Roxana Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 Na I stronce domeczku szukamy, bo inaczej go znaleźć szansy nie mamy... Quote
AMIŚKA Posted February 25, 2007 Author Posted February 25, 2007 Niestety TUNIA nadal chora :-( Byliśmy u weta,dostala mnóstwo leków i zobaczymy co dalej. Ale jest nadzieja bo je:cool3: . Quote
malagos Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 Ściskamy i pozdrawiamy Tunię całą naszą rodzinką! Quote
AMIŚKA Posted February 25, 2007 Author Posted February 25, 2007 malagos napisał(a):Ściskamy i pozdrawiamy Tunię całą naszą rodzinką! Malagos bardzo dziekujemy:lol: .Ale piekna juz jest Twoja LILI mysle ze w końcu TUnia też stanie sie ładna i zdrowa. Tunia waży w tej chwili 4,5 kg.Jesze z kilogram przydałby sie:cool3: Quote
Roxana Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Tuniu kochana zdrowiej maleńka szybciutko! Wracamy na I stronkę po domeczek... Quote
basia0607 Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Witaj Amisko ! Tunia jest taka sama jak moja ś/p Norka.Malutka drobinka. Moja Noreczka od dziecka chorowala.Pozostalo po niej tyle badań lekarskich,że my wszyscy w rodzinie razem tylu nie mamy. Pozostały tylko te wyniki , zdjecia i ogromny żal ,że mozna bylo jeszcze cos zrobic. Tunieczka jest śliczna,taka slodka kruszynka.Co jej wlaściwie dolega.Mój wet,mowi,ze musi uważac co przy mnie mowi ,bo ja wiem wiecej od niego. Jak się ma chorego na wszystko psa to przez 4 lata wiedzy sie nabędzie. Ciesze sie bardzo,że w yciagnieto szczeniaka ze schroniska w Poznaniu ,Jest śliczny,ale szlag mnie trafia,ze on tam był od stycznia i nikt nie wzioł go na tymczas. Teraz wszyscy zachwyceni a kiedys byl brzydszy ? Dziekuję za rekomendacje. Przepraszam za mój nerwowy ton ale ja juz taka jestem w podobnych sytuacjach..Dobrze ,ze moj Tz mnie zna i w takich sytuacjach bierze za lokieć i odprowadza na bok ,zeby jak mowi "piana opadla' Quote
AMIŚKA Posted February 27, 2007 Author Posted February 27, 2007 zaraz jedziemy a TUNIĄ do weta na dalszy ciąg leczenia. Od jutra konczy sie tymczasowy domek i nie wiem co dalej z TUNIĄ:shake: Ona naprawde jest biedniutka.Tak bardzo lgnie do człowieka,tak bardzo prosi o mizianie ,delikatnie podszypuje;) i jest tak bardzo posłuszna. I na smyczy idzie wrecz przyklejona do człowieka.:loveu: Jest bardzo łagodną sunią ,przy wszelkich bolesnych zabiegach tylko piszczy cichutko:-( . TUNIA PROSI O DOMEK Quote
malagos Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Jejku, jejku... Domku nie ma, zdrówko też nie najlepsze...:shake: co to bedzie? Quote
Roxana Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Tunia bardzo prosi o domeczek! Zdrowiej malutka... Quote
AMIŚKA Posted March 1, 2007 Author Posted March 1, 2007 Malutka TUNIA cieżko chora,trudno mnie to pisać ale jest żle.:placz: Jak na razie nie trafiono z antybiotykiem a antybiokogram dopiero po kilku dniach:-( Z TUNIA jest coraz gorzej:placz: :placz: Quote
malagos Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Oj, niedobrze! Kurcze, antybiotyk nie podziałał, czas mija, sunia coraz słabsza.... No, rozpacz kompletna :shake: Amiśka, a gdzie jest teraz Tunia? Quote
AMIŚKA Posted March 1, 2007 Author Posted March 1, 2007 Dzieki Malagos:lol: od wczoraj u mnie własnie wrócilam od weta. Dal inny antybiotyk i nie miala gorączki po raz pierwszy /dałam rano czopek pyralginy-jak dostała to temperatura spadla duzo mniej kaszlała i duzo spala/ ale bardzo kaszle i nie bardzo chce jeść. Dostanie kroplówke. Teraz wlasnie jak piszę to zasnęła. SASANKA pieknie opiekuje sie TUNIĄ ,zagląda ,sprawdza czy jej lepiej bardzo broni jak ktos chce zagladnąć:diabloti: ,nie wiedzialam ze mam taka troskliwą jamnisię. TUNIA leży opatulona w skrzynce"szpitalnej" śpi ,:loveu: ........ Quote
Roxana Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Tuniaczku, kochanie zdrowiej malutka :loveu: Trzymam mocno za Ciebie kciuki, nie możesz zrobić Nam tego co koledzy... :-( Quote
Celina12 Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Tuniu proszę Cię zdrowiej-masz taką opiekę-trzymam kciuki z całych sił. Quote
basia0607 Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Teraz musi być tylko lepiej .Idzie wiosna Tunia musi ją przywitac. My zresztą tez ! Quote
Roxana Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 Kto pokocha psiunka? Czyje serduszko poruszy? Jak się nie zakochać w nim po uszy? Grzecznie się przypominamy, że domeczku wciąż szukamy :cool3: Quote
AMIŚKA Posted March 2, 2007 Author Posted March 2, 2007 Wróciliśmy od weta. Następna cieżka noc przed nami.:-( Tunia nie je. Malutka mimo ciężkiej choroby zawsze zamerda ogonkiem. Przy zastrzykach piszczy ale nawet nie próbuje gryżć. Oj zeby wyzdrowiala. Quote
basia0607 Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 Amisko ! Bardzo sie martwie o Tunię.Co mówi lekarz ?Jest pewny co naprawde jej dolega ? Miała robione wyniki?Wiem ,ze jest przeziebiona ale jeszcze moglo coś sie przyplątac.Takie male cialko a takie wymeczone. Quote
Neris Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 Trzymam kciuki za maleńką. A właściwie co za choroba ją dopadła? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.