki Kaji?
na karmę na przykład - to odciąży domowy budżet i pomoże w splacie długu za operację Mikiego - co Ty na to, Aniu ?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...