-
Posts
52210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
380
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Jednak są i te smutne informacje Wczoraj w lesie zostały znalezione 4 maleńkie kociaki, mają 4 tyg. Były zamknięte w plastikowej reklamówce . Maluchy ( 2 dziewczynki i 2 chłopców) były dzisiaj w lecznicy, zostały odrobaczone, odpchlone ( były żywcem zjadane przez pchły, brzuszki jak piłeczki) Na razie zostały zaopiekowane przez p. Iwonę, która wcześniej opiekowała się w pierwszym okresie 5 koteczkami, nim trafiły do Murki i pod opiekę Alaskan ( to ta sama miejscowość, gmina Szczebrzeszyn). Zabierzemy je po drugiej wizycie w lecznicy, jak nic złego nie będzie się działo. Oby tylko przeżyły.
-
Domek szykuje się też Rozalce która jest u Murki. Koteczka zamieszka w Krakowie i bardzo ciepłej rodziny. Wizyta odbyła się dzisiaj i też mamy zielone światło. Dziękuję Alaskan za zorganizowanie wizytv PA.
-
Dziękuję wszystkim za pomoc zamojskim bezdomniakom, za serce Mam smutny czas, ale zwierzęta są zawsze w moim sercu. Mam bardzo dobre informacje - rudy mały Misza zamieszka w Gliwicach. Pięknie dziękuję Limonce80 za wczorajszą wizytę u rodziny i za potwierdzenie, że Miszy trafił się super domek. Bożenka dziękuję Jeśli wszystko, co zaplanowaliśmy uda się, to Misza w czwartek rano wyruszy z nami do swojego domku (jedziemy z TZem na pogrzeb do Wałbrzycha).
-
-
Sabinka wczoraj w trakcie badania
-
Remont zamojskiego schroniska...https://www.facebook.com/share/v/18iTcRhhur/
-
Tez nam się tak wydaje, ale czekamy na jutrzejszą ocenę dr Laury...
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Tola replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Bardzo mi przykro, współczuję -
Sabinka pozdrawia z ośrodka rehabilitacyjnego Jutro mamy umówioną wizyta w Warszawie u dr. Laury; podsumujemy wysiłki i usłyszymy rokowania... Denerwujemy się bardzo. Prosimy o ciepłe myśli i mocno zaciśnięte kciuki.
-
Sabinka
-
Sabinka
-
-
-
-
Od sierpnia 2020. Dwa lata temu miała zabieg usunięcia oczka (jaskra). Przez te 6 lat miała okresy słabszej kondycji, weterynarze pomagali wtedy stanąć jej na łapki( podejrzewali, że to efekty ciężkiego życia, jakie miała wcześniej i wyniszczenia). Tym razem się nie udało Była w spokojnym, mądrym domu, była szczęśliwa, zadbana. Z panem Wojtkiem mam stały kontakt. Oboje z żoną bardzo rozpaczają.
-
Miała ok.14 lat, ostatnio bardzo słabła Starość i wcześniejsze ciężkie życie zrobily widocznie swoje
-
Odeszła Zamojska Reszka, bardzo mi bliska https://www.dogomania.com/forum/topic/351850-pajda-w-ds-w-warszawie-bixi-za-tm-reszka-w-ds-we-wrocławiu-psia-rodzina-z-opuszczonej-stodoły/page/22/#comment-18207316