Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20435
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    60

Everything posted by mari23

  1. wypatrzy na pewno, to już prawie reguła, że TEN domek jest "wyczekany" :) więc czekamy i cieszymy się widokiem rozkwitającej Kamusi :) Z jednej strony powinnyśmy się cieszyć, że smsy i telefony są "durne", "debilne" i w tym typie - przynajmniej łatwo nam je skreślić na starcie. Najgorsze są te "sprytne", co to anielsko-sielską wizję domku malują, zachodu tyle - wizyta, transport...a porem... "rzeczywistość skrzeczy" i prawda "wyłazi" :(
  2. To już razem z Agatką jest nas 3 oczarowane ;) Tylko co mu po naszym oczarowaniu? ;) Znajdziemy mu rodzinę oczarowaną nim nie mniej, niż my tutaj :)
  3. Tak później myślałam, że to Kokos, nie Borys ale nie byłam pewna. Skoro tak to wygląda - można zrobić mu badania już u mnie ( 3 delikatne, kochające psy kobiety robią to po mistrzowsku ;)). Jego i tak czeka diagnostyka i leczenie, myślałam tylko, że jeśli cokolwiek wyjdzie - będzie wiadomo już teraz, bo nie wiem, na kiedy uda się zorganizować transport. Wysłałam zapytanie do koleżanki, czy czasem do teściów do Zamościa się nie wybiera ;)
  4. Toż one wyglądają na zadomowione od lat w tym domu :);) __________________________________________________________________ Tolu, nie odnajdę wśród postów Twojej propozycji, żeby podobnie jak Borysowi zrobić jeszcze w schronisku Biedakowi badania krwi przez Fundację ZEA. Skoro jutro wybierasz się do schroniska - może warto je zlecić ? Gdyby coś wyszło - można "przygotować" leczenie na jego przyjazd. Ten białasek tak patrzy....może już dom znalazł....
  5. Też zainteresowały mnie te grzyby, mam wiele staruszków w domu i w każdej chwili mogę stanąć przed podobną diagnozą, to starowineczki i każde po przejściach. A Kierownik niech rządzi....oby tylko pokojowymi metodami :)
  6. na tym wątku ( przedostatnia strona) są jego zdjęcia, na wątku Kamy dziewczyna napisała, że pies pokazany owczarkarzom. Ja oprócz Ani nie wiem, kto z dogo jest "od owczarków", choć działa tu Owczarkowa Skarpeta. Może ktoś wie? Pomóżmy mu!
  7. Super! Ja własnie usiłowałam znaleźć jakiś kontakt do "dziewczyn od owczarków" :) Bardzo się cieszę, mam nadzieję, że ten cudny wielkopies znajdzie pomoc <3
  8. Patrzę na te zdjęcia kolejny raz..i znów.... taka we mnie ogromna chęć przytulenia, ucałowania tego cudownego pycholka wzbiera, aż łzy się cisną do oczu, tak wzruszający i cudowny to pies... mam nadzieję, że w taki sam sposób spojrzy na Kokoska człowiek, który szuka prawdziwego psiego przyjaciela - i tego mu całym sercem życzę !!!
  9. A im ciąża bardziej zaawansowana, tym trudniejsza sterylka i większe prawdopodobieństwo komplikacji, więc chyba nie ma na co czekać, pytałam o radę moją wetkę - takie jest jej zdanie, które podzielam z własnego doświadczenia (w dziesiątkach chyba mogę liczyć wysterylizowane "tymczasowe" sunie, i nie tylko ja, my wszystkie na dogo chyba ;) ).
  10. Widać to nie ten domek, gdyby mu zależało, to by wydzwaniał do skutku. Wiosna u nas już na dobre, może adopcje ruszą i szczęście jak wiosenne słoneczko uśmiechnie się do Andzi :)
  11. Przecudna jest Kamisia, napatrzeć się nie mogę ! <3 Uśmiecham się do monitora, a koleżanki w pracy dziwnie na mnie zerkają ;) ;) :) Czy ktoś ma kontakt do "owczarkowych" dziewczyn? Potrzebna pomoc dla dużego biedaka - zdjęcia są na wątku "mojego" rudzielca Tulisia.
  12. Tuliś powiedział, że chce reklamować "dużego kolegę", żeby i jego ktoś pokochał :) Od onków jest Ania https://www.dogomania.com/forum/profile/17817-aniamilva-i-ulver/ Za to doszłam do wniosku, że powodem wyrzucenia Tulisia było jego nieustanne domaganie się głaskania ;)
  13. No właśnie - też sobie to pytanie zadaję i odpowiedzi nie znajdę ani ja, ani żadna z nas... łzy tylko do oczu sie cisną :( Cudny jest i nie stary pies, mam nadzieję, że dom znajdzie dobry, wygląda na poczciwinę, któremu człowiek zbyt dobrze się nie kojarzy :(
  14. Ja też podkradłam :) Ogłoszenie zrobiłam na Zieloną Górę. https://www.olx.pl/oferta/maly-uroczy-sympatyczny-belmondo-szuka-domu-i-swojego-czlowieka-CID103-IDIHlBY.html
  15. To już całkiem sporo :) czekamy na "więcej" ;) :) "najtrudniejszy pierwszy krok" - stara to piosenka i prawdziwe słowa....za Marcelkiem nie tylko ten pierwszy krok, on już kilka kroków zrobił :)
  16. Przepiękna !!!!! Gdyby nie fakt, że mi "przysługują" tylko stare, ślepe, głuche, kulawe etc. ;) to już bym ankietę przedadopcyjną wypełniała ( pomimo, że ruda nie jest ;))
  17. właśnie tak pomyślałam, on nie jest agresywny tylko rozpaczliwie próbuje zwrócić na siebie uwagę. Niestety "konkurencję" przepędza :( :( żal go, nie ma w oczach agresji, a mały Gucio wcale się go nie boi, choć taka różnica w "gabarytach".
  18. To chyba on, a po lewej.... zastanawia mnie los tego "agresora"...on też błagalnie patrzy na człowieka :( :(
×
×
  • Create New...