Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52252
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    381

Everything posted by Tola

  1. Ta Tak, czytałam. Nie wiem jak to się stało, że ja dopiero teraz zauważyłam ten krzew, chodzę tą drogą w stronę lasu od wielu lat na spacery z sukami..
  2. Myślę, ze nie będzie problemu - szelki, smycz i obroża już przygotowane - to te z paczuszki od Nesiowata. Podam też karmę i tabletki na odrobaczenie, żeby nie trzeba było od razu biec do weta.
  3. Wczoraj dzwoniła do mnie MikAga - też wpłaci na transport, jak możesz wyślij Agatko nr konta.
  4. Ja dotarłam tutaj dopiero teraz, czytam i nie wierzę, że tak wszystko zaczyna się układać! Agat - jesteś niesamowita, dzięki Tobie sunia już niedługo - sprawnie, bez przesiadek - zacznie nowe życie:) Dołączam i ja swoje ogromne podziękowanie
  5. Bardzo dziękuję, on teraz Magnus. OLX Jagny na Katowice https://www.olx.pl/d/oferta/stasio-13-kg-10-mies-rewelacyjny-pies-adopcja-CID103-IDM3LJM.html#78d8149ba5 Mój OLX na Warszawę https://www.olx.pl/d/oferta/10-miesieczny-magnus-czeka-na-nowy-dom-CID103-IDM42yp.html
  6. Bardzo dziękuję za chęć pomocy, ale na razie poczekajmy, bo jest na horyzoncie rodzina zainteresowana sunią, z Poznania. Na razie rozmawiamy, czekam na wypełnioną ankietę i myślę, ze to może być dobry dom;) Ale jak możesz, to bardzo prosiłabym o pomoc w ogłaszaniu mojego Magnusa, jego zdjęcia są na wątku zamojskim, zaraz wrzucę tam link do OLX Jagny i do mojego.
  7. Rozmawiałam z Hanią - Jeżynka już po kąpieli - była spokojna i bardzo grzeczna, ale wyczesać się niestety nie daje, może za jakiś czas, bo teraz sunia wyrywa się i ucieka...
  8. To pierwszy spacer suni, ona nawet na wybieg rzadko wychodziła... Bardzo dziękuję Elu za wstawienie filmów:)
  9. Nie pytałam; ona planuje jakiś wyjazd i gdyby potrzebny był transport Zamość - Warszawa lub lub Zamość - dalej, to zrozumiałam, ze wtedy zrezygnuje z tego swojego wyjazdu i pojedzie, ale na krótszą trasę chyba nie....
  10. Elu tak będzie bo wysłałam CI przez messnegera.... Prze sms lub WhatsAppa takiego zniekształcenia nie byłoby chyba....
  11. Dzisiaj miałam sensowne zapytanie o Almę z Otwocka, na prośbę rodziny wysłałam ankietę i zobaczymy, co będzie dalej. Są gotowi przyjechać po szczeniaka do Zamościa lub Tomaszowa. Były tez dwa telefony z Krakowa o "czarnego szczeniaka", ale cd nie będzie.
  12. To jest szpitalik, tam nikt nie wchodzi, nie wezmą obcej klatki po przewozach zwierzaków... Ja tez bardzo bym chciała, ale trzeba szukać innego rozwiązania, niestety
  13. To tak nie działa, niestety, moje prośby nic nie zdziałały - mają jedną większą klatkę i muszą trzymać na nagłe przypadki.
  14. Bardzo podoba mi się tekst Tyśki, więc już nic nie kombinowałam, nie wymyślałam; zmieniałam parę słów, żeby nie było problemów z OLx i jest ogłoszenie na Wrocław https://www.olx.pl/d/oferta/urzekajaca-malutka-jezynka-do-adopcji-CID103-IDM25j4.html
  15. Szorstka została dzisiaj zabezpieczona przez wolontariuszkę przeciwko pchłom i kleszczom, odkupię krople.
  16. Nie, to tereny za bramą schroniska, tam spacerują psy pod opieką wolontariuszy, Szorstka tez wyszła dzisiaj pod ich opieką.
  17. Nie Elu, tak dobrze to jeszcze nie jest; to wszystko dzieje się na terenie schroniska- sunia wskoczyła, jak zobaczyła otwarte auto...
  18. A teraz trochę mniej radosne wieści o transporcie, tyle zdołałam ustalić ... Powiadomiłam kogo mogłam, ze szukam transportu, prośba jest na profilu fundacji i na profilu schroniska; dwie osoby jadą jutro, ale to odpada, bo nawet nie ma szansy, żeby załatwić suni gdzieś nocleg w stolicy... Dostałam od koleżanki nr do pana, jedzie we wtorek, ale wyjeżdża o 6 rano, a nam nikt nie wyda suni tak wcześnie:( PatiC może przyjechać po Czetkę, ale musi wiedzieć czy ma jechać do jutra do wieczora... Z Warszawy do Pułtuska nie pojedzie, bo to ok 60 km, krótka trasa...
  19. Kto chce płakać, niech płacze, bo mnie łzy ciekły jak strumienie. A było tak: już wcześniej wiedziałam co się ma wydarzyć, ale nie chciałam tu pisać, żeby nie robić zbędnych nadziei - mogło się nie udać... Szorstka vel Czetka nie chciała dzisiaj wyjść z boksu, założoną obrożę próbowała zerwać łapą, potrząsała głową - ewidentnie ma złe wspomnienia, prawdopodobnie była wyłapywana tzw.hyclem:( Na pewno musi mieć szelki, nie obrożę, bo dusi się przy każdej próbie pociągnięcia za smycz. Poza budynkiem dostała długą linkę i od razu się uspokoiła, a potem to już widzicie:) W budynku administracyjnym rozjeżdżały się jej nogi na podłodze, ale też dała radę. Jest bardzo węsząca, szukająca, chociaż na koty na terenie schroniska nie reagowała. Jednak na początku trzeba będzie uważać...
  20. Niestety, znalezione 6 tyg. kociątko dzisiaj odeszło
×
×
  • Create New...