Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Klingos napisał(a):
Melisę piję, bo lubię, ale czuję, że jakbym miał takiego telefonicznego batmana na osiedlu to nigdy bym skołatany nie chodził.
:D


Większy kubek proponuję zatem. Obecna dawka ewidentnie nie wystarcza.

  • Replies 32.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

a'propos chamstwa psiarzy-szliśmy dzisiaj do kolejnych ringów po zewnętrznej stronie Spodka[jak to się fachowo nazywa?]-i przeszliśmy koło dwóch wielkich,malowniczo parujących kup.
czy oprócz szczotki nie da się ze sobą wziąć worka foliowego?koniecznie trzeba dołożyć roboty pracownikom[albo tej imprezy,albo tego budynku]?

Posted

[quote name='rosa']W tym miejscu pojawiają się jednorożce, różowe kucyki i tęcza, kwitną kwiatki ptaszęta świergolą i świat jest cudowny.

Golson Ty musisz się bardzo nudzić, skoro czepiasz się braci, którzy stają w obronie sióstr. BTW ojciec, brat lub TZ są tymi istotami, które w razie potrzeby potrafią zaczepiającemu spokojnie lecz stanowczo wytłumaczyć, że kobieta którą akurat ośmielili się zaczepić nie jest k...ą tylko ich ukochaną księżniczką.

Ty przeczytałaś "całą" dyskusję czy kilka ostatnich postów?

Może wróć najpierw do poprzednich postów, przeczytaj co tam na początku dyskusji stoi napisane i wtedy być może obejdzie się bez "jednorożców"

Posted

[quote name='Golson']Oczywiście najlepiej pobiec po męża/brata/kochanka by ten z kolei pobiegł do panów "smakoszy" i wyjaśnił im niestosowność zachowania słowami: "odejdźcie źli panowie stąd, nie tykajcie mojej matki/córki/siostry, idźcie gdzie indziej i tam znajdźcie sobie inną ofiarę ku memu i mej wybranki zadowoleniu"... Po czym w poczuciu spełnienia męskiego obowiązku w glorii i chwale powrócić do swego domostwa. A dwie przecznice dalej, parafrazując, choćby potop...


jeśli tak dostosowujesz poziom rozmowy do wymogów sytuacji (i 'oponentów'), to nie mam więcej uwag :cool3: dodam tylko, że inteligentni ludzie potrafią być zazwyczaj choć trochę elastyczni, ale co Ty możesz o tym wiedzieć.
jako wybranka czuję się zdecydowanie zadowolona z takiego obrotu sytuacji, jakbym miała chłopa, który mi odpowie "to idź zadzwoń na policję", to bym mu kazała założyć konto na dogomanii i spierać się z innymi babami. :cool3:

"ja pier**lę" - parafrazując Dodę.

Posted

Golson napisał(a):
Jacy idole takie i wnioski - chciało by się jedynie napisać...


ironia by Cię mogła podejść od tyłu jak te przysłowiowe dziady spod sklepu i trzasnąć w łeb, a i tak byś chyba nie zauważył.

Posted

Pani Profesor napisał(a):
ironia by Cię mogła podejść od tyłu jak te przysłowiowe dziady spod sklepu i trzasnąć w łeb, a i tak byś chyba nie zauważył.


Cokolwiek by leżało u podstaw Twojej wypowiedzi... to faktem bezsprzecznym jest, że mentalnie pasujesz tam jak ulał.

Posted

Golson napisał(a):
Cokolwiek by leżało u podstaw Twojej wypowiedzi... to faktem bezsprzecznym jest, że mentalnie pasujesz tam jak ulał.


bardzo mnie poruszyła ta darmowa psychoanaliza, smaczku dodaje fakt, że wykonana przez faceta, o pierwszej w nocy, na portalu traktującym o szeroko pojętej psiej tematyce. jak będę chciała poznać jakąś inną, głęboką prawdę na swój temat, to przynajmniej wiem, gdzie uderzać :loveu:
a jeśli w jakimś innym wątku znów będzie dyskusja na temat męskości, to nie omieszkam podesłać Ci linka, będziesz mógł znowu pokazać, co Cię boli ;)

Posted

[quote name='Pani Profesor']bardzo mnie poruszyła ta darmowa psychoanaliza, smaczku dodaje fakt, że wykonana przez faceta, o pierwszej w nocy, na portalu traktującym o szeroko pojętej psiej tematyce. jak będę chciała poznać jakąś inną, głęboką prawdę na swój temat, to przynajmniej wiem, gdzie uderzać :loveu:
a jeśli w jakimś innym wątku znów będzie dyskusja na temat męskości, to nie omieszkam podesłać Ci linka, będziesz mógł znowu pokazać, co Cię boli ;)

Żadna to psychoanaliza - czysta obserwacja i wniosek nasuwający się nawet laikowi...

No tak, boli mnie strasznie i wyjątkowo... Pobiegam z kijem po osiedlu - wtedy od razu poczuję się lepiej Jak nikogo nie znajdę to obudzę żonę... może na nią ktoś chociaż spojrzał dziś krzywo... zawsze to jakiś powód.

Posted

[quote name='Golson']Żadna to psychoanaliza - czysta obserwacja i wniosek nasuwający się nawet laikowi...

No tak, boli mnie strasznie i wyjątkowo... Pobiegam z kijem po osiedlu - wtedy od razu poczuję się lepiej

:diabloti::diabloti::diabloti:jakie to piękne uczucie - mieć rację :diabloti:

Posted

[quote name='Pani Profesor']:diabloti::diabloti::diabloti:jakie to piękne uczucie - mieć rację :diabloti:

To jak to tam leciało z tymi co od tyłu zajść mieli?

Posted

[quote name='rosa']Ty weź się ogarnij, nie wiem co bierzesz, ale odstaw to bo Ci żyłka pęknie jak będziesz się tyle śmiał. Jeśli bawią Cię pyskówki na forum i wyśmiewanie się z innych to straszny prostak z Ciebie.


Fiu fiu, jak ambitnie!

Posted

po prostu golson to "mężczyzna XXI wieku", więc nic dziwnego, że nic nie zrobi, bo niby kto takiego kogoś wziąłby na poważnie? wtedy faktycznie nie ma co ryzykować zdrowia i życia rozmawiając ze starymi znajomymi w celu pomocy siostrze, lepiej schować się z telefonem za krzakiem i wezwać policję:grin:

Posted

[quote name='Beatrx']po prostu golson to "mężczyzna XXI wieku", więc nic dziwnego, że nic nie zrobi, bo niby kto takiego kogoś wziąłby na poważnie? wtedy faktycznie nie ma co ryzykować zdrowia i życia rozmawiając ze starymi znajomymi w celu pomocy siostrze, lepiej schować się z telefonem za krzakiem i wezwać policję:grin:

Dziecko, dorośnij...

Posted

Klingos napisał(a):
Mam nadzieję, że twoje psy nie mają tak przerośniętego ego jak ty i rozumieją co się do nich mówi. :D


Ja natomiast mam nadzieję, że wasze psy są bardziej zrównoważone i mniej chętne do awantur osiedlowych niż ich opiekunowie...

Posted

rosa napisał(a):
Golson widzę ze czytasz i odpisujesz tylko na to na co Ci wygodnie. Może byś mi odpisał co zrobiłbyś w przypadku kiedy nachodziliby Cię agresywni młodociani a policja miałaby Cię w du...szy.

no co Ty mówisz, przecież takie sytuacje nie mają miejsca, bo policja zawsze i wszędzie i natychmiastowo pomaga poszkodowanym obywatelom:loveu:

Posted

[quote name='rosa']Golson widzę ze czytasz i odpisujesz tylko na to na co Ci wygodnie. Może byś mi odpisał co zrobiłbyś w przypadku kiedy nachodziliby Cię agresywni młodociani a policja miałaby Cię w du...szy.

A rozumiesz różnicę pomiędzy obroną, a bieganiem i szukaniem kogoś na osiedlu w celach, nazwijmy to, "odwetowych"?

Nie zdarzyło mi się nigdy aby ktokolwiek próbował wejść ani do mojego domu ani mieszkania. Mieszkałem w różnych miastach, dzielnicach i miejscach, zarówno w tych bardziej jak i mniej, nazwijmy to, "ciekawych".

Czysto hipotetycznie - gdyby ktokolwiek próbował realnie zagrozić moim bliskim lub mojemu bezpieczeństwu to użył bym wszelkich dostępnych środków, włączając w to użycie broni, aby mu to uniemożliwić. Nie wyobrażam sobie jednak bym ganiał ze spluwą czy też pałką po osiedlu w poszukiwaniu odgrażających się czy pyskujących gnojków i ćpunów w celu ich straszenia. Zdecydowanie preferuję telefon do tej "znienawidzonej" policji i wieczór z pilotem w ręku zamiast joggingu z pałką po osiedlu.

Rozumiem, że powinienem w każdym przypadku brać sprawy w swoje ręce, popyskować z gówniażerią, pobiegać po skwerku, potem przyjść tutaj, opisać sytuację i, jeżeli zaszła konieczność wezwania posiłków, pochwalić się "plecami" (co samo w sobie jest wyjątkowo żałosne) wtedy pewnie stanę się bardziej "męski" w oczak kilku bywalczyń tutejszego salonu... niestety, jak już wcześniej wspomniałem, nie muszę, nie chce mi się, uważam to za idiotyzm, leniwy jestem, a z powodu ich opinii na mój temat - bardzo mi wszystko jedno

Posted

[quote name='Golson']

Czysto hipotetycznie - gdyby ktokolwiek próbował realnie zagrozić moim bliskim lub mojemu bezpieczeństwu to użył bym wszelkich dostępnych środków, włączając w to użycie broni, aby mu to uniemożliwić.

A wodę do pistoletu na osiedlu to skąd byś brał, z hydrantów? :D

Posted

[quote name='Klingos']A wodę do pistoletu na osiedlu to skąd byś brał, z hydrantów? :D

Kapiszony to na odpuście... ale Ty to powinieneś wiedzieć doskonale

Posted

Golson napisał(a):
wtedy pewnie stanę się bardziej "męski" w oczak kilku bywalczyń tutejszego salonu

męski to ty się nigdy nie staniesz, bo z tym trzeba się urodzić, sorry...

Posted

Czy dyskusja powyżej ma jakikolwiek sens?
W mojej ocenie wszyscy uczestnicy powinni dostać bana na otrzeźwienie, bo pitolić i nabijać posty to można na forach dla młodzieży. Zachowujcie się jak normalni, przyzwoici ludzie, a nie jak rozwydrzone dzieci. Kultura obowiązuje tak samo na spacerach jak i na forum. A takie pyskówki to może na PW sobie uskuteczniajcie skoro lubicie się pienić.

Podejrzewam, że nikt tu nie biega z bronią po osiedlach szukając sprawiedliwości za domniemane krzywdy od krzykaczy ulicznych.
Krzykacz to krzykacz. Posłuchasz - ktoś odpyskuje, ktoś powie bratu, ktoś wezwie patrol (powodzenia) a ktoś inny spuści swojego Pimpka ze smyczy.

Troszkę dystansu do tego co ludzie piszą w internecie.
Może spacer z psem na otrzeźwienie?

Pozdrawiam ciepło

Posted

Dziękuję Ci Iskro- wróciłaś być może mi wiarę w to forum.Jestem od niedawna i po tych szczylowskich obszczekiwaniach trochę mi się już mniej podoba.Czy tu działa moderacja? Może to pełnia się zbliża lub jakiś zespól napięcia?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...