Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 937
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Na razie tylko dokarmiany :(
Ilość bezdomnych zwierząt w tamtej okolicy poraża... dwieście metrów od tego parkingu, po drugiej stronie jezdni koczuje gang Bruna :loveu: - czterech chłopaków; w tamtych okolicach znalazłam moją pierwszą tymczasowiczkę...
Ludzie często wyrzucają tam psiaki, bo to las i odludna okolica...
Jednego zabierzemy, pięć przybywa :(

Posted

Pojechałyśmy z Jolą jedzeniem do starszaka. Własnie wróciłam. Pies siedzi w krzakach przy parkingu. Zrobiłyśmy mu prowizoryczną budkę z pudła kartonowego.
Interesował się wnętrzem auta. Być może ktoś wymienił go na młodszy model.
Szukamy domu tymczasowego.
Pies jest duży i może go spotkać krzywda, bo ludzie się boją takich psów. Na ten parking podjeżdżają różni dziwni ludzie.

Posted

Rudzia-Bianca napisał(a):
Jak ten ONek ma obroże to może komuś uciekł , czasem ludzie podpisują obróżki w środku tzn. po wewnętrznej stronie - sprawdzałyście, da psisko podejść do siebie .

Podchodzi sam, ale szczegółowych zabiegów nie próbowałyśmy, zwłaszcza, że we dwie po ciemku tam się przemieszczałyśmy. Ale oczywiście sprawdzimy.

Posted

Piękne te psy się tam szwendają. To moje świętokrzyskie to jakaś zmora... wszędzie znajdy, a adopcji prawie nie ma.
Na Ameliówce bywałam na jeżdżeniu na sankach (dawno) i miałam dobre wspomnienia.

Posted

wegielkowa napisał(a):
Tu stoi w pozycji wystawowej:cool3:. Łapeczki wreszcie wyciągnęły się z korpusika:lol:


Ona cała jest wystawowa :) Za słaby ze mnie fotograf, żeby oddać jej urok ;)

beta ata napisał(a):
A może o tym parkingu juz sie rozeszła wieść po okolicy, że jak tam psa sie wyrzuci, to "nawiedzeni" przygarną i teraz tam świadomie Wam psiaki podrzucają??


Psiaki były tam wyrzucane od dawna. Niektórzy być może wiedzą o "nawiedzonych" ratujących psiaki, większość jednak wyrzuca je właśnie w tym miejscu, bo jest gdzie się zatrzymać a teren z dala od ludzkich oczu...

Posted

Roszpunka napisał(a):



Psiaki były tam wyrzucane od dawna. Niektórzy być może wiedzą o "nawiedzonych" ratujących psiaki, większość jednak wyrzuca je właśnie w tym miejscu, bo jest gdzie się zatrzymać a teren z dala od ludzkich oczu...

Jola rano zawiozła jedzenie Brunkom i Onkowi.
Spotkała jakiegoś faceta miejscowego na parkingu, który powiedział, że onek błąka się już jakiś czas i chodzi spać do lasu, na szczyt Ameliówki , za hotelem.
Pies zjada wszystko, co mu się przywiezie. Jest bardzo wygłodniały.

Posted

ewelinka_m napisał(a):
eee Roszpunka chyba nam psa podmieniłaś:eviltong:

oneczka strasznie szkoda, tylko gdzie go umieścić:-(


Przecież, że sunia podmieniona - zabrałam Amelkę, pokazuję Minkę ;)

A onka koniecznie trzeba zgarnąć z tego parkingu, tylko gdzie... Idzie zima, hotele zapchane :(

Posted

Roszpunka napisał(a):


A onka koniecznie trzeba zgarnąć z tego parkingu, tylko gdzie... Idzie zima, hotele zapchane :(

Tymczasy na wagę złota,ale tak ciężko o nie...:-(ONek na pewno błyskawicznie by znalazł dom.Nie macie kogoś chociaż na 10dni dla niego,żeby go na podwórko chociaż wziął?Teraz moda na ONki-bardzo dużo chętnych.Piękny pies z niego.

Znajoma dokarmia pod blokiem mix ONka-pies ma świetny charakter,zupełnie uległa ciapa,ale nie ma go gdzie wcisnąć:-(W bloku z DT się nie zaszaleje...2dni temu go cudem uratowała jak napadła go sfora psów-z pogryzionymi łapami,kulejąc koczuje nadal pod tym blokiem:-(Szkoda psów:-(

Posted

Dziewczyny, wejdźcie na baloniarkowy wątek (jest u mnie i Roszpunki w sygnaturkach) - jest oferta ogłoszeń za free. Tylko psiny muszą być w BDT, a te są. Macia na razie jakieś siły przerobowe ma.
Możecie też ubiegać się o dofinansowanie karmy, Roszpunka jest klubowiczką. Im szybciej się wyadoptują te co są, tym szybciej ON-ek będzie miał jakieś szanse iść na DT.

Posted

Brunki najedzone. Onek najedzony.
Dziś odwiedziłysmy gospodarstwa na Ameliówce. Zostawiłysmy karmę i pan pozwoli postawić budę na jego posesji. Myślimy.

Bardziej martwią mnie te dwa szkielety z parkingu na Św. Katarzynie, które karmiłyśmy dwa tygodnie temu w niedzielę, jak wracałysmy z Roszpunką i Incią od Ginn.
Jaaga miała rację, to mniejsze to suka i na bank w ciąży zaawansowanej. Dziś sunia rzuciła się na karmę, zanim wysypałam z torebki foliowej. Jej wielki kolega szkielet też głodny.

Posted

wegielkowa napisał(a):

Jaaga miała rację, to mniejsze to suka i na bank w ciąży zaawansowanej. Dziś sunia rzuciła się na karmę, zanim wysypałam z torebki foliowej. Jej wielki kolega szkielet też głodny.


Tylko tego brakowało :(

Posted

Nie tylko tam głodomory się błąkają. Właśnie miałam przyjemność spotkać chudzielca w typie foksteriera na dużym kieleckim osiedlu. Bał się chyba bardziej niż jego sąsiad Joker, ale jak zobaczył żarcie to głód okazał się silniejszy niż strach...

Posted

Roszpunka napisał(a):
Idę oszaleć. Dobranoc.

To Ty jeszcze nie oszalałaś? A ja myslałam, że wszystkie już zoszalałe.
Jakaś nowinka od panienki Minki?

Mag.do, a Sabulinda bawi się z koleżankami i Rezydentem?

Posted

wegielkowa napisał(a):
To Ty jeszcze nie oszalałaś? A ja myslałam, że wszystkie już zoszalałe.
Jakaś nowinka od panienki Minki?



Doprecyzuję - oszaleć do reszty. Minka super, spacerki zaczynają wyglądać coraz fajniej... Jak nie padnę, wstawię dzisiejszą fotkę.

Posted

Roszpunka napisał(a):
Doprecyzuję - oszaleć do reszty. Minka super, spacerki zaczynają wyglądać coraz fajniej... Jak nie padnę, wstawię dzisiejszą fotkę.

Doprecyzuj: padasz czy oszaliwywujesz??

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...