czas na kawę w pracy, ale najpierw obowiązkowa wizyta u
Zuli, która ze strachu jeszcze się kuli,
ale to minie, przeszłością się stanie,
wskoczy na kolanka, poleży na tapczanie
swą urodą, ufnością wielu zaskoczy
aż najedzie ten dzień w którym zauroczy
serce kochające, na zawsze oddane
i będzie miała swój dom, a w nim
ludzkiego tatę no i ludzką mamę
Dobrego dnia :)