NikaEla Posted January 17, 2013 Posted January 17, 2013 [quote name='Poker']Była 11.01? a nigdzie nie ma wpisów.Może to nie ona tylko ktoś pod jej nikiem się wpisał. .[/QUOTE]w tym czasie były perturbacje na dogo i mogło nie udawać jej się zalogować do końca Quote
Bogusik Posted January 17, 2013 Posted January 17, 2013 Też się zaczęłam martwić...Przecież praktycznie,to prawie co dziennie była na dogo.Kochana,nie martw nas i się odezwij... Quote
lilk_a Posted January 20, 2013 Posted January 20, 2013 [quote name='Bogusik']Też się zaczęłam martwić...Przecież praktycznie,to prawie co dziennie była na dogo.Kochana,nie martw nas i się odezwij...[/QUOTE] to już dziewięć dni ... macie jakieś wiadomości ? miałam kiedy tel do niej ale nie zapisałam i się zgubił... Quote
Poker Posted January 20, 2013 Posted January 20, 2013 Ja wydzwaniam ,ale odzywa się tylko poczta głosowa. Mam do niej adres,ale nie znam nikogo w Legnicy. 9 dni ? ja mam wrażenie ,że co najmniej 2 tygodnie milczy. Quote
Poker Posted January 20, 2013 Posted January 20, 2013 (edited) Jutro będę wydzwaniać. Znalazłam namiary.Aż się boję. Edited January 20, 2013 by Poker Quote
Bogusik Posted January 20, 2013 Posted January 20, 2013 Bardzo to dziwne i niepokojące.Przecież ludzie nie znikają tak nagle bez powodu.Jest jeszcze TZ Dochy i dwa psy... Poker,jak tylko czegoś się dowiesz to pisz. Quote
Perełka1 Posted January 20, 2013 Posted January 20, 2013 Ja też się martwię, ale znając trochę Dorotę, wydaje mi się, że chce odpocząć od dogomanii Quote
Poker Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 (edited) Dodzwoniłam się do pracy.docha pracuje, ale nie rozmawiałam z nią .Chyba jest OK. Może pogniewała się na dogo tylko dlaczego ? Edited January 21, 2013 by Poker Quote
Anula Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 Docha była mocno zaangażowana w pomoc psiakom na Dogo i to mnie bardzo niepokoi co się stało. Quote
anetek100 Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 a ja dla dochy mam dobrą wiadomość,w ręcz rewelacyjną bo Bojek, za którego tak trzymała kciuki i dzięki której psiak miał ogłoszenia ma super dom pod Górowem Iławeckim..docha dziękujemy:)Anula Tobie także:) Quote
Poker Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 [quote name='anetek100']a ja dla dochy mam dobrą wiadomość,w ręcz rewelacyjną bo Bojek, za którego tak trzymała kciuki i dzięki której psiak miał ogłoszenia ma super dom pod Górowem Iławeckim..docha dziękujemy:)Anula Tobie także:)[/QUOTE] Może jak przeczyta , to się odezwie. Quote
lilk_a Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 [quote name='Anula']Docha była mocno zaangażowana w pomoc psiakom na Dogo i to mnie bardzo niepokoi co się stało.[/QUOTE]ano właśnie , miejmy nadzieję że to tylko "ładowanie akumulatorów" Quote
Poker Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 Najważniejsze,że jest cała i zdrowa. Miejmy nadzieję ,że się pojawi na dogo . Quote
Anula Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 [quote name='Poker']Najważniejsze,że jest cała i zdrowa. Miejmy nadzieję ,że się pojawi na dogo .[/QUOTE] Poker dziękuję za informację. Tak,najważniejsze,że nic się poważnego nie stało i wróci do nas. Quote
Bogusik Posted January 22, 2013 Posted January 22, 2013 Również dziękuję za info.Kamień z serca!Tyle się słyszy o różnych tragicznych wypadkach...eh! Quote
docha Posted January 29, 2013 Author Posted January 29, 2013 (edited) Kochane dziewczyny, z nowym rokiem znalazłam się na zakręcie życiowym. Trudno mi się podnieść, stąd moja nieobecność na Dogo. Wyłączyłam się z życia zawodowego. Poker, dziękuję za Twoją inicjatywę i odnalezienie mnie w biurze. Przy okazji dałaś szkołę pokory mojej pracownicy. Cała Poker twarda i stanowcza. Nie oddzwoniłam, gdyż naprawdę nie mam siły rozmawiać, a poza tym o czym tu mówić?! Wybaczcie mi to milczenie. Nawet nie wyobrażacie sobie jak miło mi się zrobiło, gdy dzisiaj zajrzałam na wątek Orlusia . Qrcze, jesteście i martwicie się:loveu:. Jesteście kochane.Dzisiaj wirtualnie spaliłam na stosie książkę z kiepskim epizodem z mojego życia i mam zamiar wrócić do żywych, ale jeszcze nie na Dogo. Mam nadzieję, że u moich podopiecznych psiaków wszystko w porządku. Jeszcze nie zajrzę na ich wątki, jeszcze nie dzisiaj. Jutro uzupełnię zaległe deklaracje. Przepraszam za opóźnienie, ale głowę mam pustą. Poza tym nie dam się przeciwnościom, jestem mocna kobita. Ciepło Was pozdrawiam i trochę zdjęć Orlusia. Edited January 29, 2013 by docha Quote
docha Posted January 29, 2013 Author Posted January 29, 2013 To tylko tyle ;). Orluś zdrowy. Dosia miała parę dni temu problemy z łapką i wyglądało to poważnie, ale w rezultacie okazała się mała dolegliwość. Musiała nadwyrężyć na ślizgawicy ścięgno. U zwierząt wszystko w porządku. Pozdrawiam Was. Quote
lilk_a Posted January 29, 2013 Posted January 29, 2013 Dorotko ... dobrze że jesteś nie daj się, jesteś mocna ...:calus: http://www.youtube.com/watch?v=8dA_-iz2MhE Quote
docha Posted January 29, 2013 Author Posted January 29, 2013 Lilk_u, z całego serca dziękuję za Nadzieję. Cudowny utwór- oczy mi się spociły. Uporządkowałam pocztę i zmykam. Trzymajcie się dziewczyny! Quote
Anula Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 No kamień z serca mi spadł.Dobrze,że dałaś Docha znaki życia.Jest ciężko ale będzie dobrze. Quote
Bogusik Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 Dorotko,cieszę się,że zaglądnęłaś na wątek :).Trzymaj się i wracaj do nas na dobre! Nikt nie może tracić z oczu tego,czego pragnie-nawet kiedy przychodzą chwile, gdy zdaje się,że świat i inni są silniejsi. Sekret tkwi w tym,by się nie poddać. Wszystkie bitwy naszego życia,czegoś nas uczą.Nawet te,które przegraliśmy... Paulo Coelho Quote
rodzice Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 piękne słowa Coelho - Dorota jestem z tobą i wierz mi wiem co czujesz . trzeba czasu . czekamy na ciebie cierpliwie . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.