erka Posted December 19, 2011 Posted December 19, 2011 Savahna, chyba niestety wyprorokowałaś, rzeczywiście dzisiaj to był dr Haus:diabloti:. Sabunia po powrocie do mag.dy zaczęła silnie krwawić, mag.da musiała wsiadac do samochodu i z powrotem jechać do Kielc. Okazało się ,że ma bardzo kiepską krzepliwość krwi, dostała leki i wet zostawił ja do jutra u siebie. Chciałyśmy ją zabrac na noc , ale wet powiedział,że lepiej ja zosatwic, bo jeszcze późno wieczorem poda jej leki. Chyba miał nas dzisiaj dosyć, bo wydzwaniałyśmy na zmianę do niego , mag.da, węgielkowa i ja:cool3:. Quote
divia_gg Posted December 19, 2011 Posted December 19, 2011 No teraz to juz strach sie bac... Masakra, jakies te suki delikatne sie zrobily, szlachta wielka:) Dobrze ze sytuacja opanowana, taka mam nadzeje. Quote
savahna Posted December 19, 2011 Posted December 19, 2011 erka napisał(a):Savahna, chyba niestety wyprorokowałaś, rzeczywiście dzisiaj to był dr Haus:diabloti:. ...............:oops::oops::oops:.............. Quote
wegielkowa Posted December 19, 2011 Posted December 19, 2011 To pan wet. ma już ksywkę od erki;). Byłam po mag.dzie u Sabulindy, u weta i powiedziałam jej na głos, że i tak ją kocham:loveu:. Quote
mag.da Posted December 19, 2011 Posted December 19, 2011 No cóż, nie mogło pójść za gładko, w końcu to SABUNIA :diabloti: Po przyjeździe zaniosłam ją do boksu w transporterku, wyszła zadowolona, żwawa, poszła na legowisko. Ale jeszcze chciałam ją wypuścić na siku - doszła do drzwi, a za nią ścieżka z krwi :mdleje: Podniosłam ją na ręce, a tu krew mi się leje po spodniach :mdleje: Fartuch mokry, że można wyżąć :mdleje: Więc biegiem do samochodu i do weta. Adrenalina mnie do tej pory trzyma :diabloti: Quote
Roszpunka Posted December 19, 2011 Author Posted December 19, 2011 Miałaś przeżycia... nie zazdroszczę. Ale jak sama napisałaś - przecież to Sabunia, jak mogło się obejść bez dodatkowych atrakcji ;) Quote
Incia Posted December 19, 2011 Posted December 19, 2011 O rany, ale się dziecku przydarzyło...Mag.do-szacun, ja bym się chyba rozsypała z nerwów, nie mówiąc o tym, że za kółko bym nie wsiadła... Quote
majowa Posted December 19, 2011 Posted December 19, 2011 tak sobie nadrabiam zaległości i juz juz myślałam ze macie szynszyle do adopcji :diabloti: współczuje magdzie przeżyć z niektórymi futrzakami nie może byc normalnie, taki juz ich urok Quote
erka Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 Sabunia już chyba u mag.dy, czekamy na relację. Wet twierdzi,ze u niego zachowywała się spokojnie, nie przegryzła krat, nie zerwała szwów , a juz takie wizje miałyśmy, kiedy nie mozna sie było dodzwonić do weta przez kilka godz.:diabloti:. W każdym razie jakby ktos chciał sobie podwyższać adrenalinę, to żadne tam skoki na bungee i inne tam, tylko wypożyczamy naszą Sabcię, a ona wrażeń dostarczy aż nadto :diabloti: Quote
mag.da Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 Sabunia powróciła. Jak na razie wszystko OK. Opędzlowała michę (u weta wzgardziła Royalem :diabloti:), popiła i śpi. Quote
savahna Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 [quote name='mag.da']Sabunia powróciła. Jak na razie wszystko OK. Opędzlowała michę (u weta wzgardziła Royalem :diabloti:), popiła i śpi. No, tak zwykle bywa....:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Franczeska Ty nas chcesz chyba wykończyc i wszystkie watki przejąć:diabloti: Quote
Zuzka2 Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 Gdyby ktoś słyszał o transporcie Kielce-Warszawa w najbliższych dniach,proszę o pw-mam do wywiezienia pilnie 5mies.szaraka: http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-koty-kocieta-MARKUS-5mies-SREBRNY-KOTEK-SPOKOJNY-PRZYTULAS-W0QQAdIdZ339854580 Quote
wegielkowa Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 [quote name='erka'] tylko wypożyczamy naszą Sabcię, oczywiście za odpowiednią opłatą. wpłynęło od Inci 360zł z bazarku na Sabcię. Dzięki:loveu:. Przeznaczymy na hotel. Quote
wegielkowa Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 [quote name='Zuzka2']Gdyby ktoś słyszał o transporcie Kielce-Warszawa w najbliższych dniach,proszę o pw-mam do wywiezienia pilnie 5mies.szaraka: http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-koty-kocieta-MARKUS-5mies-SREBRNY-KOTEK-SPOKOJNY-PRZYTULAS-W0QQAdIdZ339854580 nadmienię, że bezdomniak szarak pochodzi z posesji Joli- przylazł do mojego auta i poprosił, żeby go zabrać. Nie mogłam przecież wrócić z pustymi przebiegami z drogi... no i szarak jest u Zuzki2 na tymczasie;) . W przeciwieństwie do bengali pajaków, szarak to przytulak mruczak notoryczny. Quote
Roszpunka Posted December 23, 2011 Author Posted December 23, 2011 wegielkowa napisał(a):oczywiście za odpowiednią opłatą. wpłynęło od Inci 360zł z bazarku na Sabcię. Dzięki:loveu:. Przeznaczymy na hotel. Fajnie :) Dziękujemy :loveu: Idę na pierwszą stronę zmniejszyć zadłużenie... Quote
wegielkowa Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 Kiedy Mały Komandos zdejmie to morowe ubranko? Quote
mag.da Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 Może jutro? 5 dni chyba wystarczy? Incia masz zapchaną skrzynkę :cool3: Quote
mag.da Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 Sabuniowa budka-pułapka wedle życzenia ;) pojechała do Kielc - do odbioru dziś do 17-tej, albo dopiero po świętach. I zdjęcia: Quote
wegielkowa Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 Magd.o dzięki za zdjęcia NAMIOTU MAŁEGO KOMANDOSA. Chciałam pokazać tę budkę i zaproponować wszystkim, którzy na cito muszą zapewnić schronienie koczującemu psu. Dziecko może to zrobić. Buda jest bardzo lekka, i cholernie ciepła. Trzy płaty styropianu i trójkącik styropianu na tył budki. Skleiłyśmy to stretchem. Dodatkowo nałożyłyśmy 3 płaty kartonu i po oklejeniu stretchem jeszcze nałożyłysmy czarną folię z worka do smieci i znowu oklejenie. Pozostaje włożenie różowego kocyka do środka. Teraz myślę, że można podłogę okleić czymś, żeby pies nie podrapał styropianu. Wykonanie to około 64 minuty Materiał ok.20zł. Uważam nasz patent za godny polecenia na dogo. Może ktoś zrobiłby bazarek z takimi budami (różne rozmiary)? Quote
divia_gg Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 [quote name='wegielkowa']Chciałam pokazać tę budkę i zaproponować wszystkim, którzy na cito muszą zapewnić schronienie koczującemu psu. Dziecko może to zrobić. Buda jest bardzo lekka, i cholernie ciepła. Trzy płaty styropianu i trójkącik styropianu na tył budki. Skleiłyśmy to stretchem. Dodatkowo nałożyłyśmy 3 płaty kartonu i po oklejeniu stretchem jeszcze nałożyłysmy czarną folię z worka do smieci i znowu oklejenie. Pozostaje włożenie różowego kocyka do środka. Teraz myślę, że można podłogę okleić czymś, żeby pies nie podrapał styropianu. Wykonanie to około 64 minuty Materiał ok.20zł. Uważam nasz patent za godny polecenia na dogo. Może ktoś zrobiłby bazarek z takimi budami (różne rozmiary)? Ja sie pisze do wystawienia bazarku, jednak nie dam rady takich zrobic:) Ale jakby sie pojawil ktos kto bedzie robil to ja chetnie bardzo:) Quote
emilia2280 Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 wow, ja sobie zapozyczé te zdjécia i opis instrukcji budowy! genialne jesli pies spokojny a nie psuj-fuj z pazurami! EDIT: ta folia to jest stretch? jak to dziala? bo to grubsze widzé niz taka cienka folia cling film do pakowania? Quote
wegielkowa Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 emilia2280 napisał(a):wow, ja sobie zapozyczé te zdjécia i opis instrukcji budowy! genialne jesli pies spokojny a nie psuj-fuj z pazurami! EDIT: ta folia to jest stretch? jak to dziala? bo to grubsze widzé niz taka cienka folia cling film do pakowania? Emilio0007, wydaje mi się, że wychudzony, przemarznięty i głodny pies raczej nie pomyśli o demolce budki:razz:. Mozna styropian od wewnątrz okleić np. starym różowym:lol: wełnianym kocem, ale wtedy budka będzie nazywać się nie Namiot Małego Komandosa, a Komnata Princessy:lol:. No i czas wykonania się wydłuży do 73minut,:p Nie jestem pewna, ale stretch i cling to chyba to samo, chodzi o to, że jest to folia przylepna. Stretch kojarzy mi się z szeroką rolką do owijania palet, a cling to taka wąska do żywności. Quote
Incia Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 [quote name='Roszpunka']Fajnie :) Dziękujemy :loveu: Idę na pierwszą stronę zmniejszyć zadłużenie... Pomyliły się Ciotunie. 367 złotych. Quote
wegielkowa Posted December 24, 2011 Posted December 24, 2011 Magd.o, nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale będziesz musiała dziś wysłuchać wszystkich kundli znajdujących się w obejściu. Mały Komandos zapewne najwięcej będzie miała do powiedzenia:). Quote
malagos Posted December 25, 2011 Posted December 25, 2011 Takie budki by były rewelacyjne też dla bezdomnych kotów, nie? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.