docha Posted June 14, 2012 Author Posted June 14, 2012 Zofija napisał(a):Napiszę tak- Orlen jest śliczny, śliczy, po prostu. Ale moją faworytą jest DOSIA!!!! Ja to jakoś mam słabość do takich "innych" w sensie niepowtarzalnych egzemplarzy:), kundelków:). Zdjęcia piękne:) coś w tym jest:) rodzice napisał(a):Orlen wygląda identycznie jak moja Akira też tak sądzę. Anula napisał(a):To w takim razie trzeba zrobić badanie kału jeszcze.Jeżeli w Lecznicy tego badania nie przeprowadzają to w Przychodni w laboratorium,ponieważ tak jest u nas,wszystkie badania przeprowadza nasza Przychodnia bo wet nie ma laboratorium.Nie wiem jak to badanie wygląda,czy raz się zanosi kupsko czy trzy razy. Rozmawiałam z Dorotą z Poznania. Mam zrobić badanie kału- zebrać kupsko z wieczora i z rana, zanieść do weta i niech się z tym martwi. Orlenka trzymać na jednej diecie bez żadnych urozmaiceń przez 4 tyg.(za urozmaicenie kurakiem dostało mi się;)) tj. indyk gotowany i Royal jelitowy, podawać w czterech niedużych dawkach w ciągu dnia, ostatnia ok. 19 godz. Obserwować. Quote
dorota k. Posted June 17, 2012 Posted June 17, 2012 Kurcze, najgorsze jest to szukanie przyczyny i czekanie na wyniki, bo gdyby już się wiedziało, co dolega, to można działać aby Psisku lepiej było. A jak Orlenik aktaulnie się czuje. Pozdrawiam cieplutko i mizianko dla Chłopaka i Doch oczywiście. Quote
docha Posted June 17, 2012 Author Posted June 17, 2012 (edited) Psy jadą na wieczorny spacer do parku. Orlen podróżuje w szelkach pasach, za każdym razem grzecznie czeka aby je przywdziać na siebie. Troszkę wyszalał się i już zmęczony, nie ma zdrowia do szaleństwa i pogoda nie sprzyja. Edited December 4, 2012 by docha redukcja zdjęć Quote
docha Posted June 17, 2012 Author Posted June 17, 2012 (edited) [quote name='dorota k.']Kurcze, najgorsze jest to szukanie przyczyny i czekanie na wyniki, bo gdyby już się wiedziało, co dolega, to można działać aby Psisku lepiej było. A jak Orlenik aktaulnie się czuje.(...) ...a do tego czas tak nieubłaganie szybko leci. Dolegliwości żołądkowe znacznie się poprawiły, kupsko prawie w normie. Dieta daje rezultaty, z tym że Orlen nie jest psem, który wszystko zje. Takie żarełko za którym Dosia przepada nie weźmie do pycha, tj. podroby, skrzydełka, wieprzowina, serek i wiele innych- powącha i nie tknie. za to szaleje za kiełbasą, parówkami i bułką.No, ale trzymamy się wytycznych w diecie. Aktualnie leczymy uszy, w jednym jakiś stan zapalny się zrobił. nie byłam z tym u weta, sama zalewam mu wodą do uszu i kroplami, które zostały mi po leczeniu Dosi. Ula, czy Ty wyrywasz swoim psom włosy z wnętrza uszu. słyszałam, że powinno się to robić, ale nie mam odwagi. Dosia na kretowisku szaleje, w zdechłym krecie zdążyła wyczochrać się. w czasie czochrania, a my myśleliśmy że ona trawką się upaja ;) Edited December 4, 2012 by docha redukcja zdjęć Quote
Poker Posted June 17, 2012 Posted June 17, 2012 Ja swoim wyrywam te ,które łatwo wychodzą, żeby bólu nie sprawić. Quote
docha Posted June 17, 2012 Author Posted June 17, 2012 Poker napisał(a):Ja swoim wyrywam te ,które łatwo wychodzą, żeby bólu nie sprawić. na zasadzie lekkiego pociągnięcia? czy to jest konieczne? Quote
Anula Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 Dorotko raczej wodą nie przemywa się uszów.Do przemywania jest Vetriderm Otex albo polski o tym samym działaniu i bardzo skuteczna maść na zapalenie uszów Oridermyl albo pochodna tej maści tylko zapomniałam nazwy.Te specyfiki kupuje się u weta.Ja mam zawsze w domu te leki takie dyżurne w razie co i sporo tymczasowiczków tymi lekami wyleczyłam,ponieważ oczywiście przyjeżdżały z chorymi uszami. Jeżeli chodzi o włosy w uszach to jest bardzo pożądane wyrywanie ich bo na włosach osadza się brud i dochodzi często do stanu zapalnego ucha.U kudłaczy to jest konieczne-ucho nie ma przewiewu.Najlepiej wpuścić tą maść bądź inną i wtedy wyrywać,nie wycinać.Wyrywać szybkim dynamicznym ruchem,psa to aż tak nie boli,można to robić kilkoma podejściami.Maść łagodzi ból,niektóre psy nawet uwielbiają wyrywanie.To co napisałam o włosach w uszach nie jest wyssane z palca,czy też moja teoria tylko poparta przez wetów. Quote
rodzice Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 Tak ja tez wyrywam ale szczerze mówiac jak mi sie przypomni . U mnie na uszy choruje tylko hawanka ale jest to bardziej związane z dostaniem sie ciała obcego do uszu ( mieliśmy juz 2 razy taki przypadek , jeden musiał sie zakonczyć zabiegiem ) dlatego Meisi chodzi teraz w siatce na uszach . Chodzi tutaj tylko o kłoski . Ostatnio wbił jej sie w bębenek i kilkakrotne usuwanie nie przyniosło efektu . U nas sytuacja była o tyle skomplikowana że tego nie było widać przy zwykłym badaniu . Wracałam do weta jak bumerang twierdzac ze piesowi cos dolega a oni mnie odsyłali ze nic sie nie dzieje .Kłosek dostrzeżono dopiero w listopadzie i tak było 2 razy - przy czym wet twierdził ze to jest niemożliwe żeby psu usuwać kłosek w listopadzie ( na szczęście mam wpisy w książeczce :) ) Teraz zaczyna sie juz czas kłoskowy wiec uwazajcie . Quote
docha Posted June 18, 2012 Author Posted June 18, 2012 Anula napisał(a):Dorotko raczej wodą nie przemywa się uszów.Do przemywania jest Vetriderm Otex albo polski o tym samym działaniu i bardzo skuteczna maść na zapalenie uszów Oridermyl albo pochodna tej maści tylko zapomniałam nazwy.Te specyfiki kupuje się u weta. Anulu kochana, takich specyfików używam, wczoraj nie chciało mi się sięgać po nazwę tejże wody. To jest niemiecki odpowiednik Otifree, a maść Surolan do leczenia zapaleń uszu i infekcji skórnych. Moja koleżanka maltańczykom wyrywa włosy z uszu, stąd moje pytanie. na samą myśl mam ciarki, sama nie lubię wyrywania sobie przeróżnych włosków. spróbuję, może Orlen to polubi. teraz pojechał chłopak na SPA, wróci mniejszy. Quote
docha Posted June 18, 2012 Author Posted June 18, 2012 Orlen wrócił ze SPA. zdjęć nie będzie, taki wstyd :oops: pudla z niego zrobiły :cool3:. to miało być kosmetyczne przycięcie! miał (czas przeszły) taki piękny włos, ehhhh... Quote
rodzice Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 moja tybetka też pudlica nie martw się . Jest mega szczesliwa jak ja tak krótka obcinam bo skubana nienawidzi czesania . Biega jak młoda koza jakby jej z 8 lat odjeli Quote
asia-s Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 docha napisał(a):Orlen wrócił ze SPA. zdjęć nie będzie, taki wstyd :oops: pudla z niego zrobiły :cool3:. to miało być kosmetyczne przycięcie! miał (czas przeszły) taki piękny włos, ehhhh... Orlenik Pudlem, ciotka musimy to zobaczyc, :lol: Quote
docha Posted June 18, 2012 Author Posted June 18, 2012 rodzice napisał(a):moja tybetka też pudlica nie martw się . Jest mega szczesliwa jak ja tak krótka obcinam bo skubana nienawidzi czesania . Biega jak młoda koza jakby jej z 8 lat odjeli Ula, dla pocieszenia, wklej jej fotkę tutaj. Quote
Anula Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 Dorotko! W tej chwili wklejaj fotki naszego Orlenka bo się zaryczymy. Obojętnie jak wygląda i tak nikt i nic nie zabierze mu uroku jaki posiada.Jest i będzie zawsze cudownym,przepięknym Orlenem! Quote
rodzice Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 moja dziesięcioletnia koza Akira Akira lubi się taplać , zwlaszcza w błotku - krótka fryzurka bardzo ułatwia mi sprawę Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us tutaj z tybetkami hipiskami :) Quote
rodzice Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 na ostatniej fotce wszystkie po kąpieli w jeziorze :lol: Quote
docha Posted June 18, 2012 Author Posted June 18, 2012 nacieszcie się jeszcze widokiem Orlusia z dnia wczorajszego, bo nowy Orlen to już nie taki sam. nie miałam kiedy strzelić mu fotki dzisiaj, dopiero teraz wychodzę z biura. Ula, mam wrażenie, że Akira nieustannie przebiera łapkami, bardzo żywiołowa jest. No, mocno ją przypudliłaś, Orluś jest bardziej na owieczkę. jedno jest tylko wytłumaczenie, że jest mu na pewno lżej w te upały. Ogólnie jestem zła. Ile Akira waży? Quote
Anula Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 Zła na fryzjera? A gdzie obcinałaś Orlena? Nawet najgorsza fryzura nie jest zła.Sierść odrośnie na zimę i będzie okey.A teraz latem Orlen przynajmniej nie będzie się męczył i będzie bardziej skory do spacerków i wybiegania się. Quote
rodzice Posted June 19, 2012 Posted June 19, 2012 Akira waży koło 12 kg i uwielbia galopować , kopać jamy , kąpac sie i brodzić w błocie . zalicza mi rowy melioracyjne , stawki i wszelakie błotne miejsca . A przy tym nienawidzi grzebienia . Dlatego tak radykalna fryzurka czyni i ja i mnie szczęśliwymi istotkami .Pozostałe moje długowłose nie maja problemu ze szczotka wiec sa w wersji hipisowskiej :) Quote
Poker Posted June 19, 2012 Posted June 19, 2012 Nie martw się kiepską fryzurką. Orlen naprawdę nie wie o tym i szczęścia nie utracił. Będzie mu lzej w upały ,a kudełki odrosną. Ale ja rozumiem o co chodzi.Każda mamusia chce mieć przystojnego synka. Tak jak poprzedniczki pisały, włoski z uszu u kudłatków należy usuwać. Powinna to była zrobić fryzjerka. Jeżeli chodzi o płukanie czy też mycie uszu , to najtańszym środkiem jest lekko ciepła sól fizjologiczna wlana do ucha strzykawką w ilości ok.1 -2 ml.Potem trzeba ucho pomasować u jego nasady z minutkę , a potem bagietką wytrzeć ,a resztę pies sam wytrzepie. Na koniec można zakropić krople lecznicze jeżeli jest potrzeba. Quote
docha Posted June 19, 2012 Author Posted June 19, 2012 (edited) Nie śmiać się i nie bić mnie. [quote name='Poker']Nie martw się kiepską fryzurką. Orlen naprawdę nie wie o tym (...) ...chyba wie, spójrz na jego minę :bigcry: [quote name='Anula']Zła na fryzjera? A gdzie obcinałaś Orlena?(...) tam gdzie zawsze, tj. przy wecie. Orlenik dobrze zna dziewczyny, a one bardzo go uwielbiają i gratisowo go potraktowały. Strzyżenie wyszło na sznaucera. teraz to jest niedźwiadek z kudłatym ogonem. Edited June 19, 2012 by docha Quote
docha Posted June 19, 2012 Author Posted June 19, 2012 (edited) u nas nie ma wiedzy jak takie psiaki strzyc, wogóle jest mało praktycznych info o rasie, nie ma w realu klubów PONa ( przynajmniej nie słyszałam). Szukam książek o rasie- nima nic. Jakiś facet wydał w poprzednim wieku skrypt, który rozszedł się po związku kynologicznym. Rasa nasza, polska, a tak mało o niej wiemy. Edited June 19, 2012 by docha Quote
Anula Posted June 19, 2012 Posted June 19, 2012 Co Ty Dorotko chcesz od tej fryzurki bardzo dobrze,gdyby był wygolony na łyso to może można by było się martwić,że do zimy nie odrośnie sierść. Po Twoich wpisach wyobrażałam sobie,że będzie gorzej.Jak za friko to super fryzurka.Moja fryzjerka kasuje 40 lub 50zł. Ja bym osobiście końcówki sierści uszów obciachała na równo w poziomie i więcej absolutnie nic nie ruszała.Obcinając w ten sposób uszka pyszczek się poszerza wizualnie,no ale to tylko moja rada,którą absolutnie nie musisz akceptować. Orlen cudo i nim zawsze pozostanie! Quote
dorota k. Posted June 19, 2012 Posted June 19, 2012 Dla mnie piękny w każdej fryzurze:) Nie szata zdobi.... Mój nie kudłacz, ale że raz, dawno temu zdarzyło się zapalenie ucha zakoczone zastrzykami... - od tego czasu stosujemy co jakiś czas profilaktycznie Otosol. Buziaczki i pozdrowionka:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.