Ewanka Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 Mam już chyba skurcz kciuków ........... :cool3: Quote
Poker Posted September 7, 2012 Author Posted September 7, 2012 Sama się denerwuję tym bardziej ,że pilnej pomocy wymaga łysa grzywka ze schronu:-( Quote
Poker Posted September 7, 2012 Author Posted September 7, 2012 Pani zadzwoniła przed chwilą. Decyzja jest nadal w zawieszeniu. Państwo czekają od dłuższego czasu na wyjazd do sanatorium , nie mają jeszcze konkretnego terminu i obawiają się sytuacji,że wezmą Frygę ,a za chwilę będą mieli termin wyjazdu. Nie chcą jej oddawać do hoteliku na początku.Pani aż się popłakała.Mówi,że ma wydrukowane zdjęcie Frygi i ciągle na nią patrzy. Zagrałam w otwarte karty i powiedziałam ,że ze wszystkich domków jakie dzwonią ich przypadł mi najbardziej do serca. Umówiłyśmy się,że zostawiamy sprawę otwartą. Jeżeli trafi się równie dobry domek jak ich do czasu powortu z sanatorium , to Fryga pójdzie, jeżeli nie , to wrócimy do tematu.Pani ma sprawdzić jeszcze jedną możliwość opieki dla Frygi i zadzwoni w niedzielę albo poniedziałek. Państwo by przyjechali po nią ,a ja zaproponowałam nocleg u nas. Quote
wieso Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 to trzymamy kciuki, za szybki wyjazd i szybki przyjazd.... Quote
malawaszka Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 ech z tymi sanatoriami to chyba jest tak, że może to być za tydzień, albo za miesiąc, albo i za kilka miesięcy... nie? Quote
Korenia Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 Moja mama na takie z NFZ czekała 2 lata... Quote
Lucyna Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 Szkoda, szkoda ... ale bądźmy dobrej myśli ... :p:lol: Quote
AlfaLS Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 Nie wiem jak jest w rejonie gdzie państwo mieszkają ale u nas w zachodniopomorskim jest w internecie lista gdzie można sobie sprawdzić jak daleko się jest na liście. Bo rzeczywiście czasem to kilka miesięcy a czasem to rok albo dłużej... Quote
Ewanka Posted September 8, 2012 Posted September 8, 2012 Czyli jest nadzieja ... Pani jej nie skreśliła, a wręcz odwrotnie ... będzie dobrze, musi być!!!!!!!!!!!!!! bo ............ malutka naga grzywka bardzo cierpi w schronie i, jak nikt, potrzebuje Pokerowego Serca !!!! Quote
wilczy zew Posted September 8, 2012 Posted September 8, 2012 wyjazd do senatorium to zawsze wielka niewiadoma,moja znajoma niedawno była Quote
Poker Posted September 8, 2012 Author Posted September 8, 2012 Państwo sprawdzają siebie na liście i mają pozycję nr 10000 !!!!Jak dzwonią , to im mówią,że w ciągu 2 tygodni powinni dostać papiery. Jeżeli do czasu ich powrotu z sanatorium nie trafi się taki domek jak ich, to Fryga poczeka u nas na nich. Jak się trafi, to pójdzie, a ja Państwu pomogę znaleźć inną sunię. Quote
Anula Posted September 8, 2012 Posted September 8, 2012 10 tyś.to bardzo odległy nr.chociaż od września chyba ruszają całą parą sanatoria.W każdym razie bardzo pocieszające jest to,że domek jest zaklepany. Quote
bros Posted September 8, 2012 Posted September 8, 2012 Poker napisał(a):Sama się denerwuję tym bardziej ,że pilnej pomocy wymaga łysa grzywka ze schronu:-( ja także sie przyłączam do zaciskania kciuków a coś wiecej o grzyweczce ? u nas w schronie ? Quote
Poker Posted September 8, 2012 Author Posted September 8, 2012 Grzyweczka jest w schronie w Zgorzelcu.BUUUU :-( Quote
Lucyna Posted September 9, 2012 Posted September 9, 2012 Jak przykro ... może jeszcze ktoś zadzwoni? Quote
Poker Posted September 9, 2012 Author Posted September 9, 2012 Wróciliśmy do domu.Byłą wielka radość , nawet buziaki po rękach. Głaskanie, słodkie słówka, smaczki na powitanie. Po ok. godzinie chciałam pogłaskać Frygę ponownie,zdążyłam tylko rękę położyć na głowie i w ułamku sekundy rzuciła się w wir swojego obłędnego tańca za ogonem. Mąż był bardzo zaskoczony jej reakcją. Naprawdę jestem już załamana. Ona mnie naprawdę musi nie lubić. Może kogoś jej przypominam .Już sama nie wiem co myśleć.:placz: Quote
wieso Posted September 9, 2012 Posted September 9, 2012 moze ja oddac do hoteliku u Michelle ? zobaczyc jak bedzie tam....Poker napisał(a):Wróciliśmy do domu.Byłą wielka radość , nawet buziaki po rękach. Głaskanie, słodkie słówka, smaczki na powitanie. Po ok. godzinie chciałam pogłaskać Frygę ponownie,zdążyłam tylko rękę położyć na głowie i w ułamku sekundy rzuciła się w wir swojego obłędnego tańca za ogonem. Mąż był bardzo zaskoczony jej reakcją. Naprawdę jestem już załamana. Ona mnie naprawdę musi nie lubić. Może kogoś jej przypominam .Już sama nie wiem co myśleć.:placz: Quote
NikaEla Posted September 9, 2012 Posted September 9, 2012 Poker :glaszcze: Hasła trzeba powiesić: Fryga sio do domu!!!!!! Quote
Poker Posted September 9, 2012 Author Posted September 9, 2012 Poczekam jeszcze na odpowiedź z Warszawy do jutra. A potem trzeba będzie dalej czekać na odzew z ogłoszeń. do hoteliku nie chciałabym jej oddawać. Ona musi być solo, ew. jak u marako z dużymi spokojnymi psami. Quote
Anula Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 Wygląda na to,że pobyt u marako za wiele nic nie zmienił w zachowaniu Frygi.To jakiś wyjątkowy przypadek ta nasza Frygunia.Trzeba jej domku i to domku bardzo cierpliwego,który za bardzo by nie był skłonny do pieszczot dla suni.Tak sobie myślę,może wcale jej nie dotykać,pozostawić ją samej sobie,może ona tego wcale nie potrzebuje i wręcz jest wściekła na to,że się ją głaszcze.Czekamy na wiadomości od Państwa z Warszawy,może poszczęści się z tym domkiem. Quote
Akrum Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 oj Frygulcu, co ty musiałaś w życiu przejść, że teraz tak się zachowujesz... Quote
Poker Posted September 10, 2012 Author Posted September 10, 2012 Dziś w nocy pozwoliliśmy jej spać z nami.Wlazła cała pod kołdrę. Spróbuję zmniejszyć jej teraz dyscyplinę.Zobaczymy jaki będzie efekt. Quote
Poker Posted September 10, 2012 Author Posted September 10, 2012 Dzisiaj jakby jest lepiej.Często ją głaszczę ,gadam ile wejdzie. Dostali z Dolarkiem smaczki ,a Fryga jest okropnie żarłoczna, dorównuje w tym Dolarowi. Nie wiem dlaczego oboje sępią, chyba opiekunka je tak nauczyła:mad:, będę musiał dochodzenie zrobić. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.