-
Posts
52085 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
376
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Brak hoteli i DT do też spory problem, oprócz oczywiście finansów, bo ich brak przede wszystkim nas ogranicza:(. Pamiętam o tej piątce, dopytuję, rozsyłam zdjęcia poza dogo... Ale ostatnio sporo zamojskich, starszych psów, dzięki ogromnej pomocy, opuściło schronisko, większość z nich nie ma pełnych deklaracji, a nas na forum coraz mniej. Agnieszka z FB, która pomaga od paru lat zamojszczakom ma teraz 3 psy z naszego schroniska, żaden nie znalazł jeszcze domu...A żeby jakiś kolejny biedak rozpoczął nowe życie, potrzeba przecież miejsca no i funduszy:(. Ja już nie raz pisałam, że jako fundacja nie jesteśmy w stanie zabrać starszego psa z perspektywą opłat być może przez parę lat. Nas jest dwoje, dochód, jaki otrzymujemy z 1 % jest naprawdę niewielki w porównaniu z potrzebami, a musi starczyć na cały rok działalności. Co roku we wrześniu staramy się zaplanować wydatki tak, aby móc pomagać do kolejnego sierpnia, a i tak najczęściej w czerwcu i lipcu robimy długi. Moja pomoc psom na dogo to tylko część naszej fundacyjnej pomocy zwierzakom, reszta dzieje się poza forum i o tym nie piszę. Mamy chore bezdomniaki, które do końca życia zostaną w dt i trzeba zaplanować dla nich wydatki, mamy koty w dt, którym trzeba regularnie kupować karmę, żwirek, opłacać wizyty w lecznicach. Przez cały rok trafiają do nas zwierzaki, wymagające badań, leczenia, karmy, kastracji lub sterylizacji i mają zapewniony ciepły kąt tylko dlatego, że pomagamy je ogarnąć weterynaryjnie. Co roku przeznaczamy też jakąś kwotę na zabiegi dzikich kotów z terenów wiejskich - w mijającym roku były to koty z Bliżowa, Zwierzyńca i okolic Izbicy. W ubiegłym tygodniu TZ zamawiał kolejne kg karmy kocio - psiej dla karmicielek działkowych kotów i dla rodzin, które żyją w trudnych warunkach, a mają po parę przygarniętych psów; do 2 z takich rodzin jeździmy od wielu lat; karmę trzeba kupować, bo z powody pandemii nie ma spotkań w szkołach, przedszkolach, nie ma też karmy uzyskanej ze zbiórek wśród uczniów. Nasz teren jest naprawdę straszny pod względem ilości potrzebujących pomocy bezdomnych zwierząt i jest to worek bez dna, pomimo działań wielu zaangażowanych osób. Jako Tola natomiast nie jestem w stanie bardziej pomagać zwierzakom, bo i tak wszelkie wyjazdy po zwierzaki, ze zwierzakami do lecznic, (niejednokrotnie oddalonych 30, 50 km od Zamościa), do DT, do schroniska organizujemy w ramach własnych funduszy i to jest nasz prywatny wkład w pomoc bezdomniakom. Ale na pewno fundacja może pomóc w utrzymaniu psa zabranego ze schroniska, co robię od paru lat; każdy z psów zabranych z zamojskiego schroniska tu na dogo uzyskał mniejszą lub większą pomoc od ZEA i tak będzie, dopóki będę na forum.
-
Od paru miesięcy przy okazji wielu spotkań i rozmów pokazuję zdjęcie tej suni, mnie pokazał ją p. Wiesław... Jest cicha, nieśmiała no i niemłoda, w schronisku nie ma szans. Siedzi najczęściej w budzie lub wewnątrz boksu, bo tak próbuje przeżyć ten straszny czas, ostatni raz widziałam ją na wiosnę i potem długo, długo nie - dopiero w sobotę. Przez ten czas nie znalazłam ani jednej osoby, która na dłużej niż chwilę zainteresowałaby się jej losem. Wydaje mi się, że coraz gorzej będzie pomagać, niestety:(
-
No pewnie, ze 08.10. Dziękuję za podpowiedzi, może uda się pomóc chociaż jednemu... Mari, też pokazuje te psy od lat i też najczęściej słyszę podobne słowa współczucia, a czasami zdarza się zdziwienie, że ja wciąż to samo... Bardzo rzadko w ostatnich czasach ktoś pomógł, dając dt lub ds takiemu biedakowi. Ale prawda jest też taka, ze większość znajomych zapsiona, a ci co nie mają zwierząt to i tak już nie wezmą.
-
Ogłoszenia Loni: Tola - Lonia na Wrocław https://www.olx.pl/d/oferta/mlodziutka-lagodna-lonia-do-adopcji-CID103-IDNtQyx.html na Warszawę - https://www.olx.pl/d/oferta/nieduza-delikatna-suczka-do-adopcji-CID103-IDNisu5.html Lonia na Kraków (od Tyśka) https://www.olx.pl/d/oferta/spokojna-i-domowa-sunia-8kg-11-msc-mix-pinczer-miniaturowy-jamnik-CID103-IDMVqRF.html Jaaga na Katowice https://www.olx.pl/d/oferta/delikatna-kanapowa-lonka-w-typie-pinczerka-jamnika-adopcja-CID103-IDM1vHH.html?bs=olx_pro_listing Elik - Lonia - Sonia na Opole https://www.olx.pl/d/oferta/sonia-sliczna-grzeczna-sunia-szuka-dobrego-czlowieka-CID103-IDM5den.html 11.02. Lonia zamieszkała w Ząbkach:) Bardzo dziękuję Aska7 za dowóz suni do jej domu:)
-
Jeśli ktoś chciałby wesprzeć oba psiaki, poproszę wpłaty na konto ZEA Zamojska Fundacja dla Zwierząt i Środowiska ZEA Konto: 97 2030 0045 1110 0000 0200 1700 Z DOPISKIEM "Lonia" Pomoc dla Loni: Figunia - 100 zł (18.10.) helli - 50 zł (29.12.) Jo37 (07.02) bazarek dla Brawurki - 117,00 zł Razem: 267,00 zł WYDATKI: 130 zł - leczenie, szczepienie, testy (faktura str. 4) 340 zł - hotelowanie (faktura str.5) 310 zł - hotelowanie (faktura str.6) 355 zł - hotelowanie (faktura str.6) 310 zł - hotelowanie ( faktura str 11 ) 100 zł - hotelowanie ( faktura str 11 ) Razem: 1545 zł 1545 zł - 267 zł = 1278 zł (dopłata ZEA)
-
Lonia ma ok. 8 mies. i na przyjazd do Polski czekała prawie 3 miesiące. Po raz pierwszy Jaaga pokazała ją w lipcu i już wtedy wiedziałam, że będzie kolejnym ukraińskim psiakiem, któremu zechcę pomóc. Wtedy w lipcu była większą wersją ukraińskiego Wicusia, a ten już od lipca jest szczęśliwy w swoim wrocławskim domu. Loni w sierpniu nie udało się dotrzeć do Polski, wraz z innymi psami została zawrócona z granicy i musiała znowu wrócić do schroniska. Wtedy myślałam, że już jej nie zobaczę, ale starania wielu osób przyniosły efekty i kolejna grupa zwierzaków z Dniepropiertowska przyjechała do Jagny. Myślałam, że będę ją pokazywać na wątku ogólnym szczeniaków z Ukrainy, bo wtedy j i mnie i Jagnie byłoby łatwiej, ale Lonia nie byłaby wtedy tak widoczna i wciąż nie miałaby nic swojego. Niech ten wątek będzie więc zaczątkiem jej przyszłego polskiego domu. Lonia jest już wysterylizowana, zaczipowana. Koszt pobytu u Jagny to - Lonia zaraz po przyjeździe u Jaaga Tutaj z kolegą Oplem ( od Poker)