azalia Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Jestem na zaproszenie w odwiedzinach u Leo. Niestety na razie nie mogę wspomóc finansowo. Mój pies był operowany i niestety czeka go jeszcze jednen zabieg-duże koszty,pies 50kg. Quote
mysza 1 Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Szkoda, ze będzie musiał czekać :( puchatek biedny :( Tyle ludzi o nim mysli, pomoc blisko, mógłby już opuścić to miejsce. Odległości i pieniądze :( Quote
sceptiques Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 mysza 1 napisał(a):Szkoda, ze będzie musiał czekać :( puchatek biedny :( Tyle ludzi o nim mysli, pomoc blisko, mógłby już opuścić to miejsce. Odległości i pieniądze :( Opuści, potrzeba tylko cierpliwości. :) Mamy cztery opcje transportu: - Baksio,transport łączony z przewiezieniem labradorki z Białegostoku do Gdańska, trzeba zaczekać na naprawę samochodu, nie wiadomo jak długo (Gdańsk - Grudziądz - Białystok - Gdańsk) - koszt ok. 200 zł - Transport niełączony, wyjazd z Łodzi (Łódź - Grudziądz - Białystok - Łódź) - - koszt. ok. 520 zł - Transport łączony, w przyszły weekend tj. 25.02 (trasa: Warszawa - Gdańsk - Grudziądz - Białystok - Warszawa) - koszt ok. 700 zł do podziału zgodnie z liczbą kilometrów , zależy od decyzji osób odpowiedzialnych za labradorkę, czy się zdecydują. - Transport niełączony (Warszawa - Grudziądz - Białystok - Warszawa) - koszt około 500 zł. Quote
toyota Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Niestety, ale Leo nie nadaje się na zewnątrz do boksu z budą. Musi być w pomieszczeniu, ponieważ trzęsie się na mrozie. Z tego powodu w schronisku jest cały czas w tej stodole. Nie ma sensu fundowanie mu kojca z budą za 450 zł / msc. Rozmawiałam dzisiaj z kilkoma osobami w schronie, także z wetem. Quote
magdyska25 Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 mogę kilka rzeczy (a raczej fotek + opisów) na mail wysłać- ale to dopiero w pon. Potrzebne? Quote
sceptiques Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 magdyska25 napisał(a):mogę kilka rzeczy (a raczej fotek + opisów) na mail wysłać- ale to dopiero w pon. Potrzebne? Pewnie, że tak. Quote
sceptiques Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 toyota napisał(a):Niestety, ale Leo nie nadaje się na zewnątrz do boksu z budą. Musi być w pomieszczeniu, ponieważ trzęsie się na mrozie. Z tego powodu w schronisku jest cały czas w tej stodole. Nie ma sensu fundowanie mu kojca z budą za 450 zł / msc. Rozmawiałam dzisiaj z kilkoma osobami w schronie, także z wetem. Co powiedział wet? Quote
toyota Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 dogomaniaczkaa napisał(a):Co powiedział wet? To co powyżej napisałam oraz że daje mu pół roku życia i chciałby, żeby mógł godnie umrzeć. Quote
_gos_ Posted February 17, 2012 Author Posted February 17, 2012 Czyli ktoś go wyrzucił, bo stary i chory? Bardzo bardzo mi smutno. Wszystko to się robi ogromnie skomplikowane, ale przecież nie możemy go tam zostawić, zwłaszcza jeśli to ostatnie jego miesiące. Dogomaniaczka dogaduje ogrzewany kojec w tym hotelu, na pewno będzie droższy, ale... Quote
toyota Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 _gos_ napisał(a):Czyli ktoś go wyrzucił, bo stary i chory? Bardzo bardzo mi smutno. Wszystko to się robi ogromnie skomplikowane, ale przecież nie możemy go tam zostawić, zwłaszcza jeśli to ostatnie jego miesiące. Dogomaniaczka dogaduje ogrzewany kojec w tym hotelu, na pewno będzie droższy, ale... Tak, zapewne wywalony jak stary śmieć :(. On jest bardzo spokojny, w boksie ciągle leży, został wyprowadzony i szedł powoli. Przez tę chwilę nie widziałam, żeby miał problem z poruszaniem. Wet schroniskowy ocenia jedynie psy na oko, więc żadnej choroby nie stwierdził poza starością. Moim zdaniem Leo ma chore oczy. Quote
sceptiques Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Może to, co teraz napiszę, wyda się niektórym szalone... Zamierzam kontynuować to, co wspólnie zaczęliśmy. Leo zasłużył na to by godnie umrzeć? Więc dajmy mu godne warunki. Nie w stodole, bez spacerów i człowieka u boku. Mamy pieniądze, częściowe deklaracje, ale przede wszystkim mnóstwo determinacji... Możecie mi zarzucić, że te pieniądze przydałyby się innemu psu, ale zebraliśmy je dla Leo i dzięki niemu. Gdyby nie sprawa Leo, tych pieniędzy by nie było, bo nie byłoby tego wątku. Mamy dobre, zaufane miejsce dla niego. Mamy możliwości. Jeśli będzie trzeba wykopię pieniądze spod ziemi, a Leo przeżyje godną starość. Zrozumiem, jeśli część osób nie widząc celowości przeniesienia Leo, wycofa swoje deklaracje. A teraz to, co udało mi się ustalić: Jeżeli Leo będzie tego potrzebował, zamieszka w ogrzewanym boksie. Będzie to opcja droższa o 150 zł (razem z _gos_ pokryjemy tą różnicę). Kiedy przyjdą cieplejsze dni, Leo nie będzie raczej potrzebował ogrzewanego boksu, ale prawdopodobnie pozostanie w kojcu usytuowanym w pomieszczeniu (tylko z wyłączonym ogrzewaniem) lub przeniesiemy go do kojca na podwórku (wszystko będzie dostosowane do jego bieżących potrzeb). W przyszłym tygodniu wraz z p.Rafałem pojedziemy dużym samochodem po Leo (dzień jest jeszcze do ustalenia). Przy okazji zawieziemy do Gdańska labradorkę. Transport będzie kosztował około 300-350 zł. Na Leo czeka fachowa opieka weterynaryjna i miejsce w hotelu. Quote
Anula Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 To może jednak skorzystać z domowego DT Paseczka? Co o tym sądzicie Ciocie? Quote
_gos_ Posted February 17, 2012 Author Posted February 17, 2012 Tamta opcja chyba nie jest już aktualna. Dogomaniaczka włożyła mnóstwo pary, żeby w Białymstoku znaleźć dobrych lekarzy, którzy zajmą się staruszkiem po kosztach. I będzie tam mogła do niego zaglądać. Tę różnicę, tak jak pisała, bierzemy na siebie. Deklaracji szukamy tylko na tę kwotę, o której była mowa na początku. Quote
sceptiques Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Anula napisał(a):To może jednak skorzystać z domowego DT Paseczka? Co o tym sądzicie Ciocie? Moim zdaniem, jeśli Leo jest stary, może nawet schorowany, to potrzeba mu spokoju, a nie sfory innych psów. Poza tym, Paseczka przyjmuje już inne psy. Inna sprawa - mamy umieścić u Paseczki Sabę - labradorkę. Saba ma na dniach jechać, a kontaktu i umowy brak... Nie widzę, żeby w taki sposób dało się cokolwiek ustalić. Quote
adrianaa Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Witam wszystkich, ja deklaruję 30 zł miesięcznie dla Leo do końca jego pobytu w DT (od marca, za luty jednorazowo wysłałam inną kwotę - kontakt z Eweliną przez fb). Quote
sceptiques Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 adrianaa napisał(a):Witam wszystkich, ja deklaruję 30 zł miesięcznie dla Leo do końca jego pobytu w DT (od marca, za luty jednorazowo wysłałam inną kwotę - kontakt z Eweliną przez fb). Cieszę się, że jesteś.:loveu: Przelew jednorazowy już dotarł. Uaktualniłam już post rozliczeniowy. Quote
juliaikamil Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 i to chyba najlepsze wyjście - gos i dogomaniaczko jesteście wielkie :) jak tylko będę miała możliwość to dorzucę coś ponad deklaracje Quote
adrianaa Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 juliaikamil napisał(a):i to chyba najlepsze wyjście - gos i dogomaniaczko jesteście wielkie :) jak tylko będę miała możliwość to dorzucę coś ponad deklaracje Podpisuje sie pod postem powyzej, ja też oczywiscie, w miare mozliwości, bedę starała się dorzucic cos więcej, dziekuję Wam za wielkie serce i determinację i zycze powodzenia w ratowaniu Leosia :) Quote
toyota Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Jeszcze dzisiaj wrzucę zdjęcia Leosia. Przepraszam, ale muszę teraz zająć się swoimi psami. Quote
Awit Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Stary, schorowany, człowiekowi nie potrzebny, bo po co. Tylko koszta i miejsce zajmował. Jak on się musiał czuć jak samotnie przemierzał ulice.... Cieszę się, że będzie w dobrym miejscu. Trzymam kciuki. Quote
What May NN Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 poprosze o nr konta! wplace cos jednorazowo.. Leo - trzymaj sie chlopaku !! Quote
toyota Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 (edited) Pan na zdjęciu, który wyprowadził Leosia jest bardzo wysoki. Edited February 17, 2012 by toyota Quote
Onaa Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Ale on chudy :(. Ale wydaje mi się że był zadowolony że może się przejść. Quote
morisowa Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Oj, kilka dni mnie nie było, a tu kilka zwrotów akcji! Dogomaniaczko, w pełni popieram Twoją decyzję (po przeczytaniu tych kilku ostatnich stron). Po pierwszych opisach byłam pewna, że pies jest w lepszy stanie :/ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.