Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='sleepingbyday']mari - mamy niemal kopię w korabiewicach. ale jest jeszcze trochę wypłoszony, czy pani jest z tych, co umieją przełamać psie straszki i są cierpliwi wobec faktu, ze pies nie jest z zachowania szczęśliwym godlenem na dzień dobry?

dałoby się fotki jakieś na maila wysłać?
( mail: [email protected] )
państwo na razie patrzą wzrokowo - żebytaki sam, a tamten przygarnięty był, więc pewnie też bojaźliwy
przeglądałam Korabiewickie psiaki i jednego znalazłam trochę podobnego, tylko średniak, a oni małego chcą

Posted

Cioteczki zajrzyjcie tutaj http://www.dogomania.pl/forum/threads/232852-Strzałka-i-Wilczka-szukaja-domu-4-suczki-juz-wysterylizowane/page14

Cyt.

"w grudniu wyjeżdżam do CZD z dzieckiem-nie wiem na ile dni to zalezy od wyników tomografu-suki musza opuscić mój dom,inaczej zostana wypuszczone na ulicę,a co sie z tym wiąze albo zgina,albo zostana odłowione przez hycla.Tak,tak,jestem podła,tyle,że ja nie ma co z nimi zrobić...nikt ich z pokoju przez ten czas nie wyprowadzi,nie nakarmi,nie ma kto nawet ich wyprowadzić...młodszy synek pojedzie do dziadków,w domu nie będzie nikogo przez kilkanascie godzin,a maz na pewno z nimi nie wyjdzie.Tak to jest..."

Bardzo zła sytuacja, czy suczki trafią na ulice? :placz: POMOCY!!!!!!!!!!!!!! na wątku 2 osoby totalna cisza....
nie wiadomo co robić........... :shake:

Posted

[quote name='Lili8522']Cioteczki zajrzyjcie tutaj http://www.dogomania.pl/forum/threads/232852-Strzałka-i-Wilczka-szukaja-domu-4-suczki-juz-wysterylizowane/page14

Cyt.

"w grudniu wyjeżdżam do CZD z dzieckiem-nie wiem na ile dni to zalezy od wyników tomografu-suki musza opuscić mój dom,inaczej zostana wypuszczone na ulicę,a co sie z tym wiąze albo zgina,albo zostana odłowione przez hycla.Tak,tak,jestem podła,tyle,że ja nie ma co z nimi zrobić...nikt ich z pokoju przez ten czas nie wyprowadzi,nie nakarmi,nie ma kto nawet ich wyprowadzić...młodszy synek pojedzie do dziadków,w domu nie będzie nikogo przez kilkanascie godzin,a maz na pewno z nimi nie wyjdzie.Tak to jest..."

Bardzo zła sytuacja, czy suczki trafią na ulice? :placz: POMOCY!!!!!!!!!!!!!! na wątku 2 osoby totalna cisza....
nie wiadomo co robić........... :shake:
Nie mam sily przeczytac calego watku ale krew mnie zalewa ,ze mozna tak myslec i tak pisac....Co za koszmarna nieodpowiedzialnosc i dziecinada nie obrazajac dzieci....Psy na ulicę! To juz lepiej do schroniska:(

Posted

[quote name='Ellig']Nie mam sily przeczytac calego watku ale krew mnie zalewa ,ze mozna tak myslec i tak pisac....Co za koszmarna nieodpowiedzialnosc i dziecinada nie obrazajac dzieci....Psy na ulicę! To juz lepiej do schroniska:([/QUOTE]

Dokładnie tak Ellig, poczytałam większość i w ogóle uważam, że tam w przyszłości nie powinny trafić żadne zwierzęta tymczasowe, nie tylko z powodu tej wypowiedzi. Zwierzę potrzebuje poczucia stabilności, a jeśli jest odrzucane przez któregoś z domowników, jeśli w domu przez zwierzęta panuje zła atmosfera to takie zwierzę zawsze będzie zalęknione i zdenerwowane. Jeśli pani pisze,że jak psy zostają w domu z mężem, to on ich na spacer nie wyprowadzi to mi ręce opadają jeszcze niżej niż w momencie informacji o wywaleniu ich na ulicę.

Posted

[quote name='mestudio']Dokładnie tak Ellig, poczytałam większość i w ogóle uważam, że tam w przyszłości nie powinny trafić żadne zwierzęta tymczasowe, nie tylko z powodu tej wypowiedzi. Zwierzę potrzebuje poczucia stabilności, a jeśli jest odrzucane przez któregoś z domowników, jeśli w domu przez zwierzęta panuje zła atmosfera to takie zwierzę zawsze będzie zalęknione i zdenerwowane. Jeśli pani pisze,że jak psy zostają w domu z mężem, to on ich na spacer nie wyprowadzi to mi ręce opadają jeszcze niżej niż w momencie informacji o wywaleniu ich na ulicę.[/QUOTE]
No wlasnie, poddalam jeszcze jedno mozliwe rozwiazanie, zobaczymy czy osoba proszaca o pomoc z niego skorzysta....Przepraszam , ale diabli mnie biora ,ze ludzie sa tacy beztroscy w tak waznych sprawach jak zycie, zycie innych, zycie zwierzat a potem ratuj.....:(

Posted

sleepingbyday napisał(a):
mari - mamy niemal kopię w korabiewicach. ale jest jeszcze trochę wypłoszony, czy pani jest z tych, co umieją przełamać psie straszki i są cierpliwi wobec faktu, ze pies nie jest z zachowania szczęśliwym godlenem na dzień dobry?


zapisałam sobie
państwo jutro pojadą poznać pieska z Głogowa ( po zmarłym właścicielu)
jeśli się nie zdecydują - zadzwonią do mnie, że mam szukać.... wtedy pokażę im Sida

Posted

oj[quote name='mestudio']Na konto Baloniarek poleciało 10% - 62,80 z kolejnego bazarku.

Dziękuję bardzo już doszło :loveu:. Jutro dopiszę do rozliczenia, bo mi internet szwankuje.

[quote name='necianeta89']Czy ja mogę prosić o konto do przelewu? chce zrobić przelew z moją składką , podwyższam ją do 20 zł.

Chodzi o moje konto jak się domyślam? Już podsyłam. I bardzo dziękujemy :loveu:.

Ja z prośbą. Jakby ktoś miał chwilę to moja siostra będzie wdzięczna za zagłosowanie na stronie: http://www.akademia-aquafresh.pl/component/konkursy/rodzice.html
Na zdjęciu jej córka i mąż ;). Z góry dzięki (głosować można codziennie).

Posted (edited)

Macia napisał(a):
Miałam dopisać, ale skleroza oczywiście. Nazwisko Błaszczyk. Dzięki :multi:.

Zaraz zajrze i zaglosuje:)

Zaglosowane, potwierdzone:)

Edited by Ellig
Posted (edited)

sleepingbyday napisał(a):
mari - mamy niemal kopię w korabiewicach. ale jest jeszcze trochę wypłoszony, czy pani jest z tych, co umieją przełamać psie straszki i są cierpliwi wobec faktu, ze pies nie jest z zachowania szczęśliwym godlenem na dzień dobry?


pani dziś dzwoniła - ponieważ nie zdecydowała się na Misia z Głogowa powiedziałam jej, że jest piesek, ale bardzo lękliwy....
chyba trafiłam w czuły punkt, panią to bardzo zainteresowało i dopytuje się o tego lękliwego psiaka - ile ma lat przede wszystkim,
lękliwy był na początku ten ich nie żyjący piesek, który też był przygarnięty

edytuję, bo pani dzwoniła, Sida widziała i bardzo go chce - prosi o więcej informacji, zwłaszcza o wiek psiaka

pyta też, jaki byłyby koszty transportu i czy dałoby się to załatwić jakoś
wciąż patrzy na zdjęcie Sida....

pani kilka razy pytała, ile kosztowałby transport, więc myślę, że pokryje koszty....

Edited by mari23
Posted

mari23 napisał(a):
pani dziś dzwoniła - ponieważ nie zdecydowała się na Misia z Głogowa powiedziałam jej, że jest piesek, ale bardzo lękliwy....
chyba trafiłam w czuły punkt, panią to bardzo zainteresowało i dopytuje się o tego lękliwego psiaka - ile ma lat przede wszystkim,
lękliwy był na początku ten ich nie żyjący piesek, który też był przygarnięty

edytuję, bo pani dzwoniła, Sida widziała i bardzo go chce - prosi o więcej informacji, zwłaszcza o wiek psiaka

pyta też, jaki byłyby koszty transportu i czy dałoby się to załatwić jakoś
wciąż patrzy na zdjęcie Sida....

pani kilka razy pytała, ile kosztowałby transport, więc myślę, że pokryje koszty....



Marysiu, jadę jutro w okolice Wołomina i wracam do Głogowa później, mogę trochę zboczyć z drogi. Daj znać, jak mam psa zgarnąć po drodze ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...