Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

W kwestii Kikusi donoszę, że żyje i wygląda dobrze. Noc przespała spokojnie. Tak spokojnie, że o 3 w nocy wstałam, żeby sprawdzić, czy żyje! Zaraz Antoś wychodzi z nią na spacerek. Sam wstał! :)

Edited by kasiask
  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='kasiask']W kwestii Kikusi donoszę, że żyje i wygląda dobrze. Noc przespała spokojnie. Tak spokojnie, że o 3 w nocy wstałam, żeby sprawdzić, czy żyje! Zaraz Antoś wychodzi z nią na spacerek. Sama wstał! :)[/QUOTE]


Kikunia jest spokojnym psem, w tej chwili także trochę smutnym. Dzięki Wam wkrótce będziemy mogli obserwować, jak rozkwita i zaczyna żyć prawdziwym psim życiem. Nie będzie z niej psiak z ADHD, ale sądzę, że kiedy cały jej świat znormalnieje, ustabilizuje się, Kikunia nabierze energii i radości życia :)
W Waszej rodzinie czuć ciepło i spokój, to idealne warunki dla psiaka po przejściach.

Antosiu, tak trzymaj :)

Posted

[quote name='Roszpunka']Kikunia jest spokojnym psem, w tej chwili także trochę smutnym. Dzięki Wam wkrótce będziemy mogli obserwować, jak rozkwita i zaczyna żyć prawdziwym psim życiem. Nie będzie z niej psiak z ADHD, ale sądzę, że kiedy cały jej świat znormalnieje, ustabilizuje się, Kikunia nabierze energii i radości życia :)
W Waszej rodzinie czuć ciepło i spokój, to idealne warunki dla psiaka po przejściach.

Antosiu, tak trzymaj :)[/QUOTE]

z tym spokojem to chyba jednak nie bardzo. Przy 6 osobach w domu to jest ciągły ruch. :)
Na razie Kika nie zachowuje się jeszcze jak prawdziwy pies. Faktycznie jest bardzo spokojna i przyjazna, ale nie przychodzi na prawie żadne zawołanie - wczoraj udało mi się ją zachęcić do podejścia do mnie kawałkiem pieczonego schabu, który łaskawie zjadła,ale więcej nie chciała. Widać, że jeszcze nie wie za bardzo gdzie jest i po co. Mam nadzieję, że faktycznie w ciągu kilku tygodni odzyska wiarę w ludzi i zacznie zachowywać się normalnie. Nawet nie reaguje jak ktoś do domu wejdzie. Zero reakcji. Zero zainteresowania. Na spacery też się nie śpieszy. Jak już wyjdzie, to jest ok, ale trzeba ją w te szelki ubrać i zapiąć smycz, żeby się ruszyła i zechciała iść. No i przeszkadza je ta sukienka i szwy. Mam nadzieję, że humor jej się poprawi, jak już będzie można to w końcu zdjąć!

Najlepsze jest to, że najpozytywniej zareagowała na naszego najstarszego syna - tego co to deklaruje, że on psa nie chciał i żeby mu nie kazać z nim wychodzić. Jak go zobaczyła to się do niego przytuliła i polizała. I w ten sposób ma już chłopaka po swojej stronie. :))

A czy ktoś może mi powiedzieć ile karmy dziennie powinna dostawać?? Jaka ilość mniej więcej , w gramach może być, tak żeby nie była głodna, ale też żeby jej nie upaść.

Posted

Co do żywienia, to nic nie napiszę, bo moją Misię upasłam, więc siedzę cicho ;-)
Natomiast co do zachowania Kiki - uczucia i czas - zdziałają cuda. Zobaczycie :-)

Posted

No, to ja już wiem dlaczego Kasiask się zdecydowała na adopcje Kiki! Przy takich przystojnych synach, musi być ktoś, kto będzie ich bronił przed atakiem dziewczyn!!!! ;)

Z pewnością humorek będzie się poprawiał z dnia na dzień. Sterylka to jednak jest poważny zabieg. Kika po nim nie wróciła do dawnego miejsca, była u Mamy Roszpunki, teraz u Was. Trudno się dziwić, że jest trochę zdezorientowana, nie wie co z nią będzie dalej. Sunie, które były u mnie na tymczasie jakiś czas przed sterylką, o wiele szybciej wracały do równowagi i psychicznej i fizycznej. Te, które trafiały na stół niemal z marszu, dłużej "cierpiały". Wierzę, że wszystko będzie dobrze, bo innej opcji po prostu nie ma.

A co do karmy - zależy co to za karma. Na każdym opakowaniu jest napisane ile danej karmy na psa o jakiej wadze jest zalecane i tego trzeba się trzymać ;)

No i chyba najwyższa pora zmienić ten okropny tytuł wątku! :)

Posted

[quote name='kasiask']
Najlepsze jest to, że najpozytywniej zareagowała na naszego najstarszego syna - tego co to deklaruje, że on psa nie chciał i żeby mu nie kazać z nim wychodzić. Jak go zobaczyła to się do niego przytuliła i polizała. I w ten sposób ma już chłopaka po swojej stronie. :))

A czy ktoś może mi powiedzieć ile karmy dziennie powinna dostawać?? Jaka ilość mniej więcej , w gramach może być, tak żeby nie była głodna, ale też żeby jej nie upaść.[/QUOTE]

Na razie można ją karmić tyle, ile zechce jeść. Później, kiedy apetyt i kondycja wrócą do normy, zobaczysz na opakowaniu karmy, ile mniej więcej powinna dziennie zjeść - wszystko zależy od rodzaju karmy, trybu życia (np. czy dużo biega itp.) i ewentualnych dodatków.
Nie da się karmić psa z aptekarską dokładnością, tak samo, jak dziecka.
Kika bardzo lubi biały ser :)
Wiedziała dziewczynka, komu wpaść w ramiona - mała cwaniara;)

A jeżeli chodzi o spokój w domu, to oczywistym jest, że tam, gdzie mieszka sześć osób, nigdy nie będzie jak u emerytów, ale Wy jesteście osobami od których ten wewnętrzny spokój się wyczuwa i dokładnie to miałam na myśli.

Nad tytułem cały czas myślę ;)

Posted

Kika lubi psie przysmaki Let's Bite z firmy Brit. Najlepiej Duck Sticks, ale Cod Fish&Chicken tez smakowało. U mnie pierwszego dnia wcale się nie udzielała, drugiego ociupinkę, dopiero trzeciego zaczęła lepiej funkcjonować.

Posted

[quote name='kasiask']Ona ewidentnie woli panów, więc raczej chyba pies na chłopaki. :))[/QUOTE]

No i bardzo dobrze, że za dziewuchami nie przepada - będzie bardziej dokładna selekcja potencjalnych... narzeczonych! :)

Posted

Hi, hi! :)
Na razie to jej trzeba pilnować. :)
To pies obronny - należy jej bronić przed innymi psami i ludźmi też. :)
A nasz sąsiad - Maksiu - leciwy kundelek - na widok naszej Kiki nabrał niezwykłego, młodzieńczego wigoru! :)) Ale ona dała sobie tylko nos obwąchać. Dalej nie dopuściła. Widać ma kobieta złe doświadczenia z facetami. Oni to zawsze chcą, a potem zostawiają ze szczeniakami i na lodzie! :)

Posted

[quote name='kasiask'].[...] Oni to zawsze chcą, a potem zostawiają ze szczeniakami i na lodzie! :)[/QUOTE]
Wczoraj w jakimś filmie usłyszałam zdanie: "nie zajdź w ciążę, bo to dożywocie" :diabloti::diabloti:

Posted

Dziś zrobię rozliczenie Kikuni - za sterylkę i kropelki do oczu wyszło 248 złotych. Resztę zwracam do Kundelkowej.
Mam zrobić przelew na to samo konto, z którego dostałam pieniążki? I jaki wpisać tytuł przelewu?

Posted

[quote name='mmd']Tak na konto Marty.
A tytuł chyba Roszpunka zwrot nadwyżki (Kika)[/QUOTE]

Ok. Zastanawiałam się po prostu, bo to przecież Ty wnioskowałaś o wsparcie dla Kiki.

Posted

[quote name='kasiask']z tym spokojem to chyba jednak nie bardzo. Przy 6 osobach w domu to jest ciągły ruch. :)
Na razie Kika nie zachowuje się jeszcze jak prawdziwy pies. Faktycznie jest bardzo spokojna i przyjazna, ale nie przychodzi na prawie żadne zawołanie - wczoraj udało mi się ją zachęcić do podejścia do mnie kawałkiem pieczonego schabu, który łaskawie zjadła,ale więcej nie chciała. Widać, że jeszcze nie wie za bardzo gdzie jest i po co. Mam nadzieję, że faktycznie w ciągu kilku tygodni odzyska wiarę w ludzi i zacznie zachowywać się normalnie. Nawet nie reaguje jak ktoś do domu wejdzie. Zero reakcji. Zero zainteresowania. Na spacery też się nie śpieszy. Jak już wyjdzie, to jest ok, ale trzeba ją w te szelki ubrać i zapiąć smycz, żeby się ruszyła i zechciała iść. No i przeszkadza je ta sukienka i szwy. Mam nadzieję, że humor jej się poprawi, jak już będzie można to w końcu zdjąć!

Najlepsze jest to, że najpozytywniej zareagowała na naszego najstarszego syna - tego co to deklaruje, że on psa nie chciał i żeby mu nie kazać z nim wychodzić. Jak go zobaczyła to się do niego przytuliła i polizała. I w ten sposób ma już chłopaka po swojej stronie. :))

A czy ktoś może mi powiedzieć ile karmy dziennie powinna dostawać?? Jaka ilość mniej więcej , w gramach może być, tak żeby nie była głodna, ale też żeby jej nie upaść.[/QUOTE]Witaj Kasiu troszke napisze od siebie ja też mam pieska z dogo od 5 listopada idętycznie sie Majka zachowywała jak Kikusia ale z dnia na dzień po troszku otwierała, szczekać zaczeła po miesiącu nie reagowała na nikogo kto przyszedł do domu piesek jest u nas od 2,5 miesiaca teraz to już nie ta majka szalona kochana dziewczyna bądzicie cierpliwi i dawajcie jej dużo miłosci a tym samym sie odwdzieczy .ps karme my kupujemy w duzym worku w internecie a tam jest dokładnie napisane jaka ilość jedzonko dawać , my dajemy light zeby po sterylce za bardzo nie utyła to hitoria Majeczki nasza przygoda zaczyna sie od str 13 jak macie ochote to poczytajcie pozdrawiam Asiahttp://www.dogomania.pl/threads/216059-Była-żywą-tarczą-do-rzutów-widłami-do-celu-teraz-szczęśliwa-w-DS-na-Śląsku

Posted

[quote name='Luna14']Witaj Kasiu troszke napisze od siebie ja też mam pieska z dogo od 5 listopada idętycznie sie Majka zachowywała jak Kikusia ale z dnia na dzień po troszku otwierała, szczekać zaczeła po miesiącu nie reagowała na nikogo kto przyszedł do domu piesek jest u nas od 2,5 miesiaca teraz to już nie ta majka szalona kochana dziewczyna bądzicie cierpliwi i dawajcie jej dużo miłosci a tym samym sie odwdzieczy .ps karme my kupujemy w duzym worku w internecie a tam jest dokładnie napisane jaka ilość jedzonko dawać , my dajemy light zeby po sterylce za bardzo nie utyła to hitoria Majeczki nasza przygoda zaczyna sie od str 13 jak macie ochote to poczytajcie pozdrawiam Asia http://www.dogomania.pl/threads/216059-Była-żywą-tarczą-do-rzutów-widłami-do-celu-teraz-szczęśliwa-w-DS-na-Śląsku

Luna wstaw jeszcze raz link do wątku ;)
Bajeczkę pamiętam, nie wiedziałam tylko, że jest u Was :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...