Fakt, w sumie nie wychodzi drożej - teraz policzyłam dokładnie.
Problem polega na tym, że wielki worek to dla nas za dużo, a im mniejsze opakowanie tym drożej.
Ovolina wcinała też Joserę z kaczką (tylko 3 zł tańsza w sklepie), a ta jest z pewnością lepsza i nie ma zbóż.
Pozostajemy przy karmie mokrej, sprawdzonej Rocco, a sucha jest dodatkiem jako "cukierek" po obiedzie,
bo konsumentka po zjedzeniu suchej rozglądała się "a konkret gdzie?" :D