mmd Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Ale już zabrany? Szanse jakieś ma na dom, nawet starszawy. Quote
Roszpunka Posted November 6, 2011 Author Posted November 6, 2011 Na razie tylko dokarmiany :( Ilość bezdomnych zwierząt w tamtej okolicy poraża... dwieście metrów od tego parkingu, po drugiej stronie jezdni koczuje gang Bruna :loveu: - czterech chłopaków; w tamtych okolicach znalazłam moją pierwszą tymczasowiczkę... Ludzie często wyrzucają tam psiaki, bo to las i odludna okolica... Jednego zabierzemy, pięć przybywa :( Quote
wegielkowa Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Pojechałyśmy z Jolą jedzeniem do starszaka. Własnie wróciłam. Pies siedzi w krzakach przy parkingu. Zrobiłyśmy mu prowizoryczną budkę z pudła kartonowego. Interesował się wnętrzem auta. Być może ktoś wymienił go na młodszy model. Szukamy domu tymczasowego. Pies jest duży i może go spotkać krzywda, bo ludzie się boją takich psów. Na ten parking podjeżdżają różni dziwni ludzie. Quote
erka Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Super dla Albinka ,że został w dt:). Trochę gorzej dla nas, bo dt tym samym juz przestał nim być:cool3:. Quote
Rudzia-Bianca Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Jak ten ONek ma obroże to może komuś uciekł , czasem ludzie podpisują obróżki w środku tzn. po wewnętrznej stronie - sprawdzałyście, da psisko podejść do siebie . Quote
wegielkowa Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Rudzia-Bianca napisał(a):Jak ten ONek ma obroże to może komuś uciekł , czasem ludzie podpisują obróżki w środku tzn. po wewnętrznej stronie - sprawdzałyście, da psisko podejść do siebie . Podchodzi sam, ale szczegółowych zabiegów nie próbowałyśmy, zwłaszcza, że we dwie po ciemku tam się przemieszczałyśmy. Ale oczywiście sprawdzimy. Quote
wegielkowa Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Roszpunka napisał(a): Tu stoi w pozycji wystawowej:cool3:. Łapeczki wreszcie wyciągnęły się z korpusika:lol: Quote
mmd Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Piękne te psy się tam szwendają. To moje świętokrzyskie to jakaś zmora... wszędzie znajdy, a adopcji prawie nie ma. Na Ameliówce bywałam na jeżdżeniu na sankach (dawno) i miałam dobre wspomnienia. Quote
beta ata Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 A może o tym parkingu juz sie rozeszła wieść po okolicy, że jak tam psa sie wyrzuci, to "nawiedzeni" przygarną i teraz tam świadomie Wam psiaki podrzucają?? Quote
Roszpunka Posted November 7, 2011 Author Posted November 7, 2011 wegielkowa napisał(a):Tu stoi w pozycji wystawowej:cool3:. Łapeczki wreszcie wyciągnęły się z korpusika:lol: Ona cała jest wystawowa :) Za słaby ze mnie fotograf, żeby oddać jej urok ;) beta ata napisał(a):A może o tym parkingu juz sie rozeszła wieść po okolicy, że jak tam psa sie wyrzuci, to "nawiedzeni" przygarną i teraz tam świadomie Wam psiaki podrzucają?? Psiaki były tam wyrzucane od dawna. Niektórzy być może wiedzą o "nawiedzonych" ratujących psiaki, większość jednak wyrzuca je właśnie w tym miejscu, bo jest gdzie się zatrzymać a teren z dala od ludzkich oczu... Quote
wegielkowa Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Roszpunka napisał(a): Psiaki były tam wyrzucane od dawna. Niektórzy być może wiedzą o "nawiedzonych" ratujących psiaki, większość jednak wyrzuca je właśnie w tym miejscu, bo jest gdzie się zatrzymać a teren z dala od ludzkich oczu... Jola rano zawiozła jedzenie Brunkom i Onkowi. Spotkała jakiegoś faceta miejscowego na parkingu, który powiedział, że onek błąka się już jakiś czas i chodzi spać do lasu, na szczyt Ameliówki , za hotelem. Pies zjada wszystko, co mu się przywiezie. Jest bardzo wygłodniały. Quote
ewelinka_m Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 eee Roszpunka chyba nam psa podmieniłaś:eviltong: oneczka strasznie szkoda, tylko gdzie go umieścić:-( Quote
Roszpunka Posted November 7, 2011 Author Posted November 7, 2011 ewelinka_m napisał(a):eee Roszpunka chyba nam psa podmieniłaś:eviltong: oneczka strasznie szkoda, tylko gdzie go umieścić:-( Przecież, że sunia podmieniona - zabrałam Amelkę, pokazuję Minkę ;) A onka koniecznie trzeba zgarnąć z tego parkingu, tylko gdzie... Idzie zima, hotele zapchane :( Quote
Zuzka2 Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Roszpunka napisał(a): A onka koniecznie trzeba zgarnąć z tego parkingu, tylko gdzie... Idzie zima, hotele zapchane :( Tymczasy na wagę złota,ale tak ciężko o nie...:-(ONek na pewno błyskawicznie by znalazł dom.Nie macie kogoś chociaż na 10dni dla niego,żeby go na podwórko chociaż wziął?Teraz moda na ONki-bardzo dużo chętnych.Piękny pies z niego. Znajoma dokarmia pod blokiem mix ONka-pies ma świetny charakter,zupełnie uległa ciapa,ale nie ma go gdzie wcisnąć:-(W bloku z DT się nie zaszaleje...2dni temu go cudem uratowała jak napadła go sfora psów-z pogryzionymi łapami,kulejąc koczuje nadal pod tym blokiem:-(Szkoda psów:-( Quote
mmd Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Dziewczyny, wejdźcie na baloniarkowy wątek (jest u mnie i Roszpunki w sygnaturkach) - jest oferta ogłoszeń za free. Tylko psiny muszą być w BDT, a te są. Macia na razie jakieś siły przerobowe ma. Możecie też ubiegać się o dofinansowanie karmy, Roszpunka jest klubowiczką. Im szybciej się wyadoptują te co są, tym szybciej ON-ek będzie miał jakieś szanse iść na DT. Quote
wegielkowa Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Brunki najedzone. Onek najedzony. Dziś odwiedziłysmy gospodarstwa na Ameliówce. Zostawiłysmy karmę i pan pozwoli postawić budę na jego posesji. Myślimy. Bardziej martwią mnie te dwa szkielety z parkingu na Św. Katarzynie, które karmiłyśmy dwa tygodnie temu w niedzielę, jak wracałysmy z Roszpunką i Incią od Ginn. Jaaga miała rację, to mniejsze to suka i na bank w ciąży zaawansowanej. Dziś sunia rzuciła się na karmę, zanim wysypałam z torebki foliowej. Jej wielki kolega szkielet też głodny. Quote
Roszpunka Posted November 7, 2011 Author Posted November 7, 2011 wegielkowa napisał(a): Jaaga miała rację, to mniejsze to suka i na bank w ciąży zaawansowanej. Dziś sunia rzuciła się na karmę, zanim wysypałam z torebki foliowej. Jej wielki kolega szkielet też głodny. Tylko tego brakowało :( Quote
Incia Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Nie tylko tam głodomory się błąkają. Właśnie miałam przyjemność spotkać chudzielca w typie foksteriera na dużym kieleckim osiedlu. Bał się chyba bardziej niż jego sąsiad Joker, ale jak zobaczył żarcie to głód okazał się silniejszy niż strach... Quote
wegielkowa Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Roszpunka napisał(a):Idę oszaleć. Dobranoc. To Ty jeszcze nie oszalałaś? A ja myslałam, że wszystkie już zoszalałe. Jakaś nowinka od panienki Minki? Mag.do, a Sabulinda bawi się z koleżankami i Rezydentem? Quote
Roszpunka Posted November 7, 2011 Author Posted November 7, 2011 wegielkowa napisał(a):To Ty jeszcze nie oszalałaś? A ja myslałam, że wszystkie już zoszalałe. Jakaś nowinka od panienki Minki? Doprecyzuję - oszaleć do reszty. Minka super, spacerki zaczynają wyglądać coraz fajniej... Jak nie padnę, wstawię dzisiejszą fotkę. Quote
wegielkowa Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Roszpunka napisał(a):Doprecyzuję - oszaleć do reszty. Minka super, spacerki zaczynają wyglądać coraz fajniej... Jak nie padnę, wstawię dzisiejszą fotkę. Doprecyzuj: padasz czy oszaliwywujesz?? Quote
Roszpunka Posted November 7, 2011 Author Posted November 7, 2011 wegielkowa napisał(a):Doprecyzuj: padasz czy oszaliwywujesz?? Oszaliwywuję. Za to Minka normalnieje (ktoś musi trzymać pion) Quote
Roszpunka Posted November 7, 2011 Author Posted November 7, 2011 Incia napisał(a):OOOO ta dziołszka się uśmiecha!!! Myślała o obiadku u mojej mamci ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.