Jump to content
Dogomania

Po wspaniałym DT u obraczus87, Negra pojechała do cudownego DS :) DZIĘKUJEMY !!!


Recommended Posts

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A dajecie jej coś, co może memłać bezkarnie? KONG, gryzak (ale jakis twardszy, żeby za szybko go nie pokonała)? Pies żuje, bo to go uspokaja, a w dodatku Wasze rzeczy pachną Wami. Najlepiej byłoby ją stopniowo przyzwyczajać do samotności, ale niestety trzeba pracować. ;) Więc chociaż w weekend poćwiczcie stopniowe zostawanie samej. Tymczasem spróbujcie w ogóle nie zwracać na nią uwagi jakieś 10-15 minut przed wyjściem i 10-15 minut po przyjściu - pies wtedy nie odczuje tak wyraźnie różnicy są-nie ma ich. Również jak jesteście, to nie skupiajcie się wyłącznie na niej, niech ćwiczy zajmowanie się sobą samą, dzięki temu potem lepiej przeżyje samotność. ;) To trudne oprzeć się szczeniakowi, który zaprasza do zabawy, przytula się itd., ale to dla jej dobra. Bo trzeba zacząć z tym walczyć, zanim jej się to utrwali. To szczeniak, więc to normalne , że niszczy i psoci, ale jakieś reguły trzeba już wprowadzać. ;)

Posted

oj Negra - miałaś przegonić te chochliki z domku, które tak psocą.

A tak na serio, bo Bonsai ma rację - trzeba zacząć pracować nad zostawaniem Negry w domciu.

Posted

Bonsai napisał(a):
A dajecie jej coś, co może memłać bezkarnie? KONG, gryzak (ale jakis twardszy, żeby za szybko go nie pokonała)? Pies żuje, bo to go uspokaja, a w dodatku Wasze rzeczy pachną Wami. Najlepiej byłoby ją stopniowo przyzwyczajać do samotności, ale niestety trzeba pracować. ;) Więc chociaż w weekend poćwiczcie stopniowe zostawanie samej. Tymczasem spróbujcie w ogóle nie zwracać na nią uwagi jakieś 10-15 minut przed wyjściem i 10-15 minut po przyjściu - pies wtedy nie odczuje tak wyraźnie różnicy są-nie ma ich. Również jak jesteście, to nie skupiajcie się wyłącznie na niej, niech ćwiczy zajmowanie się sobą samą, dzięki temu potem lepiej przeżyje samotność. ;) To trudne oprzeć się szczeniakowi, który zaprasza do zabawy, przytula się itd., ale to dla jej dobra. Bo trzeba zacząć z tym walczyć, zanim jej się to utrwali. To szczeniak, więc to normalne , że niszczy i psoci, ale jakieś reguły trzeba już wprowadzać. ;)


Oczywiście, że ma - ma zostawione zabawki, gryzaki do memłania itd.
Jak zostawiamy Ja samą na dwie-trzy godziny bo np jedziemy sobie gdzieś, to Ona nic nie psoci. Gdy Karol z teściem robią jakieś rzeczy na pdowórku to Ona też grzecznie siedzi w domu. Natomiast Deja i Tina potrafia stanąć przy drziwach i ciągle wchodzić i wychodzić z domu. A Negra nie. Tak samo jak jesteśmy w domu to Ona zajmuje się sobą - bawi się sama, leży, śpi, tarmosi się na łóżku. Jak usiądę na kanapie z laptopem to Ona wskakuje na kanapę i kładzie się obok i od razu zasypia.

Tak naprawde przed snem (moim oczywiście :evil_lol:) zaczynam Ją głaskać i miziać.. ale czy Ona to czuje?? Skoro śpi jak zabita i ciągle poszczekuje sobie przez sen :evil_lol:

Mało tego, Ona wie, że zrobiła źle. Ale co z tego jak następnego dnia robi to samo
z większą zawziętością i na większą skalę? Chociaż pamiętam jak Tobi był szczeniakiem - On nas tak "wytresował", że nic nie leżało w miejscach, do których miał dostęp.

Obecnie takiej możliwości nie ma, bo wiele rzeczy leży na wierzchu (brak wszystkich mebli doskwiera jednak). Mam nadzieję, że to się zmieni lada chwila.

A co najlepsze - Ona np wczoraj z jednego pokoju do drugiego przeniosła siatkę
z moimi materiałami na studia. Wywaliła materiały na podłogę, ale nic nie pogryzła.
Więc Ona najwięcje psoci, niż niszczy. Niszczenia jest mało.
Tobi jak był w Jej wieku potrafił mi zeszyty ze szkoły zamienić w drobny mak :evil_lol:
Nie wspomnę o rozwalonych korektorach, które znalazły się na całym dywanie :cool3: i wielu wielu innych rzeczach w wykonaniu mojego Tobiasza. :loveu:

Negra pięknie nauczyła się zachowania czystości w domu oraz trzymania swoich potrzeb do czasu ubrania się przeze mnie i wypuszczenia Jej na dwór; pięknie reaguje na wołanie. Dziewczyna robi postępy z dnia na dzień.

Zawsze staram się podchodzic do wychowania psów w sposób mądry. To ja odkąd pamiętam byłam w domu tym kimś, który wobec psów był wymagający i cierpliwy, jesli chodziło o nauczenie psiaka czegokolwiek. Kocham zwierzęta, ale w sposób mądry. Kiedy można dać sobie wejść na głowę (chwilowo) to daję, ale generalnie to nigdy nie było tak, że pies mna rządził ;)
W przeciwieństwie np. do teściowej, która jest na każde "zająknięcie" 4kg Tiny :evil_lol:

Posted

A teraz okropna ciotka obraczus ma pytanie (bo zapomniala). Akrum szczepić NEgrę można od 22.10?? Bo chciałabym z Nią przejechać się autobusem, żeby dziewczynka wiedziała, że komunikacja miejsca to nic strasznego. Ale Negrus musi mieć aktualne szczepienia :) i kaganiec :D Kaganiec pożyczymy od Tiny :D

Posted

Tak kochana, Negrę można zaszczepić 22.10 :)

Wow, to nawet ja z moimi psiulami nie jechałam autobusem :)
Moje tylko do auta są przyzwyczajone :)

A Negra w aucie też ślicznie jechała, więc pewnie i w autobusie będzie się dzielnie trzymać :)

Posted

Akrum napisał(a):
Tak kochana, Negrę można zaszczepić 22.10 :)

Wow, to nawet ja z moimi psiulami nie jechałam autobusem :)
Moje tylko do auta są przyzwyczajone :)

A Negra w aucie też ślicznie jechała, więc pewnie i w autobusie będzie się dzielnie trzymać :)


Aga, Negra ślicznie autem jechała, bo była pewnie zestrseowana. Ostatnio pisałam Wam jak jechała a raczej skakała sobie po całym aucie :evil_lol:
Wezmę Ją na przejażdżkę autobusem i metrem. Zobaczymy co z tego wyjdzie :)
Albo pociagiem pojedziemy jedną stację, a wrócimy autobusem.

Negra musi być przygotowana na wszystko :evil_lol:

Posted

Negra w zabawie z Deją jest niezniszczalna. Deja sapie, jęzor wywalony, a Negra jak gdyby nigdy nic - gotowa do dalszego szaleństwa :megagrin:

Byliśmy dzisiaj w lesie na spacerku. NEgra w nowych miejscach czuje się bardzo niepewnie - ogon w dole. Ale co innego jak zobaczyła koteczka :diabloti::vamp: oj pisku i wrzasku narobiła, zaczęła się wyrywać :cool1:

Gdzie jest Negra?? :evil_lol:







Widziałam kotecka :diabloti:





Posted

zdjęcia śliczniutkie :)

co do kotów - oj tak, na moje też piszczała, szczekała, goniła - raczej nie nadaje się do domu z koteckami...


bardzo się cieszę, że się z Deją tak dogadują, wspólnie bawią, przepychają :)


Ale powiem Ci szczerze - na moje oko, to boczki jej się nieźle zaokrągliły, no chyba że to aparat Twój tak pogrubia :eviltong::eviltong::eviltong:

Posted

Z Deja to one najlepsze przyjaciółki. Jak Deja ma już dosyć to zapiszczy i jest cisza i spokój. Dziewczynki kłada sie na kocykach, aby po chwili (Negra daje odpocząc chwilę Dejuni) znowu szaleć. ;)

Akrum, własnie Negra nie jest chudzinką :) ma po boczkach warstewki tłuszczyku :) a waga może nie rośnie dlatego, że Ona bardzo dużo się rusza no i ma szybką przemianę materii :)

Posted

Akrum napisał(a):
a jak odzew na ogłoszenia??
bo o ile dobrze pamiętam, to kilka jej zrobiłaś??


Odzewu nie ma, bo zdjęcia kiepskie.
Ale być może uda się w niedzielę spotkać z ciocią Bonsai, która robi rewelacyjne i profesjonalne zdjęcia :)

Mam wykupiony pakiet ogłoszeń dla Niunki, więc jak będą ładne zdjęcia, to wtedy ogłoszenia rusza pełna parą. Zastanawiam się też nad zrobieniem wyróżnionego gumtree (koszt ok.23zł), bo większość psiaków jaka była pod moją opieką znalazło domki dzięki gumtree.

Posted

Jestem i ja! Już kiedyś podczytywałam, ale nic nie napisałam i mi "umkło":evil_lol: A my, Baloniary całej dogomanii musimy się łączyć i wspierać!:razz:

Z Negrity niezłe ziółko - jakbym o swojej Lilci czytała... A myślałaś o tym co by było, gdyby została z Dejunią pod Waszą nieobecność?... Chociaż moje zostają we czwórkę, a i tak codziennie po powrocie do domu - niespodzianka... Wczoraj np. rozszarpały na strzępy pudełko z butami, a buty... przepadły bez śladu!:crazyeye: Niemożliwe, żeby zjadły w całości dwa sandały!!!! W weekend muszę w ogrodzie poszukać - mogły drapnąć z nimi jak drzwi otworzyliśmy:eviltong:

Posted

Nutusiu witaj ;)

Mysleliśmy o tym, ale:

- Tina (ta starsza) jak jest bez Dejciora to schodzi na dół z piętra i szuka Jej ciągle. A ze względu na problemy ze stawami nie powinna sama korzystac ze schodów
- zastanawiam się co będzie jak Deja będzie miała dość zabawy z Negrą?? :roll:
- a Tiny z Negrą samej nie zostawię, bo Tina denerwuje się bardzo (Tina to oczko w głowie Teściowej.. więc same rozumiecie).

Ale powiem TZ, żeby dzisiaj spróbował zostawić same w pokoju Deję i Negrę na jakiś czas. Lecz może to byc niemiarodajne, bo jednak jak Negra jest wylatana i wybiegana to zasypia szybko i nie w głowie Jej świrowanie.

Ale zrobie ten test w niedzielę rano jak Negra jest wyspana i pełna energii :)

Posted

Dzisiaj TZ zostawił Negrę razem z Deją na jakąs godiznę. Wszystkie poduszki z parapetu wylądowały an podłodze... wszystkie rzeczy z krzesła również. Tak więc małą Negra to po prostu łobuziara. Przyszły DS musi mieć porządek w domu, a nie tak jak ja mam w chwili obecnej przez remonty, skąłdanie mebli itd :roll:

Dzisiaj NEgrita pojechała z TZ do weta na szczepienia. Zostałą zaszczepiona p.wściekliźnie i na wirusy. Koszt szczepień 50zł.

Zwracam się prośbą o pomoc w szukaniu środków na opłacenie sterylki oraz szczepień... niestety moja sytuacja finansowa się pogorszyła i nie jest w tej chwili kolorowo :roll:

Idę zaraz spać. JEstem podłamana... promotor na uczelni stwierdził, że oddany fragment pracy mgr nie nadaje się i mam wszystko poprawić = napisać od nowa :-( porażka kompletna :-(

Rozśmiesza mnie jedynie NEgra - wali takie bąąąąkkkiii że normalnie człowiek czuje się jakby był na jakiś prochach :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...