rodzice Posted December 18, 2012 Posted December 18, 2012 Aniu po pierwsze bardzo sie cieszę ze operacje przeżył bo to różnie bywa . Teraz tylko cierpliwie i pomalutku do przodu . Życze ci spokojnej nocy a Mikusiowi kochanemu jak najmniej bólu . Trzymajcie sie . a szepnij tylko cichutko jak masz jeszcze siłe jak wizyta PA ? Quote
docha Posted December 18, 2012 Author Posted December 18, 2012 nie detektyw;) tylko stąpam z nogi na nogę, widzę zielony guziczek i cierpliwie czekam, ale ile można? a tu proszę wyszło szydło z worka, Ania u kogoś...nie pamiętam u kogo;) Dobrze, że klatkę macie. Nie jest za mała dla Miki? Dosia po operacji przez dwa miesiące nie mogła się ruszać jak tylko trzy razy na dobę na siku po 5 min. Resztę czasu miała spędzać w klatce, ale nie mogłam na to patrzeć, brałam ją do łóżka na dzień i z nią całymi dniami leżałam. ile ja się książek naczytałam. Daj znać jak jutro będzie. Quote
Poker Posted December 18, 2012 Posted December 18, 2012 Najważniejsze ,ze przeżył. Teraz rehabilitacja no i potem koniec skakania na i z kanap i innych wysokości. Chyba po schodach też nie powinien schodzić. Quote
docha Posted December 18, 2012 Author Posted December 18, 2012 [quote name='Bogusik']Też trzymam mocno kciuki,aby nie było żadnych powikłań.Co do szczegółów,to na pewno Anulka wszystko na spokojnie napisze. Dorotko,to jest wątek Orlena i mam takie skrupuły,ze tu piszemy o Amiku.Jak coś to Anula,czy ja napiszemy na pw,żeby nie zaśmiecać Orlisiowego wątku...?[/QUOTE] ale już pisałam gdzieś, że ja w ogóle nie rozumiem słowa zaśmiecanie;) Poruszamy tu sprawy, które są ważne dla nas wszystkich psiarzy. Co tam na pw mi będziecie pisać, a potem muszę skrzynkę czyścić. Na pw proszę o sprawy osobiste:) na Orleńskim bez frygowania bardzo proszę. Ja sobie będę zaznaczać ważne sprawy dotyczące głównie zdrowia Orlena tytułami w postach, tak aby się wyróżniały, bo wątek psa to trochę taka kronika jego historii i tego co dookoła. Quote
Bogusik Posted December 18, 2012 Posted December 18, 2012 [quote name='docha']ale już pisałam gdzieś, że ja w ogóle nie rozumiem słowa zaśmiecanie;) Poruszamy tu sprawy, które są ważne dla nas wszystkich psiarzy. Co tam na pw mi będziecie pisać, a potem muszę skrzynkę czyścić. Na pw proszę o sprawy osobiste:) na Orleńskim bez frygowania bardzo proszę. Ja sobie będę zaznaczać ważne sprawy dotyczące głównie zdrowia Orlena tytułami w postach, tak aby się wyróżniały, bo wątek psa to trochę taka kronika jego historii i tego co dookoła.[/QUOTE] :smile::smile::smile: Quote
Anula Posted December 18, 2012 Posted December 18, 2012 [quote name='Bogusik']No tak,dwie siostrzyczki....jedna przez drugą,a napisała,że idzie spać...;)[/QUOTE] No,napisała,że idzie spać ale jak weszła na Dogo to ożyła i wskoczyła znów na chwilkę na wątek Orlusiowy ale teraz już idzie spać na bank bo nie wie co przyniesie nocka czy sen czy czuwanie. Quote
Poker Posted December 18, 2012 Posted December 18, 2012 [quote name='docha']ale już pisałam gdzieś, że ja w ogóle nie rozumiem słowa zaśmiecanie;) Poruszamy tu sprawy, które są ważne dla nas wszystkich psiarzy. Co tam na pw mi będziecie pisać, a potem muszę skrzynkę czyścić. Na pw proszę o sprawy osobiste:) na Orleńskim bez frygowania bardzo proszę. Ja sobie będę zaznaczać ważne sprawy dotyczące głównie zdrowia Orlena tytułami w postach, tak aby się wyróżniały, bo wątek psa to trochę taka kronika jego historii i tego co dookoła. I Fryga nam się czknęła.:evil_lol: Fajnie jak są zaprzyjaźnione wątki , gdzie można popisać o różnych psiowych sprawach. Orliś się nie pogniewa przecież. Quote
Anula Posted December 19, 2012 Posted December 19, 2012 (edited) No to w takim razie piszę.Miki przespał spokojnie noc.O 6 rano zaczął piszczeć podałam mu szybciutko wodę i tramal.Z tramalem mam problem,ponieważ są to kapsułki 50mg a mam mu podawać 1/2.Wysypałam kapsułkę na papierek i podzieliłam,podałam mu w pasztecie,Miki prawie wszystko wypluł,to jest tak gorzkie i nieprzyjemne,że ja sama po spróbowaniu jeszcze czułam długo gorycz w ustach nawet zapijając to świństwo kawą.TZ pojechał do weta szukać zamiennika w tabletkach,nie wiem co załatwi ale musi coś załatwić,ponieważ podawanie tramalu jest niemożliwe.Myślę,że przy większych psiakach nie ma problemu bo psiak połknie całą kapsułkę no a tu mamy problem.Miki waży tylko 6kg. Dorotko klateczka jest bardzo duża,ona jest przystosowana profesjonalnie dla fretek,nawet zdemontowaliśmy ją tj.wyjęliśmy dół plastykowy i zdjęliśmy górę,ponieważ była za wysoka i ja nie mogłam dosięgnąć do Mikusia.Położyliśmy na dno bardzo gruby styropian,na to gruby koc złożony i podkład. Dzisiejszy Mikuś. Edited December 19, 2012 by Anula Quote
docha Posted December 19, 2012 Author Posted December 19, 2012 Ja tego nigdy nie zrozumiem, dlaczego leki dla zwierząt nie są dostosowane do ich wagi. Czasami podzielenie tabletki graniczy z cudem, zwłaszcza przy kapsułkach albo tabletkach bez wyżłobień. Może rimadyl? on ma działanie całodobowe. Dosia to brała, a Orluś teraz dorywczo na stawy. Klatka jest świetna. Gdybym miała taką dla Dosi to wszystko inaczej by wyglądało. My wioząc ją z kliniki kupiliśmy duży plastikowy kontener do przewozu zwierząt ( nie było najprostszej klatki kenelowej, a za kontener zabuliliśmy 600zł) jak ja mogłam ją trzymać całymi dniami w czymś takim? Widać, że Miki dochodzi do siebie. Quote
Poker Posted December 19, 2012 Posted December 19, 2012 Biedny malutek , fajnie ,że się podniósł. A moze on płakał , bo chciał na wolność? Czasami faktycznie jest problem z dzieleniem szczególnie kapsułek. Zdrowiej Mikusiu. Quote
Anula Posted December 19, 2012 Posted December 19, 2012 [quote name='Poker']Biedny malutek , fajnie ,że się podniósł. A moze on płakał , bo chciał na wolność? Czasami faktycznie jest problem z dzieleniem szczególnie kapsułek. Zdrowiej Mikusiu.[/QUOTE] Miki tylko chwilowo podnosi się ale na dwie przednie łapki,tył jest bezwładny.Od jutra rozpoczynam masaż. Ufff! mam zamiennik tramalu - Carprodyl F 50mg.Mam podawać 1/4 tabletki 2 razy dziennie. Quote
docha Posted December 19, 2012 Author Posted December 19, 2012 nie wstaje na łapki? a jak to długo może potrwać? Quote
Anula Posted December 19, 2012 Posted December 19, 2012 [quote name='docha']nie wstaje na łapki? a jak to długo może potrwać?[/QUOTE] Na to pytanie nie ma odpowiedzi nawet zadane dr.Niedzielskiemu.Albo będzie stawał albo nie zależy jak jego organizm się obroni.Ja duże nadzieje pokładam w rehabilitacji,zobaczymy ale też się mogę mylić,ponieważ jest takie powiedzenie,że "nadzieja jest matką głupich" Quote
docha Posted December 23, 2012 Author Posted December 23, 2012 [FONT=comic sans ms]Moi Drodzy, Ciepłych i Radosnych, wypełnionych Miłością Świąt Bożego Narodzenia [/FONT] [FONT=comic sans ms]życzymy Wam z Orlenem i Dosią [/FONT][FONT=comic sans ms][/FONT] Quote
Bogusik Posted December 23, 2012 Posted December 23, 2012 (edited) Zdrowych,spokojnych i wesołych Swiąt Tobie Dorotko,Twoim bliskim oraz Orlenowi i Dosi życzy Bogusia Edited December 24, 2012 by Bogusik Quote
Poker Posted December 31, 2012 Posted December 31, 2012 [h=2][/h] Życzy Kredka , Dolarek ,Kulka, pańcio i 2 Pokerki. Quote
docha Posted January 1, 2013 Author Posted January 1, 2013 [FONT=comic sans ms] [SIZE=5]Pomyślnego Nowego Roku !!! [/FONT] Wróciliśmy z dobowego najazdu na Drezno (jakoś tym razem ponownie tam byliśmy). Pieski zostały w domu z ojcem. Coś się jednak wydarzyło, że Orlen nie chce wychodzić na dwór, a wręcz boi się. Może to być spowodowane jednym wystrzałem w dniu sylwestrowym.ok. 17 mój syn wyszedł z nim na spacer i jakaś petarda niespodziewanie walnęła w ich pobliżu. Orlen ponoć mocno się wystraszył. też coś się działo w nocy, ale ojciec nie może określić sytuacji, poza tym, że psy głośno szczekały. Może też jakiś wystrzał je spłoszył. Tak więc jestem zniesmaczona. Sylwester udał się świetnie, ale dzisiaj w drodze powrotnej weszłam w nieporozumienia z mężem i do tego ta sprawa z psami. eh.... Quote
NikaEla Posted January 1, 2013 Posted January 1, 2013 To nie fajnie na początek roku. Ale dalej już będzie na pewno lepiej. Trzymaj się! Quote
Poker Posted January 8, 2013 Posted January 8, 2013 (edited) Gdzie się docha podziała ?:crazyeye: Tak intensywnie godzicie sie mężem ? HOP! HOP! jest tu kto ? Edited January 12, 2013 by Poker Quote
lilk_a Posted January 17, 2013 Posted January 17, 2013 [quote name='Poker']Gdzie się docha podziała ?:crazyeye: Tak intensywnie godzicie sie mężem ? HOP! HOP! jest tu kto ?[/QUOTE] ja też jestem ciekawa ... gdzie zaginęła nam Docha ?? Quote
Anula Posted January 17, 2013 Posted January 17, 2013 [quote name='lilk_a']ja też jestem ciekawa ... gdzie zaginęła nam Docha ??[/QUOTE] Nie tylko Ty,martwię się co się stało.Dorotka była na Dogo 11.01 i cisza. Quote
Poker Posted January 17, 2013 Posted January 17, 2013 (edited) Była 11.01? a nigdzie nie ma wpisów.Może to nie ona tylko ktoś pod jej nikiem się wpisał. Dzwoniłam wielokrotnie ,ale włącza się poczta głosowa. Edited January 17, 2013 by Poker Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.