mestudio Posted April 16, 2012 Posted April 16, 2012 A na pd od Wa-wy to gdzie? Trzeba by koniecznie poszukać miejsca dla mamy, ona jest w ogromnej potrzebie. Quote
koelka Posted April 16, 2012 Author Posted April 16, 2012 Trzeba myśleć o transporcie, bo to faktycznie kawał drogi od nas. Mój TZ jeździ dość często do Kielc, więc stamtąd już bliżej. Quote
mestudio Posted April 16, 2012 Posted April 16, 2012 Mój TZ będzie w tym tygodniu w Kielcach. Prawdopodobnie w piątek jak nie odwołają. Quote
Ziutka Posted April 16, 2012 Posted April 16, 2012 Strasznie mało tu ludzi zagląda :shake: kiepsko to wsio widzę, ehhh Quote
UBOCZE Posted April 16, 2012 Posted April 16, 2012 [quote name='UBOCZE']Zrobiłem już event. Jakie to są okolice? https://www.facebook.com/#!/events/288449501234449/ Kochani, na FB na razie też zastój. Proszę zalogowanych, rozsyłajcie Kulcię i tam... Quote
Olusia88 Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 ja to Otwock. kurcze trzeba watek porozsyłać , ja teraz mam popsuty net w domu [FONT=Times New Roman][/FONT][FONT=Calibri]A w pracy to wiadomo na chwilkę tylko mogę .[/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT][FONT=Calibri]W ogóle da radę jakieś aktualne zdjęcia i info co z suńką [/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] Quote
cisowianka Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 [quote name='Olusia88']ja to Otwock. kurcze trzeba watek porozsyłać , ja teraz mam popsuty net w domu [FONT=Calibri]A w pracy to wiadomo na chwilkę tylko mogę .[/FONT] [FONT=Calibri]W ogóle da radę jakieś aktualne zdjęcia i info co z suńką [/FONT] To jesteśmy sąsiadkami przez tzw miedze ;) Zaraz lecę udostępniać na fb. Quote
koelka Posted April 17, 2012 Author Posted April 17, 2012 Słuchajcie, dostałam informację od Pani, która prosiła mnie o pomoc dla Kuli, że ona skontaktowała się z niemiecką fundacją, która pomaga gorzowskiemu schronisku i prawdopodobnie oni mają zabrać Kulę ze szczeniakami. Na początku maja ktoś z fundacji ma pojechać do suni. Także w tej sytuacji możemy chyba ograniczyć działania, no chyba że znajdzie się dla suni dom do maja "u nas". Nie miejcie mi za złe, że sunia może pojechać tam, ale skoro brakuje zainteresowania psiakami u nas, a fundacja wyraża chęć pomocy, to jest to dla nich szansa, zwłaszcza dla psów w pilnej potrzebie, a Kula w takiej jest. Na moim starym wątku o ślepym psiaczku z łańcucha, ktoś napisał, że "do Niemiec psa by nie oddał". Ale jeśli u nas domów jak na lekarstwo, to cieszę się, że ten psiak nie jest już na łańcuchu ani za kratami schroniska. Dostaję zdjęcia z jego DT w Niemczech i cieszę się, jak widzę tego radosnego psa w ciepłym domowym legowisku. Więc mam nadzieję, że pomogą i Kuli, jeśli my nie jesteśmy w tej chwili w stanie jej pomóc. Quote
koelka Posted April 19, 2012 Author Posted April 19, 2012 [quote name='gameta']jaka to fundacja ? To fundacja: http://www.tieresuchenfreunde.com Dostaję od nich oraz inne wolontariuszki zdjęcia wziętych z naszego schroniska psiaków, od lat współpracują z gorzowskim schroniskiem. Postaram się wybrać z nimi do naszej Kuli, jeśli faktycznie zdecydują sunię zabrać do siebie. Dzwonił do mnie sąsiad, który w weekend zajrzał do Kuli - ponoć jej skóra wygląda trochę lepiej, zaniósł jej lepszą karmę i kazał właścicielowi jej dawać. Nie zrobił tylko zdjęć, więc nie mam nowych. Będę monitorować losy suni;) Chyba że znajdziemy jeszcze do tego czasu domek dla niej w kraju;) Dziękuję wszystkim za w zaangażowanie w pomoc dla Kuli - bazarek chyba na razie nie będzie potrzebny, może skorzysta z niego inny psiak w potrzebie. Trzymajmy za nią kciuki. Quote
Tigraa Posted April 22, 2012 Posted April 22, 2012 Bazarek dla Kuli, jeśli nie będzie potrzebny, część dla Kuli podzielmy między Kacperka i Biankę http://www.dogomania.pl/forum/threads/226147-Śliczne-ciuszki-na-lato-za-grosze-na-Kacpra-Biankę-i-Kulę?p=18991352#post18991352 Quote
koelka Posted April 23, 2012 Author Posted April 23, 2012 [quote name='Ania-tygrysiczka']Bazarek dla Kuli, jeśli nie będzie potrzebny, część dla Kuli podzielmy między Kacperka i Biankę http://www.dogomania.pl/forum/threads/226147-Śliczne-ciuszki-na-lato-za-grosze-na-Kacpra-Biankę-i-Kulę?p=18991352#post18991352 Dzięki wielkie Aniu - oby nie był Kuli potrzebny, ale nie ma jeszcze potwierdzenia, że sunia zostanie zabrana. Quote
czikusiowa Posted April 23, 2012 Posted April 23, 2012 w razie czego mogę pomóc w transporcie Gorzów-Poznań jeżeli to coś da ... Quote
azalia Posted April 23, 2012 Posted April 23, 2012 To jeszcze nie jest pewne,że sunie zabiorą. Oby tylko dobrze trafiła,bo różnie bywa z adopcjami zagranicznymi, ale może to sprawdzona fundacja. Quote
Igiełka Posted April 24, 2012 Posted April 24, 2012 [quote name='koelka']To fundacja: http://www.tieresuchenfreunde.com Dostaję od nich oraz inne wolontariuszki zdjęcia wziętych z naszego schroniska psiaków, od lat współpracują z gorzowskim schroniskiem. Postaram się wybrać z nimi do naszej Kuli, jeśli faktycznie zdecydują sunię zabrać do siebie. Trzymajmy za nią kciuki. trzymamy kciuki z całych sil :) Quote
Nutusia Posted April 24, 2012 Posted April 24, 2012 Sprawdźcie sto pięćdziesiąt razy. Po niektórych niemieckich adopcjach lepiej dmuchać nawet na lodowate... Quote
ewu Posted April 25, 2012 Posted April 25, 2012 Nutusia napisał(a):Sprawdźcie sto pięćdziesiąt razy. Po niektórych niemieckich adopcjach lepiej dmuchać nawet na lodowate... Tak , widziałam poważne informacje zamieszczone przez niemieckich obrońców praw zwierząt o transportach psów z polskich schronisk do Niemiec w celach nieadopcyjnych.....:( :( :( Quote
cisowianka Posted April 25, 2012 Posted April 25, 2012 ewu napisał(a):Tak , widziałam poważne informacje zamieszczone przez niemieckich obrońców praw zwierząt o transportach psów z polskich schronisk do Niemiec w celach nieadopcyjnych.....:( :( :( brrr nawet nie chce się o tym myśleć. Ale my mamy pozytywne myśli i tego się trzymajmy. :) Quote
Tigraa Posted April 25, 2012 Posted April 25, 2012 Kiedyś dziewczyna z Niemiec chciała ode mnie wziąc cały miot szczeniaczków... od razu wydało mi się podejrzane... pewnie na pokarm dla węży albo na eksperymenty. Trzeba bardzo uważać. Najlepiej przez jakąś zaufaną osobę sprawdzić tą organizację. Nasz Rudi pojechał do Niemiec, ale on ma dobry dom, z panią jest kontakt. Quote
ewu Posted April 25, 2012 Posted April 25, 2012 [quote name='Ania-tygrysiczka']Kiedyś dziewczyna z Niemiec chciała ode mnie wziąc cały miot szczeniaczków... od razu wydało mi się podejrzane... pewnie na pokarm dla węży albo na eksperymenty. Trzeba bardzo uważać. Najlepiej przez jakąś zaufaną osobę sprawdzić tą organizację. Nasz Rudi pojechał do Niemiec, ale on ma dobry dom, z panią jest kontakt. Czy ktoś może jakoś zasięgnąć języka na temat tej fundacji ? Są z pewnością niemieckie organizacje ,które dużo wiedzą na temat fundacji działających na terenie Niemiec. Quote
AniaB Posted April 25, 2012 Posted April 25, 2012 wiadomo, że z dt i ds jest ciezko, ale ja bym sie również wstrzymała z ta adopcją do Niemiec..:( Nie wiem czy suni nie lepiej bedzie na tym łańcuchu niz gdy zostanie wysłana w nieznane.. I to jeszcze w takie miejsce gdzie nikt nie bedzie w stanie sprawdzic co sie z małą dzieje tak naprawde.. A jak wyglada najblizsze schronisko? Nie zawsze oddanie do schronu jest dla psa najstraszniejszą rzecza.. Sa schroniska gdzie warunki nie są złe, a przynajmniej nie trzeba płacić i mozna szukać domku samemu... Oczywiscie zależy to od układów w schronie.. Gdyby suńcia była bliżej mnie to moze byłabym w stanie bardziej pomóc..:( Płakać mi sie chce gdy pomyśle co moze ja spotkać..:( Ona już miała złe zycie.. Quote
czikusiowa Posted April 25, 2012 Posted April 25, 2012 [quote name='AniaB']wiadomo, że z dt i ds jest ciezko, ale ja bym sie również wstrzymała z ta adopcją do Niemiec..:( Nie wiem czy suni nie lepiej bedzie na tym łańcuchu niz gdy zostanie wysłana w nieznane.. I to jeszcze w takie miejsce gdzie nikt nie bedzie w stanie sprawdzic co sie z małą dzieje tak naprawde.. A jak wyglada najblizsze schronisko? Nie zawsze oddanie do schronu jest dla psa najstraszniejszą rzecza.. Sa schroniska gdzie warunki nie są złe, a przynajmniej nie trzeba płacić i mozna szukać domku samemu... Oczywiscie zależy to od układów w schronie.. Gdyby suńcia była bliżej mnie to moze byłabym w stanie bardziej pomóc..:( Płakać mi sie chce gdy pomyśle co moze ja spotkać..:( Ona już miała złe zycie.. raz jeszcze powtórzę to co Koelka tu pisała to sprawdzona, od lat działająca z Naszym Schroniskiem fundacja dostajemy zdjęcia psów które dzięki tym ludziom zamiast siedzieć w boksach wylegują się na kanapach, biegają, cieszą się a co do Schroniska to nie ma w nim aktualnie miejsc dla wyłapywanych psów a tym bardziej dla suki ze szczeniakami która musiała by mieć osobny boks... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.