rodzice Posted September 20, 2012 Posted September 20, 2012 właśnie dzisiaj słyszałam w radiu - masakra ! Quote
docha Posted September 20, 2012 Author Posted September 20, 2012 [quote name='rodzice']docha masz pełną skrzynkę[/QUOTE] faktycznie, już ją oczyściłam. Quote
docha Posted September 27, 2012 Author Posted September 27, 2012 Mały, szybki bazarek dla Orlena zrobiłam. http://www.dogomania.pl/forum/threads/232840-PORADNIKI-dla-Rodzic%C3%B3w-do-7-10-do-godz-20-00-dla-Samsunga-i-Orlena Quote
:: FiGa :: Posted September 27, 2012 Posted September 27, 2012 Bede podrzucac :) Jakies domki sie nie odzywaly po malego? Quote
docha Posted September 27, 2012 Author Posted September 27, 2012 (edited) Orluś nie był ogłaszany ze względu na swoje zdrowie. Jest u mnie na bdt. Bazarek jest na pokrycie dotychczasowych kosztów leczenia podanych w trzecim poście. Tam mam w planie pouzupełniać linki z wynikami , pomału sama uczę się techniki działania dogomanii, więc potrzebuję czasu. Bazarek pierwszy raz samodzielnie zorganizowałam :) i jetem z tego b. dumna. To jest bazarek głównie z przeznaczeniem dla Samiego, o którego się b. martwię, że nie znajdzie domu, a przy okazji parę groszy dla Orlena. Ot, tak to wygląda :) Edited September 27, 2012 by docha omyłkowo Quote
:: FiGa :: Posted September 27, 2012 Posted September 27, 2012 A domek nie moglby kontynuowac leczenia Orlena? Quote
docha Posted September 27, 2012 Author Posted September 27, 2012 na razie Orluś nie jest obciążeniem dla nas. Quote
:: FiGa :: Posted September 27, 2012 Posted September 27, 2012 A moze zostanie juz z wami? Kazdy kolejny miesiac powoduje ze Orlen coraz bardziej sie do was przywiazuje, ciezko mu bedzie pozniej pokochac nowych ludzi. Quote
docha Posted September 27, 2012 Author Posted September 27, 2012 [quote name=':: FiGa ::']A moze zostanie juz z wami?[/QUOTE] to jest bardzo duże prawdopodobieństwo. Quote
Anula Posted September 28, 2012 Posted September 28, 2012 [quote name='Pliszka']Piękny psiak :)[/QUOTE] Tak jest śliczny a do tego Dorotka jest wspaniałym fotografem,który jeszcze bardziej uwydatnia piękno Orlena.Kocham oglądać fotki tak profesjonalnie zrobione. Quote
docha Posted September 28, 2012 Author Posted September 28, 2012 (edited) [quote name='Anula']Tak jest śliczny a do tego Dorotka jest wspaniałym fotografem,który jeszcze bardziej uwydatnia piękno Orlena.Kocham oglądać fotki tak profesjonalnie zrobione.[/QUOTE] :oops: ja bym powiedziała, że Orlen jest bardzo fotogeniczny, w przeciwieństwie do Dosi. Z nią mam prawdziwy problem aby odpowiednio ją ująć, na zdjęciach wychodzi kiepsko. Aniu, doczytałaś się, że na ostatnim RTG wyszło, że Orlen miał złamaną tylną łapę? musiał mieć wypadek samochodowy.Już trener na szkoleniach zasugerował, że mógł być uderzony bo nie dał objąć się mu w dolnej części brzuszka. Teraz rozumiem dlaczego nie daje sobie wyczesywać tylnych łapek. Zaraz przysiada. No i zapewne jego dolegliwości z bioderkiem i pociąganie tylnymi łapkami, to wszystko ma pewnie związek z tym zdarzeniem. Edited September 28, 2012 by docha Quote
docha Posted September 29, 2012 Author Posted September 29, 2012 (edited) Mam problem z tymi kotkami po dzikiej kotce. Dwa mi się rozchorowały, jakaś ostra wirusówka je dopadła. Jeden z nich Rysio dzisiaj rano z gorączki telepodał się niesamowicie. Syn zaniósł go do weta, dostał szprycę i po godzinie gorączka zeszła, ale nie może przełykać tak ma gardło zaatakowane. Syn wrócił podrapany, kot w trakcie mierzenia temperatury dostał tzw. mięśni w ogonie i wystrzelił jak z procy pod szafki. Teraz widzę, że drugi jego kompan Jacuś, z którym każdej nocy zagrzewają się, jest również w podobnym stanie. Weta nie ma (dzisiaj do 14 godz.), mąż nie chce go teraz niepokoić więc z wizytą dopiero jutro. Nie wiem jak to kocie przetrzyma, ale mówi się że koty są mocne jak stal. Dałabym mu jakiś antybiotyk w tabletce, ale on nic nie chce jeść, ma też problem z przełykaniem. Dzisiaj piesy po długiej, ponad tygodniowej przerwie, pojechały z Tz na grzyby. Szaleństwa było co nie miara. Teraz padnięte odsypiają. Grzybów będzie z dwa słoiczki, trochę suszonych i na sosik na jutro. Zdjęć niewiele, bo Tz nie miał czasu, tak mi oświadczył ;) muszę przyznać, że tutaj ładnie Dosia wyszła :) Edited December 4, 2012 by docha redukcja zdjęć Quote
Anula Posted September 29, 2012 Posted September 29, 2012 Orlena prawdopodobnie zawsze już lekko będzie pobolewać łapka a szczególnie jesienią i wiosną no i na zmianę pogody.Tak samo jest u ludzi tak i u zwierząt.Kiedyś przypadkowo byłam przypadkowym słuchaczem jak wet tłumaczył Panu,który był na wizycie z owczarkiem.Proponował ogrzewać go tj.przykrywać kocem a gdyby utrzymywała się kulawizna to dał jakieś tabletki ale nie pamiętam jakie. Z kotkami mogłaś iść Dorotko do jakiejś innej Lecznicy.Szkoda tych kotków bo nie wiadomo co im praktycznie jest.A gdzie one przebywają,jak są chore to dobrze by było je umieścić w domu i w cieple. Dosia przepięknościowa,Orlenik też niczego sobie no i grzybki super.Ale psiaki się wyganiały po lesie.Dla zwierzaków to raj. Quote
docha Posted September 29, 2012 Author Posted September 29, 2012 Kochana, te kociaki przebywają na naszej werandzie, która ma drzwi całe lato uchylone. Mają posłania i ciepło. To nie jest przeziębienie tylko jakaś wirusówka. Akuratnie te dwa kocurki w ciągu dnia łażą po okolicy, najprawdopodobniej kontaktują się z innymi dzikimi kotami dokarmianymi przez panie osiedlowe. Wystarczy, że zżarł jeden z osiedlowej miski i coś załapał. Ten który był dzisiaj u weta już czuje się lepiej, a drugi zjawił się pod wieczór. U nas już wszystkie przychodnie o tej porze są zamknięte. Jeżeli mam robić alarm to tylko u swojego weta. Zaraz jeszcze go obejrzę. Orlen ostatnio na kulawiznę dostał tabletki te same, które brała Kaja po wypadku. Quote
rodzice Posted September 29, 2012 Posted September 29, 2012 my też dzisiaj byliśmy na grzybkach na naszej działeczce było dośc sucho ale coś tam nazbieraliśmy Quote
docha Posted September 29, 2012 Author Posted September 29, 2012 no, prawdziwki, pięknie, to jak u nas bardzo podobnie :) Quote
rodzice Posted September 29, 2012 Posted September 29, 2012 żałowałam że aparatu nie wziełam bo suczydła amoku w lesie dostały - byłyby szalone fotki Quote
Poker Posted September 29, 2012 Posted September 29, 2012 Orlen jak zwykle śliczny, ale Dosia tym razem wyszła na zdjęciu przepięknie.W końcu widać jej urodę. A ja grzybków nie mam z kim zbierać, bo mój maż nie lubi. :shake:,ale jeść lubi:mad: Quote
docha Posted September 29, 2012 Author Posted September 29, 2012 [quote name='Poker']Orlen jak zwykle śliczny, ale Dosia tym razem wyszła na zdjęciu przepięknie.W końcu widać jej urodę. A ja grzybków nie mam z kim zbierać, bo mój maż nie lubi. :shake:,ale jeść lubi:mad:[/QUOTE] Z grzybkami to u mnie zupełnie na odwrót. Ja przejdę zdepczę, a mój małżonek zauważy podgrzybka w czasie jazdy na rowerze :). Ostatnio wrócił z wyjazdu służbowego z woreczkiem grzybów, po prostu nie mogłam uwierzyć, a on tylko zajechał do lasu na siusiu i ...o mały włos go nie o siusiałem....powiedział pokazując dorodnego kozaczka i nie odpuścił innym ;) Quote
docha Posted October 1, 2012 Author Posted October 1, 2012 przed chwilą weszłam na neta w Gazeta.pl i otworzyła się wiadomość o traktowaniu zwierząt na polskich targach. Rzuciłam okiem, mam za słabą psychikę na te relacje, aż mnie mdli. Niech tego Polskiego Chłopa diabli..!!! Quote
docha Posted October 2, 2012 Author Posted October 2, 2012 (edited) z dzisiaj Pan Pies niewyczesany Myszka-szyszka w starych konwaliach Edited December 4, 2012 by docha redukcja zdjęć Quote
Bogusik Posted October 2, 2012 Posted October 2, 2012 Dorotko,to zdjęcie jest niesamowite!Orlen jest tak śliczny,że brak mi słów...!Przepiękny...! ...i jaką przeszedł metamorfozę,dzięki Wam!!!:smile: Quote
docha Posted October 2, 2012 Author Posted October 2, 2012 Dla mnie szczególnie te zdjęcia są przygnębiające. Jak patrzę na nie, to coś mnie w dołku ściska. To był wieczór gdy zabieraliśmy go ze stacji i gnaliśmy do Anuli. Zawsze się zastanawiam, dlaczego ludzie mając tak fajne psy , nie potrafią tego docenić. gdyby ten pies od szczeniaka był prawidłowo prowadzony to by chyba przerósł wszystkie oczekiwania. Cholernie inteligentny pies. On dopiero teraz poznaje życie od dobrej strony. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.