Jump to content
Dogomania

Po wspaniałym DT u obraczus87, Negra pojechała do cudownego DS :) DZIĘKUJEMY !!!


Recommended Posts

Posted

Tz już mnie sie pyta czy będę miała na tyle siły, aby oddać małą do przyszłego DS (jesli takowy się pojawi) :roll: ale ja twarda jestem ;) w porównaniu do TZ :evil_lol: staram sie racjonalnie podchodzić do wielu spraw. Wiem, że gdyby Negra została z Nami, to już nie miałabym szans na branie psiaków na DT :roll: pożyjemy, zobaczymy :lol:

Musze sie wziąć za jakiś tekst do ogłoszeń :)

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kochana, ja miałam dwa psy i 3 koty gdy dołączyła Kropka, potem powiedziałam że dopóki ona jest, to innego psa na DT nie wezmę i co??
już tyle się przewinęło tych psiaków, a za niedawnych czasów, gdy miała na DT pogryzionego Kubusia, w tym samym czasie 3 kociaki na DT - łącznie miałam 4 psy i 5 kotów w domu, czyli razem 9 zwierza i co?? dałam rade?? dałam :)
więc wiesz - jeden pies w tą czy w tą nie robi różnicy ;););)
zawsze mając dwa można mieć i trzeciego :) mając trzy - można mieć i czwartego :)

Posted

może i była lekko przestraszona na początku jazdy, ale później ciekawa baba z niej się zrobiła i na zdjęciu widać, jak wyciąga szyje, by zobaczyć co się dzieje za oknem:
http://plixy.pl/img.php?id=40613



ciekawe, czy dziś rano znów odstawiała swój taniec radości na głowie obraczus87 :)
przynajmniej skacząc po brzuchu masaż za darmo masz :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Witam Cioteczki :)

Wieczorem nie miałam jak napisac, bo mamusi nie było, a tatuś ciągle leżał w łóżku - no to ja z Nim leżałam. :lol:
Jak wróciła mamusia to bardzooo się ucieszyłam. Chociaż początkowo niechętnie chciałam wyjść z kryjówki jaką sobie zrobiłąm pod kocem :cool3:

Wszędzie chodziłam za mamusią. Ba! Nawet jak mamuśka się kąpała i syzkowała do snu, to ja Jej towarzyszyłam.
Najpierw mnie zostawiła przed drzwiami od łazienki, ale szybko pokazałam Jej, że chcę wejśc do środka.
Piszczalam, skakałam na drziw i drapałam w nie. Wiem, wiem... usłyszałam, że nie wolno się tak zachowywać, ale...
cel uświęca środki :evil_lol:

Coś mi się poprzestawiało, bo znowu około 2 w nocy zrobiłam pobudkę... tatuś mnie wypuścił na dworek,
bo mamuska była ledwo przytomna :crazyeye: ale szybko oprzytomniała, gdy wróciłam z dworku i bieeegieeeem wskoczyłam na Nią..
a dokładniej trafiłam łapą w oko :oops::roll: i zadrapałam Ją po policzku :oops:
no nie moja wina przecież, że jak wchodze do domu, to potem biegnę ile mam sił w łapach przez dwa pokoje i HOP!
Już jestem na łóżku... a że łóżko jest niskie to nie muszę się wysilać, żeby na nie wskoczyć :evil_lol:

Ale co z tego, że byłam na dworku, jak mnie interesowało co jest za ogrodzeniem...
więc później zrobiłam koo na podkład :oops: wiem, wiem... postaram się, aby więcej do tego nie doszło :evil_lol:

Rano mamuśka się szykowała do pracy to ja Jej oczywiście towarzyszyłam w łazience.
A jak nie chciała mnie wpuścić to znowu Jej pokazałam na co mnie stać... ;)

To tyle Cioteczki wieści z mojego życia :)

Posted

Dziewczyna nie lubi być sama, nawet jeśli ktoś bliski jest za drzwiami... Ale Was polubiła:) Zobaczycie, jeszcze trochę i mała będize na przednim siedzeniu w aucie mazy noskiem na szybie robić, tak będzie jej się podobała jazda samochodem...:) To tylko kwestia czasu...;)

Posted

Dzisiaj jak pogoda dopisze zamierzam się wybrać z Negrą do lasu :)

Powoli zaczyna reagowac na swoje imię :) non-stop do Niej gadam :loveu: zresztą TZ też dużo do Niej mówi :loveu:

Wczoraj przyszedł mojego TZ brat cioteczny z żoną. I teść tak się chwalił Negrą :) mówił, że jestem z TZ rodziną zastępcza dla Negry. :lol:

Posted

Dzwonił TZ (dzisiaj wrócił wcześniej z pracy)... wypuścił Negre, Deje i Tine na dwórek. Negra pobyła na dworku jakieś pół godziny. Takiej energii nabrała, że kiedy zamknął Ją w pokoju (TZ pojechał do apteki) to Negrita :mad: pogryzła koszulke TZ-ta, a z nowych skarpetek TZ nic nie zostało :mad: na szczęście moich rzeczy nie ruszyła :loveu: grzeczna dziewczynka :evil_lol: teraz sobie leży i gryzie swoją piłkę :loveu:

A wspomnę, że Negra na smyczy jest spokojniutka, ale puszczona luzem zachowuje sie jak szczeniaczek :)

Posted

[quote name='Akrum']yhm... :):):) mała cwaniara zaczyna się rozkręcać i pokazywać różki :)
w końcu poczuła że jest szczęśliwa :)[/QUOTE]

Negra ma bardzo dużo energii w sobie. Uwielbia biegać za człowiekiem (mamy panele, więc śmiesznie sie Jej łapy rozjeżdżają ;) ), skakać od tyłu na nogi :mad: próbuję Ja tego oduczyć, ale cięzko idzie. Zresztą skakać na człowieka od przodu też uwielbia.
Gdy idziemy spac to kładzie sie pomiędzy nas koło poduszek i np kiedy zamykam oczy i już zasypiam, Ona z zaskoczenia zaczyna mnie lizac po twarzy.. albo podgryzać ręcę ;)

Pory do zabawy również sobie wybiera takie chmmmm nieodpowiednie dla mnie :D

Posted

[quote name='obraczus87']Dzwonił TZ (dzisiaj wrócił wcześniej z pracy)... wypuścił Negre, Deje i Tine na dwórek. Negra pobyła na dworku jakieś pół godziny. Takiej energii nabrała, że kiedy zamknął Ją w pokoju (TZ pojechał do apteki) to Negrita :mad: pogryzła koszulke TZ-ta, a z nowych skarpetek TZ nic nie zostało :mad: na szczęście moich rzeczy nie ruszyła :loveu: grzeczna dziewczynka :evil_lol: teraz sobie leży i gryzie swoją piłkę :loveu:[/QUOTE]

To była zemsta za zamknięcie w pokoju. :evil_lol:

Posted

[quote name='Bonsai']To była zemsta za zamknięcie w pokoju. :evil_lol:[/QUOTE]

Oczywiście, że to była zemsta :evil_lol:

Wczoraj dałam Niuńce ryż z mięskiem - wyjadła samo mięsko, ryż dokończyła Deja :lol:

Negra ma jeszcze problem z sygnalizowaniem swoich potrzeb.. wygląda to tak, że zaczyna się kręcic i chodzic po pokoju od ściany do ściany - i potem od razu załatwia swoje potrzeby. Człowiek nie jest w stanie zdążyć z wypuszczeniem Jej na dwór :roll:
Ale wczoraj usłyszałam kręcenie się, rzuciłam naczynia, które zmywałam (dosłownie rzuciłam, bo talerz potłukłam :oops::evil_lol:), pędzę do pokoju, a Negra już na podkładzie zaczyna robić koo :mad: to krzyknęłam na Nia i na szczęście się wstrzymała i załatwiła na dworze - ufffff.... :multi:

Dzisiaj była łaskawa dla mnie - zrobiła pobudkę o 5 rano :multi:

Wieczorem patrzyłam na ranke - już jest piękna :)

Posted

Jak była u nas, to jak chciała iść siu lub kupacza, to szła do TZ i przy nim dreptała w miejscu, albo kręciła się w kółko :)
Wtedy szybko na ręce i dawaj po schodach na dół i na dwór :)

Kochana jest ta Negrusia, pewnie się ucieszy, jak juz w kubraku za parę dni nie będzie musiała chodzić :)

A my od wczoraj znów mamy kolejną sunie pod opieką, tym razem starą ONkę, wyłysiałą, z chorymi uszami, wychudzoną, na dodatek słaniała się z nóg i jeszcze ktoś ją do tego kopnął w oko... Szła przez miasto i tylko jedna osoba zareagowała widzą, jak się sunia co chwilkę przewraca, eh...
Nawet już nie miałyśmy z czego zapłacić u weta i poszło na kreskę...
Z jednej bidy wpada nam druga w ręce, a konta jakoś nie chcą się pieniędzmi zapełniać...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...