Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A w tym kojcu już jedna labka mieszka ( podobno tylko na czas nieobecności ludzi w domu ) , no ale pies do domu nie ma wstepu, nie wiem czy pan chciłą powiększyć pseudo, czy zapewnić swojej suczce koleżanka, nie drążyłam tematu....
Tymczasem w hoteliku i u rodziny państwa "hotelikowych " wszyscy coraz bardziej zakochani:loveu:.....kota ochotnika niestety brak w okolicy:roll:, sunia jest w domu odrobine spieta, ale odkurzacza i telewizora wcale sie nie boi:lol:

  • Replies 322
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jeszcze będzie tak, że zostanie w tym hoteliku, bo nie będą jej chcieli oddać ;) Czego chyba mogę Kali życzyć, skoro tak dobrze się tam czuje :)
Szkoda, że jestem tak daleko. Mój Lumpek byłby chętny na kota ochotnika ;)

Posted

karolciasz28 napisał(a):
A ja jak zwykle się ociągam z robieniem ogłoszeń, ale to przez gorączkę;). No nic, muszę się wziąć za pięknisię.:)

Karolciu zabieraj się, zabieraj i rób od razu podwójnie, bo siostra Kali identyczna :)

Posted

likwidują pewnie pseudo , niektórzy przestraszyli
biedne sunie , choć i tak uważam ,że w Boguchwale mają lepiej , spokój i kochane ciotki i wujków:lol:

Posted

Powodzenia piękna! :)
przygarnij zwierzaka,
adopcje psów,
adopcja psa,
morusek,
do adopcji,
gumtree,
tablica,
ojej,
olx,
e-zwierzak,
cafeanimal,
animalia,
petsy,
kokosy,
cwirek,
krakusik,
rzeszowiak,
tarnowiak,
brzozowiak,
rzeszów24,
krosno24,
sanok24,
podkarpacie24,
przemyślak

Posted

Majuska, wysłałam Ci na maila Pana z Oświęcimia zainteresowanego naszą Nuri - dla nas trochę za daleko, ale może którejś z Waszych biszkopciar się poszczęści? ;)

Posted

Andzike napisał(a):
Majuska, wysłałam Ci na maila Pana z Oświęcimia zainteresowanego naszą Nuri - dla nas trochę za daleko, ale może którejś z Waszych biszkopciar się poszczęści? ;)


Dzięki właśnie odpisuję :)

Posted

Na prośbę Pani Jadwigi z hoteliku, gdzie przebywa obecnie Kala wstawiam małe "sprostowanie" dotyczące adopcji z której Kala wróciła. Pani Jadwidze zależy na tym ( mi zreszta też ) aby sprawa była jasna i ocena przez innych niekrzywdząca dla nikogo. Jeżeli z moich wcześniejszych wpisów cokolwiek innego wynikało to zupełnie niezamierzenie.

Wyjaśnienie,
postanowiłam dać na stronie sprostowanie dot. oddania labki Kali z rodziny adopcyjnej. Małżeństwo z dwójką naprawdę spokojnych i wrażliwych dzieci postanowiło, po namyśle i spotkaniu z nami adoptować to urocze zwierzątko. Uprzedzałam tych ludzi, że reakcje psa w ogrodzie i kojcu są prawidłowe, ale nie sprawdziłam socjalnych zachowań w domu ponieważ nie miałam takiej możliwości, to miał być ich pierwszy psiak. Umówiłam się, że w razie problemów będą je ze mną konsultować.
Jestem asystentem prób pracy, członkiem komisji szkolenia przy Rzesz. O/ Związku Kynologicznego, kynologiem z ponad 30-letnim stażem i właścicielką istniejącego od 5-ciu lat hotelu dla psów Pieseczkowo. Kala tylko raz w nowym domu zachowała się nieprzewidywalnie, ale spowodowało to utratę zaufania (jednego z dzieci), a ja postanowiłam nie ryzykować i to ja zdecydowałam o odebraniu suczki. Rodzina we łzach, dzieci się na mnie obraziły. Postanowiłam, że kiedyś pomogę im nabyć psa, ale na innych warunkach i w czasie kiedy (za parę miesięcy) zamieszkają w swoim domu. Nie winię tych ludzi, a jeśli kogokolwiek winię to siebie za niesprawdzenie zachowań suczki w domu, a przede wszystkim winię drania, który - co jest oczywiste - źle traktował to kochajace cały świat zwierzę. Ponieważ chwilowo nadal nie mam możliwości socalizowania suczki w domu robi to moja bratanica Basia, która mieszka po sąsiedzku i zabiera Kalę do siebie i funduje jej odgłosy cywilizacji - jest dobrze i z dnia na dzień coraz lepiej. Trzeba czasem powstrzymać się od komentarzy i ocen jeśli nie do końca zna się prawdę, albo w życiu spotkało się tylko pogodne labradory. Polecam wydane w Polsce ksiązki o agresji psów i zalecam pokorę bo nie każdy człowiek jest w stanie dzielić życie z psem po przejściach, a napewno należy chronić dzieci przed niepewnymi, nieprzewidywalnymi psami. Lata terapii, odczulania i cierpliwości dają zdecydowaną poprawę, ale zawsze może się zdarzyć ten jeden raz, kiedy pies zareaguje inaczej niż powinien, dorośli - jeśli chcą spędzić kilka lat z psem po przejściach to ich decyzja, po której niestety najczęściej są już tak wypaleni, że nie chcą słyszeć o kolejnym psie......
Oddaje szacunek rodzinie, która próbowała zaopiekować sie Kalą, nie wyszło i na szczęście nic się nikomu nie stało, trzeba wierzyć, że to urocze zwierzątko znajdzie dom, w którym wszystkie jego zachowania będa rozumiane i akceptowane. Wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób wspierają Kalę dziekuję za serce i życzliwośc i zapewniam, że zrobię wszystko by ta Pysia resztę życia życia spędziła w takich warunkach, które wynagrodzą jej choć w częsci dotychczasowy los.

Pozdrawiam
Jadwiga Wiatr

Posted

Karolciu hotelik jest w Niechobrzu, w gminie Boguchwała, a Pani skąd jest?? I jakie warunki ?? Dobrze byłoby, żeby do mnie zadzwoniła zanim do hoteliku się wybierze

Posted

majuska napisał(a):
Karolciu hotelik jest w Niechobrzu, w gminie Boguchwała, a Pani skąd jest?? I jakie warunki ?? Dobrze byłoby, żeby do mnie zadzwoniła zanim do hoteliku się wybierze

Właśnie o to zapytałam, jak się pani odezwie to oddaje ją Tobie.;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...