Luna14 Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 [quote name='Roszpunka']Luna wstaw jeszcze raz link do wątku ;) Bajeczkę pamiętam, nie wiedziałam tylko, że jest u Was :) http://www.dogomania.pl/threads/216059-Była-żywą-tarczą-do-rzutów-widłami-do-celu-teraz-szczęśliwa-w-DS-na-Śląsku Quote
Luna14 Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 :multi:Unas jest:multi: mam ją w awatarku :eviltong: Quote
kasiask Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 [quote name='Luna14']Witaj Kasiu troszke napisze od siebie ja też mam pieska z dogo od 5 listopada idętycznie sie Majka zachowywała jak Kikusia ale z dnia na dzień po troszku otwierała, szczekać zaczeła po miesiącu nie reagowała na nikogo kto przyszedł do domu piesek jest u nas od 2,5 miesiaca teraz to już nie ta majka szalona kochana dziewczyna bądzicie cierpliwi i dawajcie jej dużo miłosci a tym samym sie odwdzieczy .ps karme my kupujemy w duzym worku w internecie a tam jest dokładnie napisane jaka ilość jedzonko dawać , my dajemy light zeby po sterylce za bardzo nie utyła to hitoria Majeczki nasza przygoda zaczyna sie od str 13 jak macie ochote to poczytajcie pozdrawiam Asiahttp://www.dogomania.pl/threads/216059-Była-żywą-tarczą-do-rzutów-widłami-do-celu-teraz-szczęśliwa-w-DS-na-Śląsku[/QUOTE] Witaj Asiu!! Dziękuję za wsparcie. :) Dzisiaj już Kika ma się trochę lepiej, ale do ideału to jeszcze daleko. Byłam u weterynarza - powiedziała, że rana ładnie się goi i będzie można zdjąć jej szwy już w piątek. Może dzięki temu poczuje się lepiej, bo jej ta sukienka chyba nie bardzo leży no i swędzi ja jak cholera. Oczka tez już są ok. :) Quote
Roszpunka Posted January 16, 2012 Author Posted January 16, 2012 [quote name='kasiask']Witaj Asiu!! Dziękuję za wsparcie. :) Dzisiaj już Kika ma się trochę lepiej, ale do ideału to jeszcze daleko. Byłam u weterynarza - powiedziała, że rana ładnie się goi i będzie można zdjąć jej szwy już w piątek. Może dzięki temu poczuje się lepiej, bo jej ta sukienka chyba nie bardzo leży no i swędzi ja jak cholera. Oczka tez już są ok. :)[/QUOTE] Wieści coraz lepsze :) Im szybciej pozbędzie się kiecki i szwów, tym szybciej wróci do formy. A jak z jej zachowaniem dzisiaj? Quote
Luna14 Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 Kasiu my Majke nie kochamy za to czy jest idealna czy nie tylko za to że z nami jest , mam 2 dzieci 20 i 14 lat pieska chciał syn musiał podpisać zobawiazanie że bedzie chodzić na spacerki z nim ale nie ukrywam że ja z mężem też lubimy z nią wychodzić:lol:Majeczka miała oprawce (meższczyzna):angryy:wiec domnie lgneła bardziej podzieliliśmy sobie role Szymon jest od zabawy i szaleńst mąż od karmienia a Ja?rozpuszczania i tak Mjeczka nie ma jednego człowieka ulubionego każdego lubi .ps.moja córka tak samo powiedziała jak twój syn ze ona niechce psa a teraz :loveu:kocha ja tak jak my :lol:. Za pare dni może miesięcy zobaczysz jak Kika idealnie dopasowała sie do was w każdym calu:lol: Quote
Nutusia Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 No tak - Majeczka właśnie należała do tych moich podopiecznych, które dłużej dochodziły do siebie. Raz, że była katowana w domu, potem trudny czas w przytulisku... Przyjechała do mnie, następnego dnia miała sterylkę -aborcyjną w dodatku... U nas już całkiem swobodnie się czuła, ale dopiero u Asi pokazała jakim jest cudnie szalonym psiakiem:) Z Kikunią będzie tak samo - jestem tego pewna! A Antoś to taki klonik Asiowego Szymka :) Quote
Luna14 Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 (edited) [quote name='Nutusia']No tak - Majeczka właśnie należała do tych moich podopiecznych, które dłużej dochodziły do siebie. Raz, że była katowana w domu, potem trudny czas w przytulisku... Przyjechała do mnie, następnego dnia miała sterylkę -aborcyjną w dodatku... U nas już całkiem swobodnie się czuła, ale dopiero u Asi pokazała jakim jest cudnie szalonym psiakiem:) Z Kikunią będzie tak samo - jestem tego pewna! A Antoś to taki klonik Asiowego Szymka :)[/QUOTE]Mi sie też tak wydaje Nutusia ze tak bedzie , Kikunia tak rozkocha rodzine w sobie jak Majka nas w niej . Wczorajsze słowa meżulka ty Majka chyba już za nas to byś dała pokroić sie ale pamietaj my za ciebie też , normalnie oszalał na jej punkcie:multi::eviltong: Edited January 17, 2012 by Luna14 Quote
Luna14 Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 Nutusia jak ty jesteś delikatna stodołe nazywasz domem:cool3: ona dom poznała dopiero uwas:eviltong: Quote
kasiask Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 (edited) Luna14 napisał(a):Kasiu my Majke nie kochamy za to czy jest idealna czy nie tylko za to że z nami jest , mam 2 dzieci 20 i 14 lat pieska chciał syn musiał podpisać zobawiazanie że bedzie chodzić na spacerki z nim ale nie ukrywam że ja z mężem też lubimy z nią wychodzić:lol:Majeczka miała oprawce (meższczyzna):angryy:wiec domnie lgneła bardziej podzieliliśmy sobie role Szymon jest od zabawy i szaleńst mąż od karmienia a Ja?rozpuszczania i tak Mjeczka nie ma jednego człowieka ulubionego każdego lubi .ps.moja córka tak samo powiedziała jak twój syn ze ona niechce psa a teraz :loveu:kocha ja tak jak my :lol:. Za pare dni może miesięcy zobaczysz jak Kika idealnie dopasowała sie do was w każdym calu:lol: Pisząc ideał miałam ją na myśli. Ona jeszcze nie zachowuje się jak normalny pies. Jej szkoda, bo ciągle jeszcze nie jest przekonana, ze ma swój dom i może w nim normalnie funkcjonować. Ona się praktycznie nigdzie nie przemieszcza. Jak przyjdzie ze spaceru to kładzie się na swój kocyk i tam śpi. No i z jedzeniem nadal marnie.:( Na spacerach lepiej - biega, wącha, podchodzi już do innych psów, dzisiaj wykonała piękny skok przez zaspę, więc widać, że jej już nie boli rana pooperacyjna, ale w domu funkcjonuje gorzej. Wiem, że ona potrzebuje czasu, że to może potrwać nawet kilka miesięcy, ale szkoda patrzeć na ten smutny pysk. No i nie wiem, co jej dać do jedzenia. Może ta karma jej nie podchodzi. Może jej coś ugotować? Edited January 17, 2012 by kasiask Quote
ania shirley Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Kasiask, nie martw się. Pies odsypia stresy. Jak muszę wyjechać i zostawić Koksa u kogoś (zna tą osobę), to po powrocie do domu śpi 2-3 dni. Mówcie do niej dużo? Umie się bawić? Np. piłeczką? Quote
[email protected] Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 trzeba dac Kikuni troszkę czasu za dużo wokół niej się działo ja jestem przekonana ze już niedługo bedzie wariowac wam w domku mój tymczas dopiero po tygodniu zaczął się bawic jest weselszy każdy psiak przeżywa będzie dobrze Quote
Roszpunka Posted January 17, 2012 Author Posted January 17, 2012 kasiask napisał(a):Pisząc ideał miałam ją na myśli. Ona jeszcze nie zachowuje się jak normalny pies. Jej szkoda, bo ciągle jeszcze nie jest przekonana, ze ma swój dom i może w nim normalnie funkcjonować. Ona się praktycznie nigdzie nie przemieszcza. Jak przyjdzie ze spaceru to kładzie się na swój kocyk i tam śpi. No i z jedzeniem nadal marnie.:( Na spacerach lepiej - biega, wącha, podchodzi już do innych psów, dzisiaj wykonała piękny skok przez zaspę, więc widać, że jej już nie boli rana pooperacyjna, ale w domu funkcjonuje gorzej. Wiem, że ona potrzebuje czasu, że to może potrwać nawet kilka miesięcy, ale szkoda patrzeć na ten smutny pysk. No i nie wiem, co jej dać do jedzenia. Może ta karma jej nie podchodzi. Może jej coś ugotować? Musicie wykazać się cierpliwością - ostatnio w jej życiu następowały ciągłe zmiany, Kika nie wie, co się z nią dzieje... Jest skołowana i zestresowana. Jeżeli chodzi o jedzenie, to bym wyluzowała - pies nie zagłodzi się na śmierć nad pełną miską. Oczywiście można jej kupić dobrą puszkę (Gran Carno z Animondy po prostu wciągała), trochę białego serka, ale nie przesadzać z rozpuszczaniem kulinarnym ;) Możecie też troszkę karmić ją z ręki. Z ciekawości - jaką karmę jej dajecie? Wątek już przeniesiony do odpowiedniego działu :) Quote
kasiask Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Roszpunka napisał(a):Musicie wykazać się cierpliwością - ostatnio w jej życiu następowały ciągłe zmiany, Kika nie wie, co się z nią dzieje... Jest skołowana i zestresowana. Jeżeli chodzi o jedzenie, to bym wyluzowała - pies nie zagłodzi się na śmierć nad pełną miską. Oczywiście można jej kupić dobrą puszkę (Gran Carno z Animondy po prostu wciągała), trochę białego serka, ale nie przesadzać z rozpuszczaniem kulinarnym ;) Możecie też troszkę karmić ją z ręki. Z ciekawości - jaką karmę jej dajecie? Wątek już przeniesiony do odpowiedniego działu :) Ona po prostu jest rozpuszczona!! :) Gotowany kurczaczek jej podchodzi. Wcina aż miło patrzeć. I od razu spojrzenie żywsze i humor lepszy. :) Quote
Roszpunka Posted January 17, 2012 Author Posted January 17, 2012 kasiask napisał(a):Ona po prostu jest rozpuszczona!! :) Gotowany kurczaczek jej podchodzi. Wcina aż miło patrzeć. I od razu spojrzenie żywsze i humor lepszy. :) :oops::oops::oops: To nie ja... Chyba muszę poważnie porozmawiać z jej DT :mad: Zacznę od Inci :diabloti: Quote
kasiask Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Pozdrowienia od KIKI Uploaded with ImageShack.us Quote
Roszpunka Posted January 17, 2012 Author Posted January 17, 2012 Cudna jest i przyznam szczerze, że troszkę za nią tęsknię :oops: Quote
Nutusia Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Musisz się wybrać do Krakowa! Przy okazji Smoka Wawelskiego odwiedzisz ;) Quote
mmd Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 kasiask napisał(a):Ona po prostu jest rozpuszczona!! :) Gotowany kurczaczek jej podchodzi. Wcina aż miło patrzeć. I od razu spojrzenie żywsze i humor lepszy. :) Gotowany kurczaczek zawsze działa cuda :) Ciekawe, kto ją tego nauczył... ;) Quote
Roszpunka Posted January 17, 2012 Author Posted January 17, 2012 Nutusia napisał(a):Musisz się wybrać do Krakowa! Przy okazji Smoka Wawelskiego odwiedzisz ;) A wiesz, że to nie jest taki zły pomysł... ;) mmd napisał(a):Gotowany kurczaczek zawsze działa cuda :) Ciekawe, kto ją tego nauczył... ;) Ja jej tylko puszeczki dostarczałam :eviltong: Kurczaczka nie gotowałam :p Quote
Nutusia Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Tylko pamiętaj, żeby nam pocztówkę z Grodu Kraka i... Kiki wysłać ;) Quote
Ellig Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Sliczna Kika i juz na zawsze w swoim domku:) Quote
kasiask Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Ale nam się księżniczka trafiła!! Tu niby było, że biedna, że zagłodzona, a to rozpuszczone bydle jest! :)) Na kanapę wskakuje jednym susem, rozkłada się zadowolona i tylko czeka, żeby przy niej siedzieć i głaskać. Psia karma w zęby kole, ale kurczaczek jest ok. Hrabianka jedna! No i leży teraz na naszym łóżku, a ja się zastanawiam jak ją delikatnie przekonać do jej własnego kocyka, bo chciałabym w końcu iść spać! Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.