Lili8522 Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 W razie gdyby COŚ też go mogę wziąść na DT skoro jamniczka już nie potrzebuje... Tak pisze bo nigdy nie wiadomo na co się może człowiek przydać ;) Quote
DarkWater Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 [quote name='ewu']Rozmawiałam z Meeaw.Szczeniak jest z bloku nieopodal. [/QUOTE] matko jedyna, no to co mały robił blok obok Quote
Justyna Lipicka Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 na takich blokowiskach różne rzeczy się dzieją...nawet gówniarze mogli go przenieść, ale to by potwierdzało tylko fakt nieodpowiedzialności właścicieli, gdzie oni byli??!! Quote
ewu Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 [quote name='Lili8522']W razie gdyby COŚ też go mogę wziąść na DT skoro jamniczka już nie potrzebuje... Tak pisze bo nigdy nie wiadomo na co się może człowiek przydać ;)[/QUOTE] Nie wiadomo czy nie potrzebuje... Niczego już nie rozumiem na jej wątku...:(((((((((( Quote
Bogusik Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 To jakaś niesamowita historia z tym maluchem!Mam nadzieję,że właściciel zostanie dobrze sprawdzony...Oby! Quote
gawronka Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 Podczytuję wątek . Niech pokazuje ks. zdrowia psa i dlaczego pies znalazł się w bloku obok na 9-tym pietrze! :crazyeye: Najlepiej nie oddawać(jak jest DT) , powiedzieć ,że uciekł :diabloti: ; skoro im mógł to jej również :diabloti: Quote
Anula Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 Nigdy nie zrozumiem ludzi.Pies powinien mieć obrożę i adresówkę.Skoro stać człowieka na psa dlaczego zapomina on o tak błahym zakupie a jednocześnie tak ważnym w razie zaginięcia.W końcu to wydatek paru złotych a obyło by się bez sensacji i zaangażowania tylu dobrych ludzi,którzy chcą włączyć się w pomoc maluchowi. Quote
Atomowka Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 Kurde maluch jest przecudny , a ten niby właściciel masakra Mam nadzieję,że psiaka nie dostanie i że maluch szczęśliwie do DT pojedzie Quote
Mika31 Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 psy czasami uciekają ale to mały szczeniak sam między blokami nie chodził i na 9 piętro sam nie zaszedł Quote
Meeaw Posted October 5, 2011 Author Posted October 5, 2011 Chciałabym Was uspokoić, bo sytuacja jest nieco inna, gdy go brałam wczoraj, wyglądało mi to zupełnie inaczej - rozumiem wasze obawy, bo też je miałam i nie mówię, że całkowicie zniknęły! Wasze obawy skłaniają się w jednym kierunku opisanym przez elk [quote name='elik'] Właściciel, który: 1. nie posiada książeczki zdrowia psa, 2. gubi psa w takich dziwnych okolicznościach, 3. nic nie robi w tym kierunku, żeby go znaleźć nie gwarantuje psu należytej opieki i nie powinien posiadać żadnego zwierzęcia. Zadzwoniłam do pani właścicielki ponownie, by wyjaśnić okoliczności zguby i czy to ich pies. Okazało się, że wcześniej, w szkole źle usłyszałam adres, tzn numer ulicy - pies faktycznie jest z tej klatki, mieszka trzy piętra niżej Podobno uciekł panu, gdy otwierał drzwi, mogę w to uwierzyć, bo to bardzo sprytny i ruchliwy trzpiot, potrafi znaleźć okazje by wybiec z pokoju, w którym jest zamknięty. Pani zapewniała sama z siebie, nim zapytałam zapewniła, że może pokazać książeczkę zdrowia, dać numer lecznicy. Dodała, że dzieci się martwią. Kobieta zadzwoniła z rana, więc nie można powiedzieć, że się nie zainteresowała, przeczytała z ogłoszenia na klatce, nie na dogo. Kiedy wróciłam do domu zastałam karteczkę w drzwiach z adresem. Bardzo przepraszam Was za zamieszanie i nerwy, ja również się denerwowałam. Co do domu tymczasowego, już hipotetycznie, rodzice są zgodni, że mógłby zostać jeszcze kilka dni, mama po prostu wczoraj była zdenerwowana i kazała odwieźć do schronu, więc wzięłam sobie to do serca... Jeżeli ktoś bardzo chcę mogę nawet podać adres tego mieszkania lub numer tel tej pani. Mam nadzieję, że sytuacja została wyjaśniona, ale jeśli wciąż się niepokoicie pytajcie. Poproszę właścicieli by założyli psu szelki czy obrożę, spytam o to... Również mogę ich zapewnić, że jeśli go nie chcą, ma kto się nim zaopiekować. Bardzo dziękuję Wam za pomoc, zaangażowanie i zainteresowanie! Jestem Wam naprawdę wdzięczna. Quote
ewu Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 UFFFFFFFFFFFF Jak to psiak sąsiadów to będziesz go miała ciągle na oku.Warto zaprzyjaźnić się z sąsiadami:) Aha i adresator konieczny:)) Quote
Justyna Lipicka Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 jeśli faktycznie to piesek z Twojej klatki to mogę zrozumieć, że był 3 piętra wyżej... ale jakby to był mój pies to bym już 5 minut po zniknięciu zwierzęcia, mimo, że byłaby noc, szukała go po całym bloku-to tylko taka moja aluzja do całej sytuacji Quote
ewu Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 Ja też... Ale teraz po sąsiedzku Meeaw go przypilnuje:)) Quote
gawronka Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 Dziwne,że ogłoszen nie było,że im pies zaginął :roll: No ale przynajmniej będzie "na oku" Quote
Beatkaa Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 dostałam zaproszenie na wątek..ale widzę ,że w sumie sprawa się wyjaśniła ;) Quote
Meeaw Posted October 5, 2011 Author Posted October 5, 2011 Piesek zaginął wieczorem, więc może pani nie zdążyła zrobić ogłoszeń. Powiedziała, że szukała go wczoraj po dworze o 2giej w nocy. No cóż, ja szukałam właściciela chodząc po bloku przed 22, tak więc minęłyśmy się. Mówiła, że nigdy by go nie oddała. Jedno jest pewne - będę mieć go na oku i dopytywać, gdy tylko ją spotkam ;) Po wczorajszych zwiadach w bloku i w pobliżu byłam pewna, że właściciel się nie znajdzie, że pies jest świadomie podrzucony, nakreśliłam Wam sytuację jak najlepiej mogłam i czułyście podobnie... wyszło strasznie nieporozumienie, ale lepiej dmuchać na zimne, a w tym przypadku zimne wydawało się gorące, musiałam zrobić wszystko co mogłam, zwłaszcza przy groźbie schronu. Cieszę się, że można na Was polegać! Quote
ANETTTA Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 [quote name='Meeaw']już napisałam, przepraszam za roztargnienie, myślałam, że zaznaczyłam śląsk[/QUOTE] dokładniej ??/ Quote
ANETTTA Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 super ze juz ma dom własny swój tylko niech go pilnują !!!!!!! Quote
Bogusik Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 Ja osobiście mając takiego malca,który mi zaginą,to przede wszystkim szukałabym w bloku,dzwoniąc do każdych drzwi.Tam gdzie akurat nie było by właścicieli,wkładałabym karteczki,że poszukuję takiego pieska!I tak to dziwne,że pani biegała w nocy po dworze,zamiast bardziej dokładnie poszukać u sąsiadów!Mimo wszystko dobrze,że maluch ma swój domek!I konieczna adresatka! Quote
Bjuta Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 [quote name='Beatkaa']dostałam zaproszenie na wątek..ale widzę ,że w sumie sprawa się wyjaśniła ;)[/QUOTE] Ja tak samo. Dobrze, że malec będzie na oku. Quote
giselle4 Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 jest sliczny zobaczysz ze szybko znajdzie domek tylko pare ogloszen Quote
ANETTTA Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 [quote name='giselle4']jest sliczny zobaczysz ze szybko znajdzie domek tylko pare ogloszen[/QUOTE] juz ma dom swój Quote
togaa Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 No tak, psiak bezpieczny ( I całe szczeście) a ja wygadałam hu..hu ile minut ... w rozpaczliwym nakłanianiu bliższych i dalszych znajmonych do tymczasowania... Quote
Meeaw Posted October 5, 2011 Author Posted October 5, 2011 Rozumiem, jeszcze raz przepraszam za niepotrzebne zamieszanie i dziękuję. Dziś już miałam odzew od trzech osób w sumie, więc Wasza pomoc okazała się owocna. Na pewno są inne psy w podobnej sytuacji, szczeniaki i starsze, którym dom się przyda. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.