joanka40 Posted September 30, 2011 Author Posted September 30, 2011 Czy na zapleczu forumowym toczą się może jakieś dyskusje na temat adopcji Rewizora ? Czy ktoś poważnie zainteresował się przygarnięciem zwierzaka ? Quote
iwna5702 Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 holmina napisał(a):skoro on taki wycienczony...to znaczy ze uratowalyscie go w ostatniej chwili!!!!!!! gratulacje! To wielkie szczescie, cud i wysilek wielu ludzi dobrej woli - troche gornolotnie ale tak jest i najwazniejsze ze sie udalo..... Quote
Glutofia Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 joanka40 napisał(a):Czy na zapleczu forumowym toczą się może jakieś dyskusje na temat adopcji Rewizora ? Czy ktoś poważnie zainteresował się przygarnięciem zwierzaka ? nie nikt nie jest zainteresowany. Ale poczekajmy, znajdzie swojego ludzia. Quote
docha Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 ach! wiedziałam, że Alla zareaguje na hafty, są śliczne i nietypowe, a do tego mamy jeszcze jedną hafciarkę w klubie- super. Quote
joanka40 Posted September 30, 2011 Author Posted September 30, 2011 Sprawdzałam w dziale "Przygarnę psa" - ogłoszeń tam niewiele. Jest jedna rodzina z 10-latkiem i szukają doga niemieckiego-ale maxymalnie 3-4 miesięcznego. Na jakich stronach można jeszcze szukać działów :"Przygarnę psa" ? Quote
Glutofia Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 nie sprawdzaj. Nie chcę generalizować ale w tych działach przeważnie siedzą ludzie którzy najchętniej wezmą szczeniaka rodowodowego za darmo i jeszcze oczekują że ktoś im go znajdzie i przywiezie. Mam dobre wieści. Byłam z miśkiem u weta. Dał sobie ładnie pobrac krew jak porządny pan dog. Jak go przywiźliśmy ważył 40,38kg a teraz waży 43,30!!! Przytył!! Docelowo powinien ważyć ok 80kg Wet nie mógł uwierzyć jak szybko dochodzi do siebie i jak się zmienił. W lecznicy obgryzał mi smycz i zaczepiał do zabawy misio kochany! aha...i okupacja kuchni zakończona. Quote
Isiak Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 joanka40 napisał(a):Sprawdzałam w dziale "Przygarnę psa" - ogłoszeń tam niewiele. Jest jedna rodzina z 10-latkiem i szukają doga niemieckiego-ale maxymalnie 3-4 miesięcznego. Na jakich stronach można jeszcze szukać działów :"Przygarnę psa" ? Też szukałam i widziałam, ale pomyślałam tak jak Glutofia. Quote
dorobella Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 Glutofia napisał(a):nie sprawdzaj. Nie chcę generalizować ale w tych działach przeważnie siedzą ludzie którzy najchętniej wezmą szczeniaka rodowodowego za darmo i jeszcze oczekują że ktoś im go znajdzie i przywiezie. Mam dobre wieści. Byłam z miśkiem u weta. Dał sobie ładnie pobrac krew jak porządny pan dog. Jak go przywiźliśmy ważył 40,38kg a teraz waży 43,30!!! Przytył!! Docelowo powinien ważyć ok 80kg Wet nie mógł uwierzyć jak szybko dochodzi do siebie i jak się zmienił. W lecznicy obgryzał mi smycz i zaczepiał do zabawy misio kochany! aha...i okupacja kuchni zakończona. Super :) Chłopak daje radę :) Ma silną wolę przetrwania. A zresztą głupi nie jest, pokojarzył fakty, że jedzenie dostaje, spać może- żyć, a nie umierać :) Asiu jak komuś zależy - znajdzie. Quote
Justyna Lipicka Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 co On ma z oczkami?? na 2 zdjęciu takie czerwone?? wet nie mówił nic?? Quote
fernari Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 Jestem u Rewiozora ... Jesteście cudowne, że mu pomogłyście :) Bo na dworcu tyle ludzi jest, a tylko jedna osoba zdecydowała się pomóc :( Przykre to, ale prawdziwe :( Powodzenia "maleńki" :p Quote
Glutofia Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 Justyna Lipicka napisał(a):co On ma z oczkami?? na 2 zdjęciu takie czerwone?? wet nie mówił nic?? nic nie ma, dogi tak mają. Quote
joanka40 Posted September 30, 2011 Author Posted September 30, 2011 Dobrze, nie będę szukać po ogłoszeniach , wierzę na słowo, że ludzie mogą mieć niecne i podłe zamiary. A Rewizorowi musimy przecież znaleźć idealnego właściciela. Cieszę się,że chłopak ma siłę życia i mocny organizm, bo takie wychudzenie bardzo często wyniszcza tak zdrowie, że z ogromnym trudem udaje się odratować takiego zagłodzonego i odwodnionego psa /zanikają nerki, organizm trawi swoje tkanki, katastrofa.../. Z niecierpliwością czekam na wyniki krwi. Quote
Norel Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 jak ktos chce psa to nie wypisuje ogłoszenia przygarnę,tylko wydzwania po tych setkach które sa poogłaszane jako szukające domu..... niestety chyba znów sie z dogami rusza biznes-bo u nas było cicho długi czas a dziś w anonsach zalazłam 3 ogłoszenia szczeniaków......jedne po rodowodowych, jedne po "dużych".... jest też ogł. likwidacja hodowli-psy rasowe,róznych ras w dobre ręce za symboliczną złotówkę.Chce ktos telefon? Ehhh-fajny chłopak,ja już znów zapsiona na amen więc mogę nawet nie ehać,nie ma szans. To chyba coś ze mną nie tak bo kiedy tylko wydawałoby się ze zaczynam mieć miejsce i może kto wie,już niedługo będę mogła sobie wybrać psa "pod kolor tapicerki" :) to jakiś pies zdecydowanie wybiera mnie na dom i po ptokach,rasowcach i kolorkach...:evil_lol: A z tapicerką to kiedyś sobie z meżem na giełdzie jaja robiliśmy bo nie miałam zamiaru zadnego psa kupować -on mi pokazuje jakiegoś pieska-już nie pamiętam-ale zadbanego i wyglądającego dość rasowo;) a mnie się tak wyrwało-nieee-bo mi pod kolor mebli nie będzie pasował...... Pani myślałam że mnie wzrokiem zabije, a padaliśmy ze śmiechu dobry tydzień....:diabloti: ale niestety takie często są kryteria wyboru psa .... A mnie by tak błekitny do skóry w samochodzie pasił...:eviltong: Quote
Maryna Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 Jesuuuu,jakie fantastyczne wiadomości!! Monika powinnaś miec pomnik ze zlota,ot co:-)) Quote
joanka40 Posted September 30, 2011 Author Posted September 30, 2011 Wszyscy w domu strasznie się cieszymy z tych 3 kg dodatkowego ciałka. Oby mu zdrowie dopisywało i wola życia ! A Rewizorowi woli życia i upartości w dążeniu do celu nie brakuje. Quote
Martika&Aischa Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 joanka40 napisał(a):Wszyscy w domu strasznie się cieszymy z tych 3 kg dodatkowego ciałka. Oby mu zdrowie dopisywało i wola życia ! A Rewizorowi woli życia i upartości w dążeniu do celu nie brakuje. Asiu on nawet nie wie jakie miał szczęście że go dojrzałaś :) Dzielny chłopczyk z Pana Doga :loveu::loveu::loveu: Quote
joanka40 Posted September 30, 2011 Author Posted September 30, 2011 To niby takie zbiegi okoliczności. 23 września była w Gliwicach Noc Naukowców i chłopaki wymyśliły, że jadą pociągiem, a nie samochodem. Trochę awantury było,że wujek wymyślił ten pociąg, a i powrót po nocy z Gliwic też mnie przerażała - bo mieli wrócić przed 24. Ale chłopaki się uparli i nikt mnie nie słuchał. Potem wymyśliłam, że ich odprowadzę na pociąg, bo wujek sporadycznie jeździ pociągami i w sumie mógł zapomnieć jak się to robi, i wsiąść nie tam gdzie trzeba - i ciągle się wściekałam,że nie jadą samochodem. Na peronie moje dziecko stwierdziło, że robię mu obciach przed wujkiem i,że mam iść do domu. Potem pociąg odjechał ...i w ten sposób poznałam Rewizora. Jeśli przypadków nie ma, to ta nieprzypadkowa znajomość z Rewizorem, przyniosła nam obustronne korzyści : Glutofia uratowała Rewizorowi życie, a ja poznałam Wyjątkowe Dziewczyny. Quote
Magolek Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 MiliVanili napisał(a):Czuwa ktoś nad nim :) Jak najbardziej Mili i stawia na jego drodze odpowiednich ludzi. :) Quote
LeksA Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 zaglądam do Rewizora i bardzo się cieszę z dobrych wiadomości. Domku dla chłopaka gdzie jesteś ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.