Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20356
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. obraz nędzy i rozpaczy to straszne "futro" wprawdzie pomoże mu przetrwać zimę, ale serce pęka na ten widok i miejsca w hotelikach brak
  2. odwiedzam rudzielca psiego i czarnuszka kociego.... czy są jakieś nowe wieści?
  3. z mojego doświadczenia - i drugi często to nie ten.... jedno jest pewne - TEN telefon w końcu zadzwoni to był wspaniały wyjątek potwierdzający regułę przyłączam się do kciuków !
  4. może bazarek imienny ? finanse ulegną poprawie a sunieczka dostanie piękne imię Przelałam przed chwilą 50 zł dla nie, choć tyle. Ciągle myślę o jej towarzyszu, który siedzi odizolowany w ciemnym pomieszczeniu
  5. Patrzyłam na finanse z zamiarem poproszenia Staruszkowej Skarpety o pomoc, ale na razie nie jest źle, zapasy funduszy są, taką możliwość pomocy mamy "w zanadrzu", w każdej chwili mogę poprosić Skarpetę im. Talcott
  6. Zrobiłam wczoraj przelew, ale żeby poszedł, musiałam z własnego portfela wpłacić na konto SHA, bo "zapasów" zabrakło postaram się wieczorem zrobić rozliczenie
  7. Czasem w odruchu rozpaczy przychodzi mi myśl, żeby pomimo wszystkich "nie mogę, nie powinnam" każda z nas wzięła po jednym takim "Feniksie".... bo pomoc tylko jednemu niczego nie zmieni.... i kogo wybrać???? ostatnio i fizycznie, i psychicznie jestem "na dnie"
  8. Tym większa radość, że długo wyczekiwane dzieciątko, a podwójna - że w lipcu drugie Oj, chyba jednak "babcia zbzikuje"
  9. Najpierw przestał dobiegać do siatki, teraz już nie ma siły i chęci wyjść na wybieg....może on jest chory? Przydałoby się więcej informacji, bo i ja go "reklamuję" a nie potrafię odpowiedzieć na pytania o więcej szczegółów. Chciałam go na BDT wziąć, ale teraz zamiast pomocy przy psach mam kolejnego "podopiecznego" w postaci chorego męża, nie wiem co dalej będzie, ale teraz nie tylko miejsca, ale i sił nie mam na kolejnego psa
  10. Chłopak jeszcze gorzej ma w tym schronisku, niż sunia...i nie tylko on niestety Twoje przeczucia były dobre - KONIECZNIE należało jej pomóc Moje wspomnienie z dzieciństwa to ukochany "owczarek alzacki", znaleziony przez mamę na leśnej drodze szczeniak...był z nami 16 lat - tak sobie teraz uświadomiłam, że pewnie dlatego tak bardzo kocham ONki.... i tym mocniej boli serce, kiedy widzę tyle tych cudownych psów marniejących za schroniskowymi kratami
  11. Na zachodzie najniższa cena to 30 zł/doba przy długim pobycie dla niego w tej chwili nawet byle jaki kojec z ciepłą budą plus diagnostyka i dobre jedzenie to ratowanie życia, on marnieje w oczach, to nie ten sam aktywny, zwracający na siebie uwagę "agresor", jemu bliżej do Feniksa niż "Agresora" żeby choć na czas szukania miejsca w hotelu zabrać go gdzieś i zdiagnozować....
  12. Tak wciąż myślę o nim ( i jego towarzyszach niedoli ), pytam tu na Dolnym Śląsku, dzwonię do hotelików i nagle uświadomiłam sobie, że tu "na zachodzie" są ceny wyższe i koszty transportu ogromne, a "agresor" zasobny w fundusze nie jest. Ponieważ lat ma 9 (a więc powyżej 8 ) poproszę Staruszkową Skarpetę o pomoc dla niego na "start", ale to i tak "kropla w morzu potrzeb". Myślę, że hotelu trzeba szukać "na wschodzie", ceny są niższe i koszy transportu mniejsze.
  13. tam, gdzie większość "Powiatowych" czyli za biurkiem.... brak słów
  14. oj, to prawda Rozmawiałam z panią Kasią - właścicielką Psotelu w Niemstowie, tam nie tak dawno trafiła "moja" Saba, znalazła pomoc, a potem wspaniały dom. Wysłałam zdjęcia, opowiedziałam o tym biedaku wielkim nie tylko wzrostem...... z miejscem ciężko, ale pies trafił do serca tej dobrej kobiecie, spróbuje szukać mu domu albo choć DT, a może i "coś" u siebie zorganizuje dla niego. Jednak to nic pewnego, więc wciąż pytam, szukam. Jedna z poproszonych o pomoc osób - Asia - deklaruje pomoc finansową 100zł miesięcznie.
  15. Gratuluję z całego serca i życzę zdrowia Mamusi i córeczce, a mega-zdrowia i mega-radości szczęśliwej Babci! Cytuję, podpisuje się pod tym i dodam, że to ostatnie nie jest możliwe.... Babcia zbzikuje, bo babcie tak mają
  16. Łatuś (*) to już rok bez niego Czy czas leczy rany? rok..... a boli wciąż tak samo i Misiowa rocznica smutna
  17. https://pl-pl.facebook.com/bialypieshotel/ A tutaj? Tam jest nasz Ibisek, stały kontakt z hotelikiem ma Monika z Katowic
  18. Na pewno podmienił ! Przecież to zupełnie inny pies Szczęśliwy pies !!!!! Wszyscy zwierzolubni, których znam są zapsieni... a ci, którzy psów nie mają - mieć ich albo nie chcą, albo nie powinni.... ale i tak rozglądam się z myślą o domku dla Runo i dla Maksia.
  19. Tam, gdzie jedzie niufek nie dodzwoniłam, z innym hotelem rozmawiałam. No właśnie tam pytałam, niestety nie ma miejsc, bo jest spora grupa uratowanych psów "trudnych", skrzywdzonych bardzo, dlatego nie tylko nie ma miejsc, ale też perspektywy ich zwolnienia się w najbliższym czasie.
  20. Nie takie to proste. Pewien wet z naszego terenu został skazany ( niestety wyrok w zawieszeniu) za znęcanie się nad psami i uśmiercanie ich ( brał dużą kasę od gmin), złożyliśmy wniosek do Izby Weterynaryjnej o pozbawienie go prawa wykonywania zawodu..... tak długo odwlekali, przeciągali, aż sprawa się przedawniła. Jeszcze niedawno "odświeżała" tą sprawę telewizja...brak słów, "koledzy po fachu" znaleźli sposób, by nie wydać decyzji.... a jak ciężko było o "sprawiedliwość" w sądzie.... do dzisiaj nie potrafię się otrząsnąć po tym, co widziałam ( do mnie trafiło kilka psów od niego zabranych), a pan wet prosperuje nadal....
  21. Zapytaj, proszę Właśnie dostałam odpowiedź z "mojego zaufanego" hoteliku zablokowany na długo, bo trafiła tam grupa psiaków bardzo poranionych psychicznie, totalnie nie adopcyjnych, potrzebujących nie tylko miejsca, ale i mnóstwa pracy.... szkoda, miałam nadzieję, że skoro u mnie się nie da, to może choć niedaleko... mogłabym do niego jeździć, zabierać na dodatkowe spacery.....i transport byłby też niejako "po drodze" z suniami do Szafirki... wszystko idzie mi nie tak
  22. O tak! Ten wątek to taki "promyk radości" wśród tylu psich i ludzkich dramatów
×
×
  • Create New...