Martika&Aischa Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 misiu napisał(a):przepraszam jestem facetem :eviltong: za Misia dziękuję :) Oj wybacz wujaszku:oops::oops::oops::lol: Quote
jaanna019 Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Ależ on piękny :crazyeye::loveu: normalnie mnie powalił :oops: Quote
Glutofia Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Co do odbioru bazarkowych rzeczy z dworca ja nie dam rady. Jestem uziemiona przy Rewizorze co nie zmienia faktu że nie dam rady wyprodukować kolejnego bazarku, mając do rozliczenia trzy inne. Może ktoś inny mógłby zrobić? Quote
Olga7 Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Norel napisał(a):tylko czy nie spowoduje to np dotarcia wiadomosci do byłego własciciela Ł. któremu może się nagle okazać że psa mu ukradziono/zaginął/kocha go no i stracił 1500zł więc chce zwierzaka spowrotem lub odkupienia go..... Jesli jest jednak namiar i konkretna inf. oraz tel.do faceta ,ktory chcial go sprzedac za 1500 zl a potem pies zostal porzucony w tragicznym stanie błąkala się dlugo na ulicy a nie bylo zadnych ogloszen ,by ktos go szukal ,to taki facet nie ma chyba prawa domagac sie zwrotu tego dog ?? Aby nie bylo tak ,że po odkarmieniu i wyleczeniu Rewizora on się zglosi ,by zabrac psa ,bo moze bedzie chcial go wtedy w lepszym stanie sprzedać...Możliwe,że zna tez to forum takze i jest na bieżąco. Możliwe jednak,że ktos kto go doprowadzil do takiego stanu wycienczenia albo wczesniej nie dbal o tego doga będzie bal się ukarania go za znecanie się nad tym psem.Zawsze jednak może twierdzić ,ze pies mu uciekl ,ale wtedy powinien udowodnić,że szukal go i oglaszal . Możliwe ,że ten ostatni facet Rewizora przygarnął z myśla ,że zarobi na sprzedaży go ,ale tak wycienczony pies nie znalazl nabywcy ... Quote
Alla Chrzanowska Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Sprawy nie można tak zostawić. Należy ją zgłosić na policji. Według nowych przepisów doprowadzenie psa do takiego stanu jest karalne i zrobić obdukcję/zaświadczenie od weta o jego stanie. A właściciel, jak chce się zgłosić i ma odwagę, może się zgłosić do mnie, ale osobiście. Z dziką przyjemnością z nim porozmawiam, a nawet pójdę siedzieć za tę rozmowę. Quote
docha Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 zgadzam się z Allą, nie można takich spraw pozostawiać niezauważonych. Quote
Olga7 Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Alla Chrzanowska napisał(a):Sprawy nie można tak zostawić. Należy ją zgłosić na policji. Według nowych przepisów doprowadzenie psa do takiego stanu jest karalne i zrobić obdukcję/zaświadczenie od weta o jego stanie. A właściciel, jak chce się zgłosić i ma odwagę, może się zgłosić do mnie, ale osobiście. Z dziką przyjemnością z nim porozmawiam, a nawet pójdę siedzieć za tę rozmowę. Alla -niechby ten oprawca i sadysta ,ktory tak zaglodzil Rewizora albo go wywalil na niechybną śmierc glodową -trafil w ręce wszystkich ciotek od dogów i nie tylko ,a kara fiz. by go nie ominęla ..resztę powinien odsiedzieć w celi z rok o kromce chleba i wodzie kazdego dnia .. Quote
dorobella Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Dziewczyny chyba nie wierzycie, że facet bierze psa od ludzi, ma go w domu, na podwórku - wystawia aukcję allegro i daje ogłoszenie na tablica.pl . Na allegro foty są jak pies był u poprzednich właścicieli. Ogłoszenia są w necie, że sprzeda psa. 23.09 psa w takim stanie widziała Asia. Przez tydzień nikt psa do takiego stanu nie doprowadzi. A skoro hycle próbowali go złapać od jakiegoś czasu - tzn. że pies się błąkał. Jakby się zgubił - ktoś by go szukał, a nie dawał w necie ogłoszeń ze starymi fotami psa. Dlaczego nie dali aktualnych ? Bo pies wyglądałby jak skóra naciągnięta na kości. Ciekawe w jakim stanie jest tamten pies i te dzieci, z którymi się pies niby wychowywał. Quote
Olga7 Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 cioteczko .wstaw tu moze te fot. z Tablicy ..jak możesz...Takie wycienczenie to dlugie tyg. albo i m-ce niedożywienia tego doga... Quote
dorobella Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Na tablicy nie ma fot, foty na allegro są opatrzone miniaturami fot wziętych z galerii Dla zastanawiających się nad adopcją.... Rewizor jest pięknym psem, po odkarmieniu będzie znów wyglądać tak Jakby co zrobiłam printscreeny tablicy i allegro. Myślę, że Glutofia wie co robić, w jakiej kolejności. I jakieś samodzielne działania kogoś wyrywajacego się przed orkiestrę mogą psu zaszkodzić, a nie o to chodzi. Quote
Glutofia Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 zdjęcia z ogłoszeń były skradzione ze strony hodowli. Piszę skardzione gdyż zdjęcia również podlegają prawom autorskim. Dorobella ma rację wiemy co robić (ja mądra bo się Anety poradziłam hihih) ale nie będziemy na razie ogłaszać światu :) A ci ludzie mogą być na forum w 2007 roku adoptowali sukę husky potem szukali w necie dla niej repa.. Jestem blondynką stąd moja prośba? Czy ktoś mógłby mi zrobić screena tych ogłoszeń i wysłać na maila?? będę wdzięczna! [email protected] edit: widzę że dorobella już zrobiła ja mam jedno z allegro proszę prześlij mi pozostałe aaaa i błagam! jak widzicie te ogłoszenia nie dzwońcie tam przypadkiem Quote
dorobella Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Już ci wysyłam. Pomyślałam, że może usuną, ale ogłoszenia są dalej. Quote
Nano Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 jak dobrze że już spokojnie śni... całuski w oślinione fafle dla Rewizorka ;) Quote
MiliVanili Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Wpadłam zajrzeć, ale tyle naklepałyście, że doczytam jutro jak znajdę chwilkę Quote
Glutofia Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Nie uwierzycie. Przyniósł mi szarpak żeby się z nim pobawić. W ogóle czuje się świetnie. Chyba przestał go brzuch boleć bo na spacerze.....gonił się z Brygidą! Quote
dorobella Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Mądry chłopak, załapał, ze nikt mu krzywdy nie chce zrobić, poczuł dużo pozytywnej energii słanej z różnych stron,ludzie o biedaku ciepło myślą, żeby się pozbierał :) Ważne, żeby się psychicznie pozbierał, stres tylko pogarsza sprawę. Rany na ciele się zagoją, najwyżej pozostaną blizny. Ma chłopak w sobie dużo wiary i nadziei, wolę przetrwania, bo gdyby nie to może nie udałoby się mu pomóc. Jest też piekielnie inteligentny :) Po odkarmieniu bedzie świetnym przyjacielem. Nie namyślać się, bo konkurencja może być duża, a taki pies jest jeden. Quote
Glutofia Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Była dziś u Rewizora behawiorystka. Ta sama która prowadzila go kiedy mieszkał jeszcze u pierwszych właścicieli. Po pierwszym szoku który przeżyła widząc w jakim jest stanie wpadła w kolejny i stwierdziła że psa ktoś podmienił. Nasz chłopak kiedy widziała go po raz pierwszy był niewychowanym młodzieńcem włażącym pańciostwu na głowę. Przez ponad 2 godź które u nich spędziła cały czas szczekał nie dał się uspokoić i był pobudzony. Właził na ludzi łapami wymuszał i ogólnie rządził w domu. Wiedziałam że były z nim problemy ale myślałam że chodziło tylko o szczekanie kiedy zostawał sam. Mówiłam że zakapior mu z oczu wyłazi to się ze mnie wszyscy śmiali jednak miałam rację. W ogóle błyskawicznie dochodzi do siebie. Dostał dobrze jeśc wzmocnił się troszkę poczuł lepiej a co za tym idzie pewniej, co skłania mnie do jeszcze większej konsekwencji bo widzę że uparty jest. Nie warczy juz na mnie jak coś od niego chcę a on nie chce tego zrobić albo mu się coś nie podoba. Teraz wszedł w kolejny etap- jest namolny. Łazi i każe się głaskac przykleja się non stop. Jest upierdliwy. Jestem dziś bardzo zmęczona głównie pilnowaniem siebie by nie głaskać go wtedy kiedy on mnie do tego zmusza. Serio. Gorzej niż z małym dzieckiem trzeba miec go stale na oku bo odżył i zaczyna się nudzić. A jak się nudzi to głupie pomysły mu przychodzą do głowy np takie by wleźć na lodówkę bo wczoraj tam żarcie stało to dziś pewnie też, notorycznie głodny. Albo łazi i kundzi bo nudno czymś by się zajął. Zrezygnowaliśmy ze stadnego karmienia je w pokoju stado w kuchni. Jest spokojniej ale nie powiem żeby się nie śpieszył. Przyznac muszę że jest bardzo pojętny. To niesamowicie inteligentny pies. Przyznać trzeba że jest posłuszny jak mu coś każę to zrobi. Nieraz się ociąga ale mu nie odpuszczam. Wymaga stanowczości ale i łagodności zero przemocy, nawet najmniejszej. Jest zajebisty ale błagam niech go ktoś przygarnie. Ja już wysiadam. Quote
holmina Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 oj fajnie sie to czyta ,ze z nim tak dobrze juz!mam nadzieje ze Glutofi nie wykonczy!!!!to ze inteligentny to juz bylo wiadomo jak profesjonalnie podrozowal...tak sobie mysle ,kogo on szukal bo przeciez nie osobe ktora go tak urzadzila.... oby znalazl dobry dom!trzymam kciuki Quote
Isiak Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 No to ja tak dla rozrywki na Rewizorkowym wątku wkleję fotki pociesznych haftów: Quote
Alla Chrzanowska Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 [quote name='Isiak']No to ja tak dla rozrywki na Rewizorkowym wątku wkleję fotki pociesznych haftów: Czy masz gdzieś wzory tych haftów, błagam... Muszę je mieć!!! Quote
_Dunaj_ Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 Fajnie czytać dobre wieści, choroba Ci którym bym zaproponowała doga z czystym sumieniem maja swoich źwierzów kilka, a Ci którzy się interesują, że to ładne psy i chcieliby takiego nie nadają się, bo dog musi mieć dom i opiekę i jedzonko i ludzia do przytulania, a nie tylko podwórko do pilnowania. Choć jak ktoś takiego psa widzi za siatką to dalej odchodzi. Nasze czasem pilnują, a czasem się lenią i pilnujcie sobie sami, ale wygląd robi swoje i to chyba jedna z przyczyn tylu nieporozumień z dogami. One są bardzo delikatnymi olbrzymami. Rozum walczy z sercem u mnie bo jeszcze nedawno powiedziałam, że chciałbym merlaczka ten jest piękny. Mam dom bez schodów i ogromny teren, ale stadko też mam i jestem świadoma z czym to się wiąże w tej chwili nie stać mnie na to. Jednak cały czas się rozglądam za domkiem dla biedaka, jak coś znajdę to dam znać. Quote
Isiak Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 Alla Chrzanowska napisał(a):Czy masz gdzieś wzory tych haftów, błagam... Muszę je mieć!!! Jasne, że mam :) W końcu ja ześwirowana ciotka na punkcie krzyżykowego haftu jestem :) Quote
Norel Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 hafty zarąbiste! nie mam czasu poczytać wszystkiego bo mi może w każdej chwili wredny net zdechnąć- zapraszam na w bólach urodzony bazar kwiatowy dla czarodzieja (sory-imie obecne mi się nijak nie zdrabnia, Alli "wiziorek" przerabiam na wizzard i spolszczam:) ) http://www.dogomania.pl/threads/215354-ROBI-się-proszę-jeszcze-nie-pisać-)?p=17720084#post17720084 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.