AMIŚKA Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Trafiła do schroniska w bardzo zlym stanie, błakala sie dluższy czas. Zabrana na następny dzień do Tymczasowego domku rozchorowala się mocno.Przez dwa dni niewiadomo było czy wyjdzie z choroby. Przeżyła i teraz dochodzi do zdrówka:lol: . TUNIA jest bardzo sympatyczna jamnisią,bardzo delikatną sunią,chodzi pieknie na smyczy ,nie jest agresywna. TUNIA kocha ludzi i jest wdzieczna za wszelka pomoc:lol: , w czasie choroby przy kroplówkach lizała delikatnie po rekach i delikatnie popiskiwala jakby dziekując za ratowanie zycia:loveu: Teraz zagląda w oczy kazdemu jakby pytając -czy Ty bedziesz moim Pańciem?/:lol: tel.501 654 197 Śliczna jamniczka -mix TUNIA 2-3letnia pilnie szuka Domeczku i CIEBIE. TUNIA jeszcz w schronisku ,była tam tylko kilka godzin,dzięki Kierownictwu i Pracownikom schroniska moglismy zabrać TUNIĘ i pomóc jej. A tu TUNIA w DTumczasowym,już po chorobie:lol: a to wzrok TUNI pytający; moze ty TY Quote
Celina12 Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Biedna Dziewczynka :-(:-( Domku-przybywaj !!!! Quote
Inez Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Zgodnie z życzeniem Tunia na allegro: http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=168372343 :) Śliczna jest! Quote
Roxana Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Tunia- jakaś Ty Buniowata jest :loveu: Do góry dziewczynko kochana domeczku dobrego szukać! Quote
malagos Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 I jaka Malinkowata! Te oczy, to ma prawdziwie jamnicze! Quote
AMIŚKA Posted February 20, 2007 Author Posted February 20, 2007 Malutka delikatna TUNIA zmienia dziś domek tymczasowy,ten nastepny ma tylko na tydzień:razz: Quote
Roxana Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 Tuniaczku hopaj do góry kochanie :multi: Trzeba domeczku szukać! Quote
Roxana Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Wracaj na I stronkę śliczności :loveu: Przecież musi się w koncu domeczek znaleźć dla Ciebie kochanie! Quote
basia0607 Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Dlaczego piszecie,ze Tunia to miks ,jak ona jest taka cała jamnicza.Pytam,bo znajomi szukają jamnika. Dla mnie jest cudna ,ale nie wiem jak dla kogos ? Quote
AMIŚKA Posted February 21, 2007 Author Posted February 21, 2007 TUNIA to jamnik-mix .Ma charakter jamniczki przymilna,bardzo delikatna ,miziaczkowa ale i odwazna.:lol: Ale jest ciut wyższa i moze i dobrze bo nie grozi jej dyskopatia:lol: . Ogólnie jak ktos patrzy na TUNIĘ to powie jamniczka:razz: Jest bardzo skoczna i ma jedna wadę:cool3: zostawiona sama w domku glośno płacze:cool3: .Moze to zwiazane tez być z tym ze jeszcze nie jest pewna czy to jej domek na zawsze. Quote
Celina12 Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 Tuniu-szukaj domku Malutka Ślicznotko!!!! Quote
Roxana Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 Uparcie wracamy na I stronę- przecież musi znaleźć w koncu domek :cool3: Quote
basia0607 Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Czy niklt nie chce jamniczki,ktora ma oczy .....mądre i kochające bez granic. Tuniu nie mogę ich zapomniec ! Quote
malagos Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Często psy same pozostające w domu płacza. Lekiem jest drugi pies dla towarzystwa. Sunia powinna znaleźc dom z psem lub z osobą, która jest w domu. Quote
Roxana Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Szybki powrót na górę w sprawie znalezienia domeczku... Quote
AMIŚKA Posted February 24, 2007 Author Posted February 24, 2007 TUNIA powolutku dochodzi do zdrówka,karmiona jest 5 razy dziennie , malo wychodzi na spacerki bo zimno!! Jest bardzo wychudzona:crazyeye: TUNIA nakarmiona,dużo spi przy piecyku,na "swojej" kanapce:razz: Kanapką podzielily się z rekonwalescentką TUNIą dwie poschroniskowe sunie DONA i FRYTKA zwana LUMPEM:lol: To jest drugi domek tymczasowy TUNI. Zadziwiające bylo przyjecie TUNI przez domowniczki DONĘ i FRYTKĘ:lol: . Przy wejściu TUNI bylo wielkie szczekanie i warczenie,ale na powiedzenie-ona jest ze schroniska ! sunie umilkły i zaczeły z zaciekawieniem wąchać TUNIĘ i machać ogonami! Pozwoliły na sprawdzenie pustych misek:loveu: /teraz juz nie wolno!/ I przyjeły na swoją przypiecowa kanapkę:loveu: . Moje jamnisie/znane im od zawsze/ z kanapy sa natychmiast zganiane!:diabloti: A TUNIA moze leżeć i co jakiś czas sprawdzają czy jest OK. Tunia dostaje jedzonko 5 razy na dzień ,sunie nie protestują,jakby rozumialy:crazyeye: że ona tak musi wiecej jeść. TUNIA nie płacze jak ludzie wychodzą z domu??:crazyeye: Nie wiem dlaczego na tamtym tymczasie plakala?? Wspaniały Tymczasowy Domek bedzie tylko do wtorku:placz: TUNIA BARDZO PTRZEBUJE DOMKU OD WTORKU BARDZO:placz: :placz: :placz: :placz: TUNIA nie jest jeszcze wysterylizowana,bo jest za słaba. Ale po dojściu do zdrowka -bedzie wysterlizowana. Ktoś kto ja weżmie bedzie miał sterylkę oczywiście gratis. Quote
Roxana Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Prosimy o domeczek kochany, bo bez domeczku długo nie wytrzymamy... Quote
basia0607 Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Dziewczyny ! Widzę,ze nie możecie znależć domu dla Tuni.W świetle zaisnisałej sytuacji zdecydowałam sie wam pomóc. Mogę wziąść Tunie na tymczas do siebie. mam w domu 2 koty/nie boją sie psow/,colie i jamnisie 3 letnią .Bedzie miała u nas b.dobrze ,bo jamniki sa dla nas najwazniejsze.Opiekę wet. tez jej zapewnie,problemem może być tylko transport. Ja mieszkam w woj. Warm.Maz. za Elblągiem przy trasie nr.7 Czekam na odzew. Quote
malagos Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Oj, Baśka, Baśka! Serce mięciutkie jam masełko! kochana dziewczyna z Ciebie! Tylko transport jest problemem? Quote
basia0607 Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Co to za problem dla zakręconych? A widziałaś tego szczeniaka w Poznaniu? Quote
malagos Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 W Poznaniu? Nie.... szukam domku dla mojej Lilusi, może u Was po sasiedzku ktoś chce maleńtasa? Quote
malagos Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=40361&page=10 Quote
Roxana Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Musimy poczekać na Amiśkę, tylko Ona wie, czy w tej chwili ewentualny transport małej byłby możliwy. Bardzo bym była szczęśliwa gdyby się udało :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.