Andzike Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 Fantastyczne wieści :) Los odmienił się dla Kali paradoksalnie dzięki trafieniu do przytuliska :) Gratuluje sprawnej akcji! :) A sunia - przepiękna :D Quote
panbazyl Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 dawno tu nie zaglądalam. ale tu się zrobiło spokojnie i pieknie :) Oby adopcja szczęśliwa była! Quote
hankasanok Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 mnie tez chwilke nie było, wpadam a tu taaaakie super wiadomości! czekam na ostateczny finał! Ślicznoata z Kaluni, Quote
panbazyl Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 odwiedzam w przelocie z nadzieja na info :) i na foty :) Quote
hankasanok Posted February 28, 2012 Posted February 28, 2012 [quote name='panbazyl']odwiedzam w przelocie z nadzieja na info :) i na foty :)[/QUOTE] my tez czekamy, z niecierpliwoscia..... Quote
majuska Posted February 28, 2012 Author Posted February 28, 2012 Nie wiem czy dziś będa foty, bo nas na miejscu nie będzie, ale info na pewno :) Quote
Agula99 Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 [quote name='majuska']Nie wiem czy dziś będa foty, bo nas na miejscu nie będzie, ale info na pewno :)[/QUOTE] I są jakieś wieści jak tam nasza labunia???? Quote
majuska Posted February 29, 2012 Author Posted February 29, 2012 Dobrze, że czekacie :) A więc... Kala ( dopiero ) dziś po południu pojechała do nowego domu. Z relacji pani Jadwigi z hoteliku ( zawozili Kalę wspólnie z mężem ) wszystko wygląda na prawdę super. Wszyscy domownicy bardzo na psa czekali, pani wzięła sobie urlop do końca tygodnia, żeby jak najwięcej czasu Kali poświęcić na początku, zresztą w domu i tak jest cały czas dziadkowie. Póki co jest to szeregówka z małym ogródkiem, ale Państwo właśnie wykańczają dom pod Rzeszowem z 17 arową ogrodzona działkę, do którego chcą się jak najszybciej przeprowadzić, już w najbliższą sobotę jadą tam z Kalą , żeby sobie powęszyła po swoim terenie. Pani Jadwiga ocenia rodzinę bardzo pozytywnie, mówi, że takich wspaniałych, grzecznych i otwartych dzieci dawno nie widziała ;) Cała eskapada trwała ponad dwie godziny, więc rodzina jest poinformowana o wszystkim o czym tylko można, jak należy się z Kalą obchodzić, czego sie spodziewać itp. itd. Tu muszę nadmienić, że Pani Jadwiga z mężem tak strasznie się z Kalą zżyli, że oddając ją do tego domku czuli jakby własną córkę oddawali, więc i cała procedura była bardzo rzetelna, profesjonalna i z wielką troską o suńkę :) Właśnie miałam przed chwilą telefon, że już był z domkiem kontakt i Kala póki co jest spokojna, mają wrażenie że trochę smutna ( nie dziwię się ) ale przekochana, była na spacerku, załatwiła się, macha wciąż ogonkiem..i ma spać ze swoją panią:evil_lol: Trochę ma problem ze schodami, pewnie nigdy z nich nie korzystała, ale będą nad tym pracować. Tak więc myślę, że możemy odetchnąć z ulgą ( chociaż takie małe kciuczki oczywiście wciąż trzymamy;) ) Quote
karolciasz28 Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 Kciuczki po cichutku będziemy trzymać, ale to wszystko zapowiada się naprawdę dobrze!:lol::lol: Quote
Agula99 Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 Super wieści!! Oby się szybko przekonała do nowych państwa i oby była szczęśliwa, bo bidulka się już z tą panią z hoteliku zżyła, a teraz znowu przenosiny, ech tyle stresu dla tej biednej suni!!! Kaluniu będzie wszystko dobrze, zobaczysz :) Quote
karolciasz28 Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 Tyle wycierpiała, szybko się zorientuje,że wszyscy chcą dla niej dobrze. :) Quote
majuska Posted February 29, 2012 Author Posted February 29, 2012 Ach ..i zapomniałam napisać, że wczoraj zostały już do końca wszystkie szwy ściągnięte, rana jest ładnie zagojona, za jakieś 2 miesiące Kala przyjeżdża do Justynki na sterylkę. Jeżeli chodzi o koszty hoteliku oraz operacji to ..UWAGA...: Gmina Boguchwała pokryła wszystko:cool3::loveu: ( nasza wetka Justynka wynegocjowała taki stan rzeczy :) ) Quote
karolciasz28 Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 [quote name='majuska']Ach ..i zapomniałam napisać, że wczoraj zostały już do końca wszystkie szwy ściągnięte, ran ajest ładnie zagojona, za jakieś 2 miesiące Kala przyjeżdża do Justynki na sterylkę. Jeżeli chodzi o koszty hoteliku oraz operacji to ..UWAGA...: Gmina Boguchwała pokryła wszystko:cool3::loveu: ( nasza wetka Justynka wynegocjowała taki stan rzeczy :) ) Takiej gminy to pozazdrościć. A Kali życzyć powodzenia i szczęścia! Quote
majuska Posted February 29, 2012 Author Posted February 29, 2012 [quote name='karolciasz28']Takiej gminy to pozazdrościć. A Kali życzyć powodzenia i szczęścia![/QUOTE] oj wiesz Karolciu..."kadzić" też za bardzo nie można;):lol:, ale ogólnie to bardzo sympatycznie z ich strony, przecież wydatków na bezdomniaki jest mnóstwo, psy z przytuliska to jedna sprawa, ale ile kotów Justynka ma odratowanych w gabinecie, Rudzik na lekach u Magdy itp. itd. Quote
fioneczka Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 los ślicznej panienki odmienił się niemal błyskawicznie ... ona sama chyba nie może w to uwierzyć ;) niech będzie szczęśliwa ! trzymamy kciuki [quote name='majuska']Ach ..i zapomniałam napisać, że wczoraj zostały już do końca wszystkie szwy ściągnięte, rana jest ładnie zagojona, za jakieś 2 miesiące Kala przyjeżdża do Justynki na sterylkę. Jeżeli chodzi o koszty hoteliku oraz operacji to ..UWAGA...: Gmina Boguchwała pokryła wszystko:cool3::loveu: ( nasza wetka Justynka wynegocjowała taki stan rzeczy :) ) a czy nie macie możliwości sklonowania "swojej" wetki Justynki ;) qrcze przydało by się :) Quote
Dzika_Figa Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 Ale fajne wiadomości! No to mam nadzieję, że za jakiś czas ktoś jakieś zdjęcia dziewczyny z nowego domu załatwi! ;) Quote
terra Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 Bardzo się cieszę, że Kala ma nareszcie własnych , kochających ludzi i dom :) Powodzenia suniu. Quote
hankasanok Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 No to sie cieszymy wszyscy! i kamien z serca nam spadł! [quote name='fioneczka'] a czy nie macie możliwości sklonowania "swojej" wetki Justynki ;) qrcze przydało by się :)[/QUOTE] Asia Ty to masz pomysły.......choc w dzisiejszych czasach......My tez chetnie skorzystamy:p Quote
Becia66 Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 fakt, jesli chodzi o zabezpieczenie weterynaryjne to można nam pozazdrościć. Żaden psiak nie jest pozostawiony bez pomocy, zdarza się, że Justyna płaci za leki z własnej kieszeni , poświęca swój prywatny czas na odwiedziny psów chorych w przytulisku nie oczekując za to żadnej zapłaty. Ta pomoc mogłaby być jeszcze większa, gdyby nie brak zaplecza medycznego, chocazby jednego pomieszczenia ciepłego zimą, a chłodnego latem bo nasz baraczek tymczasowy chłonie taką temperaturę, jaka na zewnątrz. Można by też wtedy sterylizować psiaki po kolei bo gmina za to płaci. Tylko znowu musialby być ktos na stałym etacie w przytulisku żeby dopilnować chorych......ufffffff, przynajmniej pomarzyć można. :lol: Quote
majuska Posted March 2, 2012 Author Posted March 2, 2012 Niestety Kala dziś wróciła do hoteliku.:-( Znam sytuację tylko z rozmów telefonicznych, ale podobno Kala kompletnie nie zna domowego otoczenia, na dźwięk telewizora i urządzeń domowych dostawała podobno ataków prawie paniki, szczekała i warczała ( na prawdę nie wiem jak to mogło wyglądać, wydaje mi się to nie do końca takie aż tragiczne ) tak czy inaczej ludzie sie poddali i postanowili jednak, że pies wróci do hotelu i trzeba znaleźć mu dom bardziej doświadczony , taki który poświęci Kali sporo czasu i będzie wiedział jak wyciągnąć ją z "traumy" . Kala boi się wchodzić do domu, boi się schodów, spokojnie czuje się na ogrodzie, widać po jej zachowaniu że mieszkała zapewne w jakimś kojcu lub piwnicy, tak twierdzą właściciele z hoteliku. Kala już jest u nich z powrotem, będą próbowali z nią pracować. Kala jest wciąż bez domu i trzeba ją poogłaszać tak więc bardzo prosimy o pomoc. Potrzeba jej jakiś dobry tekst napisać.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.