Jump to content
Dogomania

eloonia

Members
  • Content Count

    600
  • Joined

  • Last visited

About eloonia

  • Rank
    Advanced Member

Converted

  • Location
    Poznań
  • Interests
    posiadam
  • Occupation
    wiedźma

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Zapraszam na bazarek na bdt iwoniam, a na nim ciuszki w różnych rozmiarach, również te duże, dodatki i biżuteria:

    http://www.dogomania.pl/forum/threads/234436

    Proszę o informację w profilu jeśli nie życzysz sobie takich wpisów.

  2. [quote name='lilk_a']jest też taka szkoła , przy opiekunie , któremu pies ufa , naraża się psa na jeszcze większy stres , np kiedy boi się jadącego roweru , albo psów to konfrontuje się psa na siłę z takim zagrożeniem , obojętnie jak na to reaguje , do skutku .. ale jak dla mnie to wręcz siłowa metoda [/QUOTE] Najpierw musiałby komuś zaufać. Co do tego, że narażamy psa na stres - nie da się tego uniknąć jeśli ma się rozwijać. Pewien poziom stresu jest dobry i motywujący. Ale odczulać na poszczególne bodźce można stopniowo i bez drastycznych metod. Na pewno nie jestem za tym żeby robić coś na siłę! [quote name='lilk_a']myślę że powinniśmy pomyśleć o uspokojeniu jego reakcji farmakologicznie , może ziołami czy homeopatią [/QUOTE] Behawiorysta zaproponował zastosowanie u naszej Misi leku, który spowoduje że zaczną jej sprawiać przyjemność zwyczajne sprawy - węszenie, jedzenie etc. Uważam, że mimo pewnych podobieństw Misia jest innym przypadkiem niż Sami - wiek, okoliczności itd. ale może faktycznie leki uspokajające są jakąś opcją dla takiego strachulca jak On.
  3. Wprawdzie dziś na konferencji/szkoleniu była mowa o stresie w warunkach schroniska, ale zapytałyśmy o dwa psy, które są już od dłuższego czasu w hotelach i nie szukają kontaktu z człowiekiem. Jeden to nasza fundacyjna Misia, drugi to Sami... teoretycznie powinny mieć/ dostać tyle czasu ile potrzebują, żeby otworzyć się na ludzi... praktycznie i Misia i Sami po wielu m-cach przebywania obok człowieka potrafią oswoić stres na tyle by żyć dokładnie "obok"... Lilk_a świetnie to ujęła: "jedynym jego postępem jest chyba to że przeżył te lata". Idealną sytuacją byłoby znalezienie spokojnego domu z ogrodem, w którym by dostał tyle czasu i bezwarunkowej akceptacji ile potrzebuje żeby w swoim tempie, rytmie i już na zawsze mógł zaufać swoim ludziom... Ale wiadomo, że sytuacji idealnej nie mamy.... mam nadzieję, że pisząc nie zgubiłam sensu.
  4. [quote name='Maciek777']Dzięki! Potraktuję to jako komplement...że mogę współpracować z mądrymi ludźmi;) [/QUOTE] Proszzzzz... ;) Baaaardzo się cieszę, że Sami trafił do Psanatorium i jestem pewna, że zrobi postępy.
  5. Ile Sami ma lat? Dwa lata u Jamora, a wcześniej...? Tak mi wychodzi że +- 4 może mieć? Boszzzzz... naprawdę wierzę, że ktoś go w końcu pokocha i przyjmie do Rodziny... jestem z tych niepoprawnych optymistów co nie tracą nadziei nawet jak pies siedzi w schronie przez lata. Sami u Jamora zrobił postępy i w Psanatorium też na pewno zrobi krok/skok do SWOJEGO DOMKU :)
  6. Wiem tyle co tu na wątku przeczytałam, kiedy dostałam od Ciebie zaproszenie (na ten wcześniejszy nie zaglądałam) i zupełnie nie kojarzę gdzie Sami był w schronie i skąd trafił do Jamora. Ale jak mówisz, że wraca na "stare śmieci" to wierzę bez zastrzeżeń :)
  7. [quote name='lilk_a']będzie dobrze ... prawda ?[/QUOTE] Pewnie, że będzie dobrze -> nie ma innej opcji!!! :) W Psanatorium są mądrzy ludzie i na pewno Sami będzie miał czas na ochłonięcie po podróży i zmianie miejsca. Mam też nadzieję, że niedługo poznam chłopaka osobiście :) w ten weekend nie dam rady, ale może w przyszły go odwiedzę :multi: Lil_ka jeszcze raz wielki szacunek za to, że mimo wszelkich przeciwności nie odpuściłaś i cały czas walczysz o Samiego. Szczerze mówiąc ciągle jestem pod wrażeniem tego jak prowadzisz "księgowość Samiego" i jak to wszystko ogarniasz :loveu:
  8. [quote name='lilk_a'][I][B] [SIZE=3][COLOR=#ff0000]odpowiedź czy jedzie czy nie mam dać najszybciej jak to możliwe (choćby dzisiaj) więc czekam na Wasze zdanie[/COLOR][/SIZE] [/B][/I][/QUOTE] Chyba nie muszę pisać, że jestem na TAK TAK TAK? :) Ile nam deklaracji brakuje jeszcze?
  9. image.php?u=134542&type=sigpic&dateline=1348389376

    Ps. Jak nie życzysz sobie takich informacji to napisz w wpisach w swoim profilu :smile:

  10. [quote name='Boogie']Nieźle, jestem ciekawy czy ktoś u nas pod namiotem wiedział, że to byłeś Ty :) [/QUOTE] Nie miałam pojęcia :) Sara super wygląda na nowych zdjęciach -> może warto podmienić w ogłoszeniach?
  11. Zula [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/844/66595082.jpg/"][IMG]http://img844.imageshack.us/img844/132/66595082.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/513/11693462.jpg/"][IMG]http://img513.imageshack.us/img513/4629/11693462.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL]
  12. Mam teraz w domu "przygotowania do zbrodni" => czyli 2 koty, które na siebie warczą, syczą i prychają... duża atrakcja i sporo adrenaliny ;) Mam nadzieję, że nie pozabijają się do rana :D Generalnie nie jest źle, bo do tej pory bezpośredniej spiny nie było. Np. Zulka siedzi przyczajona, a Asia niecały metr od niej leży wyciągnięta na boczku. I tak sobie siedzą i warczą, syczą ale nie atakują. Później się rozchodzą i za jakiś czas jest powtórka.
  13. [quote name='KateBono'].......................[/QUOTE] W najbliższych dniach dziewczynka będzie miała dużo wrażeń: 1. dziś pozna potencjalną współlokatorkę w DT - Zulkę, która jakiś czas temu wyłapałyśmy z Dorotą u mnie na podwórku. 2. jutro ma umówioną sterylkę. Kasiu... dziękuję za chęć pomocy -> dostałam treść na @ :) może po zagojeniu rany skorzystamy z pomocy, jak Kicia nadal będzie chciała wychodzić :)
  14. eloonia

    Telma i Louise obie już mają domki ;)

    [quote name='azalia']A co u Telmy,prosimy o wiadomości o jej domu. Ona poszła ze schronu,oby nie na łańcuch.[/QUOTE] Ze SkarpetKą zrobiłyśmy wizytę PA, byłyśmy gdy (wtedy potencjalny) dom poznawał Telmę i przy wprowadzaniu Telmy do domu. Dziewczyna na wszystkie nowości zareagowała nadspodziewanie dobrze. Ludzie zadawali b.dużo pytań, wydają się cierpliwi i zdecydowani pracować z Telmą w miarę potrzeby. Mieszkanie jest odpowiednio duże dla psiaka tej wielkości. Bardziej sprawdzić nie mogłyśmy. A ryzyko jest zawsze.
×