wieso Posted July 10, 2012 Posted July 10, 2012 piekne zdjecia, slodkie kocie i piesie wedrowniczki az chcialoby sie tez :) Quote
dorota k. Posted July 10, 2012 Posted July 10, 2012 [quote name='docha'] ... i go pogonił. Tak się Chłopak wykładał, że myślałam, że kot pogonił Orlenika :) Pozdrowionka :) Quote
Poker Posted July 10, 2012 Posted July 10, 2012 Jaki on jest rozkoszny. A zdjęcia kotów po prostu bajeczne.Powinnaś wysłać je na jakiś konkurs. Quote
docha Posted July 10, 2012 Author Posted July 10, 2012 [quote name='wieso']piekne zdjecia, slodkie kocie i piesie wedrowniczki az chcialoby sie tez :)[/QUOTE] ach :) cześć Wiesiu! co tam u Was słychać? muszę zajrzeć do Kredek. Przez te upały to mało wędrujemy i mało wypadów robimy poza dom. czekam z utęsknieniem na łagodniejszą pogodę. Orlusiowi jest b. gorąco w te upały, także przesypia całe dnie w domu. Od wczoraj jest lżej, tak więc wszyscy mamy więcej chęci do życia. [quote name='Katarzyna Starkiewicz']A koty też masz?[/QUOTE] haha :) koty Kasiu, są z nami od zawsze. przychodzą, wychodzą,co ładniejsze rozdajemy, a brzydotki zostają z nami;) mamy trzy osobiste wykastrowane,domowe i cztery malutkie, takie jak na zdjęciu. Na wiosnę dzika kotka okociła nam się na werandzie i rządzi z małymi od strony tarasu, a nasze osobiste muszą wychodzić od frontu. koniec świata z tymi kotami. Quote
docha Posted July 10, 2012 Author Posted July 10, 2012 [quote name='dorota k.']Tak się Chłopak wykładał, że myślałam, że kot pogonił Orlenika :) Pozdrowionka :)[/QUOTE] [quote name='Poker']Jaki on jest rozkoszny. A zdjęcia kotów po prostu bajeczne.Powinnaś wysłać je na jakiś konkurs.[/QUOTE] musicie dziewczyny wiedzieć, że Orleński bawił się kocimi zabawkami, tj. wełniane grzechotki w kształcie myszek (zakupione na bazarku u ewick) i stąd ich wzajemne pozy względem siebie. Gdyby była dobra jakość zdjęć z kotkami pewnie bym je gdzieś wysłała, a to było zrobione tak na szybko, wykorzystałam sytuację:) Quote
wieso Posted July 10, 2012 Posted July 10, 2012 u Was upaly a u nas leje i tez nic z wycieczek.....pozdrawiamy..... Quote
Poker Posted July 11, 2012 Posted July 11, 2012 [quote name='wieso']u Was upaly a u nas leje i tez nic z wycieczek.....pozdrawiamy.....[/QUOTE] Jednym słowem jak nie urok to przemarsz wojsk. Quote
docha Posted July 11, 2012 Author Posted July 11, 2012 [quote name='Poker']Jednym słowem jak nie urok to przemarsz wojsk.[/QUOTE] wojsk radzieckich -u nas mówiono ;) Quote
docha Posted July 17, 2012 Author Posted July 17, 2012 Od wczoraj jestem, aż w Karpaczu, na 10-dniowych "wczasach z psem". w zasadzie wyjazd ten był pokierowany kontynuacją szkolenia Orlena, ale w rezultacie wzięłam Dosię, choć jeszcze dzień przed wyjazdem wszystko było pod znakiem zapytania, gdyż Dosia właśnie skończyła cieczkę, ewent. ją kończy( jakoś trudno jej się zasuszyć). Dobrze, że w rezultacie wzięłam Dosię, bo ona nie miała jeszcze szkolenia PT, a pokój mam nieciekawie położony przy holu, więc Orlen szczekałby non stop, a ja bym się denerwowała. Pierwszy dzień szkolenia przyniósł mi rozczarowanie co do Dosi, jest ciężka w tym zakresie. Już mogę powiedzieć, że Orlen jest 100 razy lepszy do szkolenia i pracy z człowiekiem, a Dosia 100 razy posłuszniejsza. I jak to zrozumieć? Fajna grupa się zorganizowała. jest parę osób +/- w moim wieku i są dziewczyny wolontariuszki aż z olsztyńskiego schroniska, jedna z nich ze schroniskową podopieczną przywiezioną specjalnie na szkolenie aby miała prześlicznej urody psina lepszy start do adopcji :). tak więc ciągle i bez końca obracam się w zwariowanym świcie;) Quote
docha Posted July 19, 2012 Author Posted July 19, 2012 (edited) przypomina mi psa z jakiejś bajki na tych zdjęciach. [FONT=&]...i masz babo placek...wczoraj powiadomił mnie mąż, że Orlenik ma straszliwe zapalenie ucha. Teraz już wiemy, że trwa to od ostatniej jego kąpieli, czyli trzy tygodnie temu mąż go kąpał i zalał mu uszko wodą. Od razu zauważyłam,że pies trzepie głową, ale zmylił mnie wówczas fakt, że jednocześnie w tym uchu miał od strony wewnętrznej zakotwiczonego kleszcza, którego przyniósł z lasu. Potem widziałam, że coś jest nie tak z tymi uszami, czyściłam i zalewałam mu medykamentami, ale jak widać mało skutecznie, a pies nie wykazywał nic niepokojącego. Wyjeżdżając do Karpacza poprosiłam męża aby jednak sprawdził to u weta no i wyszło choróbsko dość zaawansowane. Teraz mąż codziennie chodzi do weta na dość zawiłe czyszczenie i zakrapianie uszka i jest już lepiej. ...a my się dalej z Dosią szkolimy i jest coraz fajniej[/FONT] Edited December 11, 2012 by docha Quote
Perełka1 Posted July 19, 2012 Posted July 19, 2012 A co to za piękny baranek:diabloti: Ja sama obcinałam mojego psa i wyszły miejscami takie łyse placki :lol: Quote
docha Posted July 19, 2012 Author Posted July 19, 2012 [quote name='Katarzyna Starkiewicz']A co to za piękny baranek:diabloti: Ja sama obcinałam mojego psa i wyszły miejscami takie łyse placki :lol:[/QUOTE] no taki baranek;) na początku byłam zrozpaczona, ale już mi się podoba. qrcze, tęsknię troszkę za nim (z tym troszkę to sama siebie oszukuję) Kasiu, jestem z Dosią na wczasach w psiej szkole. Jest super. Quote
Perełka1 Posted July 19, 2012 Posted July 19, 2012 [quote name='docha']no taki baranek;) na początku byłam zrozpaczona, ale już mi się podoba. qrcze, tęsknię troszkę za nim (z tym troszkę to sama siebie oszukuję) Kasiu, jestem z Dosią na wczasach w psiej szkole. Jest super.[/QUOTE] Jak będziesz miała więcej czasu to napisz, co robicie. Sama jestem ciekawa:lol: Quote
wieso Posted July 19, 2012 Posted July 19, 2012 to zyczymy duzych postepow, pieknej pogody i samych przyjemnosci :) Quote
docha Posted July 19, 2012 Author Posted July 19, 2012 (edited) [quote name='wieso']to zyczymy duzych postepow, pieknej pogody i samych przyjemnosci :) dziękujemy:) i sobie aktywnie wypoczywamy. Edited July 19, 2012 by docha Quote
Anula Posted July 20, 2012 Posted July 20, 2012 No,no Dosieńka przyjedzie wyuczona to może Orlenka jeszcze poduczy. Życzę Wam samych wspaniałych chwil w Karpaczu spędzonych. Quote
lilk_a Posted July 21, 2012 Posted July 21, 2012 przypomina mi psa z jakiejś bajki na tych zdjęciach. ma coś w sobie tutaj ze smoka falkora z "niekończącej się opowieści" ;) Quote
docha Posted July 23, 2012 Author Posted July 23, 2012 dzisiaj Dosia zajęła drugie miejsce w grupowych zawodach :) :) :) (muszę przyznać, że to był fuks ogromny, w sporcie tak bywa- życiowy start ;)) Quote
docha Posted July 27, 2012 Author Posted July 27, 2012 ...i zakończyła się przygoda wakacyjna z psem :) Dosia zdała egzamin końcowy wyprzedzając w punktacji Orlena o jeden punkt. Obydwoje są czwórkowi. Z całego serca wszystkim polecam taki krótki, ale intensywny wypoczynek ze swoim psem. Jeszcze mnie bolą nogi;) Katarzyna Starkiewicz napisał(a):Jak będziesz miała więcej czasu to napisz, co robicie. Sama jestem ciekawa:lol: Kasiu załączam program zajęć, który w całości został zrealizowany, ze strony www organizatora. http://champion_legnica.republika.pl/szkolenie.html Quote
docha Posted July 27, 2012 Author Posted July 27, 2012 (edited) ....i jeszcze zdjęcia z wycieczki dog trekingowej na Śnieżkę. niestety nie mogę wstawić tych najciekawszych ze względu na wizerunek osób znajdujących się na nich, tak więc parę powycinanych psiaków. Zdjęcia z obozu organizator wklei na swoje fb- tam możecie sobie pooglądać. Tu zaczynaliśmy odliczać czas trekingu-świątynia Wang Karpacz Górny. ...a to nasz cel- Śnieżka to jest Tina-pies prosto ze schroniska olsztyńskiego, wzięty przez wolontariuszkę na przeszkolenie do adopcji. Tina z obozu pojechała prosto do dt, gdzie będą jej szukać odpowiedniego ds, na miarę tego świetnego psa. mały staw przy Samotni i Dosia wietrzy jęzor Edited July 27, 2012 by docha Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.