What May NN Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 wieczorne wiesci takze sa ok! oby tak dalej :-) Quote
eloonia Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 Trzymam kciuki i jeszcze dłuuuugo będę trzymać. Quote
sylwija Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 What May NN napisał(a):wieczorne wiesci takze sa ok! oby tak dalej :-) oby tak dalej :) nie może być inaczej ;) Quote
siostrzyczki Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 A czy Sauron został w domku sam? I co najważniejsze pod jakim teraz imieniem Sauron/Miluś urzęduje? :D Quote
siostrzyczki Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 yucca napisał(a):fotki, fotki, fotki! :d :d Popieram:cool3::cool3::cool3::cool3::cool3::cool3: Quote
BeaBono Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 siostrzyczki napisał(a):I co najważniejsze pod jakim teraz imieniem Sauron/Miluś urzęduje? :D Reaguje na Sauron. Miluś było tylko do ogłoszeń. O ile wiem Państwo nie planują zmiany imienia. Quote
Penny Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 A może by tak zmienić tytuł wątku? Niech nie zmieniają imienia, pasuje do niego :) Quote
What May NN Posted February 5, 2012 Author Posted February 5, 2012 Sauron pozostanie Sauronem. dajmy im trochę czasu, co? będzie czas na fotki.. jutro chłopak zostanie na dłużej sam i zobaczymy czy będzie ok! z tytułem wątku jeszcze chwilę poczekam - tak by nie zapeszyć. Quote
Ajula Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 What May NN napisał(a): z tytułem wątku jeszcze chwilę poczekam - tak by nie zapeszyć. zgadza się, lepiej poczekaj Quote
Ty$ka Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 Cieszę się z wieści i kciukuję, by dalej się tak układało :) Quote
KateBono Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 Cioteczki , nowe wieści od Saurona: " Witamy, Sauron jest kochany! :) początkowo jak pierwszy raz został sam, to troszkę rozrabiał, ale z dnia na dzień jest coraz lepiej. Jest grzeczny, straszny z niego pieszczoch. Lubi się bawić. Chodzi za nami jak cień :). Nie zawsze, ale przeważnie nam towarzyszy. Zwłaszcza kiedy się wybieramy do kuchni :). Co do spacerów, to chyba mu zimno, bo jakoś się mocno nie garnie na długie wypady. Powoli też przestaje ciągnąć na smyczy, za to znalazł inną zabawę- szarpanie jej po drodze :). Nie wiemy specjalnie jak sobie z tym radzić i czy to źle, bo w sumie jakoś szczególnie nam to nie przeszkadza, ale nie chcemy go "rozbrykać" za bardzo, żeby później przy każdym wyjściu nie było walki ze smyczą. Nie sprawia żadnych wielkich problemów póki co. Jak zrzucimy fotki, to napewno wyślemy :). Pozdrawiamy, Klaudia i Igor " Quote
Ty$ka Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 Jakie wieści cudne :loveu::loveu::loveu: Quote
Ajula Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 KateBono napisał(a): Powoli też przestaje ciągnąć na smyczy, za to znalazł inną zabawę- szarpanie jej po drodze :). Nie wiemy specjalnie jak sobie z tym radzić i czy to źle, bo w sumie jakoś szczególnie nam to nie przeszkadza, ale nie chcemy go "rozbrykać" za bardzo, żeby później przy każdym wyjściu nie było walki ze smyczą. ja się nie znam, ale wiem jedno - moja Hexi ma 8 lat i zdarza jej się taka zabawa w szarpanie smyczy, robi to wtedy, kiedy ma wyjątkowo dobry humor i jest radosna, zachowuje się wtedy jak szczeniak - ja to odbieram pozytywnie a tak poza tym wieści od Saurona super - oby tak dalej! Quote
ania z poznania Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 Teoretycznie nie powinno się na to pozwalać, behawioryści i szkoleniowcy mówią, że to próba dominacji. Ale ja też tak mam z Killah, że czasami szarpie, jak jest wyjątkowo rozbrykany, może to i źle, ale nie robię z tego afery, taki jest wtedy szczęśliwy, że nie mam serca psuć mu tej chwili ;) Quote
Ajula Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 ania z poznania napisał(a):Teoretycznie nie powinno się na to pozwalać, behawioryści i szkoleniowcy mówią, że to próba dominacji. serio? jakoś nie czuję się zdominowana przez Hexi :D Quote
ania z poznania Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 Serio :). No cóż, behawiorysty posłuchać można, ale na szczęście nie trzeba się ślepo dostosowywać do ich rad :) Quote
Ty$ka Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 E, tam dominuje ;) Ilekroć pies szarpie, przerywamy, czekamy aż się uspokoi i dopiero po tym idziemy na spacer. Na spacerze zaś zatrzymujemy się, stoimy jak słup soli i czekamy aż się uspokoi, w nagrodę za spoój pokazujemy zabawkę (szarpak), chwilę się nim szarpiemy z psem i idziemy dalej na spacer. Quote
BeaBono Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 Guf też od czasu do czasu dostaje takiej głupawki i szarpie smycz, skacze, bryka na smyczy wokół jak źrebak na lonży... Wystarczy poczekać spokojnie, aż mu przejdzie i za chwilę można iść dalej. Kto zna Gufiaka to wie, jaki z niego dominant :diabloti: Quote
What May NN Posted February 10, 2012 Author Posted February 10, 2012 prosiłabym kate i bea byście kierowały nowy dom Saurona po wszelkie porady do Doroty, która się nim opiekowała nadłużej.. wieści super :-) zmieniam tytuł więc :-) Quote
Boogie Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 Cieszę się że wszystko dobrez sie układa. Co do smyczy - ja mam zawsze taką zabawę z Azą gdy wracamy do domu ;) Quote
yucca Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 jakie cudne wieści z domku Saurona :multi: i tytuł odpowiednio zmieniony, serducho aż się raduje :loveu: Quote
supergoga Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 To ja znow ta wredna. Laguna probuje, nie pozwalam, smycz nie jest do zabawy i podgryzania, to element spaceru. Tez staje i czekam aż sie uspokoi. Ale fakt, że Dorota i Piotr u ktorych był prowadzony psiak ostatnio moga poradzic i swoje zdanie powiedzieć. Ja laik! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.