Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 772
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

pucka69 napisał(a):
i mam tam wpłacić 60 zł tak? tylko dane tez niech poda adresowe - bo mój bank żąda! ale czekaj to mam do niej zadzwonic tak? zeby mi podała? a hahaha - jak ty masz na nazwisko? mam powiedziec "chcę zapłacic zaległe za Biankę z dogo"? hehehe

Dokładnie :evil_lol: Za te szczeniaki ze schroniska z którymi byłam .

Safi , bardzo mi przykro .:-( Moja wetka też stawiała na nosówke .

Moje się trzymają . Jeden bulgota , a reszta w stanie zadawalającym .
Zachorował kocio . mój tymczasik . Klasyczny kk . Malutki nie jest zaszczepiony , a namiętnie wymyka sie z domu . Oczka zaropiałe , gorączka . Dostał wieczorem leki bo dopiero wieczorem go obejrzałam . Myśleliśmy że wydoroślał i dlatego taki spokojny .
Rano chyba zrobiło mu sie lepiej , bo wyskoczył znienacka mi pod nogi , a ja żeby go nie nadepnąc wpadłam na stół , a potem na krzesło i wybiłam sobie palec w prawej ręce . Boli mnie całe ścięgno aż do łokcia , dłoń i palec .
TZ zrobił zakupy , oczywiście śwince kupił suszone warzywa w pudełku zamiast karmy . Na szczęście mam pszenicę i owies dla kur , to mu sypnę :lol:

Z maluchami jest kłopot , bo bardzo rozrabiają w nocy . Piszczą , szczekają warczą . Oczywiście jedzą po nocach . Trzeba je karmić około 1 .
Jutro dostają ostatnią dawke antybiotyku . Za parę dni te najlepsze mogą zmienić adres tymczasowania . lub iść do DS .
Bardzo proszę o pomoc , choć po jednym . One powinny już byc z człowiekiem , a nie same z sobą . Na wydzielonym skrawku jest im ciasno .

Posted

Ojeeej, biedne malenstwo. Taką mialam nadzieję, że jemu się jednak uda, choć już na filmiku widac bylo jak mu ciężko oddychać. Biedactwo
[*] A Safii z butami do nieba kiedyś pójdzie .
Bianka zresztą też.
Słodkie są te zdjęci z czeredką. Oby już teraz bylo tylko z górki :-)

Posted

[FONT=Calibri]Bardzo przepraszam, że nie pisałam wczoraj, ale…nie byłam w stanie.[/FONT]
[FONT=Calibri]Jack w piątek po południu już bardzo źle się czuł. ok. 23ciej podałam mu 50ml.kroplówki. [/FONT]
[FONT=Calibri]Nie jadł, był cieniem szczeniaczka. Bardzo się męczył. [/FONT]
[FONT=Calibri]Zawsze spał na fotelu, albo z Polą pod łóżkiem, ale sobotniej nocy…cały czas spędził na poduszce nad moją głową. [/FONT]
[FONT=Calibri]Sam wdrapywał się na łóżko i układał przy mojej twarzy – jakby wiedział i chciał być jak najbliżej. [/FONT]
[FONT=Calibri]Schodził siusiu i wracał na poduszkę. [/FONT]
[FONT=Calibri]Spędziliśmy tak całą noc – jego główka na mojej szyi… [/FONT]
[FONT=Calibri]O 6 rano zasnęłam po całonocnym czuwaniu. Obudziłam się o 9te. [/FONT]
[FONT=Calibri]Jack nie żył. [/FONT]
[FONT=Calibri]Musiał umrzeć w przeciągu tych cholernych 3 godzin. [/FONT]
[FONT=Calibri]Leżał spokojnie przy mojej twarzy. Nie wierzyłam. [/FONT]
[FONT=Calibri]Przytuliłam go i jeszcze ok.godziny leżałam z nim, mając chyba nadzieję, że się obudzi. [/FONT]
[FONT=Calibri]Pochowałam go na mojej działce, obok grobu Szczekusia (moja psinka). [/FONT]
[FONT=Calibri][/FONT]
[FONT=Calibri]Zawinęłam go w kocyk i włożyłam mu między łapki jego ukochaną zabawkę – mój pędzelek do makijażu. [/FONT]
[FONT=Calibri]Latem posadzimy mu kwiatuszki… to takie trudne, on był jeszcze małym dzieckiem. [/FONT]
[FONT=Calibri]Był taki dzielny, tyle wytrzymał… nie mogę o tym mówić…[/FONT]
[FONT=Calibri]Ciągle mam nadzieję, że zaraz tu wskoczy. Widzę go sikającego na środku pokoju, czuję jego sierść pod palcami...[/FONT]
[FONT=Calibri]Nie mogę się pozbierać...[/FONT]
[FONT=Calibri][/FONT]
[FONT=Calibri]Wiki chyba wie, co się stało. Cały wczorajszy dzień była dramatycznie smutna. Nie chciała wychodzić na dwór, jeść - leżała tylko wpatrzona w dal.[/FONT]
[FONT=Calibri]Myślicie, że wie, że jej synek nie żyje?[/FONT]
[FONT=Calibri][/FONT]
[FONT=Calibri][/FONT]
[FONT=Calibri]Teraz walczę o życie Poli, której stan jest ciężki…[/FONT]
[FONT=Calibri]Gorączkuje, straciła apetyt, kaszle tak jak Jack i zasmarkana jest zielonymi glutami.[/FONT]
[FONT=Calibri]Nie potrafię nawet opisać, jak bardzo się boję.[/FONT]
[FONT=Calibri]Jej kaszel mnie paralizuje, bo słyszę w nim Jack'a.[/FONT]
[FONT=Calibri][/FONT]
[FONT=Calibri]Boże CHOLERA - masz już szczeniaczki - zostaw Polę!!!![/FONT]
[FONT=Calibri]W domu mam całą aptekę, ale cholera, że nie ma lekarstwa pokonującego wirusy!!!! [/FONT]
[FONT=Calibri]Antybiotyki zwalczają toważyszące powikłania bakteryjne, ale wirus dalej szaleje i modle się, żeby jej ciałko zaczęło produkować przeciwciała.[/FONT]
[FONT=Calibri]Jezu - ona musi żyć!!![/FONT]
[FONT=Calibri][/FONT]
[FONT=Calibri]Przepraszam jeszcze raz, że wczoraj nic nie napisałam, ale nie mogę się pozbierać, do tego sama dziś mam gorączkę i chyba początek anginy, ale to nieważne.[/FONT]
[FONT=Calibri]Proszę, dajcie mi troszkę czasu na pozbieranie się...[/FONT]
[FONT=Calibri]I trzymajcie kciuki za Polę i Wiki[/FONT]

Posted

Safii . bardzo mi przykro że malutki nie żyje . Tyle dla niego robiłaś . Żeby Poli się udało .

Ta karma co przyszła z krakvetu nie jest dobra .
To RC starter , tak jak miało być , ale dla psów olbrzymich . Jest bardzo tłusta , aż kółeczka karmy są posklejane . Póki mieszałam ją z karmą od Amigi , to było ok . Teraz jedza tylko to , i kupki robią się lużne . One sporo jedzą i tego oleju chyba mają zbyt wiele jak na swoje potrzeby . Maluchy są całe posrane , bo tego nie ma jak pozbierać . Potrzebna jest jakaś najzwyklejsza karma dla szczeniąt , żeby mieszać z tą co mam .

Posted

Bianko, ukradnę Toje zdjęcia szczeniaków, te na których są osobno , do ogłoszeń. Jedna dziewczyna mnie o nie pytała, mogłaby wziąć 2 na DT, rozumiem, że chętnie je oddasz, jeśli one będzie chciała wziąć??

A tak w ogóle, to te wszystkie brązowe, wyglądają jak nasz Frodo, chyba mają jednego tatusia :)

Posted

ilmina napisał(a):
Bianko, ukradnę Toje zdjęcia szczeniaków, te na których są osobno , do ogłoszeń. Jedna dziewczyna mnie o nie pytała, mogłaby wziąć 2 na DT, rozumiem, że chętnie je oddasz, jeśli one będzie chciała wziąć??

A tak w ogóle, to te wszystkie brązowe, wyglądają jak nasz Frodo, chyba mają jednego tatusia :)

ilmina , oczywiście że chętnie oddam . To są Wasze psy i Wy decydujecie o domkach dla nich . Bierz fotki które chcesz . Tego najmniejszego zdechlaka jedynie bym jeszcze chwile odkarmiła . Reszta już od wczoraj nie bierze leków . Moga iść do domów , tylko dom musi je nadal obserwować , bo ja pojęcia nie mam co w nich jeszcze siedzi . Na obecną chwile sa zdrowe .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...