-
Posts
52085 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
376
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Tak, ma piękna błyszczącą sierść, dlatego miałam nadzieję, że może jednak komuś się zagubił... Bardzo Ci dziękuję za pomoc, mnie chwilami te porzucenia zabierają siły i wiarę, ze kiedyś będzie lepiej... Przedwczoraj Stafik, dzisiaj kolejne 6 tyg. kocie maleństwo, wyziębione, wygłodniale - jest na kroplówce, walczy:(. A na osiedlu kotka z małym, 4 dzień próbujemy ją złapać:(
-
Dziękuję, poczytałam :). Trzmielina wyrosła za chałupą, przy ścieżce do lasu. W lecie nie zwróciłam na nią uwagi, dopiero teraz, bo przepięknie kwitnie!
-
-
-
-
Dzisiaj nasz nowo znaleziony psiak zaliczył weta - ma ok. 10 mies., waży 12,70 kg, został odrobaczony, jest też wyznaczona data szczepienia. Tak jak podejrzewamy - pies prawdopodobnie został porzucony, nikt go nie szuka; w tym samym miejscu tego samego dnia ktoś porzucił kota. Ponieważ nie przygotowałam imienia, wetka zapisała piesia w komputerze jako Stafik;) Stafik jest na razie bardzo onieśmielony, na smyczy kładzie się, więc TZ do lecznicy wnosił go na rękach. W czasie badania był bardzo spokojny, chociaż zestresowany. Pani Monika mówi, że w poprzednim miejscu musiał być z kotami, bo zupełnie nie zwraca na nie uwagi. Na razie nie zakładam wątku - pies ma dach nad głową, ale nie wiem jak długo będzie mógł zostać u p. Moniki. Za namową Jagny spróbuję zrobić pierwsze ogłoszenia, zobaczymy co się zadzieje. Pies i tak będzie szczepiony i kastrowany. Bardzo prosiłabym o pomoc w ogłaszaniu. Szelki zakupione, obroża i smycz z paczuszki Nesiowatej
-
Elu, jak robisz zakupy i wybierasz ZEA, to zawsze te kilka procent kwoty z zakupu jest przekazane dla fundacji. Myślałam o czym innym;).
-
Faktura opłacona (360 zł), zbiórka rozliczona FAKTURA - Bonusik 09.21.pdf
- 1565 replies
-
- 1
-
-
Dzisiaj przyszła paczuszka od Nesiowatej z kolejnymi smyczami, szelkami i obrożami, bardzo dziękujemy w imieniu psiaków
-
Od wczoraj mamy nowego psa pod opieką - biegał parę dni temu po Alei Wojska Polskiego, wczoraj po Nowym Rynku w Zamościu, parę osób do nas dzwoniło, ale wcześniej nie udało się go zabezpieczyć, dopiero wczoraj. Na szczęście zgłosiła się pani Monika z okolic Zamościa, że może przetrzymać psa u siebie, jak dogada się z jej samcem. Ogłoszenia zamieściłam, na razie cisza, nikt nie szuka zguby. Pies jest wychudzony, bardzo lgnie do ludzi, kontaktowy; jutro zalicza weta. Pani Monika mówi, że mieszkał prawdopodobnie w domu.
-
Niestety, nie ma i nikt ani razu o nią nie zapytał:(. A kolejne koty czekają, mamy na osiedlu bezdomną koteczkę:( Wiem, to są małe kwoty, ale grosz do grosza i już można pomóc jakiemuś zwierzakowi. Wiem, bardzo dziękuję, wszystkim bardzo dziękuję To nie bardzo tak Eluś działa;)