Toska1 Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 [quote name='malawaszka']dziękujemy za uwagę :hand: pięknie chłopak wygląda :loveu: i chyba jest w niezłej formie sądząc po tych łąkowych gonitwach :) ma doborowe towarzystwo , to i kwitnie !!! jak możesz niedobra pańciu nazywać tego przystojniak zgredem :mad: Quote
malawaszka Posted August 9, 2012 Author Posted August 9, 2012 [quote name='Toska1'] jak możesz niedobra pańciu nazywać tego przystojniak zgredem :mad: no a jak go inaczej nazwać???? :errrr: Quote
Toska1 Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 [quote name='malawaszka']no a jak go inaczej nazwać???? :errrr: tendencyjne dobrana fotka :cool3: :evil_lol: Quote
malawaszka Posted August 9, 2012 Author Posted August 9, 2012 Toska1 napisał(a):tendencyjne dobrana fotka :cool3: :evil_lol: pytania są tendencyjne :D Quote
Toska1 Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 malawaszka napisał(a):pytania są tendencyjne :D i jak widać fotki też :) Quote
wilczy zew Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 [quote name='malawaszka']no a jak go inaczej nazwać???? :errrr: zakapior???? wypiękniał u Ciebie Quote
wieso Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 wzrok mowiacy: dzisiaj ciebie napewno udusze :) ..... piekny jest.... Quote
malawaszka Posted August 10, 2012 Author Posted August 10, 2012 ten wątek jest jakiś przeklęty czy co... co coś fajnego tu napiszę (a okazuje się, że i zdjęć wstawiać nie można bo za dobrze Dżordż wygląda) to się coś dzieje... jakiś horror... jedziemy dziś do weta :( na zdjęciach widać tego jego guza przy pupie... ten guz miał się zmniejszyć po kastracji, nie zmniejszył się, a wczoraj jak szliśmy spać to zaczął podkrwawiać :placz: boję się o Zgredka... Quote
malawaszka Posted August 10, 2012 Author Posted August 10, 2012 wróciłam ze Zgredkiem od weta... boże jak spanikowałam :oops: , tak się bałam o niego, że ledwo powstrzymywałam żeby się nie pobeczeć :splat: wczoraj zaczął podkrwawiać z tego guzka przy pupie, ja już najczarniejsze myśli bo ostatnio też pokasłuje czasem... okazuje się, że tak się czasem dzieje przy tego typu nowotworach bo ta skórka jest tam taka cieniutka i łatwo uszkodzić, a jak uszkodzi to się zakaża bo to przecież przy odbycie... pani dr oczyściła, dała przeciwzapalny, zatamowała krwawienie, płyn do smarowania i powinno być ok... pobeczałam się więc jak wyszłam od weta... z ulgi :splat: kocham tego Zgredka i nie chcę, żeby mu się coś więcej działo!!!! DOŚĆ już tego do diabła!!!! Quote
sybil Posted August 10, 2012 Posted August 10, 2012 Zgredku mały, nie doprowadzaj Wasi do rozpaczy :nono:. Masz być zdrowy i już ( no wiem, że nie całkiem, bo paskudny Cushing) i tego (czyli zdrowia) Wam życzę :kciuki::kciuki::kciuki: Quote
WATACHA Posted August 10, 2012 Posted August 10, 2012 Biedny Dżordżyk, kochany taki Ślicznotek "kopiowany" http://img841.imageshack.us/img841/5801/dsc0403yg.jpg Dżordżyk dalej zakochany w koleżance, czy miłość minęła? Quote
malawaszka Posted August 10, 2012 Author Posted August 10, 2012 jest bardzo fajny dla Bibi - jak nie on :lol: jedynie przy jedzeniu nie ma wyjątków, ale Bibi je osobno bo ona je pomalutku jak prawdziwa Księżniczka :loveu: Quote
WATACHA Posted August 10, 2012 Posted August 10, 2012 malawaszka napisał(a):jest bardzo fajny dla Bibi - jak nie on :lol: jedynie przy jedzeniu nie ma wyjątków, ale Bibi je osobno bo ona je pomalutku jak prawdziwa Księżniczka :loveu: Niektóre księżniczkami są (Bibi), a niektóre tylko udają (Luka).Luka początku jadła każdy kęsek dokładnie przeżuwając, a teraz je w tempie Leosiowo_Mentorowym czyli chaps i nie ma Quote
malawaszka Posted August 11, 2012 Author Posted August 11, 2012 ale nadal mu to podkrwawia... teraz mam wszędzie kropki czerwone... jakby w domu była sucza z cieczką :splat: ale mu to tamponuję vagothylem i mam nadzieję, że się uspokoi... Quote
Margi Posted August 11, 2012 Posted August 11, 2012 A tego guza nie da się wyciąć,bo nie pamiętam ? Mimo wszystko to niezbyt dobrze,że wciąż podkrwawia.:shake: Quote
malawaszka Posted August 11, 2012 Author Posted August 11, 2012 [quote name='Margi']A tego guza nie da się wyciąć,bo nie pamiętam ? Mimo wszystko to niezbyt dobrze,że wciąż podkrwawia.:shake:[/QUOTE] jakbym się uparła to pewnie i by się dało, ale... ja wciąż pamiętam jak on cierpiał po kastracji... boję się robić mu operację :( Quote
Ewanka Posted August 13, 2012 Posted August 13, 2012 Podczytuję o zgredziku, jest kochany, zgadzam się, że zdjęcia tendencyjne ;) Zdrówka życzę i szybkiego zagojenia tego, co krwawi. Quote
weszka Posted August 13, 2012 Posted August 13, 2012 Zawsze coś się musi schrzanić jak już jest za spokojnie :shake: oby sprawa szybko "przyschła jak na psie"! Quote
malawaszka Posted August 13, 2012 Author Posted August 13, 2012 nie wiem sama czy jest lepiej... zobaczymy jeszcze ze dwa dni czy to przyschnie bo póki co - niby nie kapie już wydzielina z tego, ale ranka otwarta jest Quote
Ewanka Posted August 14, 2012 Posted August 14, 2012 Jak nie kapie, znaczy, idzie ku dobremu i tego się trzymajmy !!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.