Jump to content
Dogomania

Malutki Rudasek pojechał do DS w Lubinie...Trzymamy kciuki aby się szybko zadomowił.


Recommended Posts

  • Replies 443
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

__Lara napisał(a):
bico - JESTEŚ WIELKA! uważam jednak, że dogomaniacy powinni złożyć się na pobyt Rudaska, co jak co. Nie można Cię obciążać kosztami.


_Lara, no co Ty, daj spokój...:oops:
Rudasek jakoś szczególnie mnie chwycił za serducho od początku i zarówno ja jak i Becia Lublin i dragi zrobimy wszystko co się da by mu pomóc:)

na dogo jest teraz takie obciążenie kosztami, że zanim by się deklaracje zebrało, to by za dużo czasu zajęło... oby Rudasek szybko znalazł fajny dom.

Posted

Dziękuję wszystkim z forum corgi, a szczególnie Ra_dunia, za czasowe odstąpienie Waszego stałego miejsca w hoteliku u Murki dla naszego Rudaska….:Rose::modla::modla: :Rose:
W tą sobotę ja, Becia Lublin i być może teresz10 pojedziemy do Wierzchowisk po Rudaska, a następnie go przewieziemy do murkowego hoteliku. Oby cała misterna operacja się udała, bo jeszcze trzeba się umówić z dotychczasowymi opiekunami Rudaska w Wierzchowiskach, by nam wydali psa i by był gotowy do drogi – Becia Lublin ma się z tymi ludźmi skontaktować. Oby wszystko się udało i zgrało i oby Rudasek był grzeczny. Chyba zawału dostanę do tej soboty…:roll:

Posted

Ra_dunia napisał(a):
Takiemu przystojniakowi po prostu trzeba pomóc. Będzie miał też ode mnie wsparcie finansowe ;)


Wielkie dziękuję Ra_duniu za wszystko!:loveu::loveu::loveu:

Posted

No żesz pięknie... Jakoś tak czułam, że z tej adopcji na święta to nic nie będzie:( Dragi szukała wtedy hoteliku, ale u Murki zajęte było, no i ten dom się niby znalazł...

No nic, w tej sytuacji, ponieważ uprzednio deklarowałam kaskę na hotelik dla Rudaska, to czuję się w obowiązku teraz dorzucić, skoro tak wyszło. Niestety to będzie mniejsza kwota, bo w międzyczasie się zdążyłam zdeklarowac na inne psy... Jaki w ogóle jest koszt hoteliku?

I poproszę o nr konta, na który miałabym wpłacać pieniądze, na pw. I info, do którego dnia miesiąca ma być przelew.

Posted

Becia Lublin napisał(a):
dragi kontaktowała się z obecnymi opiekunami rudaska, czekają na nas w sobotę między 10-11 ... bico wytrzymaj do soboty, bo bez Ciebie całą akcję szlak trafi :)


ech...no ja się denerwuję, żeby wszystko dobrze poszło i żeby Rudasek był już bezpieczny w hotelu...

w sobotę pogadam z Murką i wszystkiego się dowiem - jakie są koszty i o inne informacje dopytam - dam wtedy znać ma forum, zdecyduję też czy ewentualne wpłaty zbierać na swoje konto czy od razu na konto Murki.

Posted

bico napisał(a):
ech...no ja się denerwuję, żeby wszystko dobrze poszło i żeby Rudasek był już bezpieczny w hotelu...

w sobotę pogadam z Murką i wszystkiego się dowiem - jakie są koszty i o inne informacje dopytam - dam wtedy znać ma forum, zdecyduję też czy ewentualne wpłaty zbierać na swoje konto czy od razu na konto Murki.



Ok, to czekam niecierpliwie na sobotę i wieści:)

Posted

ania z poznania napisał(a):
Ja deklarowałam wsparcie i nadal je podtrzymuję.


Dziękuję za każdą pomoc:) Jutro dam znać jakie są koszty.

Oby się wszystko udało...

Posted

Rudasek już bezpieczny w hotelu u Murki:multi:

Udało się go tam dziś przewieźć dzięki uprzejmości Becia Lublin i jej TZ, którym dziękuję za transport i miłe towarzystwo:lol:

Towarzyszyła nam także ekipa telewizyjna z ttv z p. Katarzyną Pisarską z Psich Adopcji na czele:cool3: Rudasek, oraz praktycznie większość psiaków u Murki zostały sfilmowane, zobaczymy co z tego po montażu wyjdzie, ale może przyczyni się do do szybszego znalezienia nowych domków dla niektórych czworonogów:modla:
Murka, tu ukłon w Twoją stronę, dzięki za gościnę oraz super cierpliwość dla nas i ekipy tv:Rose: No i oczywiście miło nam było poznać Ciebie, Twoją rodzinę i psiaki:lol:

A teraz jeszcze trochę o Rudasku - chłopak jest bardzo zestresowany:-( Boi się obcych ludzi i innych psiaków, pokazuje ząbki, choć nie atakuje i najchętniej by uciekł w siną dal...Może uda się go w murkowym hotelu przekonać, że świat nie jest taki zły, ale dłuższa socjalizacja będzie tu niezbędna. Rudasek jest malutki, coś ok 5-7 kg i ma troszkę dłuższą, nastroszoną sierść - wygląda jak jeżozwierz:evil_lol::loveu: może miał gdzieś w rodzinie jamnika szorstkowłosego.
Rudaska trzeba: odrobaczyć, zaszczepić pk-ko wściekliźnie i wirusówkom oraz wykastrować i wykąpać. Dostał ode mnie wyprawkę do hotelu: smycz, obrożę, szelki, Frontline i coś na robale. Cena hotelu to 10 zł za dobę, bo wybrałam opcję z wyżywieniem od razu.

To chyba tyle, jak mi się coś przypomni, to napiszę jutro.

Posted

ania z poznania napisał(a):
Cieszę się, że Rudasek już bezpieczny!

Na czyje konto zbieramy kaskę dla niego?


Konto do zbiórki będzie to moje konto.

Trzeba opałcić hotel, to oczywiste. Poza tym będą jeszcze wydatki na powtórne odrobaczenie, oba szczepienia no i kastrację. Obiecałam także Becia Lublin i jej TZ zwrót kosztów paliwa za dzisiejszy transport.
Wyprawka ode mnie dla Rudaska kosztowała 56 zł. ale piszę to tylko informacyjnie, gdyż pozostanie to już wydatkiem tylko na mojej głowie;)

Posted (edited)

No, "najazd" był konkretny :evil_lol:
Ale przynajmniej bico może śmiało powiedzieć, że była i zwiedziła cały hotelik, do którego oddała psiaka ;)
Mi też było miło Cię poznać i becię także (w razie co mogę podać wątek z Czarkiem :p).
Dziękujemy również bardzo miłej i sympatycznej ekipie tv za bardzo miłą współpracę i cierpliwość wobec nieprzewidywanych wypadków (TZ kłania się szczególnie) ;)

Rudasek na razie w domu, bo jest takie strachajło z niego i bardzo boi się psów - w boksach ciężko by mu się było odnaleźć i tym bardziej zsocjalizować. Na razie mieszka w domu, zamykamy go na trochę w kennelu, bo jego z jego obecności nie jest zadowolony za bardzo mieszkający w domu Gacek. Potem zobaczymy jak się sytuacja rozwinie, jak się dobrze zaklimatyzuje w domu to zostanie.

Jeśli chodzi o jego zachowanie to na razie jest dobrze. Mały bardzo boi się gwałtownych gestów i majstrowania przy sobie (musiałam robić podchody, żeby go zakropić na pchełki). Co ciekawe parówka jest be, ale kawałki psiej konsertwy to rarytas, który zjada z ręki i w którym udało mi się bez problemu przemycić kawałki tabletki na robale (podałam 3/4, bo on waży tak ok. 6-7 kg).
Był na spacerku, w miarę się porusza na smyczy, ładnie zrobił siku i koopę. Zaprzyjaźnił się już z sunią Lizą - totalnym pacyfistą (bico pamięta sunię z padaczką, to ona właśnie), już zamachał do niej ogonkiem.
Wobec mnie już całkiem dobrze, szybko przekonał się do głasków.

W poniedziałek planujemy wizytę u weta i szczepienie. Nie wiem czy ta łysinka na nosku to nie grzybek przypadkiem.

Mam parę fotek, także z kotem, ale dziś już nie dam rady wrzucić, padam...



Załadował mi się filmik, więc wrzucam (tam smyczka leży, bo chodził na początku ze smyczką, dopiero potem mu odpięłam, jak już pozwolił się dotknąć):

[video=youtube;vTsU3CzdUQg]http://www.youtube.com/watch?v=vTsU3CzdUQg&feature=youtu.be[/video]

Edited by Murka
Posted

Murka bardzo miło było mi Ciebie poznać i przepraszam za ten "nalot" z telewizyjną ekipą, myślę, że mi wybaczysz :) Mam nadzieję, że będzie to szansa dla Twoich podopiecznych. Dziękuje za Twoją gościnność i cierpliwość dla reżysera :) Niestety nagranie musiałobyć co chwilę przerywane bo nie potrafiłam powstrzymać emocji i co chwilę razem z Kasią "ryczałyśmy". Chciałam zabrać ze sobą Czarka, ale TZ się nie zgodził. Bardzo utkwił mi w pamięci, jego braciszek również (poproszę o jego wątek).

Posted

Tak można śmiało powiedzieć, że ja i Becia zwiedziłyśmy dokładnie cały Twój hotel wczoraj:evil_lol:

Dzięki Murko za relację o Rudasku:lol:
Widzę, że jak nie otacza go tłum ludzi, to boi się już mniej i się troszkę rozruszał, chodzi sobie, zwiedza, daje się nawet pogłaskać, merda ogonem, no i fajnie, że nie boi się tej suni-Lizy, bo już myślałam, że on wpada w panikę obojętnie czy zbliża się do niego pies czy sunia wszelakich gabarytów.
Rudasek ma pogryzione końcówki uszu, widać, że psy go przeganiały...

Na smyczy to on w miarę chodzi i załatwia się, tylko jak się przestraszy, to próbuje uciekać i pełza brzuchem po ziemi. Wczoraj bał się wsiąść do auta, kłapał ząbkami, chyba mi nawet małe zarysownie na ręku zostawił, także mam nadzieję, że w najbliższym czasie się wścieknę:crazyeye::evil_lol:

Posted

Jakbym wiedział, że taki nalot medialny będzie, to i ja bym się doczepił :D A co do gustów kulinarnych Rudaska, to ode mnie nie chciał suchej karmy RC, więc widocznie ma swoje własne upodobania :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...