beta ata Posted December 15, 2012 Posted December 15, 2012 Sklonnośc do osadzania sie kamienia to sprawa osobnicza, tak samo, jak u ludzi :-) Podobno ogólnie mniejsze psy maja większą sklonność. Moje dwie duże suki, siostry, miały nieskazitelne zęby do późnej starości, a moja Tami jest mloda i juz ma kamień, właśnie czeka nas czyszczenie. Odkładałam to, bo mialam inne problemy na glowie, ale juz widzę, że nie ma na co czekać :-( Quote
Poker Posted December 15, 2012 Posted December 15, 2012 dziś jest jutro , a opowieści o serduchu Orlisia niet.... Quote
docha Posted December 15, 2012 Author Posted December 15, 2012 (edited) 1. Na podstawie EKG, które doktorka zaleciła natychmiast po osłuchaniu serca Orlena, stwierdziła nietypową arytmię serca, tzw. napadową. Tzn. nie jest to arytmia stała, lecz pojawia się dodatkowy skurcz co jakiś czas. Na dzień dzisiejszy nie można określić czy jest to schorzenie genetyczne czy nabyte. Nie można również ustalić czy szybkie męczenie się psa, jak również dychanie z pozycji leżącej jest tego wynikiem. To zostanie bliżej określone gdy założy się jemu Holtera na wiosnę. Do Holtera trzeba psa wygolić i doktorka nie chce tego robić w okresie zimowym. Ona sugeruje, że na jego zmęczenie mają bezpośredni wpływ bóle stawów biodrowych. Na tę chwilę psa nie boli serducho, nie czuje dyskomfortu więc nie potrzebne są leki. natomiast jest to bardzo istotne dla wiedzy wetów, a zwłaszcza przy podawaniu narkozy dla Orlena. I własnie dlatego, że nie zostały zachowane warunki ostrożności Orluś bardzo źle się wybudzał z ostatniej narkozy i miał niepokojące objawy. 2. Na podstawie USG serca doktorka stwierdziła zaczątki zwyrodnienia zastawki mitralnej, co jest efektem przejścia bardzo silnego zapalenia, nawet mogło być zapalenie płuc. Jedno i drugie schorzenie trzeba co jakiś czas sprawdzać i monitorować czy nie pogłębiają się. Aha. Nasi weci zalecili podawanie Vetmedinu od razu po zabiegu( może profilaktycznie?) -Klinika odstawiła lek, który nie jest na to schorzenie. Poker sprawdź to ze swoim Pokerkiem, który jak piszesz ma arytmię i bierze ten lek. Edited December 15, 2012 by docha Quote
Poker Posted December 15, 2012 Posted December 15, 2012 Czyli z serduszkiem Orlisia nie jest najgorzej , całe szczęście. Z pojedynczymi skurczami można żyć aż do śmierci.A mówiła skąd one są ? Czy nadkomorowe czy komorowe? Poker nie ma na co dzień arytmii tylko szmery z powodu starczej niedomykalności zastawki. Miał arytmię przy narkozie, ale to zanim zaczął brać Vetmedin,. Quote
docha Posted December 15, 2012 Author Posted December 15, 2012 [quote name='Poker'](...)Z pojedynczymi skurczami można żyć aż do śmierci.A mówiła skąd one są ? Czy nadkomorowe czy komorowe?(...) [/QUOTE] mówiła, wiele mówiła tylko już nie pamiętam. Za dużo informacji było. Na karcie informacyjnej napisała blok przedsionkowo-komorowy, czyżby to można było zrozumieć, że nadkomorowe? nie wiem. Quote
Anula Posted December 15, 2012 Posted December 15, 2012 Wiesz Dorotko,często spotyka się powiązanie choroby serca z niedomaganiem stawów.Czytając o stawach,dysplazjach natknęłam się na to.A więc wynika z tego,że trzeba leczyć kosteczki aby serducho w miarę pracowało.Oczywiście to nie jest regułą tak jak wywnioskowałam ale jednak.Tak bardzo bym chciała aby Orlen był zdrowy i cieszył się życiem jak najdłużej bo przecież teraz to jego najpiękniejsze chwile są.Zadbany,kochany,leczony i pełna miseczka dobrego jedzonka. Quote
docha Posted December 15, 2012 Author Posted December 15, 2012 Aniu, w styczniu planujemy pojechać ze stawami orleńskimi, nigdzie indziej jak do Drezna. Tam zostanie dokładnie zdiagnozowany jego układ kostny. Teraz na kosteczki bierze tabletki b/bólowe. Ogromnie cieszę się, że wreszcie sytuacja zmobilizowała nas do wczorajszej wizyty u kardiologa.Teraz mamy wstępną diagnozę kardiologiczną i wszystko co z tym związane. Zobaczcie jak ważna jest diagnostyka. nasi weci, oczywiście nie chcąc źle, ale jednak w ślepo zalecili podawanie Vetmedinu, sugerując że jeśli pomoże na orleńskie dolegliwości to będzie świadczyć o chorobie serca, a jeśli nie pomoże to również świadczy o chorobie serca ale trzeba będzie zastosować coś innego. Nie lepiej by było w takim przypadku skierować podopiecznego od razu na badania diagnostyczne? nie rozumiem takiej postawy. Quote
Poker Posted December 15, 2012 Posted December 15, 2012 Przypuszczam ,że weci kierują się tym ,że do Wrocławia kawałek drogi i nie każdego stać na wydanie kasy i poświecenie czasu dla psa. Ale jest do błędne założenie.Zawsze trzeba dać szansę i wybór właścicielowi. Jeżeli blok przedsionkowo - komorowy , to znaczy ,ze skurcze nadkomorowe, więc nie jest źle. Quote
docha Posted December 15, 2012 Author Posted December 15, 2012 Naprawdę cieszę się, że z serduchem nie jest tak źle, że nie musi brać stale leków nasercowych. Masz rację Poker że odległość i koszt diagnozy jest tym czynnikiem decydującym, ale to właśnie opiekun musi zdecydować. My również z tych względów przeciągaliśmy w czasie tę decyzję. ...ale jeżeli ja pół roku temu sugeruję, że coś jest z sercem psa, a mój wet po osłuchaniu jego mówi mi, że nie słyszy żadnych szmerów i w zasadzie jest ok, to jednak powinien dodać, że mam taką mozliwość przeprowadzić USG EKG i ect. w takim a takim miejscu, co nam w duzym stopniu zdiagnozuje psa. I zobaczcie, po wczorajszej wizycie zapłaciliśmy 162 zł ale zaoszczędziliśmy na dalszym bezsensownym zakupem Vetmedinum. Od dłuższego czasu noszę się z zamiarem opisać tu historię ratowania życia Dosi, co zaczęło się tu, a kończyło tam tj. w Dreźnie i nie tylko, i na własnej skórze przeszliśmy różnicę traktowania pacjenta. Quote
Poker Posted December 15, 2012 Posted December 15, 2012 No tak, miesięczny koszt Vetmedinu jest ok.200 zł w zależności od dawki. opisz historię Dosi, człowiek całe życie się uczy. Quote
Anula Posted December 16, 2012 Posted December 16, 2012 Dr.Zarzecki zaraz zaproponował mi wizytę u dr.Niedzielskiego ze względu,że nie jest w stanie pomóc Mikusiowi.Oczywiście najpierw zbadał i porobił wszelkie badania tj.krew,biochemię,USG i RTG.Niekiedy prowincjonalni weterynarze nie mają doświadczenia w leczeniu psiaków.Przez Wrocławską Klinikę przewija się tysiące przypadków no i mają odpowiedni sprzęt.Weterynarze mają w danym kierunku specjalizacje a więc jest większa szansa znajomości tematu niż weterynarz ogólny. Quote
docha Posted December 16, 2012 Author Posted December 16, 2012 oj, to jestem przemile zaskoczona, to mój doktor zmienia front, tylko na mnie jeszcze przeciąga;)- żartuję. Aniu, czy byliście w Legnicy na RTG w ostatni piątek wieczorem? W drodze do Wrocławia zajechaliśmy do przychodni pożyczyć kaganiec dla Orlena i w korytarzu pod RTG natknęłam się na czekającego mężczyznę, teraz kojarzę,że bardzo podobnego do Twojego męża ze zdjęć:) Quote
Bogusik Posted December 16, 2012 Posted December 16, 2012 [quote name='docha']Aniu, w styczniu planujemy pojechać ze stawami orleńskimi, nigdzie indziej jak do Drezna. Tam zostanie dokładnie zdiagnozowany jego układ kostny. Teraz na kosteczki bierze tabletki b/bólowe. Ogromnie cieszę się, że wreszcie sytuacja zmobilizowała nas do wczorajszej wizyty u kardiologa.Teraz mamy wstępną diagnozę kardiologiczną i wszystko co z tym związane. Zobaczcie jak ważna jest diagnostyka. nasi weci, oczywiście nie chcąc źle, ale jednak w ślepo zalecili podawanie Vetmedinu, sugerując że jeśli pomoże na orleńskie dolegliwości to będzie świadczyć o chorobie serca, a jeśli nie pomoże to również świadczy o chorobie serca ale trzeba będzie zastosować coś innego. Nie lepiej by było w takim przypadku skierować podopiecznego od razu na badania diagnostyczne? nie rozumiem takiej postawy. Dorotko,same tabletki p/bólowe to tylko uśmierzają ból,ale nie leczą.Ok. trzech lat temu Julika nie fortunnie zeskoczyła z kanapy i coś jej się stało ze stawem biodrowym i nie mogła chodzić.Vetka zaraz dała nam skierowanie do kliniki,bo według niej, tylko operacyjnie można to zrobić,a koszt od 700e wzwyż.Przepisała także tabl. p/bólowe i arthrovet plus.Po tych tabletkach i co dziennym masażom kręgosłupa i stawów biodrowych,które sama robiłam,wszystko ustąpiło.Do dzisiaj jest spokój i mam nadzieję,że dolegliwość nie powróci.Anuli dla Mikiego też to zaproponowałam.Wstawię link,więc jak chcesz to poczytaj. http://translate.google.com/translate?hl=pl&sl=de&u=http://www.tier-drogerie.de/arthrovet_plus_90_tabletten&prev=/search%3Fq%3Darthrovet%2Bplus%26hl%3Dpl%26tbo%3Dd%26biw%3D1517%26bih%3D672&sa=X&ei=b8_NUIaoJ4XKtQbfl4HQBw&sqi=2&ved=0CE0Q7gEwAQ Quote
docha Posted December 16, 2012 Author Posted December 16, 2012 Bogusiu, dziękuję, przeczytałam. Chyba w kraju nie dostanę tego suplementu, a więc skontaktujemy się z Nossen, oni nam dają dobre zniżki na leki, jeśli potrzebujemy z Niemiec. Wiem, że Orlen bierze teraz tylko p/bólowe, ale uparliśmy się na Drezno ( wejdź proszę na jego stronę http://www.tierklinik-pfeil.de/default.aspx?PageId=15) bo ufamy w ślepo temu panu ze zdjęcia, w zakresie kostnym. Wiemy, że jak on zdiagnozuje to jest nie podważalne, a finansowo będziemy gotowi na taką wizytę w styczniu. Planuję to tak zorganizować. Przyjedziemy do kliniki aby dr. obejrzał Orlena i jego chód, potem pójdziemy na 1,5 godzinny spacer do nieopodal Heide i po powrocie ponowne obejrzenie psa i jego chodu oraz przewidziane badania. Na ząbki pieskom już codziennie podajemy dentastix, dostaliśmy jeszcze z przychodni do czyszczenia gazikiem zębów i dziąseł w płynie 0,05% sol. chlorhexydyni- to jest apteczny wyrób. Quote
Bogusik Posted December 16, 2012 Posted December 16, 2012 Myślę,że dobra decyzja,ponieważ Orlen będzie na prawdę bardzo dobrze zdiagnozowany przez wysokiej klasy specjalistów:smile: Quote
docha Posted December 16, 2012 Author Posted December 16, 2012 [quote name='Bogusik']Myślę,że dobra decyzja,ponieważ Orlen będzie na prawdę bardzo dobrze zdiagnozowany przez wysokiej klasy specjalistów:smile:[/QUOTE] :)...i ja się tego trzymam z pełną nadzieją. Quote
Anula Posted December 16, 2012 Posted December 16, 2012 [quote name='docha']oj, to jestem przemile zaskoczona, to mój doktor zmienia front, tylko na mnie jeszcze przeciąga;)- żartuję. Aniu, czy byliście w Legnicy na RTG w ostatni piątek wieczorem? W drodze do Wrocławia zajechaliśmy do przychodni pożyczyć kaganiec dla Orlena i w korytarzu pod RTG natknęłam się na czekającego mężczyznę, teraz kojarzę,że bardzo podobnego do Twojego męża ze zdjęć:)[/QUOTE] Tak siwy i z brodą i w szarej kurtce i z moją torebką na ramieniu to się zgadza.Ja w tym czasie byłam ubrana w piekielnie ciężki płaszcz i trzymałam Mikusia przy prześwietleniu.Jakoś nie możemy się spotkać nawet na minutkę a już druga taka okazja była i to w Lecznicy. Quote
docha Posted December 16, 2012 Author Posted December 16, 2012 [quote name='Anula']Tak siwy i z brodą i w szarej kurtce i z moją torebką na ramieniu to się zgadza.Ja w tym czasie byłam ubrana w piekielnie ciężki płaszcz i trzymałam Mikusia przy prześwietleniu.Jakoś nie możemy się spotkać nawet na minutkę a już druga taka okazja była i to w Lecznicy.[/QUOTE] Nooo! wymieniliśmy parę słów i zastanawiałam się skąd ja jego znam? Powiedział mi, że czeka na RTG pieska i że panie z zaplecza wyszły do domu, i to była dla mnie najistotniejsza informacja. Bardzo miły pan. To się otarłyśmy o siebie przez drzwi:) Jestem ciekawa jak wam pójdzie u Niedzielskiego. W zeszłym roku romuren od Fifka mi go polecała dla Orlena, czytałam o nim dobre opinie. Quote
Anula Posted December 16, 2012 Posted December 16, 2012 Niedzielskiego polecił dr.Zarzecki,jest jeszcze Szczypek chyba te bardzo chwalony no ale już jestem umówiona i na razie jadę do niego.Jesteśmy bardzo załamani Mikusiem,praktycznie nie wiemy co mu jest.A o Kaję dobijają się trzy domy,ja chyba zwariuję. Quote
NikaEla Posted December 16, 2012 Posted December 16, 2012 Niedzielskiego bardzo chwali Ulvhedinn, a ona sporo psów i kotów leczy Quote
docha Posted December 16, 2012 Author Posted December 16, 2012 [quote name='Anula']Niedzielskiego polecił dr.Zarzecki,jest jeszcze Szczypek chyba te bardzo chwalony no ale już jestem umówiona i na razie jadę do niego.Jesteśmy bardzo załamani Mikusiem,praktycznie nie wiemy co mu jest.A o Kaję dobijają się trzy domy,ja chyba zwariuję. Rok temu szperałam po informacjach szukając we Wrocławiu dobrych chirurgów ortopedów. Na pierwszym miejscu mam w kajecie zapisanego Mariusz Kniat www.wet-wrocław.pl tel. 501779547, 71 339 26 77 potem Dariusz Niedzielski i dr. wet. Kiełbowicz-on chyba przyjmuje na klinikach na pl.Grunwaldzkim. O Kiełbowiczu bardzo wiele dobrych opini słyszałam i czytałam. Tyle mam w kajecie. Aniu, co jest z Miki? ma problemy z wejściem po schodach? Quote
Anula Posted December 17, 2012 Posted December 17, 2012 Do Zarzeckiego pojechaliśmy właściwie aby zrobić mu całościowy przegląd jego stanu zdrowia,ponieważ jak pisałam co jakiś czas wchodził po schodach ukosem tak jakby go bolał kręgosłup.To się zaczęło we wrześniu.Były takie dni,że wchodził po schodach normalnie pędem a były dni,że wchodził ukosem.Kupiłam mu Apto flex i podawałam i było lepiej ale po nim zaczął wymiotować i mieć wolne stolce a więc rąbie to Kaja,której nic nie jest.Po wizycie przyjechaliśmy do domu i TZ wyszedł z psami na łąkę,Miki przeskoczył jedną zaspę i już nie mógł się ruszyć,TZ przyniósł go na rękach do domu.TZ zaraz zadzwonił do dr.Zarzeckiego i opowiedział co się stało - odpowiedź była jechać do Wrocławia.Od piątku Miki stoi ale go zarzuca na dwie strony,bardzo mało się porusza,ja masuję mu kręgosłup i tylne łapki zapobiegawczo ale nie ma poprawy.Nie wiem jaką postawi diagnozę dr.Niedzielski,jeżeli trzeba będzie zrobić rezonans magnetyczny to też zrobię.Rezonans jednego odcinka to koszt 850zł.Może przepisze Nivalin,cocarboxylazę,wit.B12 - zobaczymy.Dzisiaj się okaże jaka jest diagnoza jeżeli zdiagnozuje co mu dolega.Wg.Zarzeckiego wyniki ma dobre,USG i RTG też nic nie wykazało.Jedynie granulocyty 69,3% we krwi wyszły a to wskazuje na jakiś stan zapalny.Granulocyty dzielą się na trzy grupy - tu wynik jest ogólny a więc nie wiem.Jestem umówiona o 17,Miki ma nic nie jeść. Quote
docha Posted December 17, 2012 Author Posted December 17, 2012 (edited) o qrcze, to jest jakaś sprawa neurologiczna. Zaraz sprawdzę na rachunku i napiszę ile kosztuje rezonans całego kręgosłupa w Niemczech. Uzupełnię w tym poście. Edit. Koszt rezonansu całego kręgosłupa w odcinkach razem:320 euro( sama czynność kosztuje 216E, ale doliczają do tego wszystkie medykamenty i iniekcje włacznie z narkozą) za RTG 37,80E, za badania całościowe-biochemia krwi włacznie z cukrem i całościowym obrazem krwi= 66E Edited December 17, 2012 by docha Edit. Quote
NikaEla Posted December 17, 2012 Posted December 17, 2012 Nowy tomograf we Wrocławiu: http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,13038911,Najnowoczesniejszy_tomograf_pomoze_diagnozowac_zwierzeta.html wg artykułu koszt 300zł, ale nie sprawdzałam osobiście Quote
docha Posted December 17, 2012 Author Posted December 17, 2012 [quote name='Nikaragua']Nowy tomograf we Wrocławiu: http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,13038911,Najnowoczesniejszy_tomograf_pomoze_diagnozowac_zwierzeta.html wg artykułu koszt 300zł, ale nie sprawdzałam osobiście nareszcie jest i nie taki drogi. W 2009 gdy Dosię ratowaliśmy był tylko w Warszawie i robili tylko głowę, natomiast moja znajoma załatwiała z wetem i pieska w kocu przemycali do kliniki medycznej na tomograf dla ludzi. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.