Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52085
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    376

Everything posted by Tola

  1. Najnowsze fotki Oreo, obok ukraiński Opel Po prawej "moja" ukraińska Lonia
  2. Najnowsze fotki Opelka, obok ukraiński Oreo:) Po prawej Lonia
  3. Coś jakby drgnęło w kocich adopcjach... Jest zapytanie z Warszawy o Hankę, w następnym tyg. Jo37 ma podjechać na wizytę... Pani Kasia rozważa możliwość adopcji od razu 2 kotów... Prosimy o kciuki, bardzo.
  4. Pisałam jakiś czas temu o kłopotach zdrowotnych Kawy, potem o adopcji do domu właścicieli kliniki weterynaryjnej w Chorzowie. Dzisiaj czas na pierwsze zdjęcia Kawusi w nowym domu:)
  5. Bardzo dziękuję . Na razie nie udało mi się nic wynaleźć, aby sunia miała jakąkolwiek szansę wyjścia ze schroniska. Na początku szukałam DT lub DS, bo sunia niemłoda, łatwiej byłoby jej w kameralnych warunkach, a DS to byłby już cud. Nic takiego się nie zdarzyło, psów w zamojskim schronisku przybywa, a miejsc w hotelikach coraz mniej:( Cudne kociaki, taki wspólny DS to na pewno marzenie, ale jak na razie to zupełny brak zainteresowania Negri:(. Zadzwoniła bardzo sympatyczna pani z Warszawy, Negri bardzo się im podobała, ale jest prawdopodobnie za temperamentna do ich rezydentki:(
  6. Wczoraj zadzwoniła p. Ania GR - deklaruje stałą wpłatę, gdy schronisko opuści "agresor" - bardzo dziękujemy i też zaznaczam na 1 stronie
  7. Bardzo dziękuje i już zaznaczam na 1 stronie Nr konta na razie nie ma, bo nie wiadomo jeszcze , na którego psa zbierane są deklaracje i który z nich wyjdzie jako pierwszy. Dorzucam Pręguska na 1 stronie, bo tak sobie pomyślałam, ze staruszkiem nie jest, ale jest starszym psem, podobnie jak "agresor" i tez niewidzialnym - należy mu się też miejsce na tym wątku.
  8. Zaproszę też do Loni, - pokonali razem tyle km, to ona jest teraz tak broniona przez Opelka
  9. Będziemy próbować, oby się temu światu spodobała Tymczasem Lonia pokazuje się nam - urosła, urosły jej też łapki i z jamnikopodobnej suni niewiele pozostało;)
  10. Bardzo się cieszę z tak szybkich postępów Jeżynki, widać zachowanie suni w lecznicy spowodowane było ogromnym strachem przed wszystkim, co nowe. Ona na tym podwórku żyła zaszyta w budę, nie wychodziła prawie wcale, kontakt z obcymi miała tez ograniczony. Dobrze, że teraz tak ładnie otwiera się, łatwiej będzie ze wszystkim, ze znalezieniem nowego domu też:)
  11. Taka torba bardzo sprawdziła się u nas w ostatnich miesiącach życia Tolki. Mieszkamy na 3 pietrze i noszenie jej po schodach 3 razy dziennie było w pewnym momencie problemem. Torba bardzo ułatwiła nam znoszenie starego, chorego psa.
  12. Mam wyrzuty sumienia, że tak rzadko piszę o Zulci, ale wiecie jak jest i jak ten czas pędzi. Nic nowego się nie wydarzyło, nie ma znacznego pogorszenia. Przeżyliśmy kolejne pękniecie nadziąślaka i kolejny krwotok, ale teraz wiemy, co robić, jesteśmy silniejsi. Zulcia slabiutka, ale daje radę dreptać po mieszkaniu. Rano zdecydowanie dłużej śpi, rozkręca się około po południu, a największą aktywność ma wieczorem. Noce przesypia, rano trzeba ją wybudzać na pierwsze wyjście, bo ja nie wyjdzie to potem od razu po przebudzeniu załatwia się w mieszkaniu. Dzisiaj udało mi się zrobić parę fotek
  13. Dziękuję Wam za tyle pięknych, ciepłych słów To miejsce jest dla mnie ważne, jest faktycznie taką moją ostoją, azylem, do którego uciekam, gdy wokół jest gorzej. A nic tak nie uspokaja, nie daje poczucia ładu i siły, jak natura; szkoda że coraz mniej się o tym pamięta. Ten wątek Zulci jest też odzwierciedlenie jednego psiego życia, są i smutki, ale i te radosne chwile. Cieszę się, że lubicie tu zaglądać i że z tych krótkich fragmentów udało się stworzyć kawałek mojego świata. Ostatnio moja przyjaciółka ze studiów, z którą teraz widzimy się raz na parę lat, zajrzała do tych zdjęć na fb; zadzwoniła potem i powiedziała mi, że już wie, jak wyglądają małe radości;).
  14. Mari, nie wiem jak bardziej zachęcić do zaglądania do zamojszczaków... Czy taki dogomaniacki zryw, jaki był przy Feniksie, jest nie do powtórzenia? Wiem, ze Feniks wciąż czuwa ... Musi znaleźc się jeszcze ktoś, kto weżmie na siebie prowadzenie tego kolejnego uratowanego.
×
×
  • Create New...