Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Doskonale wiem jaką Amisia ma sytuację. Mam to samo u siebie, tym bardziej Jej współczuję i trzymam mocno kciuki i za nią i za Tunię. Aby im dwóm sił starczyło na tą walkę...

Trzymajcie się dziewczyny!

  • Replies 146
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

loozerka napisał(a):
Amiśka, przepraszam, jesli Cie zdenerwowałam, po prostu chyba przez chwile mialam nadzieje, wrazenie, ze moze to nie to...skoro tak szybko to przeszlo...
Bo ja sie nosówki boje bardzo po tych opisach, ktore czytalam i z drzeniem czytam o takiej diagnozie..
i w zadnym wypadku nie uwazam, ze powinnas opisywac....choć moze tak to wygladało...
trzymam kciuki z calych sił za zdrowienie Tuńki, aby jadła...bidulina, to ponoc bardzo ważne..



nie nie zdenerwowalaś:loveu:
ja tak dobitnie napisałam , żeby było czytelne dla wszystkich:loveu:
ja ciesze si e że interesujecie sie TUNIĄ:loveu:

dzis dano TUNI nowy preparat I dawkę
dostanie jeszcze w srodę i w piatek
kosztuje dawka 40 zł
ANKA G pomogla mnie zapłacic za ten preparat:lol:
ANIU bardzo dziekuję:calus: w imieniu TUNI.

Jest też podobno jakiś srodek na nosówkę I dawka 500 zł
powinien chory dostać 2 dawki ale czy pomaga??zobaczymy

jest tym sposobem leczona sunia-wcześniej też dostawała ten immunologiczny modulator co dzis TUNIA

Tunia dostala dziś też kroplówkę
a teraz ma duszności:shake:

a moja mama pierwszy raz od tygodnia ma mniejszą temperaturę 37

Posted

moze ten srodek to interferon? on ma mniej wiecej takie ceny
tylko ze on chyba jest skuteczny w poczatkowych fazach choroby (duze stezenie wirusa) a potem moze byc roznie (bo sa tez mocne efekty uboczne)
my interferon mielismy ale po kontakcie z wieloma weterynarzami nie zdecydowalismy sie podac - ze wzgledu na zaawansowanie choroby wlasnie

Posted

Elu z tego co wiem to coś innego - Amisi wet też mówił, że za późno na szczepionkę. Amisia mówiła mi nazwę ale ni diabła nie pamiętam - chyba coś na D.

Dziewczynki trzymajcie sie cieplutko.

Posted



TUNIA [']['][']

Rano jak wychodzilam było dobrze,Tunia zjadła śniadanie,
a póżniej o 12 wypuszczona z pokoju zalatwila sie
i zjadla nastepny posilek,
cieszyla się
jak rano odchodzilam bardzo ogonkiem machała.
jak wrócilam
znalazlam ją w kąciku za meblem[']['][']
jeszcze ciepłą.




TUNIU tam za Tęczowym Mostem pozdrów MURECZKĘ[']['][']
Biegajcie razem z moimi innymi jamnisiami i
i czekajcie.......

Posted

Celinka12 nie może pisac na dogo (problemy techniczne). Dostałam od niej taką wiadomośc:

"Aniu-proszę napisz w moim imieniu u Tuni...że mi bardzo przykro,że płaczę razem z Amiśką-zrobiła dla Niej wszystko co było możliwe..odeszła w ciepłym i kochanym domku.Niech pozdrowi mojego Dżekusia i Bemolka.:-(:placz:"

Posted

Taka mialam nadzieje ,że Tuni sie uda.Dlaczego to male ciałko nie moglo żyć.Dlaczego ? W takiej chwili zastanawiam sie czy to co robimy ma sens !Swiat jest piekny a zarazem okrutny. Amisiu nie jesteś sama ,płaczemy razem z Tobą. Jestem załamana.Pierwsze moje ranne kroki to byly do komputera z nadzieją,że wyczytam ,że z Tunią lepiej. Radoscią ogromną byla wiadomośc od Amiski,ze Tunia zjadła .zrobila kupke .pomachała ogonem.Przecież szlo ku dobremu. Amisiu masz we mnie dozgonnego przyjaciela.

  • 4 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...