Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

lika1771 napisał(a):
To ze mna chyba rozmawiala i ja to dokladnie zrozumialam i nic nie pisalam...Dopiero wkurzyl mnie wpis na watku hotelowym


Nie rozumiem dlaczego nie napisałaś.To rozmawiałaś z Karmelcią,mówiła Ci co i jak i nie napisałaś tu? Wielka szkoda, bo może niepotrzebnie psy na niej wieszamy.

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Hmm jestem pełna zdumienia, moja Milka wymagający border collie była u Karmelci 2 razy, miałam dobry z nią kontakt, mało pisała na wątku ale zawsze oddzwaniała, odpisywała na smsmy, ze zdjęciami nie było problemów i najważniejsze, że bardzo się zaangażowała w znalezienie domu Milce. Ja byłam zachwycona a zanim wysłałam tam Milkę to poleciła mi to DT dziewczyna "od spanieli" które miały tam ich wtedy już kilka...Karmelcia z Igą popełniła błąd, ale ja kiedyś też popełniłam trochę podobny, na szczęście u mnie wszystko się skończyło na strachu. Od tego momentu 10 razy sprawdzam wszystko. Nie wiem co myśleć...

Posted (edited)

Poker napisał(a):
Nie rozumiem dlaczego nie napisałaś.To rozmawiałaś z Karmelcią,mówiła Ci co i jak i nie napisałaś tu? Wielka szkoda, bo może niepotrzebnie psy na niej wieszamy.
Poker ja napisalam tutaj na watku post 683,w tej chwili nie chodzi o to co powiedziala tylko co zrobila i jak sie zachowuje.Wszystko zaczelo sie od wpisu,ze ma wolny dt....No ale jak mozna wziasc nowego psa przeciez nowy pies potrzebuje zainteresowania,czasu,a Igi trzeba szukac...Poprostu w glowie mi sie nie miesci pisze,ze zalamana,chora itp.Ale to nie przeszkadza poinformowac,ze ma wolny dt.

Edited by lika1771
Posted

lika1771 napisał(a):
Poker ja napisalam tutaj na watku post 683,w tej chwili nie chodzi o to co powiedziala tylko co zrobila i jak sie zachowuje.


Ja nie mogę! Ten wątek zakrawa o absurd! Napisz JAK się Karmelcia zachowuje? Bo z tego co wnioskuje to największym problemem jest brak kontaktu z nią, a w takim razie po co kontakt z nią jak według Ciebie nie chodzi o to co powiedziała?

Posted (edited)

Sabina o co Ci chodzi nie rozumiesz?Kto widzial rozwieszone plakaty,kto wie czy jest szukana,bo ja juz nie jestem tego pewna....Chodzi mi o to,ze przez tel. mozna powiedziec wszystko i napisac,a jaka jest prawda nie wiadomo.Przeciez czytalas wpisy o dt karmelci nie wiem czy w takiej sytuacji mozna we wszystko wierzyc co powie...

Edited by lika1771
Posted

[quote name='lika1771']Sabina o co Ci chodzi nie rozumiesz?Kto widzial rozwieszone plakaty,kto wie czy jest szukana,bo ja juz nie jestem tego pewna....Chodzi mi o to,ze przez tel. mozna powiedziec wszystko i napisac,a jaka jest prawda nie wiadomo.Przeciez czytalas wpisy o dt karmelci nie wiem czy w takiej sytuacji mozna we wszystko wierzyc co powie...
[FONT=Tahoma] [/FONT]
[FONT=Tahoma]
...wiesz przeciez ze mam wiecznie problem z netem i zazwyczaj pisalam do Ciebie zebys wrzucala na watek bo dogo ma tak duzo obrazkow ze moj net tego nie ogarnia i nie loguje mnie.a poza tym nawet nie bardzo mialam kiedy wchodzic na neta bo cale dnie latalam po wsi...poprzestawialam swoje psy na inne godz i wychodzilam z nimi po zmierzchu ,jak juz nie dalo sie nic zobaczyc ia jakies tam obowiazki w domu tez mam....wiec prosze nie oceniajcie mnie za to ze nie siedzialam na watku bo nie robilam tego dlatego ze zajelam sie wazniejsza sprawa,szukaniem Igusi,ja jestem zalamana...1 raz cos takiego mi sie zdarzylo,juz nie wiem co mam co mam robic,gdzie jej szukac,w zeszlym tyg latalam w deszczu i tak sie rozchorowalam ze 2 dni lezalam z goraczka,do tego zlapaly mnie korzonki....mu sialam prywatnie jechac na takie prady zeby mnie postawilo na nogi,masakra jakas....mozesz to wrzucic na watek jak chcesz,i prosze o zrozumienie...w takiej sytuacji ja naprawde nie mysle o pisaniu ,jak cale dnie zasuwam po okolicy i szukam psa,bo to jest dla mnie wazniejsze niz dogo...a dzw do mnie dziewczyny i zdaje im relacje wiec moglyby to napisac ,ze rozmawialy ze mna i co sie dzieje...a nie miec pretensje.
[/FONT]

Widzę, że DT ma krótką pamięć. Półtora roku temu nawiał stamtąd wrocławski Rudzik,
bo trudno uwierzyć by został skradziony, jak twierdził DT.
Rudzik szczęśliwie znalazł się po ok. 2 tygodniach.
DT zachował się podobnie, po bodaj 3 dniach powiadomił opiekuna,
noo i nie omieszkał powiadomić, że ma wolne miejsce w dt.
Kiedy na wątku napisałam, że niepokoi mnie taki wpis...
natychmiast pojawił się wpis, że to pseudodomysły etc.
To watek Rudzika http://www.dogomania.pl/forum/threads/204517-Rudzik-pies-na-1m-%C5%82a%C5%84cuchu-za-kar%C4%99!-ju%C5%BC-w-DS!-trzymajcie-kciuki!-)/page5 #109

Sabina02, ten watek nie jest absurdem, tylko należy
przyjąć do wiadomości doświadczenia innych, nie ignorując wpisów
,,całej masy wszechwiedzących mądrali'- jak piszesz.
W innym przypadku, będzie jak zawsze i jak w przysłowiu.-
,,Psy szczekają, karawana idzie dalej''


Posted

Nie mamy dowodów, że szuka ,ale nie mamy dowodów ,ze nie szuka. Więc przemawia to na jej korzyść.
Rzeczywiście wpis o wolnym miejscu u niej w DT już po zaginięciu Igusi jest dziwny.
Najlepiej jakby sunia się odnalazła.
Nie wiedziałam o Rudziku.To zmienia postać rzeczy zasadniczo.
Biedna sunia.

Posted

[quote name='Poker']Nie mamy dowodów, że szuka ,ale nie mamy dowodów ,ze nie szuka. Więc przemawia to na jej korzyść.
Rzeczywiście wpis o wolnym miejscu u niej w DT już po zaginięciu Igusi jest dziwny.
Najlepiej jakby sunia się odnalazła.
Nie wiedziałam o Rudziku.To zmienia postać rzeczy zasadniczo.
Biedna sunia.

na jej korzysc to juz raczej nic nie przemawia. Wátek Rudzika to "wisienka na torcie"...

Zainteresowanym radzé szukac psa na wlasná réké, oglaszac w necie i pojechac z plakatami. W nic jej nie wierzcie, bo nie ma podstaw do wiary.

Posted (edited)

Serce mi zaczęło mocniej bić, jak usłyszałam, że w Nysie jest bialo-czarna nieufna sunia, ale to nie Igunia... :( W Kędzierzynie Koźle też jej nie ma. Do Opola i do tej miejscowości na Ch.nie udalo mi sie dodzwonić. Czekam na informację z leśniczówki...

EDIT

xxxx52 wyjaśniałam Ci to wszystko na PW, więc nie wiem, po co te wpisy tutaj. Nasze schronisko zmieniło się baaaardzo przez ostatnie 5 lat, już dawno nie ma tam kierownika, którego ty pamiętasz. Teraz jego miejsce zajmuje kochająca zwierzęta pani kierownik. I mnie jakoś nie doszły słuchy, że chciałaś zabrać Igę, gdybyś rozmawiała z obecną panią kierownik, to bym o tym wiedziała, a nic nie słyszałam o chęci zabrania jej do Poznania... Chyba, że mówisz o sytuacji sprzed ponad 5 lat, bo 4 lata w tył to NA PEWNO nie były. I nie bardzo rozumiem, jak ma się mój popsuty komputer do sytuacji z Iga...

Wracając... jutro będę próbować jeszcze raz dzwonić do Opola i nie pamiętam nazwy tej miejscowości drugiej. Nadal czekam na informację z leśniczkówki. Dzwoniłam też do gminy, ale nie było tam zgłoszenia o błąkającej się Iguni...

Znacie kogoś z Opola? Ja niestety kojarzę tylko 2 osoby, ale z nimi się już kontaktowałam.

Edited by Paula95
Posted (edited)

w opolskim schronisku jej nie ma, bo wysłałam wczoraj maila, aby umieścili ją na stronie. Dzisiaj to zrobili i nie pisali,że mają choć podobnego psa. Ewelinaa jest z opola.

Edited by dexterka
Posted

Sabina02 napisał(a):
I dziwne jest to, ze jak trzeba było szukać odpowiedniego domu dla Igi, to nie było tu prawie nikogo, a teraz to jest tu cała masa wszechwiedzacych mądrali jak Ty!

Bo xxxxzwei und fünfzig zawsze sie wcina gdzie jej nie zapraszaja i daje"dobre"rady, jednak czesciej krytykuje.

Posted

Sabina02 napisał(a):
Ja nie mogę! Ten wątek zakrawa o absurd! Napisz JAK się Karmelcia zachowuje? Bo z tego co wnioskuje to największym problemem jest brak kontaktu z nią, a w takim razie po co kontakt z nią jak według Ciebie nie chodzi o to co powiedziała?


Największym problemem jest to, iż niewiele robicie w poszukiwaniu tego psa.

Posted

Dziewczyny trzeba zacząć od wykonania plakatu, który musi być na pierwszej stronie do pobrania, póżniej wysłać go do osób z dogo z Opola i okolic. Jak ażdy nawet jeden plakat powiesi u siebie w sklepie, przedszkolu to już jest coś. Szkoły - dzieci są największymi obserwatorami. Ja powysyłam do swoich znajomych z Opola ale musze mieć ten plakat.

Posted

LILUtosi napisał(a):
Dziewczyny trzeba zacząć od wykonania plakatu, który musi być na pierwszej stronie do pobrania, póżniej wysłać go do osób z dogo z Opola i okolic. Jak ażdy nawet jeden plakat powiesi u siebie w sklepie, przedszkolu to już jest coś. Szkoły - dzieci są największymi obserwatorami. Ja powysyłam do swoich znajomych z Opola ale musze mieć ten plakat.


Poproszę może Fochu? Ona zajmuje się banerkami, to może i plakat by udało jej się zrobić. Zaraz to zrobię. I już czyszczę swoją skrzynkę. Dziękuję za dodanie Iguni na stronie opolskiego schroniska. Znajdę kilka szkół, skontaktuję się z nimi i poproszę, żeby porozwieszali plakaty.

Posted

Kurcze jeśli Rudzik się znalazł po 2 tygodniach to może i Igunia się znajdzie.
Tylko wtedy była wiosna a teraz zimno......

Czyli Karmelcia mijała się z prawdą pisząc, że zaginięcie Igi to 1sze zaginięcie u niej....

Cały czas uważam, że trzeba porozklejać plakaty, koniecznie.
Powchodzić do sklepów, czy tam gdzie co otwarte i mówić i prosić i kleić plakaty i dawać małe ulotki.

Posted

Ogłoszeniem jej w gazecie zająć mają się panie ze schroniska. Próbowałam skontaktować się też z lokalną TV, ale nie dostałam odp... :( Iga zaginęła 30października.

Posted

Paula95 napisał(a):
Co do dogomaniaczek z Opola,to kontaktowałam się już z Eweliną i Madziek.

Jakie sa jeszcze inne schroniska czy org.prozwierzece w srednicy 50km?

Posted

Paula95 napisał(a):
Ogłoszeniem jej w gazecie zająć mają się panie ze schroniska. Próbowałam skontaktować się też z lokalną TV, ale nie dostałam odp... :( Iga zaginęła 30października.

media opolskie odmowily z radiem wlacznie?
Prosze podajcie numery telefonow ,albo e-maile do mediow czy gazet
,i dokladny opis pieska tzn ile cm ma do grzbietu czy jest czipowany ,bo chrakter jest znany,jaki kolor miala obrozy czy szelek,znaki szczegolne.

Posted

Napisałam i wysłałam zdjęcie Igi do przytuliska w Brzegu.

Kurcze kombinuje jak tam podjechać:( Mogę tylko w weekend , niestety w najbliższy weekend muszę wyjechać.

Poprosiłam też koleżankę, która pracuje w opolu w dużej firmie , aby dowiedziała się czy nie pracuje tam ktoś z suchego boru bądź okolic , aby sprawdzić choć czy plakaty wiszą.

Posted (edited)

Nie napisałam, że odmówiły, ale nie odpisały mi na e-mail. :( Będę próbować dzwonić, jeśli znajdę numer. Iga ma chip, nie wiem, ile ma w kłębie...

Ktoś wcześniej powiadamiał Fundację Fioletowego Psa, ja pisałam do TOZu, własnie napisałam do straży zwierząt i próbowałam dzwonić do Fundacji Azyl Nadziei, ale nie odbierają. Spróbuję zaraz jeszcze raz, a jak nie, to jutro z rana.

Dziekuję Dexterko, może akurat ktoś będzie z okolic... Wysłałam PW do większości dogomaniaczek z woj.opolskiego, jakie znalazłam na mapie pomocy dogo.

EDIT

Dodzwoniłam się do Fundacji Azyl Nadziei, mam podesłac zrobiony plakat, wstawią go na stronę.

Edited by Paula95
Posted

Paula95 napisał(a):
Nie napisałam, że odmówiły, ale nie odpisały mi na e-mail. :( Będę próbować dzwonić, jeśli znajdę numer. Iga ma chip, nie wiem, ile ma w kłębie...

Ktoś wcześniej powiadamiał Fundację Fioletowego Psa, ja pisałam do TOZu, własnie napisałam do straży zwierząt i próbowałam dzwonić do Fundacji Azyl Nadziei, ale nie odbierają. Spróbuję zaraz jeszcze raz, a jak nie, to jutro z rana.

Dziekuję Dexterko, może akurat ktoś będzie z okolic... Wysłałam PW do większości dogomaniaczek z woj.opolskiego, jakie znalazłam na mapie pomocy dogo.

EDIT

Dodzwoniłam się do Fundacji Azyl Nadziei, mam podesłac zrobiony plakat, wstawią go na stronę.

w opisie nalezy napisac jaki kolor miala obrozy czy szelek,a wysokosc np.do kolan tzn35cm?
prosze podaj e-mail to napisze tam na jaki podasz
Czy sa lesniczowki w okolicy?
Ktos musialby porozwieszac plakaty ,a wlasciwie tylek powinien ruszyc DT i intensywnie szukac
Miala suczka cos szczegolnego co rzuca sie w oczy?
jest ona zaczipowana ,ale zgloszona do centrali danych,

Posted

LILUtosi napisał(a):
Dziewczyny trzeba zacząć od wykonania plakatu, który musi być na pierwszej stronie do pobrania, później wysłać go do osób z dogo z Opola i okolic. Jak każdy nawet jeden plakat powiesi u siebie w sklepie, przedszkolu to już jest coś. Szkoły - dzieci są największymi obserwatorami. Ja powysyłam do swoich znajomych z Opola ale musze mieć ten plakat.


Plakaty już niejednego zagubionego zwierzaka pomogły odnaleźć. Tu problemem jest to, że skoro sunia jest dzikawa, to prawdopodobnie będzie stronić od ludzi. Może nocami podchodzić do domostw i węszyć za jedzeniem.
Myślę jednak, że plakaty trzeba jak najszybciej porozwieszać, choć nie sądzę, żeby ona udała się do Opola. Będzie raczej krążyć na terenach wokół tamtej wsi i to tam najlepiej byłoby rozwiesić plakaty. Tylko kto to zrobi ?

Posted

elik napisał(a):
Plakaty już niejednego zagubionego zwierzaka pomogły odnaleźć. Tu problemem jest to, że skoro sunia jest dzikawa, to prawdopodobnie będzie stronić od ludzi. Może nocami podchodzić do domostw i węszyć za jedzeniem.
Myślę jednak, że plakaty trzeba jak najszybciej porozwieszać, choć nie sądzę, żeby ona udała się do Opola. Będzie raczej krążyć na terenach wokół tamtej wsi i to tam najlepiej byłoby rozwiesić plakaty. Tylko kto to zrobi ?



Poprosiłam o plakat Fochu, bo ona robi banerki, więc może i także plakaty. Tylko problem z rozwieszaniem... :( Ewelina mówiła, że może w weekend udałoby jej się pojechać, ale nic nie obiecuje, ale do tego czasu minie praktycznie kolejny tydzień...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...