Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

wegielkowa napisał(a):
Niewidzialne nitki zaczepione są haczykami, z jednej strony do Magdy, a z drugiej strony do gałek ocznych Małego Komandosa.
Gałki oczne Małego Komandosa są zmuszone do spoglądania tylko w jednym kierunku- Magdy:razz:.



Może dajmy wreszcie Mag.dzie tę umowę do podpisania - z chęcią zmienię tytuł wątku ;)

  • Replies 937
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tak, tak, oczywiście, adoptuję Sabunię :multi:, a potem będę sprzedawać bileciki na walki psów, zawsze to dodatkowy grosz wpadnie :knuje:

Sabunia tak się kocha z moimi psami, które zna tylko "przez okno", że dzisiaj z wielkim jazgotem prawie doskoczyła na parapet z zewnątrz, a widząc to, mój mądry piesek :roll: dostał takiego szału, że pozrzucał wszystkie kwiatki, a następnie obgryzł ramę okienną :angryy: , żeby się wydostać z domu i unicestwić wroga :roll:

Także nic, tylko adoptować :errrr:

Posted

[quote name='mag.da']Tak, tak, oczywiście, adoptuję Sabunię :multi:, a potem będę sprzedawać bileciki na walki psów, zawsze to dodatkowy grosz wpadnie :knuje:

Także nic, tylko adoptować :errrr:
A po ile bileciki?
Bo ja bym chciała w pierwszym rzędzie dla VIPów, z multipackiem tzn. kawka z ekspressu+szarlotka no i pop corn:lol:. Stawiam na Komandossa 5patoli:razz:.

Posted

wegielkowa napisał(a):
A po ile bileciki?
Bo ja bym chciała w pierwszym rzędzie dla VIPów, z multipackiem tzn. kawka z ekspressu+szarlotka no i pop corn:lol:. Stawiam na Komandossa 5patoli:razz:.


Biorę miejscówkę obok Ciebie :)

Posted

[quote name='wegielkowa']A po ile bileciki?
Bo ja bym chciała w pierwszym rzędzie dla VIPów, z multipackiem tzn. kawka z ekspressu+szarlotka no i pop corn:lol:. Stawiam na Komandossa 5patoli:razz:.

Bileciki po tysiąc pińcet za wstęp, a za multipack, to dwa dziewińcet :roll:
Ale i tak się opłaca, bo po walce dostajesz w gratisie zawodnika, którego obstawiałaś :multi: :diabloti:

Posted

mag.da napisał(a):
Bileciki po tysiąc pińcet za wstęp, a za multipack, to dwa dziewińcet :roll:
Ale i tak się opłaca, bo po walce dostajesz w gratisie zawodnika, którego obstawiałaś :multi: :diabloti:

Gotowa tuszka do piekarnika:razz:, czy sama muszę rozbierać na części? Bo jak gotowe to dołożę tysiącpięćsetstodziewięćset:cool3::cool3:
Ja w rewanżu dorzucę Ci 30 amerykańskich zawodników rugby(na tymczas), których wczoraj zgarnęłyśmy z Siewierza z Eweinką_m;). No i co Ty, przepraszam, Wy na to?

Posted

Byłam u Ramzesa. Poznał mnie i nawet ucieszył:lol:. Ma duży pokój z kanapą i fotelami, który znajduje się między garażem a mieszkaniem.
Zadowolony, szczęśliwy, dziś podobno zakopał kawałek mięsa w ogródku:razz:. Wczoraj przez nieuwagę Pana wyszedł na zewnątrz, ale zanim Państwo wybiegli, pies wrócił na posesję. Dom jest w nieruchliwej,spokojnej dzielnicy willowej.
Bardzo mili Państwo powiedzieli, że zrobią mu zdjęcia, jak sierść będzie ładniejsza. Moje zdjęcia zrobione Ramzesowi na szybko zaraz wstawi Roszpunka.

Posted

Mądre psisko, że tych kotów nie pożarł, bo straciłby taki świetny domek:).
Ten psiak chyba nadrabia zaległości zabawowe, bo z piłeczką sie nie rozstaje:).

Posted

Ciotki nie odwiedzają Sabuni, a tu się chyba domek dla małpiszonka szykuje:). Miałam dzisiaj bardzo obiecujący telefon i równiez maila od pana z Żywca. Wg mnie, lepszego miejsca dla Sabci nie znajdziemy, ale nie ja tu jestem osobą decyzyjną, więc muszę sie skonsultować z wegielkową, która teraz nieuchwytna.

Mam tylko nadzieję,że jej nie pożarła sunia husky, którą próbowała zgarnąć z drogi do samochodu . Sunia wychudzona bardzo, karme jadła, ale kłapała zębami przy próbie wepchania do samochodu.
Od tego czasu kontakt tel z wegielkową sie urwał:diabloti:.

Posted

[quote name='erka']Ciotki nie odwiedzają Sabuni, a tu się chyba domek dla małpiszonka szykuje:). Miałam dzisiaj bardzo obiecujący telefon i równiez maila od pana z Żywca. Wg mnie, lepszego miejsca dla Sabci nie znajdziemy, ale nie ja tu jestem osobą decyzyjną, więc muszę sie skonsultować z wegielkową, która teraz nieuchwytna.

Mam tylko nadzieję,że jej nie pożarła sunia husky, którą próbowała zgarnąć z drogi do samochodu . Sunia wychudzona bardzo, karme jadła, ale kłapała zębami przy próbie wepchania do samochodu.
Od tego czasu kontakt tel z wegielkową sie urwał:diabloti:.[/QUOTE]

Kurczę, ale wieści...
Sabka powoli może szykować się do domciu, Wąglikowa w paszczy haszczanki... Łaaaaaaaa.... :):):)

Posted

Węgiellkowa żyje, jak to mówią "złego.............":diabloti:.
Sunia husky nie dała sie wziąć , pobiegła drogą dalej. W powrotnej drodze już jej niestety nie było.

Węgielkowa tez jest zdania,ze domek wydaje sie być ok, tym bardziej ,że pan chce sam przyjechac po Sabunię. Pan niezrażony tym,że małpiszonek może nie być prosty w obsłudze. Sabunia ma być sunią łóżkowo-fotelową, pan wczesniej miał psy ze schroniska, a teraz jest sunia ratlerkowata. Pan liczy na to,ze Sabuni będzie łatwiej się zaadoptować w nowym środowisku, bo bedzie miała koleżankę, którą pewnie zdominuje . Oby tylko nie za bardzo:cool3:.
Przysłał kanapowe zdjęcia poprzednich psów, bardzo fajne.

Posted

[quote name='erka']Węgiellkowa żyje, jak to mówią "złego.............":diabloti:.
Sunia husky nie dała sie wziąć , pobiegła drogą dalej. W powrotnej drodze już jej niestety nie było.

Węgielkowa tez jest zdania,ze domek wydaje sie być ok, tym bardziej ,że pan chce sam przyjechac po Sabunię. Pan niezrażony tym,że małpiszonek może nie być prosty w obsłudze. Sabunia ma być sunią łóżkowo-fotelową, pan wczesniej miał psy ze schroniska, a teraz jest sunia ratlerkowata. Pan liczy na to,ze Sabuni będzie łatwiej się zaadoptować w nowym środowisku, bo bedzie miała koleżankę, którą pewnie zdominuje . Oby tylko nie za bardzo:cool3:.
Przysłał kanapowe zdjęcia poprzednich psów, bardzo fajne.[/QUOTE]
No to ulga. Sabci kanapa własna się szykuje, koleżanka ma Węgielkowa żyje, mogę iść spać. Dobranoc.

Posted

[quote name='erka']Węgiellkowa żyje, jak to mówią "złego.............":diabloti:.

Ta Wyrocznia to mi tak ubliża, że chyba pojadę do Siewierza poszlochać sobie cichutko pod łóżkiem...:nerwy:

Posted

[quote name='Incia']No to ulga. Sabci kanapa własna się szykuje, koleżanka ma Węgielkowa żyje, mogę iść spać. Dobranoc.[/QUOTE]
Inciu, jak Ty możesz spać:crazyeye:? Naszemu Małemu Komandosowi szykuje się domek:-o, czy Ty naprawdę możesz spać po takiej informacji:crazyeye:?
Wstawaj Inciu, wstawaj szybciutko i nie śpij z nami razem:multi:.

Posted

Pana zasypało w Żywcu i niestety teraz nie przyjedzie. Mam nadzieję, że się nie rozmysli, bo chyba go jednak trochę przestraszyłam, pisząc o tych wszystkich środkach ostrożności, o tym, jak Sabcia u nas uciekła , no i że ogólnie nie będzie łatwo na początku . Ale wolałam o wszystkim dokładnie poinformowac, żeby potem nie było niespodzianek, bo nasza spryciara potrafi się nieźle kamuflować i usypiać czujność.

Posted

Bardzo prosimy o mocne zaciskanie kciuków! Sabunia pojechała do domu!

Pan z Żywca przyjechał niespodziewanie, miał byc w przyszłym tyg. , ale odwoził kogoś na lotnisko w Krakowie i pomyślał,że to niedaleko, więc wpadnie po Sabunię.
Bardzo się denerwujemy, pan o wszystkich środkach ostrożności 10 razy poinformowany, ale pierwsze dni bedą z pewnością b.trudne.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...