Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wizyta ma być w Nowej Hucie ul. Bulwarowa.

Miałam kolejny telefon o Minkę, Pani wymiękła po przedstawieniu sytuacji;)
A dziewczynka dziś dokonała kolejnego wyczynu - wyszła z domu, delikatnie zachęcana zeszła na własnych nóżkach 3 pięterka w dół.
Mam nadzieję, że to koniec noszenia Królewny na rączkach :)

  • Replies 937
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Roszpunka']Wizyta ma być w Nowej Hucie ul. Bulwarowa.

Miałam kolejny telefon o Minkę, Pani wymiękła po przedstawieniu sytuacji;)
A dziewczynka dziś dokonała kolejnego wyczynu - wyszła z domu, delikatnie zachęcana zeszła na własnych nóżkach 3 pięterka w dół.
Mam nadzieję, że to koniec noszenia Królewny na rączkach :)

:klacz::klacz: Mamę Roszpunkową dodam do Klubu Mamć Behawiorystek Ulubionych (w skrócie KMBU). Pierwszą, którą odkryłam na dogo to Maama Jaagowa.

Posted

Zdradzać mogę i głośno i cicho - w zależności od okoliczności :eviltong:

Minka od wczoraj nie nabrudziła w domu :multi:

Wstawiam Ameliówkowego Wilka :loveu:








EDIT: NAJSZYBSZA ADOPCJA W HISTORII DOGO!!! WILK JUŻ W DS :multi::multi::multi:

Posted

Do znajomej znajomej ;) ale domek po weryfikacji i otwarty na wizyty :)
Wzięli porzuconego Wilka, który okazał się całkiem domowym Panem Psem. Akcja adopcyjna niespodziewana i błyskawiczna, ale szczegóły to już musi Wiedźma od Wyroczni :p zdradzić :eviltong:

Posted

Roszpunka napisał(a):
Też mi się dzisiaj serducho uśmiechnęło :)

My z Jolą byłysmy rano nakarmić Brunki i Wilka. Wilk zjadł i odszedł. Planowałyśmy hyclowanie parkingowe jutro z rana. Ale...
Mąż Joli wracał z pracy i zobaczył Wilka na parkingu. Bardzo się zaprzyjaźnili (nie znali się). Wilk przytulił się do Ryszarda i powiedział Mu, ze chce do człowieka i że nie chce dłużej marznąć i głodować.
Ryszard czem prędzej pojechał po swoją małzonkę Jolandę i wrócili na Albinkow-Wilkowy parking.
Jola zachęcała psa do wejścia do srodka auta, jednak Wilk nie wykazywał entuzjazmu.
Dopiero zaproszenie Ryszarda odniosło skutek. Ryszard zdjął psu dyndające badziewie zwane obrożą i założył nową. Pies umie jeździć w samochodzie, umie chodzić na smyczy, zna wiele komend.
Zawieźli psa do wspaniałych znajomych, którzy mają piękny dom z pięknym ogrodem blisko Kielc. Państwo byli nieco zdziwieni, bo Wilk miał być dostarczony jutro w stanie posedalinowym, a tu niespodzianka. Są zachwyceni psem. Wilk na razie ma lokum w ogrzewanym garażu przydomowym. Dziś pierwsza noc w ciepełku. Jutro dalsze wieści
:siara::siara::siara:

Posted

Zapomniałam napisać, że Brunkowy terierek jest poraniony:-(. Trzy dni go nie było widać. Albo pogryziony, albo spotkanie z motocyklistą terenowym (tam jeżdżą po tym stoku), albo potrącony przez auto. Nie wiemy.
Musimy ostro zająć się domami dla Brunkowej bandy, bo nie wybaczymy sobie, jak coś im się stanie. Wszystkie cztery znajdą najlepsze domy na świecie- prawda Savahno;)

Posted

Roszpunka napisał(a):
Przekaż uściski dla szanownej Jolandy i jej małżonka Ryszarda :)

Wilk mądry facet, wiedział, że z chłopem idzie się dogadać ;)

Kierownik Hyclowania Ameliówkowego -Jolanda-uściskana.
Męża Kierowniczki Jolandy obiecuję wyściskać (muszę się przyczaić:scared:, jak Jola gdzieś służbowo wyjedzie:diabloti:).


Ameliówkowy wilk ma na imię Ares.

Posted

PiesAres zachowuje się w domu jakby tam mieszkał od lat. Jest pieszczochem, całą noc przespał, był kilka razy na spacerze, poznał kolegów szczekaczy, zaznaczył teren.
Bardzo karny. Jak zaczął szczekać do kolegów sąsiadów, Pani powiedziała "przestań" i przestał. Państwo zachwyceni.

Posted

Tak sobie z tym Aresem kombinuje,że może mieszczuchy na starość wydali psa na wieś a ten zwiał....:roll:
To dobrze,że się taki super psiak okazał.....:p
Ogłaszam Kajtunia z Brunkowej bandy na region cywilizowany:diabloti:
Edit:
Usunełam link bo źle przekierowuje....

Posted

[quote name='savahna']Tak sobie z tym Aresem kombinuje,że może mieszczuchy na starość wydali psa na wieś a ten zwiał....:roll:
To dobrze,że się taki super psiak okazał.....:p
Ogłaszam Kajtunia z Brunkowej bandy na region cywilizowany:diabloti:
.

Chyba masz rację Savaniu, Ares zawładnął sercami Pańciów. Oszaleli totalnie na jego punkcie. Wczoraj byli u nich znajomi, wszyscy zachwyceni. Pies b.ładnie przywitał się. Ares, jak chce wyjść na spacer pokazuje Pańci swoją nową smycz!!
Był już na kilku b.długich spacerach. Zaskakuje cały czas znajomością komend. Szokuje mądrością i ułożeniem.
Z tego, co Jola mówi, to pies prawie rozmawia po ludzku z właścicielami.
Na 200% Ares był domowym psem, prawdopodobnie po szkole, co najmniej PT.
Może zginął komuś i trafił na łańcuch? Jeśli zginął to dawno, bo zęby połamane i starte zapewne na kościach -główny posiłek dla psów łańcuchowych.

Posted

Ponieważ nikt nie podał oficjalnie tej wiadomości, informuję, że wizyta w Nowej Hucie wypadła bardzo pozytywnie (ponoć domek - marzenie :loveu:) jutro rano Minka wyrusza po szczęśliwe życie do DS :multi:
Dziś odbyła się pierwsza w jej życiu kąpiel i ... spodobało jej się.
Cudownego życia, słodka dzikusko :calus:

Posted

[quote name='savahna']
Ale płakac chyba nie bedziecie, co?!:cool3:


Ja nie będę, za Wiedźmę od Wyroczni nie ręczę.
Za Kajtunia trzymam kciuki, czary nad kociołkiem odprawiam i uroki na domki rzucam ;)

Tekst ogłoszenia fenomenalny - oby ktoś wypatrzył Kajtunia...
Cały czas pamiętam...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...